 |
|
Niech płonie ci światełko, niech szumi ci las ..., Żyjmy nadzieją każdego dnia a w sercu miejmy miłość |
|
|
|
|
Fri, 25 Nov 2011 - 11:10
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 395
Dołączył: Sat, 22 May 10 - 09:00
Skąd: Jabłonna k. Warszawy
Nr użytkownika: 33,053

|
http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,...l#czytaj-wiecejTrudno mi skomentować ten artykuł, sama przeżyłam juz jeden poród, jedno poronienie, teraz jestem w ciazy. Znane mi jest uczucie, euforii po porodzie, zalamania po poronieniu i niepewnosci w czasie ciazy... Swojego nie narodzonego synka było dane mi pochowac, to ukoilo czesc bólu, mam gdzie go odwiedzać. Minął już rok a ja nadal czuje te uczucia... Teraz czekam na trzeciego synka, kazdego dnia sie boje zeby był w brzuszku jak najdłuzej.. Miesza się we mnie uczucie, smutku i radości ale patrze z nadzieją... Wszystkie nasze Aniołki są w niebie i tam mają lepiej...
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 25 Nov 2011 - 15:52
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 81
Dołączył: Thu, 03 Nov 11 - 13:23
Skąd: Elbląg
Nr użytkownika: 38,245
GG:

|
chyba nie powinnam była tego czytać ;-(
Z drugiej strony dowiedziałam się , ze warto walczyć o ciałko Ninki .
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 25 Nov 2011 - 16:46
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 395
Dołączył: Sat, 22 May 10 - 09:00
Skąd: Jabłonna k. Warszawy
Nr użytkownika: 33,053

|
Owszem artykuł jest wstrzasający ale moim zdaniem niesie tez przesłanie pozytywne.
"29-letnia Aleksandra tuli dzisiaj do piersi 10-miesięcznego Carlosa. Niemowlę jest duże, śmieje się. Okaz zdrowia. - Jak się urodził, dostał 9 punktów w skali Apgar. Ważył prawie 4 kilogramy! - opowiada młoda matka z błyskiem w oku. (...)
Straciła dwoje dzieci, warunki i traktowanie w szpitalu nie nadają sie do skomentowania ale przeciez po tym wszystkim ma Carlosa. Niech ten artykuł budzi nadzieje w NAS i niech zmieni traktowanie Aniołków i ich matek w chwili tragedii. Niedawno nie było takiej możliwości żeby móc pochować malenstwa a rodzice nie mieli gdzie odwiedzac swoje Aniołki.
Pozdrawiamy wszystkie mamusie Aniołkow wezwanych do nieba zbyt wczesnie...
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 25 Nov 2011 - 16:52
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 81
Dołączył: Thu, 03 Nov 11 - 13:23
Skąd: Elbląg
Nr użytkownika: 38,245
GG:

|
Tak, masz rację ma on jednak pozytywne przesłanie, jednak czytając go łzy same napływają do oczu, chyba dlatego ze wszystko wraca .
Ja poroniłam niecałe 2 miesiące temu i ciałka mi nie wydano , mimo że był to 24 tc czyli ciąża obumarła, bądź dziecko martwo urodzone .
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 27 Nov 2011 - 17:15
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,219
Dołączył: Mon, 31 May 10 - 19:04
Skąd: Krotoszyn
Nr użytkownika: 33,160

|
Ja nie czytam bo się boję .Ostatnio mam wielki żal w sercu więc nie czytam !
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 29 Nov 2011 - 11:35
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,106
Dołączył: Fri, 12 Feb 10 - 20:11
Skąd: Wilków / Głogów
Nr użytkownika: 31,636

|
Nie czytaj Nulku ...żałuję ,że przeczytałam...to ciągle boli
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 01 Dec 2011 - 09:01
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,106
Dołączył: Fri, 12 Feb 10 - 20:11
Skąd: Wilków / Głogów
Nr użytkownika: 31,636

|
A kto tu się poddaje ? Nie rozumiem....
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 03 Dec 2011 - 19:35
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 395
Dołączył: Sat, 22 May 10 - 09:00
Skąd: Jabłonna k. Warszawy
Nr użytkownika: 33,053

|
W sensie, ze na samo wspomnienie o czyms zlym odrazu dziewczyny odpuszczaja i nie chca przeczytac... A artykul w gruncie rzeczy jest pozytywny..
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 04 Dec 2011 - 06:36
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,106
Dołączył: Fri, 12 Feb 10 - 20:11
Skąd: Wilków / Głogów
Nr użytkownika: 31,636

|
Bo być może to co przeżyły jest bardzo bolesne ,świeże ...też żałuję ,że to przeczytałam. To co przeszłam to moje ...jakieś etapy już za mną i nie potrzebuję przypominać sobie pewnych rzeczy ...Niemniej mam świadomość ,że takie nieszczęścia ciągle się zdarzają...niestety...
Ten post edytował matylda315 Sun, 04 Dec 2011 - 06:37
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 08 Dec 2011 - 23:40
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,372
Dołączył: Tue, 03 Apr 07 - 15:09
Skąd: 3miasto :)
Nr użytkownika: 12,637

|
ansiux ale jak dostalas akt zgonu dziecka ? to powinni wydac ciało .
ja jak Marysia odeszla wszystko dalam do zalatwienia znajomej pani z biura pogrzebowego i Marysie pierwszy raz zobaczylam dopiero jak juz byla w trumnie byla śliczna mimo tego ze juz niezyla .......
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 09 Dec 2011 - 15:42
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 17
Dołączył: Sun, 21 Sep 08 - 18:43
Skąd: Bydgoszcz
Nr użytkownika: 21,897

|
Trudno to skomentować niesety taka jest prawda. Jetem mama dwójki dzieci. starszy ma 11 lat drugi 2 . Rok przed urodzeniem młodszego syna poroniłam ciaże w 13 tygodniu. Wiem jak to jest rodzić w ubikacji obojetnośc personelu. Tak jakby chcieli sie zapytać o co jej chodzi czemu płacze przecież nic takiego sie nie stało.Też nie mogłam sie pozbierać . Załuję tylko ,że mnie nikt nie zapytał czy chce pochować swoje dziecko, to sztraszne tak jakbyśmy żyli w 16 wieku .
--------------------
Mój Aniołek 21.10.2008.[font="Times New Roman"][/font] 
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 09 Dec 2011 - 16:39
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,219
Dołączył: Mon, 31 May 10 - 19:04
Skąd: Krotoszyn
Nr użytkownika: 33,160

|
Ja poroniłam w 9 t.c. ,lekarka nas namówiła na zrobienie testów genetycznych bo bardzo długo się staraliśmy o ciążę ,też żałuję że nie mogłam pochować naszego syna .
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 10 Dec 2011 - 13:46
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 651
Dołączył: Sun, 19 Sep 10 - 11:43
Skąd: Śląskie/Glasgow
Nr użytkownika: 34,334

|
ja nie wiedzialam, że mogę pochować moje dziecko. owiedziałam się rok później. na moje pytanie dlaczego pielęgniarka odpowieziała, że ciałko "zutylizowano"
--------------------
Kruszynek 21 marca 2008 (8 tc)<a href="http://www.TickerFactory.com/" rel="nofollow" target="_blank">  </a> odchudzam si?: 80 - 78 - 55
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|