Advertisement

ciąża i poród

dziecko

kobieta

dla dzieci

rodzina

podróże

zobacz koniecznie

Czy ulewanie u niemowląt może być poważnym problemem?

-
Błyskotliwy sukces: podwójna moc atrakcji na terenie narciarskim Ski Juwel Alpbachtal Wildschönau
Podobno przydarza się nawet połowie dzieci. U wielu rodziców wywołuje niepokój o zdrowie dziecka. Czy słusznie? Czym dokładnie jest ulewanie?

Na czym polega ulewanie?

Ulewanie polega na wypływaniu z ust niemowlęcia niewielkiej ilości pokarmu. Nie sprawia to maleństwu żadnego bólu. Wydostający się pokarm cofa się albo z przełyku, albo już z żołądka. Jest to łatwe do odróżnienia, ponieważ w tym drugim przypadku ma specyficzny, kwaśny zapach.

Warto wiedzieć, że często rodzice mylą ulewanie z refluksem. Między tymi dwoma odruchami jest jednak kolosalna różnica. Przede wszystkim ulewanie jako takie nie wywołuje żadnych nieprzyjemnych odczuć i ustępuje samo, w miarę rozwoju dziecka. Refluks natomiast polega na cofaniu się nie tylko pokarmu, ale również soku żołądkowego, co powoduje uszkadzanie błony śluzowej przełyku. Ta dolegliwość również często ustępuje bez leczenia farmakologicznego, wystarczy odpowiednio zmodyfikować dietę dziecka i karmić je w odpowiedniej pozycji. Jeśli jednak refluksowi towarzyszą wymioty, anemia, a odruch nie przemija przez cały okres niemowlęctwa można włączyć dodatkowe leczenie.

Przyczyny

Najczęściej problem tkwi w niedojrzałości zwieracza przełyku. Jest ona jak najbardziej naturalna, po prostu u niektórych dzieci prawidłowe ukształtowanie tego mięśnia trwa troszkę dłużej. Dobrze funkcjonujący zwieracz, znajdujący się między przełykiem a żołądkiem, nie pozwala pokarmowi cofać się do jamy ustnej. Jednak u niemowląt nie działa on tak dobrze. Kiedy maluszek je zbyt łapczywie i połyka przy tym powietrze, gaz chce się uwolnić. U starszego dziecka nastąpiłaby tylko czkawka, natomiast w przypadku niemowlęcia, wraz z uciekającym powietrzem cofa się pokarm, niezatrzymywany zwieraczem.

Ulewanie ma również inne podłoża. Na przykład może być spowodowane przejedzeniem dziecka. Treść pokarmowa, która nie mieści się w żołądku niemowlęcia jest „wyrzucana”. Podobnie też może się zdarzyć, jeżeli pomiędzy kolejnymi posiłkami nie było odpowiednio długiej przerwy.

Ulewanie może być też wywołane przyczynami zewnętrznymi – na przykład złym ułożeniem dziecka podczas karmienia, albo podażą zbyt dużej ilości pokarmu na raz.

Niekiedy pokarm cofa się z powodów związanych z dietą dziecka. Dzieje się tak wtedy, gdy na przykład maleństwo jest uczulone na mleko, albo jego przewód pokarmowy został podrażniony nowo wprowadzonym do jadłospisu składnikiem.

Jak poradzić sobie z ulewaniem?

Podkreślmy jeszcze raz – ulewanie jest zjawiskiem fizjologicznym, nie należy się przejmować faktem, że występuje u naszego dziecka. Zaniepokoić nas powinien nieprzyjemny zapach treści wydostającej się z buzi dziecka, spadek wagi niemowlęcia, czy nadmierna częstotliwość incydentów. Wtedy niezbędna jest konsultacja z lekarzem. Jeżeli jednak żadne z tych objawów nie występuje, nie mamy się o co martwić. Należy natomiast zadbać o parę kwestii. Przede wszystkim, niezwykle ważne jest odpowiednie ułożenie dziecka w czasie karmienia oraz tuż po nim. Prawidłowa pozycja ma nie tylko zminimalizować ryzyko ulewania, ale również zachłyśnięcia się treścią pokarmową. W czasie karmienia główka dziecka powinna znajdować się wyżej niż reszta ciałka, maluch może znajdować się w pozycji leżącej, bądź półleżącej. Po jedzeniu natomiast, powinniśmy niemowlę przez chwilę potrzymać w pozycji pionowej, opierając główkę dziecka na naszym ramieniu. Możemy je delikatnie masować po pleckach. Warto jednak wiedzieć, że nie zawsze dzieciom odbija się po jedzeniu. Aby zminimalizować ryzyko zakrztuszenia, nie kładźmy maluszka na plecach po posiłku, ale na boczku. Innymi sposobami na zapobieganie ulewaniu jest na przykład odpowiednie dopasowanie otworu smoczka, jeżeli dziecko pije z butelki. Jeśli dziurka nie będzie za mała, ani za duża, maluszek ani nie nałyka się powietrza, ani nie będzie jeść zbyt łapczywie. Nie powinno się też karmić niemowlęcia gdy płacze, wtedy bowiem „zachłystuje się” powietrzem, które gwałtownie wciąga i możemy mieć praktycznie pewność, że w żołądku wraz z pokarmem znajdzie się duża ilość gazu. Sporo też zależy od samopoczucia mamy – wykazano bowiem, że kiedy kobieta jest nerwowa i niespokojna podczas karmienia, maluszek ma większe tendencje do ulewania.


Więcej informacji na temat dolegliwości trawiennych niemowląt znajdziecie na stronie www.bebiklub.pl.


Czy ulewanie u niemowląt może być poważnym problemem? - dodano: 2015-03-30

Portal maluchy.pl jest serwisem edukacyjnym. Informacje zawarte na naszych stronach służą wyłącznie celom informacyjnym. Wszelkie problemy muszą być konsultowane z odpowiednim lekarzem specjalistą. Autorzy i firma ITS MEDIA nie odpowiadają za jakiekolwiek straty i szkody wynikłe z zastosowania zawartych na stronach informacji lub porad.