 |
|
Czym zagęścić mleko? POMOCY |
|
|
|
|
Sun, 20 Nov 2011 - 19:03
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Dołączył: Sun, 11 Dec 05 - 19:41
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 4,274
GG:

|
Witam, mam kłopot i potrzebuję Waszej pomocy. We wtorek moja córeczka skończy 4 tygodnie i ma ogromny apetyt. JEst karmiona sztucznie Enfamilem Premium Lipil i generalnie mogłaby jeść co 1 godzinę a nawet częśćiej. MASAKRA!!! O nocach już nie wspomnę - generalnie Ja już ciągnę na rezerwie i mam wrażenie, że niedługo padnę. W związku z zaistniałą sytuacją tak sobie pomyślałam czy mogę jej czymś zagęścić mleko, aby było bardzie treściwe. Może któraś z Was była w takiej sytuacji i może mi coś podpowiedzieć. Błagam POMOCY!!!!! Pozdrawiam
Ten post edytował Aniobar Sun, 20 Nov 2011 - 19:09
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 21 Nov 2011 - 08:37
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 395
Dołączył: Sat, 22 May 10 - 09:00
Skąd: Jabłonna k. Warszawy
Nr użytkownika: 33,053

|
Zapytaj pediatre czy mozesz dodac kleik ryzowy...
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 21 Nov 2011 - 09:02
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 765
Dołączył: Wed, 07 Apr 10 - 12:07
Nr użytkownika: 32,424
GG:

|
Jak dla mnie to 4 tygodnie to za mało aby podawać zagęszczone mleko. Ja bym proponowała inne mleko podać. Może to co teraz je, jest dla dziecka nieodpowiednie.
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 21 Nov 2011 - 16:14
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,424
Dołączył: Mon, 12 Jun 06 - 22:21
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 6,244
GG:

|
CYTAT(mari_emzet @ Mon, 21 Nov 2011 - 09:02)  Jak dla mnie to 4 tygodnie to za mało aby podawać zagęszczone mleko. Tez się z tym zgadzam. Może za małe porcje dajesz? Tak dokładnie już nie pamiętam ale w tym wieku to chyba powinno być 60 ml. Chodź każde dziecko ma swój apetyt. Pomimo zwiększonego apetytu twojego dziecka powinnaś wyregulować mu godz. karmienia jeśli jest karmione sztucznie.Dwie godz. odstępu myślę ,że wystarczą chodź ja robiłam 3.
--------------------
D -(2002) A -(2003) M -(2009) ------------------------------------------------------------------------------------------------ "Mamo, dobrze ,że jesteś bo wszystko dla dzieci robisz"- D.
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 26 Nov 2011 - 16:31
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,424
Dołączył: Mon, 12 Jun 06 - 22:21
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 6,244
GG:

|
..dobra to ja zapytam tak; czy ten płacz aby na pewno świadczy o głodzie dziecka? A brzuszek może boli dlatego ,że ta porcja jak na moje oko jest dosyć duża .Takie zalecenie dał pediatra?
--------------------
D -(2002) A -(2003) M -(2009) ------------------------------------------------------------------------------------------------ "Mamo, dobrze ,że jesteś bo wszystko dla dzieci robisz"- D.
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 27 Nov 2011 - 20:02
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 765
Dołączył: Wed, 07 Apr 10 - 12:07
Nr użytkownika: 32,424
GG:

|
80ml i dalej płacze? i co wtedy? robisz następną porcję mleka? może dziecko najzwyczajniej w świecie jest "przeżarte" ... Odbija się porządnie po zjedzeniu? Zaraz po tym, jak beknie odkładasz dziecko i zaczyna płakać? U mojej chrześnicy też są problemy, ale na razie sprawdza się długie noszenie, nawet jak już się odbije. I mleko jeśli widzisz, że szkodzi, to zmień, bo to bardziej rozwali trawienie. Ewita dobrze mówi, trzeba wyregulować czas między posiłkami, co 2-3h. Karmić w ciszy, na spokojnie. A tą porcję to za jednym zamachem zjada, czy na raty sobie rozkłada?
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 30 Nov 2011 - 11:52
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Dołączył: Sun, 11 Dec 05 - 19:41
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 4,274
GG:

|
Wróciłyśmy do Enfamilu i na nim już pozostaniemy - po Nan działy się cuda z brzuszkiem. W tej chwili temat karmienia się nie zmienił - co 1,5 lub 2 godziny jest awantura o mleko i wypija 60 ml i koniec. Temat odbijania to też historia - czasami nosimy ją po 20 minut i nic. Po odłożeniu do łóżeczka po 10 minutach jest prężenie , bierzemy na ręcę i wtedy jest beknięcie. Tak jest prawie za każdym razem - MASAKRA!!!! Przetrzymanie jej więcej niż 2 godziny nie wchodzi w grę - przepajanie też nie pomaga. Powiem szczerze, że nie wiem co robić - każda noc to jazda bez trzymanki. Przyczyny w takim częstym ale ubogim jedzeniu upatruję również w tym, że od początku jej krótkiego życia walczymy z katarem - woda morska, Euphorbium, sól fizjologiczna, maśćmajerankowa nic nie dają. Pediatra mówie, że "taka pora roku" i koniec jego porady. Nie wiem już co mam robić - siedzimy cały czas w domu i tak nic się nie zmienia. Nos zawalony jak nie wiem co a ściągnąć go też nic nie można,bo siedzi gdzieś głęboko. Kupiłam nawet homeopatyczne granulki do rozrzedzenia kataru ale też nic to nie dało. Na szczęście na razie uszy i osłuchowo jest w porządku - pytanie jednak jak długo to potrwa. Może któraś z Was ma cudowny sposób na pozbycie się kataru u takiego maluszka, bo na mojego pediatrę nie mogę liczyć  Pozdrawiam
--------------------
 
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 30 Nov 2011 - 13:03
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,424
Dołączył: Mon, 12 Jun 06 - 22:21
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 6,244
GG:

|
W sprawie kataru; wychodź z dzieckiem na dwór, codziennie edit; dopisze jeszcze ,nawilżaj pomieszczenie gdzie śpi córa.
Ten post edytował ewita 77 Wed, 30 Nov 2011 - 13:07
--------------------
D -(2002) A -(2003) M -(2009) ------------------------------------------------------------------------------------------------ "Mamo, dobrze ,że jesteś bo wszystko dla dzieci robisz"- D.
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 30 Nov 2011 - 14:47
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 765
Dołączył: Wed, 07 Apr 10 - 12:07
Nr użytkownika: 32,424
GG:

|
Jeżeli od dawna ten katar się utrzymuje, a lekarz nie ma zamiaru nic z tym zrobić, to proponuje znaleźć innego lekarza! I wychodzić z dzieckiem na dwór, codziennie! Kiszenie się w domu na pewno nikomu nie pomoże
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 01 Dec 2011 - 10:15
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 765
Dołączył: Wed, 07 Apr 10 - 12:07
Nr użytkownika: 32,424
GG:

|
Wiesz co, jakiś czas temu moja siostra będąc ze swoim synkiem w szpitalu, poznała dziewczynę. Jej córeczka (mniej więcej w wieku Twojej) też non stop miała katar, nie szło ściągnąć, jak ja kładła do łóżeczka, to zaczynała się dusić. Okazało się, że ta flegma zalega gdzieś z tyłu gardła, co ciężko było dostrzec. Niestety lekarze zaczęli się temu przyglądać dopiero po awanturze dziewczyn z oddziału! Nie chce Cię straszyć, ale nawet wczoraj miałam przykład jak lekarz może być niekompetentny! Dobrze, że masz możliwość zmiany lekarza - super. Jeśli chodzi o nasilenie kataru po spacerze, to nie wiem, czy to możliwe. Nam się zdarza, jak z zimnego do ciepłego wchodzimy, to zaczyna lecieć z nosa  A jak leży na boku, czy na plecach to katarek męczy? Z takim maluchem to trzeba ostrożnie, jest mniej możliwości.
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 01 Dec 2011 - 13:27
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,424
Dołączył: Mon, 12 Jun 06 - 22:21
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 6,244
GG:

|
..nie wiem może nie doczytałam ale czy ten katar uchodzi z noska czy raczej siedzi gdzieś głębiej i nie sposób go wydmuchać/ściągnąć ?
--------------------
D -(2002) A -(2003) M -(2009) ------------------------------------------------------------------------------------------------ "Mamo, dobrze ,że jesteś bo wszystko dla dzieci robisz"- D.
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 02 Dec 2011 - 07:26
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 164
Dołączył: Sun, 11 Dec 05 - 19:41
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 4,274
GG:

|
Katar siedzi głęboko jakby gdzieś u nasady nosa i całkiem mu tam dobrze Wczoraj byliśmy z małą u nowego pediatry. Pan doktor zbadał Jagodę i stwierdził, że najparawdopodobniej jest to refluks a ten katar to jest wydzielina, którą ona produkuje aby złagodzić uczucie pieczenia w przełyku. Przepisał Debridat, zalecił ustawienie łóżeczka pod kątem , no i oczywiście odbijanie małej po każdym posiłku. Jeśli sytuacja się ie zmieni w ciągu 7 dni mamy się znowu do niego zgłosić. Powiem szczerze, że jakoś sceptycznie podchodzę do diagozy naszego nowego specjalisty. A wy jak myślicie - czy może być tak, że jeden lekarz mówi, że to katar a dugi stwierdza refluks :-/ Czekam na Wasze sugestie - może któraś z Was była w podobnej sytuacji. Kuba też miał refluks,ale to zostało potwierdzone po badaniu z kontrastem a tutaj nic takiego nie zostało wykonane. Juz sama nie wiem co myśleć. Z jednej strony chciałabym żeby diagnoza była trafiona , ale z drugiej strony znowu borykać się z refluksem. Już sama nie wiem
--------------------
 
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 02 Dec 2011 - 12:20
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,147
Dołączył: Tue, 17 Oct 06 - 11:39
Skąd: z plemienia Czukczów
Nr użytkownika: 8,026

|
Aniobar, moim zdaniem to trochę się nakręcasz niepotrzebnie. Standardowo (o ile tam w ogóle mozna powiedzieć) to karmienie jest co 3 godziny - jesli akurat Twoja córa wytrzymuje tylko 2 albo krócej - to może poprostu taki egzemplarz. To w końcu 4 tygodniowe maleństwo. Poza tym płacz może być z zupełnie innych przyczyn. Oczywiście niezaleznie od tego trzebaby dotrzeć do źródła problemu z tym katarem. Pierwszy lekarz - po Twoich opisach - nie wzbudzał we mnie zaufania, bo rozumiem, że przychodzisz z róznymi obawami, a on generalnie nie ma dla Ciebie żadnych rad. Na pewno trzeba go zmienić - czy na tego drugiego - nie wiem  jak dwóch mówi co innego, to poszłabym do trzeciego  a co do odbijania - to tez jest jedna ze szkół, że po jedzeniu nosisz chwilę - jak sie od razu nie odbije - kładziesz na kilka chwil do lóżeczka i podnosisz znów - i wtedy powinno się juz odbić. Tak rozumiem pare razy sie udało - ale za długo nosisz w takim razie za pierwszym podejściem  jeśli w ciągu kilku minut sie nie odbije to nie ma sensu chyba łazić 20 minut. Połóż i za chwię spróbuj ponownie.
--------------------
Emilsonek 2007 Tymi ręcami malowane...Powiem najkrócej w czym rzeczy istota, bo może ktoś na to czeka: Nie chodzi o to, by człowiek miał kota, tylko, by kot miał człowieka. /F.Klimek/
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 20 Dec 2011 - 10:24
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,420
Dołączył: Wed, 14 Jun 06 - 15:10
Skąd: Bogatynia
Nr użytkownika: 6,265
GG:

|
Aniobar moja corka ma teraz juz prawie 4 m-ce, ale jak miala ok. 4-5 tygodni to jadla 30-60ml co 1-2h. Dopiero jak skonczyla 2 miesiace powoli sobie uregulowala jedzenie. teraz tez nie je wielkich ilosci. Je mniej a czesciej, ale wychodzi na to samo. U Nas tez przepojenie nie pomagalo. Probowalam zageszczac mleko kelikiem ryzowym, ale tez nie bylo skutkow. Wkoncu sie poddalam i karmilam na zadanie. W nocy jadla co 3-4h, a w dzien co 1-2h. Teraz jada co 3h w dzien i w nocy co 4h. Wg jej wieku powinna jesc ok. 150ml naraz. A ona zjada max 90-120ml. 150ml wypije jak jest bardzo glodna,a to sie rzadko zdarza. Co do odbijania to tez na poczatku mielismy z tym problemy. Karmie ja butelka antykolkowa itp. W ciagu dnia staralam sie ja odbic, ale w nocy dawalam sobie z tym spokoj. Teraz jak wezme mala po jedzeniu to pieknie beka  Mysle, ze to dziecko musi dorosnac do tego  Moj starszy nigdy nie byl odbijany juz taki z niego typ Ja ostatnio katar u malej i charczenie pokonalam wg zalecen lekarza: 2xdziennie Nasivin soft do nosa, 1xdziennie oczyszczanie sola morska (nie wiecej) i inhalacje z soli fizjologicznej. Na kaszel, ktory byl spowodowany katarem ktorego nie bylo widac stosowalam 1xpol lyzeczki flegaminy i oklepywanie pleckow.
--------------------
Ryjek  
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|