 |
|
To nie błędnik :( |
|
|
|
|
Mon, 08 Nov 2004 - 19:15
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 20,328
Dołączył: Tue, 18 May 04 - 15:43
Nr użytkownika: 1,758

|
Jak sie leczy uszkodzenie błędnika? O ile to błednik..
Czy lekkie zapalenie ucha moze być przyczyną problemów z błednikiem?
czy koszmarne zawroty głowy, torsje itp mogą być objawami uszkodzenia błednika..
m.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
reszka
|
Mon, 08 Nov 2004 - 21:08
|
Gość

|
CYTAT(marghe.) Jak sie leczy uszkodzenie błędnika? O ile to błednik..
Czy lekkie zapalenie ucha moze być przyczyną problemów z błednikiem?
czy koszmarne zawroty głowy, torsje itp mogą być objawami uszkodzenia błednika..
m.
Idąc od końca.
Mogą być. Jak najbardziej, choć nie tylko. Laryngolog robi badania które różnicują zawroty głowy błędniko - i np. móżdżkowopochodne. Obserwuje występowanie np. oczopląsu, jego nasilanie się przy patrzeniu w kierunku chorego ucha, bada stopień uposledzenia słuchu, który może towarzyszyć zapaleniu błędnika.
Lekkie zapalenie ucha - trudno powiedzieć. To co widać na zewnątrz nie musi korelować do końca z tym, co jest w środku.
Leczenie zależy od wykrytej przyczyny.
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 08 Nov 2004 - 21:20
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 20,328
Dołączył: Tue, 18 May 04 - 15:43
Nr użytkownika: 1,758

|
Reszko, bardzo dziekuję za odzew.
Chodzi o moją mamę.
w piatek (po kilku dniach "przeziębianie, oglnego rozbicia itp_ mama wybrała sie wreszcie do lekarza. Diagnoza - zapalenie ucha i oskrzeli. Antybiotyk ..
W nocy z piątku na sobotę okropne zawroty głowy.. wywoływanie wymiotów (czuła sie po tym "zabiegu" lepiej.. sobota niedziela znaczna poprawa. Dziś rano wezwałam pogotowie. Mama słaniala sie na nogach, bała sie, ze zemdleje, cięzko Jej sie mówiło , myslalo.. odczuwała bardzo
bardzo silne zawroty głowy, zaczęła wymiotowac. Nieco gorzej słyszy.
Podano Jej kroplówke (coś przeciwymiotnego), stan nieco sie poprawił i
zawieziono Ją do szpitala - ostry dyzur laryngologiczny., Lekarz dyzurny nie wykazał większego zainteresowa nią (nie, ja nie krytykuję, po prostu
strasznie sie martwię ..).. wg Niego ucho wygląda całkiem zdrowo. Stwierdził lekki oczopląs. Nic innego nie byłam w stanie od NIego wyciągnąc
Mam została na oddziale.
Boję sie o NIą .
Tak naprawde do tej chwili nie wiemy co Jej jest, nie zrobiono Jej badan,
podano antybiotyk (odpowiednik tego,który brała od piątku), kolejna
kroplówka.. i nic wiecej.
Czekamy.
Tylko na co?
Czego mozemy sie spodziewac?
Jak ja mogę pomóc, o co pytać?
Mama mówi ,ze czuje sie ciagle tak samo.. czyli byle jak ale nie fatalnie.
m.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 08 Nov 2004 - 21:59
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,426
Dołączył: Thu, 27 Mar 03 - 15:29
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 146

|
Kurcze , Małgosiu...
Jakies dwa lata temu moja Mama miała bardzo podobne objawy - nagle, niz tego niz owego ból głowy, zawroty głowy - nie mogła chodzić (błędnik), wymioty, zaburzenia słuchu. Po kilku godzinach spokój. Nastepnego dnia te same objawy. Trwało to przez ok. tydzień. Laryngolog przeczyścił uszy - nic nie stwierdził niepokojącego.
Skierowano Ja na badanie usg mózgu, stwierdzono, że jest to związane z niedotlenieniem mózgu. Mama brała leki - microser, neotropil i betaserc. Dolegliwości do tej pory sie nie powtórzyły. Po jakims czasie przestała przyjmować te leki, i dalej jest spokój.
Gosia, spokojnie, musi być dobrze.
Graz
--------------------
Szymek 2001 Wojtuś 2004 Mikołaj 2010 Klik
|
|
|
|
|
|
|
reszka
|
Mon, 08 Nov 2004 - 22:06
|
Gość

|
Skoro ucho wygląda zupełnie nieźle, a brak jest poprawy - to może wartałoby skonsultowac neurologicznie? Skoro były problemy z mową... Zawroty głowy sa objawem z pogranicza laryngologii i neurologii.
Choć problem ze słuchem raczej mógłby wskazywać na laryngologów.
Nie było badań, wiec nie wiadomo, czy istnieją jakieś znaki stanu zapalnego - np. podwyższone OB, leukocytoza, morfologia krwi - mama słaba, z zawrotami głowy - może anemia?
Czy ktoś z otoczenia miał podobne objawy - mój ojciec po powrocie z jakiegoś spędu rodzinnego miał takie własnie dolegliwości, jak się później okazało - połowa uczestników sabatu podobnie. Zaatakował ich wirus. Przeszło samo, po paru dniach fatalnego samopoczucia i zarezerwowanym miejscu na tomografię. Może to to samo.
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 08 Nov 2004 - 22:11
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 20,328
Dołączył: Tue, 18 May 04 - 15:43
Nr użytkownika: 1,758

|
reszko, nie, nikt inny (Tfu tfu)
Moze przesadziłam pisząc o problemach z mową.. mama mówiła, ze ledwo mówi (masło maslane mi wyszło).. ale ja sie nie dziwię, zmordowana zawrotami i torsjami chyba miała prawo być po prostu bardzo słaba.
Mówiła z sensem  tyle że ledwo ledwo..
Gorzej ze słyszeniem i koncentracją (moze równiez wynikającą ze zmęczenia).
A czy srodki, ktore dostała dozylnie (przeciwwymotne) mogły Ją osłabic?
Po kroplówce nastąpiła poprawa . Da się z Nią pogadać..
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
reszka
|
Mon, 08 Nov 2004 - 22:28
|
Gość

|
CYTAT(marghe.) A czy srodki, ktore dostała dozylnie (przeciwwymotne) mogły Ją osłabic?
Po kroplówce nastąpiła poprawa . Da się z Nią pogadać..
No pewno, że mogły. Wszystkie mają działanie przeciwwymiotne, uspokajające i nasenne.
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 09 Nov 2004 - 07:55
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 8,189
Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 14:04
Nr użytkownika: 171

|
Marghe
Mam nadzieję, że zrobia Twojej mamie wszystkie badania i będzie ok.
Trzymam kciuki i jestem dobrej mysli.
Czekam na dobre wiadomości.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 09 Nov 2004 - 10:59
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 20,328
Dołączył: Tue, 18 May 04 - 15:43
Nr użytkownika: 1,758

|
A jesli to błednik (pytanie hipotetyczne bo nadl nic nie wiemy, zrobiono badania krwi i czekamy.. tylko na co do jasnej ciasnej?!) to jak wygląda leczenie?
Czego sie spodziewać?
Zaczynam panikowąc.. jak zwykle.
m.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 09 Nov 2004 - 11:26
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,198
Dołączył: Sat, 29 Mar 03 - 14:48
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 211

|
Gosiu rozmawialam z mamą i prosiłam ją żeby pogadała z laryngologiem.
Podobno takie rzeczy i problemy z błędnikiem zdarzają się dosyć często właśnie przy zapaleniu ucha. A jeżeli nadal będzie kiepsko się czuła to powinien ją zobaczyć neurolog. Może spróbujcie tam u Was, wiesz gdzie  , zadzwoń i się spytaj.
Lua
P.S W tym szpitalu niestety nikogo nie mamy
--------------------
Mama Amelki (21.05.2002) i Alicji (26.04.2004)  
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 09 Nov 2004 - 11:51
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 20,328
Dołączył: Tue, 18 May 04 - 15:43
Nr użytkownika: 1,758

|
Dziekuję.
Mama czuje sie znacznie lepiej.. tylko co z tego skoro nie wiemy co Jej jest.
Lekarz z pogotowia obstawia błenik, Wy mi też to potwierdzacie.
Pytanie czy cieszyć sie ze to "tylko" błednik, czy martwić że to "aż" błednik.
m.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 09 Nov 2004 - 12:05
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,695
Dołączył: Tue, 01 Apr 03 - 09:51
Nr użytkownika: 249

|
myślę, że cieszyć się że wiadomo co to. Bo najgorzej to wiesz, jak niewidomy we mgle. A tak przynajmniej lekarze wiedzą i podejmują konkretne decyzji w kwestii leczenia.
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 09 Nov 2004 - 17:24
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 20,328
Dołączył: Tue, 18 May 04 - 15:43
Nr użytkownika: 1,758

|
a d.... Przepraszam
Nie wiedzą.
Ci w szpitalu nie wiedzą (błednik podejrzewali lekarze z pogotowia). Będą badać..a kiedy? NIe wiadomo.. bo swięto, weekend itp.
Pocieszajaące jest to, ze mama nieco lepiej sie czuje..i ze wreszcie zabrali Ją z korytarza..
m.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 09 Nov 2004 - 17:33
|
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7,705
Dołączył: Thu, 09 Oct 03 - 20:27
Skąd: z Ziemi
Nr użytkownika: 1,106
GG:

|
Ja miałam tak, lub podobnie, ok 4 lata temu., czyli problem z zawrotami głowy. Od zawrotów głowy dodatkowo wcale nielekkie mdłości, ale bez wymiotów. Lekarze praktycznie nic nie stwierdzili, a zrobiłam komplet badań i odwiedziłam kilku specjalistów (włącznie z neurologiem). Przez ponad miesiąc jadłam różne pastylki i minęło, do dziś nie wiem co to właściwie było, bo w badaniach nic wyszło, choc czułam się podle. A po pierwszym przepisanym leku spałam po 16 godzin na dobę...normalnie w nocy i poza tym, tam gdzie głowę przyłożyłam. Po zmianie leku, byłam tak wyspana, że przez dwa dni pisałam arytkuł, bez zmęczenia, choć podobno wyspać się na zapas nie można.
--------------------
Ula mama Weroniki  Powiem to teraz bardzo powoli, bo widzę, że cierpisz na bardzo poważny przypadek półgłupstwa Król Julian
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 10 Nov 2004 - 14:38
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 20,328
Dołączył: Tue, 18 May 04 - 15:43
Nr użytkownika: 1,758

|
"no nie wem kiedy bedę Panią mogła na tomografię zapisać" .
"Badanie błednika .. no sie zrobi kiedyś"
Przeciez takie przetrzymywanie w szpitalu bez konkretniej doagnozy tez kosztuje ..
zaczynam byc zła.
m.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 10 Nov 2004 - 14:45
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 18,503
Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 20:00
Skąd: łysa góra
Nr użytkownika: 190

|
u mojego taty kłopoty z błędnikiem spowodowane były wadą wzroku -po operacji oka wszystko odeszło jak ręką odjął
--------------------
Mika co jej spacja czasem zanika ;) 1,2,3,Franek
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 10 Nov 2004 - 21:16
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,564
Dołączył: Mon, 01 Mar 04 - 13:12
Skąd: Piaseczno
Nr użytkownika: 1,508

|
Marghe, jesteś pewna tego szpitala, w którym Mama leży?
Ja nie chcę nikogo obrażać, ale takie stwierdzenia mocno pachną chęcią wyciągnięcia od klienta kasy. Chyba, że to sławny koniec roku, kiedy to nie powinno się chorować, bo szpitale kasy nie mają, jest powodem takich dziwnych uwag.
Jeśli nie jesteś pewna, że Mama ma tam dobrą opiekę, to może zaproponuj lekarzom zrobienie tych badań przez jakąś fundację, jeśli taka jest przy szpitalu. Wiem, że to kosztuje, ale jeśli tylko możecie, warto tę możliwość wykorzystać. Może będzie szybciej i nie będziesz musiała się domyślać, dlaczego pewne badania zrobi się... kiedyś.
--------------------
Ida, mama Oli i Tomka  
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 10 Nov 2004 - 21:39
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,943
Dołączył: Fri, 25 Apr 03 - 22:54
Skąd: z Nałęczowskiej ;)
Nr użytkownika: 651

|
Ida, to już lepiej wypisać się na żądanie i zrobić całkiem prywatnie badania. Według mnie to nie będzie napędzać złej machiny i nie pozwoli lekarzom na wymuszanie czegokolwiek na pacjentach.
--------------------
Ula/2001, Igorek/2002 i Szymuś/2007 i..... dziecko z 4.08.2012 :)
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 11 Nov 2004 - 09:29
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,564
Dołączył: Mon, 01 Mar 04 - 13:12
Skąd: Piaseczno
Nr użytkownika: 1,508

|
Wiesz Edi - ja nie znam stanu Mamy Marghe i nie wiem, czy ona jednak nie musi być w szpitalu. Jeśli nie, to z pewnością lepiej zrobić tak, jak mówisz. Zakładałam, że o wypisie mowy być nie może.
Natomiast uważam, że i tak uczuciwsze jest płacenie w kasie fundacji, niż komuś do kieszeni. Stąd moja propozycja.
--------------------
Ida, mama Oli i Tomka  
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 11 Nov 2004 - 16:37
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,943
Dołączył: Fri, 25 Apr 03 - 22:54
Skąd: z Nałęczowskiej ;)
Nr użytkownika: 651

|
Ida, najlepiej zostać w szpitalu i wymuszać na lekarzach badania. Po to płacimy składki żeby te badania byy wykonywane w ramach kasy chorych, a nie fundacji.
[/code]
--------------------
Ula/2001, Igorek/2002 i Szymuś/2007 i..... dziecko z 4.08.2012 :)
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|