 |
|
KACPEREK JEST Z NAMI!, w małych rączkach mieści się cała miłość... |
|
|
|
|
Sat, 10 May 2008 - 12:26
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 281
Dołączył: Wed, 26 Mar 08 - 13:08
Skąd: z fotela
Nr użytkownika: 18,997

|
I już po wszystkim usłyszałam od męża że nie chce mieć dziecka że już koniec tematu, a dla mnie to koniec wszystkiego zastanawiam się nad wyjazdem odejściem strzeleniem sobie w łeb cokolwiek. Zawsze wierzyłam że Bóg przeprowadzi mnie przez wszystkie życiowe drogi ale On chyba już o mnie zapomniał  nei wiem co dalej zrobić ... może pójdę dalej się uczyć zmienię prace skocze z mostu mam już dosyć życia i wszystkiego a przy okazji mam do oddania śpioszki kaftanik dwa kocyki i pościel do łóżeczka i serce we krwi . Ktoś ma jakąś praktyczną radę?? Pocieszenie?? Nic to nie da ja już jestem na samym dnie i nie widzę światełka w tunelu. Pierwszy raz w życiu nie widzę wyjścia z sytuacji. I chyba takowe nie istnieje. Nie mam nawet o tym komu powiedzieć dlatego żałośnie wypłakuje sie w klawiature. koniec...
Ten post edytował mamadzwoneczka Sat, 25 Apr 2009 - 11:03
--------------------
 ANIO?EK 16.04.2010[*] DZWONECZEK 24.02.2008.[*] [*]ZAWSZE W MOIM SERCU "...Rado??, szcz??cie i pokój zale?? od osobistej relacji z Bogiem, a nie od okoliczno?ci..."
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 10 May 2008 - 12:51
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 281
Dołączył: Wed, 26 Mar 08 - 13:08
Skąd: z fotela
Nr użytkownika: 18,997

|
To że poroniłam też go za bardzo nie obeszło. To żę się starałam podnieść z myślą o naszym drugim maleństwie widocznie też nie...
--------------------
 ANIO?EK 16.04.2010[*] DZWONECZEK 24.02.2008.[*] [*]ZAWSZE W MOIM SERCU "...Rado??, szcz??cie i pokój zale?? od osobistej relacji z Bogiem, a nie od okoliczno?ci..."
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 10 May 2008 - 12:56
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,399
Dołączył: Tue, 08 Apr 03 - 01:03
Nr użytkownika: 487

|
Nie znam Ciebie i nie znam Twojego męża, ale może poczekaj, daj czas sobie i jemu. Może on jest za bardzo przytłoczony Twoim smutkiem i żalem po stracie dziecka i to jest jego sposób obrony? Będę o Was myśleć. Trzymaj się.
--------------------
Z (2001), H (2004), B (2007)
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 11 May 2008 - 12:33
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,878
Dołączył: Thu, 03 Apr 08 - 15:54
Skąd: zachód Polski
Nr użytkownika: 19,139
GG:

|
Mamodzwoneczka, jak ja Cię doskonale rozumiem...
Wczoraj przeżyłam drugą stratę. Straciłam wiarę w mój zwiążek, zaufanie do mojego mężczyzny. Nie wiem, czy nie załamię się teraz. Ledwo zaczęłam stawać na nogi, a dostałam zapalenia błony śluzowej macicy, a wczoraj... Żle się czuję, lekarz kazał mi leżeć, a mój mąż jak gdyby nigdy nic wyszedł rano, a później zadzwonił, że nie wróci na noc, bo pojechał do znajomych i chce posiedzieć i wypić sobie. Załamałam się, bo, kiedy się sprzeciwiłam, odłożył słuchawkę i nie odbierał telefonów. To nie pierwszy raz, kiedy on w taki sposób próbuje rozładować swój stres. Jest mi ciężko, bo uważem, że było to podłe i cholernie egoistyczne, ale jednocześnie bez jego wsparcia upadłam i trudno mi się dziś podneść-znowu płakałam całą noc. Nie wiem, czy będę umiała o tym zapomnieć, myślę, że on jest słaby i nie wiem, czy chcę z nim być Myślę sobie, że taka strata, jaka nas spotyka, jest dobrym sprawdzianem dla zwiąku, dobry się wzmocni, słaby-upadnie.
--------------------
E.(1998) i J. (2009)
Najprostsze rozwiązanie jest zwykle tym właściwym...
Alt mi nie odbija i cierpię na nadmiar ogonków.
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 11 May 2008 - 16:09
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 281
Dołączył: Wed, 26 Mar 08 - 13:08
Skąd: z fotela
Nr użytkownika: 18,997

|
Dziękuję Wam wszystkim drogie nie-mamusie i mamusie. Paka dzięki za obiektywną ocenę sytuacji. Masz pewnie rację kocham bardzo mojego męża on również mnie koch i wiem że jemu również nie jest lekko. a.k emka31 dzięki za słowa otuchy kaelsa przykro mi niezmiernie z Twojego powodu, ale pamiętaj niczego pochopnie nie rób, chociaż mój mąż rozmawia ze mną szczerze nigdy nie zrobił by czegoś takiego. Przykro mi  . Zawsze jest przy mnie no i nie pije. Powinnaś chyba szczerze pogadać ze swoim mężem bo takie zachowanie niczego dobrego nie wróży a brak reakcji niczego nie zmienia. pozdrawiam Cię i trzymam kciuki no i pamiętam o Tobie w modlitwie.
--------------------
 ANIO?EK 16.04.2010[*] DZWONECZEK 24.02.2008.[*] [*]ZAWSZE W MOIM SERCU "...Rado??, szcz??cie i pokój zale?? od osobistej relacji z Bogiem, a nie od okoliczno?ci..."
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 11 May 2008 - 20:08
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,623
Dołączył: Thu, 06 Jul 06 - 12:10
Skąd: LESZNO
Nr użytkownika: 6,521
GG:

|
mamadzwoneczka mysle ze powinnas sobie i mezowi dac czas by dojsc do siebie jedni potrzebuja kilku miesiecy by odwarzyc sie na nastepne dziecko a inni 2-3 miesiace... kazdy jest inny inaczej przezywa mysle ze tez powinniscie porozmawiac o tym co czujecie, wyrzucic z siebie wszystko rozplakac sie, krzyczec a nie dusic tego w sobie bo do dobrego nie prowadzi  ale z drugiej strony jezeli twoj maz mysli inaczej tzn ze nic nie czuje moze tak naprawde w tym momencie sie poznaje ta druga strone czy jest z toba i cie wspiera w tej zlej godzinie dla ciebie... ja mialam to szczescie ze moj maz plakal ze mna byl ze mna jak bylam na dnie i nie moglam nic z siebie wyciagnac zadnego slowa powiedziec on trzymal mnie za reke w szpitalu, a gduy sie staralismy o dzidzie ponownie i nie wychodzilo nam ja dolowalam sie bo za kazda cene chcialam byc w ciazy on mnie uspakajal wspieral i teraz cieszymy sie naszym maluszkiem... mam nadzieje ze cos pomoglam pozdrawiam
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 12 May 2008 - 10:23
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 281
Dołączył: Wed, 26 Mar 08 - 13:08
Skąd: z fotela
Nr użytkownika: 18,997

|
moni28jasne każde dobre słowo pomaga  porozmawialiśmy sobie właśnie wczoraj szczerze i już wiem dlaczego ma takie obawy i skąd ta... obojętność.Nie będę wchodziła w szczegóły. W każdym razie to mi dużo dało. Doszliśmy do porozumienia i teraz chyba będzie już tylko lepiej a i może nawet dzidzia będzie  . W każdym razie faceci są z marsa to wiem napewno  tok myślenia z kosmosu
--------------------
 ANIO?EK 16.04.2010[*] DZWONECZEK 24.02.2008.[*] [*]ZAWSZE W MOIM SERCU "...Rado??, szcz??cie i pokój zale?? od osobistej relacji z Bogiem, a nie od okoliczno?ci..."
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 14 May 2008 - 09:34
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 281
Dołączył: Wed, 26 Mar 08 - 13:08
Skąd: z fotela
Nr użytkownika: 18,997

|
Sytuacja powoli się stabilizuje nerwy odchodzą. Mam nadzieję że maleństwo będzie. A tak przy okazji czy ktoś słyszał o FEMINAL N i czy można to brać przed planowaną ciążą? Bo słyszałam że zalecenia są takie że dopiero od któregoś tygodnia ciąży dopiero.Ale Pani w aptece chyba o tym nie wiedziała  i sama teraz też nie wiem czy mogę czy nie???
--------------------
 ANIO?EK 16.04.2010[*] DZWONECZEK 24.02.2008.[*] [*]ZAWSZE W MOIM SERCU "...Rado??, szcz??cie i pokój zale?? od osobistej relacji z Bogiem, a nie od okoliczno?ci..."
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 20 May 2008 - 15:47
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 281
Dołączył: Wed, 26 Mar 08 - 13:08
Skąd: z fotela
Nr użytkownika: 18,997

|
no i nie wiem czy to możliwe ale mam objawy ciąży  czy to możliwe????????? zaczyna sie tak jak ostatnio przy dzwoneczku. Boże to byłaby radosna nowina Nie staraliśmy sie bo tak jak w poście mój mąż nie chciał dziecka i czyżby to była wpadka?? nie mam mdłości mam za top zawroty głowy wyczulony węch no i sutki nieziemsko mnie bolą. Proszę niech to będzie prawda. No chyba że sobie wmawiam
--------------------
 ANIO?EK 16.04.2010[*] DZWONECZEK 24.02.2008.[*] [*]ZAWSZE W MOIM SERCU "...Rado??, szcz??cie i pokój zale?? od osobistej relacji z Bogiem, a nie od okoliczno?ci..."
|
|
|
|
|
|
|
Sabina
|
Tue, 20 May 2008 - 17:02
|
Gość

|
Właśnie przeczytałam ten wątek. Będzie dobrze, zobaczysz!
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 26 May 2008 - 11:18
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 281
Dołączył: Wed, 26 Mar 08 - 13:08
Skąd: z fotela
Nr użytkownika: 18,997

|
Witaj przepraszam że tak późno zabieg miałam 26 lutego dokładnie 3 miesiące temu
--------------------
 ANIO?EK 16.04.2010[*] DZWONECZEK 24.02.2008.[*] [*]ZAWSZE W MOIM SERCU "...Rado??, szcz??cie i pokój zale?? od osobistej relacji z Bogiem, a nie od okoliczno?ci..."
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 28 May 2008 - 12:09
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 281
Dołączył: Wed, 26 Mar 08 - 13:08
Skąd: z fotela
Nr użytkownika: 18,997

|
No i zaczynam mieć wyraźne objawy zbliżającego się czasu @. Tak bardzo sie boję aby nie poleciało. Nie robie na razie testów. Wytrzymam jeszcze te parę dni . Ale przeczucie mam że nic z tego  . A tak liczyłam na maluszka. Już wyliczyłam że na 9 lutego(mniej wieęcej )byłoby słoneczko. ehh...żeby tak się udało
--------------------
 ANIO?EK 16.04.2010[*] DZWONECZEK 24.02.2008.[*] [*]ZAWSZE W MOIM SERCU "...Rado??, szcz??cie i pokój zale?? od osobistej relacji z Bogiem, a nie od okoliczno?ci..."
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|