Maluchy.pl logo    
   

Aktualności

12 tysięcy dodatkowych miejsc w żłobkach!

12 tysięcy dodatkowych miejsc w żłobkach!

Rząd postanowił kontynuować program Maluch, zapoczątkowany w 2011, zaproponował jednak jego zmodyfikowaną i rozszerzoną wersję, nadając mu nazwę MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj więcej >


Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna  

duszności na początku ciąży...?

-
A_KA
post Fri, 26 Dec 2008 - 20:03
Post #1


Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,985
Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 13:16
Nr użytkownika: 166




Ledwo dziś żyję... Rano było jeszcze w miarę dobrze. A gdzieś od 14,00... ciągle mi duszno. Robi mi się też chwilami słabo... Od kilku dni już się tak dziwnie czuję. Ale raczej mijało mi szybko, a teraz trzyma i trzyma... Nie wiem co o tym myśleć. Przy Karolce nie miałam żadnych duszności.
Czy to "normalne" na początku ciąży (wydaje mi się, że to jest jakiś 4 tydzień)? Czy może wskazywać na jakieś problemy? Jakie?

Poza tym jestem ciągle zmęczona. Nie mam na nic siły, kładę się w ciągu dnia spać... Że o mdłościach, wrażliwości na zapachy i tym, że prawie na nic do jedzenia patrzeć nie mogę - nie wspomnę... 32.gif

W poniedziałek mam wizytę u ginekologa. Pierwszą odkąd jestem w ciąży.


--------------------
Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle...
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Adasia
post Fri, 26 Dec 2008 - 21:33
Post #2


Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,210
Dołączył: Wed, 23 Apr 03 - 12:42
Skąd: z Łodzi
Nr użytkownika: 621

GG:


Aniu, nie pomogę (jako astmatyk miewam duszności niezależnie od ciąż), ale chociaż pogratuluję!!!
No cieszę się ogromnie!!!


--------------------
Jakub1998, Julia2000, Zofia2007, Bogumiła2009, Gabrysia2012, Całkiem Nowy Ktoś 05.2017
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
A_KA
post Fri, 26 Dec 2008 - 21:53
Post #3


Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,985
Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 13:16
Nr użytkownika: 166




Faktycznie, nie pomogłaś icon_wink.gif.

Ale i tak dziękuję...

Troszkę się zaczynam martwić. Jestem nie do życia... Nie mam siły zajmować się Karolką tak jak powinnam...
Chciałabym być już po wizycie u gin i po pierwszych badaniach... 32.gif





--------------------
Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle...
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Agnieszka AZJ
post Fri, 26 Dec 2008 - 22:02
Post #4


Grupa: Administratorzy
Postów: 12,842
Dołączył: Wed, 21 Jan 04 - 17:47
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 1,355

GG:


CYTAT(Ania Karolkowa @ Fri, 26 Dec 2008 - 20:03) *
Poza tym jestem ciągle zmęczona. Nie mam na nic siły, kładę się w ciągu dnia spać... Że o mdłościach, wrażliwości na zapachy i tym, że prawie na nic do jedzenia patrzeć nie mogę - nie wspomnę... 32.gif



To wszystko zupełnie normalne. Duszności - raczej nie icon_sad.gif


--------------------
Agnieszka, mama Ani (04.1993), Zosi (06.1996) i Julki (01.2000)
MAŁY POKÓJ Z KSIĄŻKAMI czyli o dobrych książkach dla dzieci nie tylko dla dzieci

A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.

I pamiętaj - że dana ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie.

(J. Kaczmarski)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
A_KA
post Fri, 26 Dec 2008 - 22:07
Post #5


Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,985
Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 13:16
Nr użytkownika: 166




No właśnie... tego się obawiam 32.gif

Czytałam troszkę na temat duszności w ciąży w Internecie... No i owszem - przytrafiają się podobno, ale później... nie na samym początku ciąży...


--------------------
Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle...
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Dirty Diana
post Fri, 26 Dec 2008 - 22:14
Post #6


Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,790
Dołączył: Thu, 03 Apr 08 - 15:54
Nr użytkownika: 19,139




Nie wiem, co rozumiesz pod pojęciem duszno. Mnie na początku ciąży serce zdecydowanie szybciej biło i też mi było ciężko oddychać, w głowie się kręciło. Gin powiedział, że to normalne.

Zadzwoń jutro do lekarza, porozmawiaj, nie czekaj na termin wizyty.

Aaa, zapomniałam dodać, że moja przyjaciółka miała uczucie takiego przytkania-ciała obcego w gardle. Okazało się, że to stres, emocje, lęk.

Ten post edytował Kaelsa Fri, 26 Dec 2008 - 22:20


--------------------
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Adasia
post Fri, 26 Dec 2008 - 22:19
Post #7


Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,210
Dołączył: Wed, 23 Apr 03 - 12:42
Skąd: z Łodzi
Nr użytkownika: 621

GG:


Aniu, zmęczenie, osłabienie, senność - naprawdę norma dla większości z nas. Początki Zosi przespałam. Potrafiłam odpłynąć na krześle podczas egzaminu maturalnego (szczęściem - nie ja odpowiadałam icon_wink.gif ).
Duszności bywają różnego pochodzenia. Może być zwyczajnie - jesteś zmęczona, wszystko jest dla Ciebie trudniejsze i pojawia się wysiłkowa trudność z oddychaniem. Może też być coś bardziej skomplikowanego, ale to już lekarz. Dobry lekarz.

Życzę Ci powodzenia i będe Cię śledzić icon_wink.gif


--------------------
Jakub1998, Julia2000, Zofia2007, Bogumiła2009, Gabrysia2012, Całkiem Nowy Ktoś 05.2017
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
mamboo
post Fri, 26 Dec 2008 - 22:59
Post #8


Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,510
Dołączył: Fri, 04 Apr 03 - 09:04
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 373

GG:


U mnie w każdej ciąży pojawiały się dusznści - czyli krótki oddech, przy najmniejzym nawet wysiłku. Zasadniczo, po tym i po wilczym głodzie mogłam sobie sama diagnozować ciążę icon_cool.gif
Przy trzeciej stało się to zbyt chroniczne, tym bardziej, że paradokalnie nie męczyłam się. Bez większego wysiłku przemierzałam na piechotę kilometry. Chcę przez to powiedzieć, że zadyszka nie była oznaką zmęczenia - była jakoś tak obok, bez sensu. W końcu po zmianie gina dostałam lek na krążenie. Z prośbą, aby podziałało, bo inaczej to nie będzie fajnie. U mnie podziałało.


--------------------
user posted image
user posted image
user posted image
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
A_KA
post Sat, 27 Dec 2008 - 08:55
Post #9


Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,985
Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 13:16
Nr użytkownika: 166




Co rozumię przez pojęcie "duszności"? Po prostu czuję, że brakuje mi powietrza. Może właśnie mam płytki oddech... Co chwila chce mi się ziewać, jakbym właśnie jakaś niedotleniona była...
Co dziwne w nocy było dobrze. Rano też. Dopiero jak wstałam (jakiś to wysiłek jednak był, choć marny), po chwili - wszystko się powtórzyło...
Serce mi nie bije szybciej. Przynajmniej tak mi się wydaje. Oddycham też powoli, zadyszki nie mam...



--------------------
Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle...
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Edytkax
post Sat, 27 Dec 2008 - 10:44
Post #10


Grupa: Użytkownicy
Postów: 746
Dołączył: Sun, 12 Dec 04 - 15:19
Skąd: Kielce
Nr użytkownika: 2,410

GG:


U mnie każda ciąża to masakra. Wymioty od samego początku do 5 m-ca, duszności, słabo mi było ciągle, morfologia w porządku była. Z Weroniką czułam się najgorzej, było lato upały, siedziałam praktycznie w domu bo nie miałam czym oddychać na dworze, dodatkowo kołatania serca i czasami miałam wrażenie, ze zaraz mi serce stanie i raz po takim ataku wylądowałam na EKG - wszystko było oki - dali mi tylko potas i magnez i było zdecydowanie lepiej. Zmęczenie wbrew pozorom to normalne na początku pomimo, ze nie ma się nic do dźwigania icon_wink.gif - organizm musi się całkowicie przestroić i przyzwyczaić icon_wink.gif GRATULUJĘ!


--------------------
Edyta - mama Wiktora i Weroniki
http://www.DlaWiktora.pl
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
cytryna
post Sat, 27 Dec 2008 - 10:53
Post #11


Grupa: Użytkownicy
Postów: 686
Dołączył: Sat, 16 Aug 08 - 22:34
Nr użytkownika: 21,242




Całkowicie normalne zjawisko jak na taką burzę hormonalną, jaka odbywa się teraz w Twoim organizmie. Organizm chce zwolnić obroty, by maleństwo mogło się bezpiecznie kształtować. 06.gif Magnez i potas to bardzo dobry pomysł.


--------------------


Go to the top of the page PM
 
Quote Post
szantrapa
post Sat, 27 Dec 2008 - 11:01
Post #12


Grupa: Użytkownicy
Postów: 10,493
Dołączył: Tue, 15 Aug 06 - 17:40
Nr użytkownika: 7,010

GG:


Aniu ja duszności miałam pewnie z powodu astmy, ale powiem Ci, że pomijając duszności, to z Olą zanim jeszcze wiedziałam o ciąży (więc do 7 tygodnia) , padałam dosłownie ze zmęczenia. Osłabiona byłam strasznie, tchu złapać nie mogłam , pracowałam fizycznie od 6 do 14 i w autobusie zakładowym wiozacym mnie do domu po pracy, zasypiałam na 40 minut, potem w domu to samo, zasypialam zanim A. zrobił obiad. Przez calą ciążę o 20 to już musowo musialam sie kłaść spać. Ale wiesz, każda ciąża jest inna, trudno powiedziedzieć skąd u Ciebie te duszności. Może faktycznie ciążowe a ja tylko tłumaczę sobie astmą. Tak czy inaczej jeszcze raz gratuluje i ściskam Cie mocno. Jak czegoś potrzebujesz to pisz icon_smile.gif


--------------------
Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym. Autorka zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Oliwia Irena 13.04.06
Laura Kazimiera 23.10.07
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
dankin-82
post Sat, 27 Dec 2008 - 12:16
Post #13


Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,724
Dołączył: Thu, 03 Mar 05 - 21:38
Skąd: Lubin /dolnośląskie/
Nr użytkownika: 2,798




ja jestem astmatykiem, a raczej byłam bo w pierwszej ciąży wszystko ustąpiło i nie powróciło choć jak teraz jestem przemęczona lub chora czasami zdarzają mi się ataki duszności ale mój lekarz przepisał mi inhalatorek który mogę bezpiecznie brać w ciąży w razie większych duszności, choć na mniejsze pomaga po prostu odpoczynek i otwarte okno


--------------------
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Macio
post Sat, 27 Dec 2008 - 14:12
Post #14


Gość







Aniu ja miewam do dziś dnia duszności. Mój lekarz twierdzi, że to normalne.
I po raz kolejny jeszcze gratulujęicon_smile.gif bardzo się cieszę!
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Arwena.
post Sat, 27 Dec 2008 - 14:46
Post #15


Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,685
Dołączył: Sat, 29 Mar 03 - 19:13
Nr użytkownika: 218




Ania, ciąża ciąży nierówna. Z Kubą oprócz tradycyjnych dla mnie pięciomiesięcznych mdłości - śmigałam do 9 miesiąca w zasadzie bez większych problemów.

Z obecną Klementyną icon_wink.gif od drugiego miesiąca umieram. Mdłości - przez 6 m-cy, totalne przemęczenie, brak tchu, czuję się w zasadzie jak przy ciężkiej grypie. Nie zliczę ile razy wracałam do domu z woreczkiem na kierownicy - a na zwolnienie poszłam w momencie kiedy skończyło się szpitalem i odwodnieniem.

Zrób sobie morfologię - u mnie duży wpływ na samopoczucie ma właśnie brak żelaza.

No i gratulacje icon_smile.gif.


--------------------
everybody lies
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Sabina
post Sat, 27 Dec 2008 - 14:52
Post #16


Gość







CYTAT(Ania Karolkowa @ Sat, 27 Dec 2008 - 08:55) *
Co rozumię przez pojęcie "duszności"? Po prostu czuję, że brakuje mi powietrza. Może właśnie mam płytki oddech... Co chwila chce mi się ziewać, jakbym właśnie jakaś niedotleniona była...
Co dziwne w nocy było dobrze. Rano też. Dopiero jak wstałam (jakiś to wysiłek jednak był, choć marny), po chwili - wszystko się powtórzyło...
Serce mi nie bije szybciej. Przynajmniej tak mi się wydaje. Oddycham też powoli, zadyszki nie mam...


Ja mam tak i bez ciąży - ze zbyt niskiego ciśnienia. Zbyt niskie ciśnienie w ciąży u mnie osiąga apogeum, może to właśnie to.
A jak jest po maleńkiej kawie?

Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Mika
post Sat, 27 Dec 2008 - 15:04
Post #17


Grupa: Użytkownicy
Postów: 18,539
Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 20:00
Skąd: łysa góra
Nr użytkownika: 190




to ja myślałam,że to normalne- miałam tak w każdej ciąży z chłopcami icon_wink.gif


--------------------
Mika co jej spacja czasem zanika ;)
1,2,3,Franek
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
kachna78
post Sat, 27 Dec 2008 - 18:14
Post #18


Grupa: Użytkownicy
Postów: 225
Dołączył: Wed, 29 Oct 08 - 17:46
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 23,213




Mogę Cię tylko pocieszyć, że tak po prostu reaguje Twój organizm. Ja jestem w 9 tygodniu i duszności zaczęły sie u mnie mniej więcej od 4 tygodnia. Byłam u pulmunologa, zrobił mi wszystkie badania np.spirometrię i stwierdził że wszystko w porządku. Póżniej mój ginekolog zapisał mi na uspokojenie neospasminę i tyle. Trochę mi przeszło, ale nadal bywają dni z krótkim oddechem. Zwłaszcza kiedy jestem zmęczon,więc staram się jak najmniej denerwować i odpoczywać. Bo nic innego niestety nie mogę zrobić. Nie martw sie, duszności na pewno złągodnieją. U mnie na początku, to myślałam że zejdę z tego śąwiata, aż mnie w piersiach bolało. To po prostu ciąża i każda z nas inaczej ją przechodzi.


--------------------
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
myszka
post Sun, 28 Dec 2008 - 00:06
Post #19


Grupa: Użytkownicy
Postów: 5,230
Dołączył: Thu, 08 May 03 - 15:01
Skąd: lubuskie
Nr użytkownika: 693

GG:


Ania, gratulacje. icon_smile.gif

U mnie taka koszmarna pod względem samopoczucia była ciąża maksiowa. Pamiętam moje zmęczenie, apatię, ogromne problemy z koncentracją, koszmarne bóle głowy. Wszystkie wyniki miałam rewelacyjne - jedyne co, to bardzo niskie ciśnienie (mój lekarz zawsze mruczał "no i znowu gdzieś na granicy agonii"). Wzdryga mnie, kiedy pomyślę sobie o czasie równo rok temu, brrr. Samopoczucie polepszyło mi się, odkąd zaczęłam brać magnez, aczkolwiek nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy faktycznie miało to wpływ.

Do mnie przemawia ta teoria o sygnałach dawanych przez własny organizm - że czas zwolnić, taka jest naturalna potrzeba. Mi się właśnie chyba organizm buntował przeciwko zbyt wielu sprawom wciągniętym sobie - w dodatku na własne życzenie - na łeb. Dzisiaj zrzuciłabym sobie z tego łba co najmniej połowę tamtejszych spraw, ale mądry Polak po szkodzie. icon_wink.gif


--------------------
mama Miłosza (24.12.2003.) i Maksia (15.06.2008.)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
A_KA
post Mon, 29 Dec 2008 - 08:43
Post #20


Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,985
Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 13:16
Nr użytkownika: 166




Dziewczyny... bardzo Wam dziękuję za wszystkie słowa. Nie miałam przez dwa dni dostępu do Internetu - dlatego dopiero teraz się odzywam...

Duszności (odpukać) minęły. Zwolniłam, więcej odpoczywałam, leżałam...
Ale teraz mam potworne mdłości dla odmiany. Dziś rano wymiotowałam (pierwszy raz w tej ciąży)... Nie wiem jak dam radę do pracy chodzić... Dziś jestem pierwszy dzień w pracy odkąd w ciąży jestem (albo odkąd wiem, że jestem). Wcześniej siedziałam na zwolnieniu na Karolkę. Ledwo dziś do pracy dojechałam. W metrze musiałam stać połowę drogi... Oddychałam głęboko i myślałam sobie "dam radę, dam radę...". Dałam radę.

Poza tym nie mogę NIC jeść. Zmuszam się niemalże. Czasem mam ochotę na coś, ale to są tylko jakieś krótkie chwile... Wtedy mogę i chętnie TO zjem... ale na NIC innego patrzeć nawet nie mogę. Przez CAŁY dzień jest mi niedobrze. Przez cały dzień nie mogę patrzeć na jedzenie. Do tego drażnią mnie zapachy (mężowi kazałam wyłączyć automatyczny zapach w WC, śmiał się ze mnie icon_wink.gif).



--------------------
Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle...
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
> duszności na początku ciąży...?

Start new topic Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Sun, 22 Oct 2017 - 15:29
lista postów tego wątku
© 2002 - 2017  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl    |   Nasze banery i logo  |  Reklama u nas  |  Centrum prasowe