Maluchy.pl logo    

Zobacz: Warszawa dla dzieci


Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
 
> Czy jesteśmy bezpłodni?, czyli kilka podstawowych informacji o niepłodności
Rosa
post Fri, 06 Feb 2009 - 02:00
Post #1


Grupa: Użytkownicy
Postów: 12,713
Dołączył: Thu, 27 Mar 03 - 16:42
Skąd: Z Tąd
Nr użytkownika: 152




Niezaleznie od tego, z jakim problemem zaczynasz czytać ten tekst, odpowiedź na pytanie tytułowe prawdopodobnie brzmi "nie, nie jesteście bezpłodni".

BEZPŁODNOŚĆ (infertilitas, sterilita absoluta) oznacza TRWAŁĄ i CAŁKOWITĄ niezdolność do poczęcia dziecka. Bezpłodność to brak jąder u mężczyzny, brak macicy, jajników lub jajowodów u kobiety, a więc trwała anatomiczna wada, która wyklucza poczęcie dziecka i donoszenie ciąży.
Bezpłodnością nie są: problemy z hormonami, problemy z nasieniem, problemy z drożnością jajników i wszystko to, co mieści się w pojęciu niepłodność.
Oba te pojęcia są nieustannie mylone, co jest błędem merytorycznym. Przypadki bezpłodności są bardzo rzadkie i na ogół wiążą się z uszkodzeniami anatomicznymi o podłożu genetycznym lub pourazowym (np. nastepstwo wypadku samochodowego).

Nalezy podkreślić, że niemal każda niepłodna para ma szansę doczekać się biologicznego potomstwa. Pozostaje tylko kwestia czasu, metody i kosztów.

KILKA NAJCZĘSTSZYCH PYTAŃ I PRZEKONAŃ DOTYCZĄCYCH LECZENIA NIEPŁODNOŚCI


kiedy powinniśmy zacząć się niepokoić podejrzeniem o niepłodność?

Jeszcze w latach 60tych sygnałem do lekkiego niepokoju był brak ciązy przez pierwsze dwa lata regularnego współżycia. Obecnie WHO sugeruje wykonanie wstepnej diagnostyki w kierunku nieplodności po sześciomiesięcznych, bezowocnych staraniach.
Za takie uważa się starania: regularne, celujące w dni płodne u kobiety (a więc z prowadzeniem obserwacji objawowych, termicznych i termiczno-objawowych lub przy wykorzystaniu testów owulacyjnych).
Co się zmieniło w ciągu pięćdziesięciu lat?

Przede wszystkim to, że dziś problem niepłodności dotyczy 15-20% par Polaków, co daje ok. 1,5 mln osób. Zmieniły się też warunki środowiskowe, wzrosły czynniki ryzyka (stres). Często wymienia się też czynnik wieku (coraz więcej osób decyduje się na macierzyństwo później niż ich rodzice i dziadkowie), nie wydaje się jednak, aby był on szczególnie znaczący, o ile problem niepłodności dotyczy kobiet przed 35 rokiem życia.
Szacuje się, że niepłodność, która zostala uznana przez WHO za chorobę społeczną, z biegiem czasu będzie dotykała coraz większą ilość osób.

podstawą sukcesu i doczekania się upragnionego dziecka jest cierpliwość. Pary pragnące dziecka powinny wyjechac na urlop, przestać obsesyjnie mysleć o dziecku i zaufać Losowi/Bogu. Leczenie nie jest skuteczne tam, gdzie powodem braku ciązy jest psychika

Jest to interesująca teoria głoszona głownie przez osoby dzietne. Główny szkopuł tej wspaniałej koncepcji tkwi w niemożności klinicznego ustalenia definicji "czynnika psychicznego utrudniającego zajście w ciążę".
Jest to jednak teoria bardzo popularna w Polsce, dzięki czemu wiele par trafia do klinik leczenia niepłodności za późno. Czyli w momencie, kiedy statystyki przestają być dla nich korzystne, leczenie trwa dłużej, jest kosztowniejsze i obejmuje bardziej zaawansowane metody pomocy medycznej.
Jak wyglądają wobec tego statystyki?
Szanse poczęcia dziecka maleją wraz z czasem. Przy regularnym współzyciu w ciążę zajdzie:

- 30- 50 % par w pierwszym roku współżycia

- 20 % par w drugim roku współżycia

- 10 % par w trzecim roku współżycia

dla każdego kolejnego roku szanse zajscia w ciążę wynoszą mniej 5%, a po dziesięciu latach maleją do wartości dziesiętnych.

Dodatkowo nalezy uwzględnić tzw. czynnik kobiecy. Po trzydziestym roku życia kobiety coraz częściej występują cykle bezowulacyjne, po 40 roku zycia cyle owulacyjne stają się rzadkością.
Jesli więc nie zachodzisz w ciążę dłużej niż pół roku- rok, idź do lekarza.

gdzie się leczyć?

Leczenie niepłodności jest wąską specjalnością. Wybitny ginekolog położnik, który wspaniale odczytuje wyniki USG, odebrał wiele porodów i doprowadził do szczęsliwego rozwiązania dziesiątki naszych znajomych, może zupelnie nie znać się na leczeniu niepłodności.
Jeżeli twoim problemem jest niemożnosć zajścia w ciążę, nie marnuj czasu i nie wydawaj pieniędzy na lekarza poleconego przez koleżanki, ulubionego ginekologa wszystkich pacjentek w przychodni, najdroższego ginekologa w mieście, tylko skieruj się do specjalistycznej kliniki leczenia niepłodności.
Podstawową zaletą kliniki leczenia niepłodności jest okolicznosć, iż leczenie nieplodności jest dla pracujących tam lekarzy codziennością, a nie rzadkim przypadkiem w praktyce.
Kliniki posiadają sprzet, wykwalifikowany personel i możliwość wykonania większości badań w jednym miejscu przy zachowaniu tych samych norm laboratoryjnych (to wyjaśnia, dlaczego większość klinik nie honoruje wyników badań wykonywanych w prywatnych pracowniach analitycznych). Uzyskanie konsultacji andrologicznej czy immunologicznej jest kwestią przejścia kilku metrów do sąsiedniego gabinetu, a nie sprawą wielotygodniowego oczekiwania na konsultację.
Ponadto istnieje cały szereg specjalistycznych zabiegów i badań, ktorych nie przeprowadzi się w niewykwalifikowanej placówce medycznej.

Sygnały świadczące o tym, że powinno się zmienic dotychczasowego lekarza:

- uspokaja pacjentow twierdząc, iż nie nalezy się spieszyć z diagnostyką (przy staraniach trwającym dłużej niż pół roku);
- nie chce skierować pacjentki na podstawowe badania diagnostyczne;
- odradza konsultację u innych ginekologów, zwłaszcza w klinikach leczenia niepłodności;
- kieruje na inwazyjne badania diagnostyczne (HSG, laparoskopia, histeroskopia) bez wykonania podstawowych badań diagnostycznych (hormony, badania analityczne, monitoring owulacji, wykonanie badania nasienia);
- leczy kobietę bez zbadania partnera (diagnostyka kobiety jest zawsze bardziej skomplikowana niż diagnostyka mężczyzny, jest również bardziej bolesna, kosztowna, inwazyjna i mniej precyzyjna. Zanim zacznie się jakiekolwiek badania inwazyjne u kobiety zawsze należy zbadać jej partnera);

to wszystko nie oznacza, że taki lekarz jest złym ginekologiem. Oznacza tylko, że nie jest kompetentny jako specjalista leczenia niepłodności, a dalsze pozostawanie pod jego opieką wiąże się z ryzykiem straty czasu i pieniędzy bez sukcesu w postaci zajścia w ciążę.


Przyczyna naszych niepowodzeń na pewno nie lezy po mojej stronie

Niepłodność zdarza się często i dotyka:

- u 50 % małżeństw mężczyznę i kobietę

- u 45 % kobietę

- u 35 % głównie mężczyznę
- u 10% nieplodnosć ma podloże idiopatyczne (nieustalone)


Nie mogę być niepłodna/y, mam już dziecko i/lub byłam choć raz w ciąży

Niepłodnośc może być pierwotna lub wtórna. Niepłodność pierwotna dotyczy par, które mimo regularnego współżycia nigdy nie zaszły w ciążę. Niepłodność wtórna dotyczy par, u których zaistniała ciąża lub ciąże (w tym zakończone poronieniami), ale przez kolejny rok- dwa lata regularnego współżycia nie doszlo do poczęcia.
Co może wpłynąć na pojawienie się nieplodności wtórnej?
W zasadzie wszystko począwszy od endometriozy poprzez zaburzenia poziomu prolaktyny aż po pogorszenie sie wyników nasienia.
Osobną kategorię stanowią ciąże, do których powstania dochodzi, ale nie konczą się porodem (są ronione). Ta kategoria wymaga specjalistycznej diagnostyki medycznej pod kątem poronień nawykowych i badań genetycznych.
Ciąże zakończone poronieniem nie są dowodem płodności danej pary- do poronień często dochodzi właśnie z powodu niepłodności męskiej bądź żeńskiej. U mężczyzn będą to przede wszystkim rózne rodzaje teratospermii (dochodzi do zapłodnienia, ale komórka nie dzieli się, bo plemnik jest wadliwy morfologicznie- ciąża obumiera), obciążenia genetyczne z jednej lub obu stron (argument "nie przebadamy się, w naszej rodzinie nie bylo chorob genetycznych" jest absurdalny- być może nie bylo właśnie dlatego, bo takie ciąże roniono na wczesnym etapie), niepłodność czynnika kobiecego (od anatomicznych wad w budowie macicy poprzez niski poziom hormonów, przez co organizm nie jest w stanie utrzymać ciąży).
Stąd przy ilości większej niż dwa poronienia zaleca sie wykonanie badań w klinice leczenia niepłodności.



niepłodność nie jest chorobą

Niepłodność JEST chorobą. Natomiast bardzo często trwałe wyleczenie nie jest możliwe, podobnie jak nie da się trwale wyleczyć cukrzycy insulinozależnej czy wady serca. Jednak zarowno cukrzycę, wadę serca oraz niepłodność można leczyć i należy leczyć. Leczenie niepłodności polega na doprowadzeniu do poczęcia, donoszenia i urodzenia zdrowego noworodka. Leczenie cukrzycy polega na zapewnieniu pacjentowi stałych iniekcji insulinowych.
Choć nie zawsze niepłodność da sie wyleczyć (niekiedy "lekarstwem" jest sama ciąża jak ma to miejsce w przypadku niektorych postaci endometriozy) zawsze należy z nią walczyć. Niepłodność jest chorobą ciała i duszy, powinna być traktowana równie poważnie jak każda inna choroba spoleczna i cywilizacyjna.






--------------------
Pierwsze:


Drugie:
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Anna89
post Fri, 08 Jan 2010 - 11:33
Post #2


Grupa: Użytkownicy
Postów: 2
Dołączył: Fri, 08 Jan 10 - 11:12
Nr użytkownika: 30,959

GG:


Mam na imie Ania.3 lata uprawiałam seks z chłopakiem używając przy tym cały czas stosunku przerywanego podczas dni plodnych a podczas dni nie plodnych normalnie mój partner dochodzil we mnie.metoda wyliczania dni plodnych nie byla zbyt doskonala i uwazam ze duzo ryzykowalismy...mimo tego nie zaszlam w ciaze...a moje kolezanki tak mimo iz mialy podobna metode bo nie wierze zeby byly na tyle glupie i w tak mlodym wieku (15-17lat) chcialy miec juz dziecko...wtedy mialam 16-19 lat 3 lata uprawialam sex ze stalym partnerem...teraz mam prawie 21 lat i wkrotce chce sie starac ze swoim nowym partnerem o dziecko...teraz biore tabletki antykoncepcyjne dwuskladnikowe KONTRACEPT... Bardzo sie boje ze moze jestem bezplodna a mnie i mojego pertnera nie stac na in vitro czy cos innego...a surogatki...to niedosc ze drogie to ryzykowne i to bardzo...moze histeryzuje...ale naprawde berdzo sie boje!nam obojgu zalezy na dziecku...i to bardzo...odzywa sie we mnie instynkt macierzyński... a moze to poprostu moj byly z ktorym tak dlugo uprawialam ryzykowny sex jest bezplodny?? nie wiem co robic...mam jeszcze troche czasu bo dziecko chcemy miec jak bede miec 25 lat ale jesli sie okaze ze jestem nieplodna i mam problem z zajsciem w ciaze to bede miec berdzo malo czasu i moje szanse na zajscie w ciaze i urodzenie zdrowego dziecka drastycznie zmaleja.... prosze poradżcie mi coś poki nie jest za pozno... icon_sad.gif(
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
tombek
post Tue, 09 Nov 2010 - 14:35
Post #3


Grupa: Użytkownicy
Postów: 59
Dołączył: Sun, 21 Feb 10 - 09:17
Nr użytkownika: 31,778




mysle ze powinnas odwiedzic jakiegos dobrego lekarza i jego sie poradzic, polecam np dr Dworniaka z warszawy
Go to the top of the page PM
 
Quote Post

Start new topic Reply to this topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Sat, 11 Feb 2012 - 17:29
lista postów tego wątku
ciąża i poród dziecko kobieta dla dzieci rodzina podróże zobacz koniecznie
© 2002 - 2012  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl    |   Nasze banery i logo  |  Reklama u nas  |  Kontakt  |  Centrum prasowe
redakcja portalu pracuje na komputerach chronionych przez symantec