Maluchy.pl logo    
   

Aktualności

12 tysięcy dodatkowych miejsc w żłobkach!

12 tysięcy dodatkowych miejsc w żłobkach!

Rząd postanowił kontynuować program Maluch, zapoczątkowany w 2011, zaproponował jednak jego zmodyfikowaną i rozszerzoną wersję, nadając mu nazwę MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj więcej >


Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
2 Stron V  poprzednia 1 2  

Razem czy osobno

-
, Blizniaki i szkola
sunrise
post Tue, 25 Mar 2014 - 15:52
Post #21


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,144
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 14:17
Skąd: uk
Nr użytkownika: 30,168




Do innej szkoly nie ma szans. Sladanie aplikacji dawno sie zakonczylo wiec juz jest za pozno. Mialy by rok w plecy, albo dostaly by sie do tej najmniej pozadaniej przez innych szkoly tzn nie najlepszej. A pozniej zmienic, to tez nie lada problem.

Dlatego wlasnie mam dylemat bo nie chce ich skrzywdzic. Ala tez nie chce, zeby pozniej sie okazalo ze problem Z Ala sie poglebil i bede miala do siebie pretensje, ze moze te rozdzielenie nie byloby takie bolesne. Dzieci przeciez czasem nas tak pozytywnie zaskakuja.

Ok porozmawiam z pania jeszcze dokladnie o klasach moze jest jakas mozliwosc lagodzaca.

Ten post edytował sunrise Wed, 26 Mar 2014 - 14:18


--------------------
Dwie coreczki - grudzien 2009
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
marija82
post Wed, 26 Mar 2014 - 13:30
Post #22


Grupa: Użytkownicy
Postów: 407
Dołączył: Thu, 24 Mar 11 - 20:57
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 36,239




mam ten sam dylemat icon_smile.gif w przedszkolu będą dwie grupy trzylatków. rozmawiałam z p. dyrektor i powiedziała, że posłanie do dwóch różnych grup jest zawsze wspólnie z rodzicami ustalane (początkowo na spotkaniu jedna z nauczycielek powiedziała, że z automatu będą rozdzielać bliźniaki czym mnie przeraziła).
teraz chodzą drugi rok razem do żłobka i dosyć często się zdarza, że opiekunki narzekają na nie, bo są dwie, więc na więcej sobie pozwalają. i faktycznie z mężem zaczęliśmy się zastanawiać nad rozdzieleniem. generalnie, jak już któraś tu wspomniała, zaczynają nowy rok szkolny i obydwie będą od zera wkraczać do grupy. w tym momencie najbardziej korzystnie byłoby je rozdzielić, bo żadna na tym nie straci. padła propozycja żeby do trzylatków posłać razem, a po roku rozdzielić, ale właśnie, któraś musiałaby zostać odseparowana od swojego towarzystwa i zaczynać od zero, a więc poczuć się skrzywdzoną, a tego bardzo bym nie chciała.
albo od początku, albo w ogóle.
generalnie, jak nie zdecydujemy się na rozdział w przedszkolu, to zapewne do podstawówki też pójdą razem. w gimnazjum same już zadecydują icon_smile.gif


--------------------
maria




Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Mariola***
post Thu, 27 Mar 2014 - 10:04
Post #23


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,966
Dołączył: Mon, 19 Jan 04 - 20:15
Skąd: dg
Nr użytkownika: 1,351

GG:


sunrise nie pisała, że są jakieś powody, coś niepokojącego, żeby dzieci rozdzielać w szkole. Nie podała też wcześniej uzasadnienia propozycji przez panią.
Po uzasadnieniu pani, że jedna nie może rozwinąć skrzydeł przy drugiej, dalej jestem za zapisaniem do jednej klasy. Myślę, że można przyszłej wychowawczyni zasugerować rozsadzenie dzieci w ławkach, tak, żeby nawiązały nowe przyjaźnie. Można posłać na różne zajęcia dodatkowe. Tą "słabszą" wzmocnić przez odnalezienie własnie tego w czym jest dobra, a nawet lepsza od siostry.

A czy w domu widzisz tą dominację? Bo nie pisałaś o swoich obserwacjach, tylko tym co pani zasugerowała. Jak Ty czujesz?


--------------------
Miłosz -ur 26.07.2004
Martyna -ur 02.06.2007
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
sunrise
post Thu, 27 Mar 2014 - 17:48
Post #24


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,144
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 14:17
Skąd: uk
Nr użytkownika: 30,168




Mariola*** W domu jest doklanie tak samo jak w szkole. Moze Ala troche pewniejsza niz w szkole jest. Ten przyklad z samolotem to z domu. Ale w szkole z zabawkami jest podobnie.
Ala zachowuje sie wlasnie bardzo czesto jak Pati chce. Robiac cos patrzy na rekacje Pati. Teraz w sumie jak sie zastanawiam to jest juz tak od bardzo dawna i poprostu sie utrwalilo. Pati byla zwyczajnie silniejsza i w ogole jest bardzo sila dziewczynka. Urodzila sie tez wieksza. Zazwyczaj to ona "wygrywala" zabawki. No, a jej glosisko (naprawde glosisko nie glos ma strasznie dobitny jak wrzeszczy czy placze) tez robilo swoje, zaczynala np plakac Ala ustepowala.
Generalnie bardziej kreatywna wydaje sie Ala. Jednak w zabawie to "propozycje" Pati raczej wchodza w zycie. Pati nie chce sie bawic w to co Ala wymysli i sie nie bawi, Alicja jest bardziej elastyczna.

Wczesniej naprawde do glowy mi nie przyszlo zeby je rozdzielic, wrecz wydawalo mi sie dziwne rozdzielanie blizniakow. Teraz naprawde bardzo ciezko sie nad tym zastanawiam choc ja sama wolalabym je razem w klasie. Tak poprostu czuje. Ale im glebiej sie zastanawiam tym wiecej mam watpliwosci.

Na nierozlaczanie ich, jest rowiez to, ze moje dziewczynki sa wlasnie raczej wycofane w grupie (nie jakos znacznie ale jednak) ze wzgledu na roznice jezykowa. Nie potrafia sie poslugiwac jezykiem angielskim jak inne dzieci. Rozumieja wszystko jednak nie potrafia sie wypowiedziec na tyle sprawnie. Jednak w dwojke zawsze jest razniej...

Mam balagan w glowie musze sie z tym przespac pogadac jeszcze z mezem. On sadzi, ze chyba lepiej byloby je rozdzielic. Ja widze powody i jakie moga z tego wyniknac plusy jednak nie wiem czemu nie jestem do tego przekonana icon_confused.gif


--------------------
Dwie coreczki - grudzien 2009
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
netty5
post Thu, 27 Mar 2014 - 18:41
Post #25


Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,486
Dołączył: Tue, 24 Jul 07 - 12:17
Skąd: pomorskie
Nr użytkownika: 15,528

GG:


Tak z ciekawości spytałam mojego M. jako blizniaka co sądzi na ten temat.Stwierdził że dziwny temat i nigdy by na to nie wpadł. Sama nie wiem. Nie spotkałam się z takim pomysłem w moim otoczeniu. Rzeczywiście masz dylemat.Z drugiej strony ja widze po swoich że dominacja się zmienia - przynajmniej w naszym przypadku.
Na początku zdecydowanie Majka była tym dominującym blizniakiem i była mała zołzą prawdziwą. Dzisiaj to dziecko do rany przyłóż i jest bardzo opiekuńcza i elastyczna.Kuba na początku był łagodny jak baranek i całkowicie podporządkowany siostrze- teraz to diabeł wcielony i stawia na swoim .
Zmieniają się bardzo dynamicznie.


--------------------
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Mariola***
post Sat, 29 Mar 2014 - 20:39
Post #26


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,966
Dołączył: Mon, 19 Jan 04 - 20:15
Skąd: dg
Nr użytkownika: 1,351

GG:


Ja jednak, chyba bym wzmacniała "słabszą" tłumaczyła, rozmawiała żeby siostra zobaczyła, że ma fajną kreatywną siorę i że należy bawić się na zmianę. Raz w propozycje jednej raz drugiej, a jak nie to w ogóle osobno.


--------------------
Miłosz -ur 26.07.2004
Martyna -ur 02.06.2007
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Ammm
post Sun, 30 Mar 2014 - 10:06
Post #27


Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,561
Dołączył: Mon, 19 Mar 07 - 12:15
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 12,110

GG:


W zasadzie większość została już powiedziana. Ja ze swojej strony dodam tylko, że jeżeli w roku zamiast 20 musiałabym obskoczyć 40 imprez urodzinowych kolegów z klasy to bym niechybnie trafiła do domu wariatów 29.gif (szacun dla matek dzieci w różnym wieku).

Moi idą razem siłą rozpędu. Razem byli w przedszkolu, to akurat było dla nich dobre, bo Bartek czuł się znacznie raźniej przy siostrze. On się ciężko adaptuje, tak było mu łatwiej, ale i tak szło z oporami.

Też się trochę boję tego porównywania i rywalizacji, ale mam nadzieję, że ogarniemy temat.


--------------------

Go to the top of the page PM
 
Quote Post
mama4
post Mon, 31 Mar 2014 - 14:45
Post #28


Grupa: Użytkownicy
Postów: 730
Dołączył: Sat, 24 May 03 - 03:40
Nr użytkownika: 765




Jezeli tylko mozesz ogarnac to logistycznie, to rozdzielic. Jezykiem angielskim sie nie przejmuj; beda mowic szybciej niz myslisz. Moje byly rozdzielane; to naprawde pracuje na korzysc blizniakow.


--------------------
Marta,
z piatka
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
sunrise
post Sat, 25 Apr 2015 - 21:53
Post #29


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,144
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 14:17
Skąd: uk
Nr użytkownika: 30,168




Witam
Chcialam tylko napisac po roku ze dziewczynki poszly i chodza razem do klasy. Jednak od nastepnego roku szkolnego beda chodzily osobno.
Wynika to z tego ze mialy opoznienie w mowie w jezyku polskim przez to chodzilysmy do logopedy jezyk ang dalej w tyle. Rozumieja ale nie maja checi ani potrzeby sie nim poslugiwac. Jest to totalne minimum a kiedy tylko moga kontaktuja sie wylacznie ze soba. Logopeda powiedziala ze maja nadzwyczaj silny kontakt ze soba i chyba bylo by lepiej je rozdzielic bo wlasnie w tym swiecie sie zamykaja tu rowniez chodzi o jezyk ang a z tego moga wynikac pozniej problemy czy opoznienia w szkole.
Ja natomiast widze jaka jest ich wiez i tez w tym momencie jestem za rozdzieleniem. Sa przerazajaco blisko ze soba ze nawet w kontakcie z polskomowiacymi dziecmi wykluczaja je. Nie chcialabym zeby "uzaleznily" sie na tyle od siebie ze pozniej nie beda mogly stworzyc swojego zycia samodzielnie.
Wiem ze bedzie na pewno ciezko ale widze rowniez ze Alicja jest inna niz Pati a nie potrafi sie przez nia przebic i otworzyc wlasnych skrzydel.
Zobaczymy co z tego bedzie ale mam nadzieje ze jednak wyjdzie im to na dobre icon_wink.gif


--------------------
Dwie coreczki - grudzien 2009
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
evik
post Fri, 10 Feb 2017 - 12:39
Post #30


Grupa: Użytkownicy
Postów: 41
Dołączył: Sun, 15 May 16 - 16:07
Nr użytkownika: 47,552




To w dużym stopniu zależy od charakteru dzieci.Moje dziewczynki do szkoły podstawowej chodziły razem .Razem poszły do liceum i zaczęły się problemy.Z jednej strony z powodu dwóch nauczycieli którzy je mylili i nie wierzyli im która jest która One również nie chciały być już razem i w klasie drugiej musiałam je rozdzielić choć kończyły tą samą szkołę tylko były w różnych klasach. Dodam że są one jednojajowe i bardzo do siebie podobne.Obecnie widzę że charaktery mają zupełnie przeciwne- lustrzane odbicie.
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
MarikaAndal
post Mon, 27 Feb 2017 - 13:01
Post #31


Grupa: Użytkownicy
Postów: 99
Dołączył: Tue, 24 May 16 - 12:10
Nr użytkownika: 47,602




Ciekawe te wasze opinie, ale macie rację. Zawsze jednak jedno (słabsze) dziecko cierpi, żyje w cieniu tego drugiego. Lepiej podzielić, to jest prawda. Pozdrawiam
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Ewka123
post Wed, 05 Apr 2017 - 10:41
Post #32


Grupa: Użytkownicy
Postów: 5
Dołączył: Tue, 04 Apr 17 - 03:09
Nr użytkownika: 49,193




Moja koleżanka ma bliźniaki:chłopca i dziewczynkę.Dziewczynka zawsze dominowała i jak poszli do przedszkola to robiła za niego różne zadania.Po 2 miesiącach rozdzielili ich,ale tylko na kilka godz.dziennie,w czasie kiedy dzieci się bawiły czy jadły obiad,albo szły na spacer byli razem,bo chłopiec źle znosił rozstania z siostrą.Po jakimś czasie było widać różnicę w w jego rozwoju i każde z nich znalazło sobie koleżanki,kolegów i nie bawili się już w przedszkolu tylko we dwoje.Teraz są już w szkole podstawowej i są w jednej klasie,ale nie siedzą w jednej ławce i chodzą na różne dodatkowe zajęcia.
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
kokosankaana
post Dzisiaj, 22 Nov 2017 - 11:18
Post #33


Grupa: Użytkownicy
Postów: 31
Dołączył: Wed, 08 Nov 17 - 08:54
Nr użytkownika: 50,851




Miałam koleżanki bliźniaczki i zawsze wszędzie chodziły razem - nie przeszkadzało to nikomu. Może warto też z nimi porozmawiać czy chcą być razem czy osobno. Czasami warto mieć kogoś kto Cię wesprze.
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
> Razem czy osobno, Blizniaki i szkola

Start new topic Reply to this topic
2 Stron V  poprzednia 1 2
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Wed, 22 Nov 2017 - 22:58
lista postów tego wątku
© 2002 - 2017  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl    |   Nasze banery i logo  |  Reklama u nas  |  Centrum prasowe