18 grudnia 2014
Subskrypcja

Powiadomienia o nowościach

Ostatnio na forum
Sprawdź koniecznie
Warto kupić
Ważne tematy

Stulejka u dzieci

Wojciech Perdzyński - chirurg i urolog dziecięcy
Prof. nadzw. dr hab. med., specjalista urolog dziecięcy, chirurg dziecięcy; Warszawa

Wojciech Perdzyński
-
   

Stulejką nazywa się zwężenie napletka uniemożliwiające jego zsuwanie poza żołądź. Jednak za stulejkę powinno się również uważać zwężenie napletka, który daje się ściągnąć przy użyciu zbyt dużej siły (czego nie powinno się robić), lecz przy tym pęka, powodując ból i niepokój dziecka. Ta druga postać stulejki jest nawet częstsza, a niewłaściwe jej leczenie (forsowne ściąganie powoduje pękanie napletka w następstwie czego tworzą się blizny w miejscach pęknięć) może prowadzić do stopniowego nasilania się zwężenia.
Powodowanie bólu przy badaniu lub przy zbyt mocnym ściąganiu zwężonego napletka (przez niektórych lekarzy traktowane jako lecznicze) ma bardzo poważne następstwa psychologiczne, gdyż powoduje niepotrzebne cierpienie dziecka oraz ogromny stres u rodziców, którzy często są przy tym obecni. Dziecko na wiele lat zachowuje w pamięci bolesne zabiegi a bezpośrednio po nich - co jest bardzo częste - wstrzymuje oddawanie moczu, ze względu na obawę przed bólem. Wstrzymywanie oddawania moczu i doprowadzenie do przepełnienia pęcherza moczowego już samo w sobie może powodować ból. Powstaje więc „błędne koło”, bardzo bolesne dla dziecka i niezwykle denerwujące dla rodziców.
Takie objawy mogą trwać kilka dni, do czasu gdy pęknięcia napletka się wygoją, a oddawanie moczu stanie się niebolesne lub dziecko o tym zapomina.

Badanie dziecka ze stulejką nie powinno być dla niego bolesne. Wskazane jest, aby chirurg dziecięcy (urolog dziecięcy), który powinien zajmować się leczeniem, uprzedził rodziców o celu badania. Rodzice mają prawo zapytać o sposób wykonania badania i upewnić się czy nie będą wykonywane jakieś zabiegi, o których rodzice nie zostali poinformowani. Pozwoli to uniknąć nieporozumień, a przede wszystkim, niepotrzebnego bólu, który niczemu nie służy, jak również pozwoli uniknąć pęknięć napletka, które w dalszej perspektywie doprowadzą do zmniejszania się ujścia napletka.
Badanie lekarskie powinno dać odpowiedź czy jest zwężenie napletka (stulejka). Wybór sposobu leczenia należy do lekarza jednak powinien być on dokładnie przedyskutowany z rodzicami. Jeśli stulejka wymaga leczenia operacyjnego powinno się je wykonywać w znieczuleniu ogólnym. Ze względu na strach małego dziecka i konieczność jego unieruchomienia, zabiegi w znieczuleniu miejscowym nie powinny być wykonywane. Dopiero u bardzo dobrze zmotywowanych i rozumiejących cel leczenia kilkunastoletnich chłopców (są oni w zdecydowanej mniejszości) jest możliwe wykonywanie operacji w znieczuleniu miejscowym.

Operacji w trybie pilnym wymagają dzieci z bardzo dużym zwężeniem, które utrudnia oddawanie moczu. Jeśli zwężenie pozwala na swobodne oddawanie moczu (przy siusianiu nie gromadzi się pod napletkiem mocz powodujący powstanie „balonika”) i jeśli nie występują nawracające zakażenia pod napletkiem (zaczerwienienie, obrzęk, ból, wyciek ropnej wydzieliny) można dziecko poddawać kolejnym kontrolom i w sposób planowy decydować o terminie zabiegu. U chłopców, u których w moczu (w badaniu ogólnym jak i w posiewie moczu) występują bakterie, a nie stwierdza się ogólnych objawów zakażenia zawsze trzeba sprawdzić czy nie ma stulejki lub przyklejenia napletka. Powodem pojawiania się bakterii w moczu u tych dzieci najczęściej nie jest zakażenie dolnych (pęcherz, cewka moczowa) czy górnych dróg moczowych lecz obecność bakterii pod napletkiem. Wyleczenie stulejki lub przyklejenia napletka (wystarczy znieczulenie miejscowe) pozwala uniknąć leczenia antybiotykami (działają na cały organizm) stosowanymi czasami w celu wyjałowienia moczu. Występowanie zakażeń dróg moczowych po wyleczeniu stulejki zawsze wymaga dokładnej diagnostyki układu moczowego w celu znalezienia ich przyczyny.

U części dzieci, u których bliznowacenie nie jest rozległe a napletek daje się zsunąć bez pękania (tylko mocno przylega do żołędzi, modeluje się na niej) można przyjąć postawę wyczekującą i ocenić czy nie dojdzie do stopniowego poszerzania się ujścia napletka z upływem lat. Taką wyczekującą postawę można przyjąć wtedy gdy nie ma nawracających zakażeń pod napletkiem, swędzenia i pieczenia powodującego ciągły niepokój dziecka oraz pojawiających się często zmian skórnych o różnym nasileniu. Coraz częściej podejmowane są próby leczenia zwężonego napletka przez zastosowanie maści sterydowych. Decyzję o wyborze tego sposobu leczenia i o wyborze rodzaju maści powinien podjąć lekarz.
Najczęściej jest możliwe wykonanie operacji plastycznej poszerzającej napletek. Obrzezanie (całkowite usunięcie napletka) nie musi być tak często stosowane. Czasami wykonuje się ten typ operacji gdy występuje bardzo duże bliznowacenie napletka lub gdy proszą o to rodzice. Rodzice mają prawo uzyskać dokładne wyjaśnienie jaki typ operacji jest planowany.
Po operacji konieczne są kontrole w celu sprawdzenia przebiegu gojenia się napletka i dla jego odkażenia.
Gdy zwężeniu napletka towarzyszy przyklejenie wewnętrznej powierzchni napletka do żołędzi, w czasie zabiegu wykonuje się odklejenie napletka i usunięcie gromadzących się pod napletkiem białawych mas zwanych mastką. Pociąga to za sobą konieczność regularnego natłuszczania żołędzi co zapobiega powtórnemu przyklejeniu się napletka.

Z mojego doświadczenia wynika, że zwężenie napletka z bardzo wąskim ujściem może towarzyszyć niedorozwojowi prącia i leczenie stulejki powinno być elementem leczenia tego niedorozwoju. Z całą pewnością taka stulejka może być powodem dużego dyskomfortu w czasie wzwodów (mają je już nawet niemowlaki) gdyż zwężenie utrudnia wydłużanie się prącia.
Pozostaje otwartym pytanie, czy stulejka może być przyczyną niedorozwoju prącia u niektórych chłopców? Gdy skóra prącia jest mało rozciągalna (tak może być przy chorobach czy wadach skóry bądź powięzi prącia), znacznie zwężone ujście napletka zmniejsza przestrzeń, w której znajduje się prącie. Nie jest więc wykluczone, że może to zaburzać wzrost prącia. Dlatego ważne jest pokazanie dziecka ze stulejką, szczególnie gdy towarzyszy jej niedorozwój prącia, chirurgowi dziecięcemu (urologowi dziecięcemu) zajmującemu się leczeniem wad prącia.

Stulejka u dzieci - dodano: 2004-04-27

                                

Wojciech Perdzyński
Prof. nadzw. dr hab. med., specjalista urolog dziecięcy, chirurg dziecięcy; Warszawa
więcej o praktyce autora: kliknij TUTAJ           
 

więcej artykułów tego autora:
  Jądro niezstąpione (Wnętrostwo)
  Wady układu moczowego stwarzające warunki do rozwoju i do nawrotów zakażeń tego układu u dzieci
  Spodziectwo u dzieci


Portal maluchy.pl jest serwisem edukacyjnym. Informacje zawarte na naszych stronach służą wyłącznie celom informacyjnym. Wszelkie problemy muszą być konsultowane z odpowiednim lekarzem specjalistą. Autorzy i firma ITS MEDIA nie odpowiadają za jakiekolwiek straty i szkody wynikłe z zastosowania zawartych na stronach informacji lub porad.