 |
|
Kino Indyjskie :), Zapraszamy wszystkie fanki tego kina na rozmowy :) |
|
|
|
|
Wed, 01 Feb 2012 - 09:58
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,104
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565

|
Ja jestem stałą fanką bollywood, to znaczy teraz może bardziej fanką tollywood, kollywood i mollywood ale bolly nadal oglądam co najmniej jeden w tygodniu, ze względu na osłuchiwanie się z hindi. Obecnie moją ogromną pasją są wszelakie filmy z :Maheshem, Prabhasem, Prakashem Rajem,Kamalem Hassanem, Gopim, lubie też NTR Juniora. A bollywood to oczywiście pełna wierność SRK, bardzo podobał mi się "Ra One", czekam na "Dona 2". Próbuję też ogarnąć filmografię Amithaba Bachchana, ale to długa droga. Ostatni film, który zrobił na mnie ogromne wrażenie to" Zindagi Na Milegi Dobara" -opowieść o męskiej przyjaźni. Cudnie się przy tym można zrelaksować. No i jakie ciacha grają:Hrithik, jaki ten człowiek jest piękny! I Farhan Akhtar i Abhay Deol.
Ten post edytował Hermia Wed, 01 Feb 2012 - 11:58
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 01 Feb 2012 - 19:19
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,104
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565

|
Ze mną było na początku tak, że oglądałam tylko bolly. Nie rozumiałam zachwytu mojej koleżanki z forum SRK na temat tollywoodu, a już total nie kumałam oglądania filmu bez napisów. Potem przyszły pierwsze filmy tollywood i...sama oglądałam filmy bez napisów. Obłęd jakiś. Ogólnie mogę powiedzieć, że kocham je w kolejności następującej: tollywood, kollywood, mollywood, bollywood. Saree mam dwa, mam też jakiś salwar, ale to na specjalne okazje. Mam też 3 kubki z SRK, miałam kalendarze przez całe lata, w tym roku jakoś tak wyszło, że nie mam. Natomiast mam sporo filmów, książek. I ciągle tego przybywa. Teraz planuję zakupić jakieś audiobooki w hindi i może jakieś książeczki dla dzieci, żeby ćwiczyć czytanie. Moim marzeniem jest nauka telugu, ale to marzenie nierealne.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 01 Feb 2012 - 19:30
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,607
Dołączył: Thu, 06 Apr 06 - 10:43
Skąd: spod Łodzi
Nr użytkownika: 5,501

|
A wytłumaczycie mi, czym się różnią te wszystkie ...woody? Bo nie rozumiem.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 01 Feb 2012 - 20:16
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,104
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565

|
Indie to wielki kraj i wiele języków. I wiele ośrodków w których te filmy się kręci. W telegraficznym skrócie można to podzielić tak: bollywood- produkcje w języku hindi, stolicą przemysłu filmowego jest Bombaj (czyli obecny Mumbaj) kino bengalskie- w języku bengalskim w Bengalu kollywood- kino w języku tamilskim, stan Tamil Nadu, a nazwa się wzięła od dzielnicy filmowej Chennaju- Kodambakkam. tollywood- kino w języku telugu- stan Andhra Pradeś, mollywood-język malajam- Kerala Do tego jeszcze filmy w języku kannada- Karnataka, koprodukcje i jeszcze parę języków których nie wymieniłam. W kinie południowym (tolly, kolly, molly) częściej spotkamy realia społeczne, niziny społeczne, kino podejmuje sprawy trudne i niewygodne. Spotkamy się z komunizmem, szczególnie w filmach z Kerali. W tollywood jest silny bohater, który tłucze wszystkich złych, a ci często napadają na niego z maczetami, całe ciężarówki maczet. A potem słodkie pieśni miłosne. W tamilskiej wersji można nie znaleźć happy endu, smutno się często kończą. W kinie bengalskim często spotkamy się z ekranizacjami wątków literackich. To bardzo duży skrót, ale nie chcę zanudzać. Muszę się pilnować, bo ja mogę godzinami o kinie indyjskim.....
--------------------
 
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 02 Feb 2012 - 10:43
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,104
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565

|
Nie wiem skąd masz filmy Simran, ale próbowałam zrobić listę z tego co możesz mieć ewentualnie: Dostana- świetna komedia, super na lekki wieczór filmowy Black- poważny film, ale piekny z BigB w roli głównej Ghajini- doskonały film, ale dużo okrutnych scen Lagaan- klasyk, piękny 3Idiots- bardzo mi się podobał, ale trzeba lubić Amira, ja lubię. No i polecam Athadu to tollywood, ale do kupienia jeszcze u nas, zapewne w zachwycającej cenie 10 złotych.Mój ukochany film z Maheshem. Jak już wspominałam warto się otworzyć na inne filmy z Indii, nie tylko bollywood, chociaz znam wiele osób, które południa nie trawią. Warto jednak przekonac się samemu co się poczuje do tego kina. No i pastiż tollywood czyli "Dabangg" z Salmanem Khanem. Jak niecierpiałam Salmana tak w tym filmie go uwielbiam. Nie umiem już zrobić listy moich ulubionych filmów szczerze mówiąc. Na depresję zawsze oglądam "Duplicate" z SRK. Kocham "Chak de India", Swades. Bardzo lubię "Cheeni kum".
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 02 Feb 2012 - 11:33
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,428
Dołączył: Sat, 31 Oct 09 - 14:04
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 29,863
GG:

|
Dostanę oglądałam, i często wracam do tego filmu bo jest po prstu przecudowny. Tak jak mówiłam Priyanka to moja ulubiona aktorka, no a do tego jeszcze ciałko Johna  Umieram na samą myśl o nim <3 Wiesz co mam parę filmów tolly, ale jakoś nie mogę się do nich zabrać. Salmana uwielbiam głównie z Salam-e-ishq albo Mujhse Shaadi Karogi. Oczywiście w obydwu w parze z Priyanką  Co do aktorów to wymiękam jeszcze przy Akshayu Kumarze mniam ciasteczko  Filmy mam głównie z neta, choć nie powinnam o tym głośno mówić heh. Ale mam też mnóstwo gazetówek. A właśnie orientujesz się może czy teraz w jakiś gazetach dodają te filmiki?
--------------------
 Dagmara Natalia 28.04.2010 godz. 3:30 58cm 4010g Od zawsze na zawsze ♥
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 02 Feb 2012 - 11:49
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,104
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565

|
Nasze media donoszą, że bum na bollywood już przeminął, podejrzewam niestety, że zostaną nam odebrane możliwości cieszenia się polskimi napisami. Hm, jednak gorąco namawiam na tollywood, napisz co masz, to napiszę Ci jaką ja bym wybrała kolejność oglądania. Ja mam wszystko wydane w naszym kraju- gazetówki i wydania dvd, sporo mam też filmów kupionych prosto z Indii lub ze sklepów indyjskich z Berlina czy Londynu.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 02 Feb 2012 - 12:31
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,104
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565

|
Z Kumarem i Jaśkiem masz "Desi boyz"- fajna komedia, z samym Jaśkiem "No smoking'- totalnie odjechany film i "Force"to remake filmu tamilskiego, ja wolę tamilski, ale przy "Force" się nie nudziłam. Mahesh, no cóż uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 02 Feb 2012 - 12:50
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,104
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565

|
Jesli chodzi o Dona 2 to moim marzeniem było zobaczyć go na dużym ekranie, planowałam pojechac do Berlina 11 lutego, znów stac pod hotelem, zdobyć kolejny autograf SRK, mam dla niego prezent. Niestety "ryba blada" nie pojadę, mąż wyjeżdża do Londynu, kasy brak, moja przyjaciółka też nie może pojechać. Okrutnie mi żal. To niesamowite wrażenia były,mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pojadę na premierę do Berlina, może na kolejny film Chopry z SRK?
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 02 Feb 2012 - 18:24
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,104
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565

|
Ano mam! Byłam w 2010 roku na Berlinare na premierze "My name is Khan" Wklejam moją wypowiedź z forum SRK (żeby samej sobie przypomieć ile było emocji): "Długie godziny stania pod hotelem, a potem krótko pod Hayatem uwieńczone zostało sukcesem . Shahrukh pochylił się z troską nad płytą CD z „My name is Khan”, miałam wrażenie, że sekundę zawahał się, czy podpis złożyć na zdjęciu czy tekście (szczęśliwie wybrał tekst), trzymał płytę silną dłonią i mam… śliczny, niebieski podpis. Popłakałam się ze szczęścia. Boski na żywo jest jeszcze bardziej nierealnie idealny niż w filmach. Drobny, z cudownym uśmiechem i ciepłem promieniującym dla wszystkich fanów. Warto było czekać na mrozie. Kajol piękna, filigranowa bardzo mi się podobała. Karana widziałam tylko z daleka, ale cieszyła mnie jego radość. Czułam, że cieszy ich to, że sprawiają radość tak wielu ludziom. Jestem szczęśliwa, wzruszona i…brakuje mi słów, aby to wszystko co czuję opisać." I w Berlinie popełniłam największy błąd w życiu, zwątpiłam w Khana, nie poczekałam dłużej pod hotelem (czekałyśmy od 17 do 23) a Khan wyszedł do fanów koło 1 w nocy. I tak chciałam to naprawić, tym razem czekać do oporu. A samo czekanie było super, śpiewaliśmy przeboje z filmów, hymn Indii, gadałyśmy o filmach. No warto było pojechać. W tym roku zazdroszczę tym co pojadą do Berlina.
--------------------
 
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 07 Feb 2012 - 11:59
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,104
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565

|
Simran i jak Don 2- oglądałaś? Ja chwilowo nadal oglądam tollywood, jak mam nowości nie mogę sie oderwać. właśnie skończyłam Oosaraveli oglądać. Prawie 3 godziny dobrej rozrywki, chyba filmy z NTR-em będę oglądała w pierwszej kolejności,są trzymające w napięciu, z dużą dozą humoru i ładnymi teledyskami.Oczywiście jeśli akceptujemy konwencję tollywood. Zrobiłam kiedyś wieczór filmowy i próbowałam przekonać moje dwie przyjaciółki do telugu. Obie pokiwały głową z troską, że mi gorzej, jedna nawet nie śmiała odmawiać przyjmowania płyt z filmami, po jakimś czasie mi je oddawała z mętnym tłumaczeniem, że dobre, ale już się jej pomieszało kto gra. Kiedyś zmusiłam drugi raz, wytłumaczyłam o co chodzi i teraz obie relaksujemy się totalnie, a na ekranie krew się leje.... A ta druga przyjaciółka pozostała nieczuła na wdzięki południowych gwiazd.
Ten post edytował Hermia Tue, 07 Feb 2012 - 23:42
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|