 |
|
Potrzebuje wsparcia i rady, dla mamy laika |
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 11:17
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,878
Dołączył: Thu, 03 Apr 08 - 15:54
Skąd: zachód Polski
Nr użytkownika: 19,139
GG:

|
Córkę karmiłam piersią 2 tyg. 12 lat temu. Nic już nie pamiętam. Poza tym było zupełnie inaczej. Mam parę pytań: 1. Po jakim czasie pożywienie moje znajduje się w pokarmie? Czy mam jeść nowości rano czy wieczorem? 2. Ile powinnam karmić z jednej piersi, żeby nie tylko poić? Mój syn mam dziwny zwyczaj zmieniania piersi w trakcie karmienia, mimo że pierwsza nie wydaje się pusta. 3. Czy jeśli synek robi kupy przy każdym karmieniu, mają dobrą konsystencję(tak myślę) i potrafi spać kilka razy w ciągu dnia, po 3 godz., to znaczy, że się najada? 4.Nie rozumiem zachowania synka: D;laczego czase szuka piersi, aż mu główka lata na wszystkie strony, a kiedy ją dostaje, nie chce ciągnąć tylko płacze?
Jestem po 3 takiej nocy, gdzie odechciewa się wszystkiego. Opiszę ją, może ktoś coś mądrego podpowie. 2 ostatnie noce były ok. Mały budził się co 2-3 godz., zjadał, zasypiał. Wczorajszy dzień sielanka, spał po 3 godziny, czuwał grzecznie. Po kolejnym karmieniu usnął o 23. Ja razem z nim. Obudził się po 50 min. i zaczęło się. Karmię raz z jednej, mały ciągnie, wypluwa po paru min. Karmię z drugiej. Mały wypluwa po paru minutach i niby przysypia. Gaszę światło, mały odzywa się. Bujam, chodzę po pokoju, mały szuka piersi. Daję, zaciąga się, wypluwa...I tak do 2:30. Usypia na 30 min. i budzi się. I wszystko od nowa. Wkracza mąż, kombinujemy z herbatką koperkową, ale mały jej nie chce. W końcu usypia o 3:30 i śpi do 7. Nic nie rozumiem. Podobnie było z niedzieli na poniedziałek. W dzień czasem też są takie trudniejsze karmienia, ale nie aż tak.
Poradźcie coś. Wiem,że w nocy się stresuję i to pogarsza sytuację. Za ścianą śpi czujna 12-latka, która jest teraz w szkole w gorącym okresie.
--------------------
E.(1998) i J. (2009)
Najprostsze rozwiązanie jest zwykle tym właściwym...
Alt mi nie odbija i cierpię na nadmiar ogonków.
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 11:41
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,607
Dołączył: Thu, 06 Apr 06 - 10:43
Skąd: spod Łodzi
Nr użytkownika: 5,501

|
Po pierwsze - rozumiem cię doskonale w kwestii nocnego stresu: ja mam w tym samym pokoju 3,5 -latkę, też nie chcę jej budzić płaczem brata, z tego powodu np. nie zmieniam małemu pieluszki całą noc, bo wtedy strasznie się drze. Ale wracając do twoich pytań - myślę, że nie spałby tak ładnie nie najedzony. Co do tego zmieniania piersi podczas karmienia - a czemu jak wypluwa brodawkę to od razu dajesz mu drugą? Ja podaję tę samą, do momentu, kiedy mam wrażenie, że jest pusto. Chyba każde dziecko po kilku minutach wypluwa na chwilę pierś. Z tym szukaniem na oślep piersi i płaczem po złapaniu - u nas jest/było podobnie, myślę że takie maluszki nie mają jeszcze orientacji przestrzennej i dlatego tak im główka lata. A płacze, bo daje upust swojemu zniecierpliwieniu, żalowi. Tak przynajmniej ja interpretuję podobne zachowanie swojego synka. Czasem też maluszki szukają piersi po to tylko, żeby ją poczuć - nie zależy im na tym, żeby było tam mleko i jak leci, to je to denerwuje i dlatego płaczą po chwili, mimo że nam się wydaje, że powinno być szczęśliwe, bo dostało do pysia to czego szukało. A tak naprawdę to chciało tylko possać, żeby się poczuć lepiej. Próbowaliście ze smoczkiem?
Mam nadzieję, że choć trochę co pomogłam moimi radami i doświadczeniami. Trzymam kciuki, żeby się wszystko unormowało!
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 11:52
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,878
Dołączył: Thu, 03 Apr 08 - 15:54
Skąd: zachód Polski
Nr użytkownika: 19,139
GG:

|
Smoczek czasem ciągnie, czasem nie. A drugą pierś daję mu, jak zniecierpliwiony zaczyna płakać przy pierwszej.
--------------------
E.(1998) i J. (2009)
Najprostsze rozwiązanie jest zwykle tym właściwym...
Alt mi nie odbija i cierpię na nadmiar ogonków.
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 12:23
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,165
Dołączył: Sat, 29 Mar 03 - 19:13
Nr użytkownika: 218

|
Kaelsa przede wszystkim nie zmieniaj tak szybko piersi - optymalny czas ssania to bodajże 10 do 15 minut z jednej piersi. A takiemu maluszkowi ciężko zassać się od razu na dłużej, dajcie sobie czas na oswojenie. Jak przysypia po paru minutach to pomiziaj policzek, żeby uaktywnić śpiocha. No musicie się siebie wzajemnie nauczyć  . Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość bardzo wskazana.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 12:34
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 1
Dołączył: Thu, 10 Sep 09 - 08:23
Nr użytkownika: 29,042

|
Zupełnie sie zgadzam z przedmówczyniami  Mały po prostu sie niecierpliwi - Ty sie denerwujesz , On wyczuwa co się z tobą dzieje ... I błędne koło gotowe ... Wszystkiego trzeba się nauczyć " od nowa" , każde dziecko jest inne , a to , ze nie przesypia całej nocy co jakis czas to norma ... Jeśli karmisz piersią , kupki są normalne , to naprawdę nie ma sensu podawać herbatki ... Przepraszam , ze sie tak " wymądrzam " , ale oczekuję czwartego dziecka a poprzednie karmiłam prawie po 3 lata ... Każde dziecko jest inne i jak już dziewczyny napisały ...to przede wszystkim CIERPLIWOŚĆ ... Nie dajmy się zwariować
Ten post edytował Lidkaa Thu, 07 Jan 2010 - 12:38
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 12:46
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 13,317
Dołączył: Thu, 27 Mar 03 - 16:42
Skąd: Z Tąd
Nr użytkownika: 152

|
ja w kwestii najada się/;nie najada się- ostatnio coraz częsciej natykam się na Maluchach na takie wątpliwości, dziewczyny, co z Wami? To, że macie pełnowartościowy pokarm i dziecko się będzie pięknie na nim rozwijać jest aksjomatem. Powtórzcie grzecznie: aksjomatem. To nie do końca jest do Ciebie, Kaelsa, więc się jakoś specjalnie nie poczuwaj  ale moim zdaniem sprawy związane z laktacją są głownym powodem, dla którego warto chodzić do szkół rodzenia. Albowiem tam tak przepiorą Wam mózg w kwestii "moje mleko jest najlepsze dla dziecka, nie ma że się nie najada, nie będę sobie zaprzątać tym głowy, ani oglądać próbki pokarmu pod światło czy aby nie przezroczysty"- nie ma bata, bierze się orientację na "karmię i to jest dobre, nie słucham ględzenia matek, sąsiadek i teściowych, nie trzepię netu aby potwierdzić obawy" i tak własnie się dzieje. Absolutna pewność matki i jej wiara w siebie są najważniejszymi sprawami podczas karmienia. Sytuacje, że matka nie jest w stanie wykarmić malucha zdarzają sie bardzo rzadko i często są sprzężone z psychiką, gdy matka karmi wbrew sobie. A jeśli juz się zdarzą to będzie to widać gołym okiem i luz, naprawdę objawami nie będą pobudki co trzy godziny. to se dydaktycznie ulałam, a teraz powróciwszy do Kaelsy  Prostest przy podawaniu piersi wydaje mi się oznaką albo tego, o czym napisała Mariena, albo tego, że Jarema nie jest głodny. Tak po prostu. Jest gdzieś w nas wkodowana potrzeba pchania dzieciakowi piersi przy każdym kwęknięciu, a przecież głód jest tylko jedną z szeregu potrzeb malucha. Sama wpadłam w tę pułapkę, całkiem niedawno do mnie dotarło, że przy wielu moich propozycjach piersi Franek wcale nie jest głodny, a ja mu te pierś proponuję z bezradności, bo nie wiem, jak inaczej zareagować na jego płacz i prężenie się. Niekiedy dzieci manifestują w ten sposób rozdrażnienie światem, zakłóceniem rutyny, zbyt silnym bodźcem, a same nie są w stanie wrócić do błogostanu- i tu pierś nie pomoże, pomogą metody wyciszające. Spróbuj tak w ogóle metody dra Karpa, znasz? Wydaje mi się, że może być Wam pomocna, Jarema wygląda z Twoich opisów na wrażliwca. co do zmian piersi to się zgadzam z przedmówczyniami. I pamiętaj, że to są Wasze najpierwsze początki, musicie się dotrzeć, a nie od razu Kraków zbudowano  a.
--------------------
Pierwsze:

Drugie:

|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 12:51
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,878
Dołączył: Thu, 03 Apr 08 - 15:54
Skąd: zachód Polski
Nr użytkownika: 19,139
GG:

|
Dzięki, Dziewczyny, naprawdę. Ja potrzebuję utwierdzania, że MAM KARMIĆ PIERSIĄ, bo czuję się jakoś niepewnie... A wiecie, że skubany śpi już od 10:00? Roso, ja też myślę, że Jarema jest wrażliwcem. A metody dra Karpa nie znam, chyba. Zaraz poszukam.
Ten post edytował Kaelsa Thu, 07 Jan 2010 - 12:54
--------------------
E.(1998) i J. (2009)
Najprostsze rozwiązanie jest zwykle tym właściwym...
Alt mi nie odbija i cierpię na nadmiar ogonków.
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 13:05
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 5,519
Dołączył: Thu, 27 Apr 06 - 11:50
Nr użytkownika: 5,675

|
I weź tu dogodź matkom  Jedna płacze, że nie prześpi 3 godzin, a druga zamartwia się, że śpi aż trzy.  Jak wstanie to nie jest apatyczny, jest ruchliwy? Jeśłi tak, to ciesz sie długa przerwą między karmieniami i już. Sama na jedno karmienie raczej dawałam jedną pierś, bo skład mleka się zmienia w trakcie, początkowo leci "picie" potem "jedzenie"  Herbatki koperkowej nie dawałabym raczej. Nauczycie się siebie. Spokojnie.
--------------------
Mafia
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 13:27
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,165
Dołączył: Sat, 29 Mar 03 - 19:13
Nr użytkownika: 218

|
CYTAT(Kaelsa @ Thu, 07 Jan 2010 - 12:51)  Dzięki, Dziewczyny, naprawdę. Ja potrzebuję utwierdzania, że MAM KARMIĆ PIERSIĄ, bo czuję się jakoś niepewnie... A wiecie, że skubany śpi już od 10:00? Nockę chłopak odsypia  . Jeszcze chciałam dodać, że najtrudniejsze dla mnie były pierwsze dwa tygodnie, Lila szczególnie w nocy miała problem z prawidłowym ssaniem. Wyglądało to bardzo podobnie - dwie minuty i płacz, wypluwanie sutka. Zwykle oddawałam ją wtedy mężowi, u niego się uspokajała, przynosił i wtedy zasysała  już bez problemów. Kaelsa będzie dobrze i MASZ karmić  . I oczywiście, że dziecko się będzie dobrze rozwijać i najadać. Mówi to matka małego pulpeta, własną piersią wykarmionego  .
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 13:47
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,084
Dołączył: Thu, 19 Oct 06 - 09:43
Nr użytkownika: 8,052

|
CYTAT(Arwena. @ Thu, 07 Jan 2010 - 13:27)  Nockę chłopak odsypia  . Jeszcze chciałam dodać, że najtrudniejsze dla mnie były pierwsze dwa tygodnie, oj, u nas także ten czas był (mówię o wieczorach) było koszmarnie - Dominik tak się darł,że ja płakałam z nim.Brzuszek miękki,kupy w normie, ani za zimno, ani za ciepło, nic uwierającego, mama na każde zawołanie a dziecko czerwone od płaczu.Kolek nie było.Do piersi przysysał się jakby nigdy nic nie jadł a po 3-4 minutach zasypiał.Odłożony za chwilę płakał znów, ewentualnie przykimał 40 minut i karuzela od nowa.Dla mnie o było na granicy obłędu.Do tego stopnia,że myślałam "na co mi to było" bo nie potrafiłam odczytać potrzeb mojego dziecka.Przytulanie, kołysanie i inne pieszczoty nakręcały spiralę dodatkowo.Dominik potrafił się tak zapętlić w swoim płaczu,że nie było z nim totalnie żadnego kontaktu ( o ile o takowym można mówić w kontekście noworodka).Ratowało nas buczenie suszarki (w końcu nagrane na komórkę), "gapienie się" w migające czerwone cyferki zegara elektronicznego w całkowitej ciemności, telewizor z wyłączonym dźwiękiem oraz oglądanie jeżdżących samochodów w nocy.Niby mało widzi noworodek, prawda? Nasz jak się okazało - lubił takie bodźce, odcinały go od fiksacji własnego niedojrzałego układu nerwowego. No i po kilku dniach okazało się,że na Dominika fantastycznie działa ciasne motanie pieluszką ( jak w szpitalu) a na to jeszcze omotanie kocykiem czy rożkiem.Im ściślej tym lepiej.Od razu lepiej spał. Kaelsa - nie daj się zwariować.Dajcie sobie czas na poznanie.Każda metoda na uspokojenie malucha jest dobra -to krótki, przejściowy czas.Na naukę spania u siebie w łóżeczku, na regularne pory przyjdzie czas.Na razie poddaj się prądowi i płyń z falą.Dobrze Wam to zrobi.Zobaczysz - gdzieś w okolicach 3-4 tygodnia Jarema zacznie się uspokajać. U nas poprawiło się na tyle,że po miesiącu Dominik był odkładany do łóżeczka na porę nocną co wcześniej było niewykonalne.Śpi u siebie do dnia dzisiejszego. Aha - co do efektywnego ssania - u nas standardem były wyniki w granicach 5 minut w tym czasie.Absolutnie nie chciał więcej - zatankowany był pod korek.
--------------------
 Let me take you on a trip Around the world and back And you won't have to move You just sit still
Now let your mind do the walking And let my body do the talking Let me show you the world in my eyes
DM
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 17:50
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,878
Dołączył: Thu, 03 Apr 08 - 15:54
Skąd: zachód Polski
Nr użytkownika: 19,139
GG:

|
Dziewczyny, a poproszę jeszcze o odpowiedź na pytanie nr 1.
--------------------
E.(1998) i J. (2009)
Najprostsze rozwiązanie jest zwykle tym właściwym...
Alt mi nie odbija i cierpię na nadmiar ogonków.
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 18:01
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 5,032
Dołączył: Thu, 02 Sep 04 - 21:17
Nr użytkownika: 2,059

|
nie znam odpowiedzi na pierwsze pytanie ja zawsze kierowałam sie tym ze wprowadzam do swojego żywienia pomału rożne rzeczy niektórych nie jadłam bardzo długo np nie piłam alkoholu w ogóle
--------------------
NIC TO I TAK ZA DUŻO - DLA NIEKTÓRYCH
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 18:08
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,845
Dołączył: Sat, 29 Mar 03 - 08:55
Skąd: poznań
Nr użytkownika: 205

|
nie wiem po jakim czasie w pokarmie jest to co zjesz, ale wiem, że nie eksperymentowalabym na razie z nowościami, daj mu choć parę tygodni  a jeśli nowości to na pewno rano, lepiej mieć kiepski dzień niż kiepską noc
--------------------
pozdrawiam kasia  
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 23:13
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,671
Dołączył: Sat, 20 Jan 07 - 18:39
Nr użytkownika: 10,178

|
Odnośnie pyt nr 1 Pani doktor w poradni laktacyjnej mówiła, że jest to zależne od tego co się zje i jest to od 30 min do 2 godzin.
A nowości ja jadłam rano. Miałam taką nauczkę: na kolację zjadłam ogórka kiszonego, przypadkiem bo się zapędziłam i nockę miałam z głowy. Dzieć miał kolkę i wył do 4tej nad ranem. A ja z nim.
--------------------
Joachim (02.09.2005) Oskar (05.06.2007) Eryk (10.01.2009) Olaf (20.03.2012) 
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 07 Jan 2010 - 23:32
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,165
Dołączył: Sat, 29 Mar 03 - 19:13
Nr użytkownika: 218

|
Kaelsa, nie umiem Ci powiedzieć po jakim czasie, ja jadłam wszystko od początku bez sensacji. Z kolei przy Kubie ścisła dieta - bezmleczna i bezglutenowa a i tak darł się co wieczór przez 4 mce non stop.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 08 Jan 2010 - 08:50
|

Grupa: Moderatorzy
Postów: 10,231
Dołączył: Wed, 02 Apr 03 - 10:03
Skąd: z żoliborza
Nr użytkownika: 280
GG:

|
CYTAT(Arwena. @ Thu, 07 Jan 2010 - 23:32)  Kaelsa, nie umiem Ci powiedzieć po jakim czasie, ja jadłam wszystko od początku bez sensacji. Z kolei przy Kubie ścisła dieta - bezmleczna i bezglutenowa a i tak darł się co wieczór przez 4 mce non stop. O u nas tak samo, smiem twierdzic , ze to kwestia plci  .Arwena kiedy konczysz karmienie? b.
--------------------
Mama Andrzeja 2002 i Zośki 2009
"Panuje na ogół opinia, że geniusze są niesympatyczni, lecz jeśli o mnie chodzi, to jakoś nigdy tego nie zauważyłem." Tatuś Muminka
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 08 Jan 2010 - 09:44
|

Grupa: Moderatorzy
Postów: 9,479
Dołączył: Mon, 13 Nov 06 - 19:53
Skąd: Joli Bord
Nr użytkownika: 8,457

|
kaelsa jak nie znajdziesz dr Karpia to ja mam go na płycie i mogę wieczorem zapytać K czy da się to jakoś zzipować i wysłać, a jak nie to mogę Ci płytę pocztą posłać.
--------------------
anyuci, apuci, kis fiú 9/10/07 és öccse: 21/03/2011
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 08 Jan 2010 - 09:49
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,165
Dołączył: Sat, 29 Mar 03 - 19:13
Nr użytkownika: 218

|
CYTAT(agabr @ Fri, 08 Jan 2010 - 08:50)  O u nas tak samo, smiem twierdzic , ze to kwestia plci  .Arwena kiedy konczysz karmienie? b. Agnieszka planuję karmić jeszcze miesiąc ale nie wiem co Lila na to  .
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 08 Jan 2010 - 10:19
|

Grupa: Moderatorzy
Postów: 10,231
Dołączył: Wed, 02 Apr 03 - 10:03
Skąd: z żoliborza
Nr użytkownika: 280
GG:

|
No u nas obawiam sie niestety ze latwo nie bedzie , Jedrek sam sie odstawil , urodzinowe moje SPA odplywa za to Zoska wytrwale i dzielnie wysysa moje piersi,chyba mam lekko dosc.b
--------------------
Mama Andrzeja 2002 i Zośki 2009
"Panuje na ogół opinia, że geniusze są niesympatyczni, lecz jeśli o mnie chodzi, to jakoś nigdy tego nie zauważyłem." Tatuś Muminka
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 08 Jan 2010 - 10:33
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,878
Dołączył: Thu, 03 Apr 08 - 15:54
Skąd: zachód Polski
Nr użytkownika: 19,139
GG:

|
CYTAT(jully @ Fri, 08 Jan 2010 - 09:44)  kaelsa jak nie znajdziesz dr Karpia to ja mam go na płycie i mogę wieczorem zapytać K czy da się to jakoś zzipować i wysłać, a jak nie to mogę Ci płytę pocztą posłać. Znalazłam coś tam na youtube, ale moje cudo drze się niesamowicie, jak go zamotam w pieluchę. Może za mocno? Albo za słabo? Ech...
--------------------
E.(1998) i J. (2009)
Najprostsze rozwiązanie jest zwykle tym właściwym...
Alt mi nie odbija i cierpię na nadmiar ogonków.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|