 |
|
chrapanie, jak sobie z tym radzicie |
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 10:55
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,505
Dołączył: Sun, 08 Apr 07 - 22:13
Nr użytkownika: 12,767

|
szukałam na forum ale nie znalazłam podobnego tematu czy Wy również macie problem z chrapaniem (partnera) ? jak sobie z tym radzicie ? czy te wszystkie krople dostępne w aptekach bez recepty coś pomagają ? są dość drogie dlatego przed kupnem wolałabym zasięgnąć opinii a te wkładki do nosa ? mi się to wydaje mało skuteczny pomysł, no ale też nie mam doświadczenia a może są jakieś inne sposoby ?
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 11:08
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,077
Dołączył: Sun, 30 Apr 06 - 20:56
Skąd: tu i tam
Nr użytkownika: 5,706
GG:

|
mój P chrapie tylko wtedy jak jest mocno przemęczony, ewentualnie po imprezie zakrapianej ja go przekręcam na bok, ewentualnie zatykam na chwilę nos u nas pomaga. Ale jeśli to chrapanie jest nagminne, to lepiej się zgłosić do lekarza, przed zastosowaniem tych wszystkich cudów techniki antychrapaniowej, bo chrapanie to objaw zaburzenia oddychania, powoduje niedotlenienie organizmu, to nie jest błahostka.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 11:13
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,505
Dołączył: Sun, 08 Apr 07 - 22:13
Nr użytkownika: 12,767

|
ja to J tłumacze kilka razy w miesiącu... jest to nagminne... u lekarza już raz był (laryngolog) dostał receptę na jakieś leki, ale oczywiście jej nie wykupił... on uważa, że taka jego uroda i nikt i nic mu nie pomoże
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 11:53
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,492
Dołączył: Tue, 16 Sep 08 - 09:38
Nr użytkownika: 21,772

|
MamaJulki wyjęłaś mi temat spod klawiatury Właśnie wczoraj zastanawiałam się nad założeniem identycznego tematu, bo jestem już na skraju wytrzymałości. Mój mąż chrapie zawsze i do tego ma bezdechy (tak mi się wydaje bo lekarzem nie jestem). Do lekarza nie mogę go zagonić, uparty jak osioł. Nie może zrozumieć że to nie jest błahostka. Do tej pory jakoś to znosiłam bo jak wieczorem zasnełam to spałam do rana spokojnie bo nie słyszałam tego ale teraz jak budzę się na karmienie to potem nie mogę zasnąć Chętnie poczytam czy macie jakieś sposoby na chrapanie. W internecie jest pełno prywatnych klinik które oferują jakieś zabiegi za kilka tysięcy zł
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 12:28
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,505
Dołączył: Sun, 08 Apr 07 - 22:13
Nr użytkownika: 12,767

|
INKUSIA w takim razie łączę się w bólu  ja też przeszperałam internet, te kliniki, krople, dziwaczne urządzenia... może ktoś nam coś doradzi... tak jak i Ty są noce kiedy mam serdecznie dość i idę spać do pokoju dzieci, no ale nie o to chodzi... J ma tak, że ledwie zamknie oczy to już zaczyna... a kończy rano a ja dopóki nie zasnę to się męczę... jak już zasnę to raczej nie słyszę, choć to też nie zawsze...
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 12:34
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 5,519
Dołączył: Thu, 27 Apr 06 - 11:50
Nr użytkownika: 5,675

|
Doradzanie kropli czy innego cudownego leku, to tak naprawdę udawanie. Chrapanie może być efektem różnych schorzeń, a te może zdiagnozować jedynie lekarz. Wiem, że pójście do lekarza to dla niektórych zbyt wiele, ale bez tego się nie da. Mój tato miał zoperowaną przegrodę i od tego czasu nie chrapie i jak mówi odzyskał węch. Mam znajomą, której partner tak chrapie, że ona śpi w zatyczkach! Autentycznie nie jestem w stanie pojąć jego egoizmu.
--------------------
Mafia
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 13:01
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 295
Dołączył: Tue, 06 Jan 04 - 14:49
Skąd: poludniowa Australia
Nr użytkownika: 1,309
GG:

|
U mnie to nawet zatyczki nie pomagaja. Spimy w osobnych pokojach.
--------------------
Maja - 20.04.2004 Ziggy - 09.06.2009 Alex - 22.11.2011
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 17:43
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,769
Dołączył: Wed, 23 Apr 03 - 18:32
Skąd: po 300m skręć w lewo
Nr użytkownika: 625

|
Oprócz krzywej przegrody nosowej, również nadwaga sprzyja chrapaniu.
--------------------
KALORIA-mała,wredna istota,która mieszka w szafie i co noc zszywa ci coraz ciaśniej ubrania
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 17:55
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,793
Dołączył: Wed, 28 Jan 09 - 00:22
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 25,058
GG:

|
CYTAT(Blue @ Tue, 11 Oct 2011 - 18:43)  Oprócz krzywej przegrody nosowej, również nadwaga sprzyja chrapaniu.  to racja u mojego męża zdecydowanie poprawiło się po zrzuceniu 15 kg zdarza mu się jeszcze chrapać ale lekki szturchaniec wystarczy żeby sie skończyło. A było masakrycznie kupił kiedyś nawet takie plastry rozszerzające nozdrza (jak dla sportowców) ale to nic nie pomogło bo chrapał raczej gardłem. Za to moja mama jest po zabiegu przycięcia tego języczka co zwisa z podniebienia (nie wiem jak sie to fachowo nazywa  ) namęczyła się biedna bo laryngolog twierdził że to pomoże i przestanie chrapać. Niestety tata nie widzi poprawy
--------------------
28.11.2010 - Łucja moje Aniołki [*] 24.08.2009 i 12.10.2009 (Tosia)
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 11 Oct 2011 - 21:40
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,021
Dołączył: Fri, 03 Sep 10 - 11:04
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 34,196

|
Moj facet rowniez z tych chrapiacych. Nie zawsze, tylko jak spi na wznak. Pomaga doraznie lekki szturchaniec- sam zmienia pozycje do spania, albo sama lekko przekrecam jego glowe na bok. Krzywa przegroda, bo mial zle znastawiony nos po zlamaniu.
U mnie tez krzywa przegroda,do tego podobno mam jakis maly polip czy cos- w kazdym razie chroniczny katar alergiczny jeszcze sie przez to nasila, ale chyba nie chrapie- a przynajmniej maz sie nie skarzy.
--------------------
Być tuż obok, bez względu na odległość. Być razem, bez względu na przeszkody. Być jednym, bez względu na bycie we dwoje. 
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 12 Oct 2011 - 16:13
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 9,179
Dołączył: Wed, 26 Oct 05 - 14:09
Skąd: zewsząd...a najczęściej z pokoju :)
Nr użytkownika: 3,925
GG:

|
CYTAT(magdosz @ Tue, 11 Oct 2011 - 11:08)  mój P chrapie tylko wtedy jak jest mocno przemęczony, ewentualnie po imprezie zakrapianej ja go przekręcam na bok, ewentualnie zatykam na chwilę nos u nas pomaga. U nas identycznie  Czasami posyłam jeszcze szturchańce w stronę chrapacza- pomaga
--------------------
Mój mąż ma tylko jedną wadę- byłą żonę :P
I 03/01 ; II 07/10
...Gdybyś kiedy we śnie poczuł, że oczy moje już nie patrzą na ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestała...
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 12 Oct 2011 - 20:13
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 360
Dołączył: Sat, 12 Feb 11 - 14:31
Skąd: śląskie
Nr użytkownika: 35,806

|
Ja sobie z chrapaniem mojego małżonka radzę tak, że przed pójściem spać, psikam mu 3 razy do buzi tym sprayem. I działa co najmniej do 4-5 rano!
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 12 Oct 2011 - 20:16
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,505
Dołączył: Sun, 08 Apr 07 - 22:13
Nr użytkownika: 12,767

|
SALI a czy przed używaniem spray'u chrapanie było silne czy umiarkowane ? to właśnie jedne z kropli, które polecano mi w aptece...
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 14 Oct 2011 - 14:17
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,505
Dołączył: Sun, 08 Apr 07 - 22:13
Nr użytkownika: 12,767

|
nie wiem... ja póki co nabyłam dziś stopery...
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 14 Oct 2011 - 19:51
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 360
Dołączył: Sat, 12 Feb 11 - 14:31
Skąd: śląskie
Nr użytkownika: 35,806

|
CYTAT(MamaJulki @ Wed, 12 Oct 2011 - 21:16)  SALI a czy przed używaniem spray'u chrapanie było silne czy umiarkowane ? to właśnie jedne z kropli, które polecano mi w aptece... Mój mąż jak padał zmęczony to potrafił tak mocno chrapać, że dostawałam szału i stopery nie pomagały. A teraz śpię. Do nosa też jest ale mój mąż nie da sobie psiknąć niczym do nosa, a do gardła tak. Ja jestem bardzo z niego (sprayu) zadowolona.
Ten post edytował Sali_M Fri, 14 Oct 2011 - 19:52
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 24 Oct 2011 - 22:18
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,519
Dołączył: Fri, 04 Sep 09 - 21:23
Skąd: Pruszków koło Warszawy
Nr użytkownika: 28,966
GG:

|
mój M też chrapie ale jak się położy na brzuchu przestaje gorzej jest ze mną ja chrapie i to bardzo, bez względu jak śpię czy na boku, na wznak czy brzuchu chrapie tak że jak chrapnę to aż się sama budzę a owszem byłam z tym u lekarza, obejrzał co się dało, zajrzał w nos w gardło i stwierdził że to od mojej nadwagi szkoda mi Mikołaja bo ze mną śpi i czasami myślę że on tak często się budzi bo ja mu tak bardzo chrapie a zaczęłam chrapać odkąd urodził się Mikołaj i wtedy myślałam że to ze zmęczenia (w nocy budził się bardzo często a i w dzień za długo nie spał) myślę że partnera można zawsze "szturchnąć" jak chrapie czy iść do innego pokoju a co mam zrobić z sobą przecież się nie rozdwoję
--------------------
Marek urodzony 02.06.1990 3300g 53cm Mateusz urodzony 23.05.1991 4150g 59cm Iza urodzona 04.04.1992 3100g 51cmMikołaj urodzony 27.11.2009 2740g 50cm Franek mój pierwszy wnuczek urodzony 29.09.2011 4100g 58cm"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.. "
tato tak bardzo tęsknię za Tobą [*] 23.09. minie 7 lat :(
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|