Maluchy.pl logo    

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna  

Przykładowe dania dla matek karmiących.

-
nedka
post Sun, 10 Oct 2004 - 11:06
Post #1


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,015
Dołączył: Tue, 01 Apr 03 - 22:08
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 272




No niestety nie podam Wam takich, ale może wspólnie będzie nam łatwiej coś stworzyć.
Podzielmy się pomysłami na ten trudny dla nas okres.

Zakładamy, że nie jemy:
- potraw ciężkostrawnych: tłustych mięs, serów, potraw smażonych;
- produktów wzdymających: groch, fasola, kapusta, cebula;
- produktów o zdecydowanycm zapachu i smaku: czosnek, kalafior, ostre przyprawy;
- silnych alergenów: owoce cytrusowe, truskawki, kakao, czekolada, orzechy, ryby, jaja, mleko i jego przetwory.

Nie wiem, jak z surowymi warzywami i owocami? icon_confused.gif

Co Wy na to?


--------------------
nedka
mama Natalii (18.06.2002) i Micha?ka (03.10.2004)
user posted image
user posted image
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
nedka
post Sun, 10 Oct 2004 - 11:23
Post #2


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,015
Dołączył: Tue, 01 Apr 03 - 22:08
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 272




Moje - niestety skromne - propozycje:

1. Oczywiście kanapki z wędliną; icon_twisted.gif dla urozmaicenia można sobie zmieniać pieczywo (białe, ciemne, chrupkie); do tego sałata - myślę, ze od sałaty nic złego nie powinno się dziać.

2. Pulpety, ziemniaki, sałata.

3. Jakieś pieczone mięso, kasza, gotowane buraczki.

4. Udko pieczone w majeranku, ryż, gotowana marchewka.

5. Kopytka.

6. Może pierogi z jabłkami - robił ktoś takie, da się?

7. Ryż z uduszonymi jabłkami.

8. Kluski z kompotem.

9. Zupy - nie na mięsie. Czy można dodać własnej roboty przecier pomidorowy?

10. Do przegryzania: herbatniki, suche wafle.


--------------------
nedka
mama Natalii (18.06.2002) i Micha?ka (03.10.2004)
user posted image
user posted image
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Mariola***
post Sun, 10 Oct 2004 - 20:17
Post #3


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,851
Dołączył: Mon, 19 Jan 04 - 20:15
Skąd: dg
Nr użytkownika: 1,351

GG:


Nedka, mi w szkole rodzenia mówili,ze ryby jak najbardziej i nawet smażone.
A z doświadczenia to powiem tyle,ze jem prawie wszystko, poza właśnie fasolą, kapustą itp Kotlety jem smażone i MIłoszowi nic się nie dzieje, a ma niecałe dwa i pół miesiąca.
Prawda jest brutalna icon_wink.gif ale trzeba to sprawdzić na własnym dziecku.


--------------------
Miłosz -ur 26.07.2004
Martyna -ur 02.06.2007
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Dagunia
post Thu, 21 Oct 2004 - 22:54
Post #4


Grupa: Użytkownicy
Postów: 530
Dołączył: Mon, 11 Oct 04 - 10:28
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 2,178




A ja lubię słodkości icon_redface.gif . Jadłam swojej produkcji szarlotkę (i produkcji mojej mamusi także). Poza tym dobry jest kisielek z domowego soku np. malinowego + mąka ziemniaczana, tylko ja sypię tak na oko, no ze dwie łyżki, bo te kupne kisielki to straszna chemia, a wychodzi bardzo dobry i można potem taki dziecku gotować. Oczywiście takiemu podrośniętemu. Do tego zetrzeć sobie jabłuszko, pycha. O właśnie z owoców jem: jabłka, banany i gruszki, ale z umiarem. Poza tym czytam etykiety i eliminuje produkty zawierajace te wszystkie E, benzoesany itp. Kupuję sobie dżemiki z Łowicza: morelowy i truskawka, wprawdzie tam jest kwasek cytrynowy lub takie drugie coś, ale nie ma konserwantów i Amelce nic nie jest. A poza tym jem to co Wy napisałyście wyżej. Jak na razie raczej gotowane i duszone mięso, rybę też, ale duszę, nie smażę.


--------------------
Amelka
user posted imageuser posted image
Justynka
user posted image
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Anita.W
post Mon, 25 Oct 2004 - 13:59
Post #5


Grupa: Użytkownicy
Postów: 567
Dołączył: Tue, 11 Mar 03 - 12:54
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 99




Czesc,
Trafilam tutaj zupelnie przypadkiem. Ja juz nie karmie piersia od 10 miesiecy, ale karmilam przez 18 miesiecy. Bylam na scislej diecie bo Kuba alergik.
Jesli dziecko nie ma skazy bialkowej ani innej alergii zdiagnozowanej to nie trzeba tak rygorystycznie sie odzywiac icon_wink.gif . Mozna jesc wszystko ale z umiarem i robic przerwy kilkudniowe na obserwacje dziecka (czy mu dany produkt szkodzi czy nie)
Nedka, dlaczego wybralas taka scisla diete? Czy twoje malenstwo ma alergie na cos?

A jeszcze dopiesz ze kalafior wplywa na kupki jak sie go zje za duzo to dziecko robi "wystrzalowe" kupk. Po szpinaku kupki sa zielone a po marchewce takie marchewkowe icon_wink.gif . Z gotowana marchewka to bym nie przesadzala bo powoduje zaparcia a jablka surowe mozna jesc do woli. Ja mialam ich zjadac 2kg dziennie (ale tak jakos nie bylam w stanie zjesc ich wiecej niz 3 szt.).

Milego karmienia
Anita


--------------------
Anita mama kochanego Kubusia (14.08.2002r.) i Kacperka (18.03.2006r.)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
nedka
post Mon, 25 Oct 2004 - 15:39
Post #6


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,015
Dołączył: Tue, 01 Apr 03 - 22:08
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 272




Jestem na takiej diecie, bo mi zawsze tak mówiono, że to i to uczula, to powoduje wzdęcia itp. Niestety mimo tego mały i tak płacze, pręży się i nie daje oderwać się od cyca.
Chciałabym jeść np. pomidory, ale jak mam sprawdzić, czy go nie uczulają, jak on i tak chyba ma coś z brzuszkiem.
Mógłby cały dzień mieć cyca w buzi.
Już sama nie wiem, co robić.
Poza tym ostatnio ma jakieś krostki na buzi (tylko na buzi).


--------------------
nedka
mama Natalii (18.06.2002) i Micha?ka (03.10.2004)
user posted image
user posted image
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Anita.W
post Mon, 25 Oct 2004 - 21:43
Post #7


Grupa: Użytkownicy
Postów: 567
Dołączył: Tue, 11 Mar 03 - 12:54
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 99




Nedka, krostki na buzi to byc moze jest uczulenie. Ale teraz na co? Najczesciej jest to uczulenie na nabial (bialko lub laktoze) a moze na proszek, płyn do prania lub plukania. Jesli Michałek spi na brzuszku to moga byc zwyczajne potowki. Piszesz ze sie prezy czyli ma takie jakby kolki? Prawdopodobnie jest wzdety. Postaraj sie masowac mu czesto brzuszek tak np. przy kazdym przewijaniu (tylko mocno brzuszek musisz masowac bo glaskanie nic nie da). I faktycznie wstrzymaj sie na jakis czas od nabialu, smazonych potraf, warzyw powodujacych wzdecia i od kupnych wedlin (jesli mozesz. Ja piekłam sobie kawałek np. schabu i to kroilam do chleba). Z owocow niestety pozostaja ci tylko jablka bo nawet winogron uczula. Wstrzymaj sie tez od slodyczy i kakao. Postaraj sie wyregulowac godziny karmien np. co dwie godziny po 10 min. jednego cycka i 10 min. drugiego cycka (tak aby z obu jadl). Sprawdz czy nie czujesz jakis zgrubien na piersi bo mozesz miec zatkanie kanaliki. Dziecko wtedy niby je ale sie nie najada bo sie meczy i zasypia a po chwilce znowu sie budzi bo jest glodne i placze. O ile dobrze pamietam to ta pierwsz czesc mleka jest rzadsza tak aby dziecko mogla sie napic i czasami to jest przyczyna wzdec u maluszkow. Dlatego wazne jest aby dziecko nie tylko sie napilo ale i najadlo. Zobacz jak ciagnie cycka czy ssie intenswynie przez 5 min. czy sobie tak raczej przy cycu lezy i od czasu do czasu cos pociagnie?


--------------------
Anita mama kochanego Kubusia (14.08.2002r.) i Kacperka (18.03.2006r.)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
nedka
post Mon, 25 Oct 2004 - 22:13
Post #8


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,015
Dołączył: Tue, 01 Apr 03 - 22:08
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 272




Jejku, jestem skołowana.
Myślę, że mały się najada, bo czuję, ze ciągnie, robi często kupy i przez 2 tyg. przytył pół kilo.
Oczywiście ciągnie, jak się wyśpi, czyli po 2-godzinnej przerwie. Naje się i próbuję go odłożyć, ale on wtedy płacze. Biorę na rece, ale on płacze, bo chce do cyca. Wtedy już raczej sobie go tak ssie, jak smoka.
Próbowałam dać smoka - wypluwa i bardzo się denerwuje.
Tylko że ja daję z jednej piersi, z drugiej dopiero po dłuższej przerwie.
Czemu trzeba z dwóch??? icon_question.gif icon_question.gif icon_question.gif

Z tych rzeczy, to tylko jem kupną wędlinę. No ale naprawdę mógłby być na to uczulony???
Jem jeszcze herbatniki, biszkopty, ale już naprawdę, jak z tego zrezygnuję, to już tylko sobie w łeb strzelić. icon_wink.gif Oczywiście, gdybym wiedziała, że to właśnie to go uczula, to nie jadłabym.

Śpi na pleckach lub na boczku. Mam nadzieję, ze to potówki, ale w domu kaloryfery zakręcone i raczej go nie przegrzewam. icon_confused.gif

Aha, wczoraj wieczorem i dzisiaj rano zaczął mi się prężyć i płakać nawet przy cycu, a więc chyba raczej boli go brzuszek.
Dałam mu Esputicon. Zobaczymy, jak będzie jutro.

Anitko, ślicznie dziękuję!!!


--------------------
nedka
mama Natalii (18.06.2002) i Micha?ka (03.10.2004)
user posted image
user posted image
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
katiek
post Mon, 25 Oct 2004 - 22:20
Post #9


Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,937
Dołączył: Wed, 02 Apr 03 - 10:39
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 281




Beatka a spróbuj go w momencie jak zaczyna się prężyć przy piersi wziąć do odbicia-u Kingi się sprawdziło-była takim głodomorem że jadła zbyt łapczywie i łykała powietrze.
Co do kupnej wędliny to lepiej ją sobie daruj-toż to czysta chemia icon_twisted.gif . Polecam uduszony(lub upieczony) w domku kawałek mięska-i smaczniejsze i zdrowsze i tańsze.
A co do jabłek które niby nie uczulają-Kinga była właśnie po jabłkach strasznie wysypana-nie tolerowała ich przez ponad 1,5 roku.
I Beatka dlaczego na naszym wątku nic nie pisałaś-oj lanie ci się dziewczyno należy icon_exclaim.gif wink.gif
Ucałuj swoje bąble


--------------------





Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Anita.W
post Tue, 26 Oct 2004 - 13:43
Post #10


Grupa: Użytkownicy
Postów: 567
Dołączył: Tue, 11 Mar 03 - 12:54
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 99




A wlasnie, Beatko odbija sie Michalkowi po jedzeniu?

No niestety tak to jest z tymi dietami dla matek karmiacych icon_sad.gif. Czasami to nic tylko sobie w leb dac. Ja przez to wszystko przechodzilam i jak mialam codziennie jesc to samo to az mi sie jesc nie chcialo. Kubie to esputikon nie pomagal ani woda koprekowa ani herbatki koperkowe. I tak przez 1,5 roku kolki byly u nas codziennoscia. Pomimo mojej scislej diety.


--------------------
Anita mama kochanego Kubusia (14.08.2002r.) i Kacperka (18.03.2006r.)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
nedka
post Tue, 26 Oct 2004 - 13:50
Post #11


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,015
Dołączył: Tue, 01 Apr 03 - 22:08
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 272




Mały beka, jak stary chłop. icon_lol.gif
Nie wiem, czy coś bede odstawiac, bo przez pierwsze 2 tyg. nie miał kolek, a jadłam dokładnie to samo. icon_confused.gif
Przeżyje to jakoś.
Anita, te kolki to chyba przez 1,5 miesiaca???
No i czemu z obu piersi?


--------------------
nedka
mama Natalii (18.06.2002) i Micha?ka (03.10.2004)
user posted image
user posted image
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Anita.W
post Tue, 26 Oct 2004 - 13:59
Post #12


Grupa: Użytkownicy
Postów: 567
Dołączył: Tue, 11 Mar 03 - 12:54
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 99




Beatko przez 1,5 roku. Dobrze przeczytalas icon_wink.gif. Tak wiec od kolek jestem wolna jakies 9 miesiecy icon_biggrin.gif . Czasami i teraz sie jakas kolka pojawi ale to juz baaaardzo sporadycznie.

A z obu piersi to juz nie pamietam dlaczego icon_redface.gif . Tak mi radzila polozna. Nie pamietam a nie chce pisac jakis domyslow. Jak mi powiedziala tak robilam, bo mialam nadzieje ze przejda te straszne kolki.


--------------------
Anita mama kochanego Kubusia (14.08.2002r.) i Kacperka (18.03.2006r.)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Dagunia
post Wed, 27 Oct 2004 - 10:17
Post #13


Grupa: Użytkownicy
Postów: 530
Dołączył: Mon, 11 Oct 04 - 10:28
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 2,178




Z tych obu piersi, to tak mi się wydaje profilaktycznie, żeby się zastój nie zrobił. Ja na przykład jak karmię jednym cycusiem, to czuję, że w drugim mam "pospolite ruszenie" czyli momentalnie zaczyna mi się lać mleczko i pierś robi się twarda, dlatego daję z obu. O ile pamiętam z czasem to się reguluje. Ale jak Tobie się nic nie dzieje i pierś "wytrzymuje" przerwę to myślę, że możesz karmić na zmianę. W każdym razie jak Justynka była mała, to wersje były dwie: albo z dwóch piersi, albo raz z jednej raz z drugiej, tylko pamiętać, która była ostatnia, ale to chyba sama poczujesz wink.gif . No i jeszcze jedno, jak maluszek je w miarę regularnie to ok, ale jak zacznie sobie robić w nocy dłuższe przerwy to może się okazać, że te piersi jakby to powiedzieć pracują nierówno i teoretycznie może pojawić sie problem zastoju, a to bardzo boli. Ja z Amelką nie mam tego problemu (karmię z obu choć ona bardzo szybko się najada 5-6 minut z każdej piersi, w sumie je max 10-12 minut), ale Justynka preferowała jedną pierś, więc czasami w nocy dla własnej wygody dawałam jedną i dwa razy miałam zastój. No ale to było moje zaniedbanie. Może też chodzi jeszcze o to, że karmiąc za każdym razem z dwóch piersi są one częściej stymulowane do produkcji mleczka icon_question.gif Tak czy siak powodzzenia. icon_lol.gif


--------------------
Amelka
user posted imageuser posted image
Justynka
user posted image
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
madziak75
post Wed, 24 Nov 2004 - 15:22
Post #14


Grupa: Użytkownicy
Postów: 488
Dołączył: Thu, 08 May 03 - 08:23
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 690

GG:


Ja karmiłam moją córcie przez 8 miesięcy i zawsze karmiłam z jednej piersi, a następne karmienie z drugiej. Przekładałam sobie pierścionek z ręki na rękę żeby pamiętać która teraz pierś... wink.gif


--------------------
Mama Hani (11.12.2004) i Zosi (24.06.2002)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
nedka
post Thu, 25 Nov 2004 - 10:38
Post #15


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,015
Dołączył: Tue, 01 Apr 03 - 22:08
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 272




O kurka, Madziak, to Ty.
Tak opuścić czerwcówki. icon_cry.gif
Daj nam znać, co u Ciebie.
Gorące pozdrowienia.


--------------------
nedka
mama Natalii (18.06.2002) i Micha?ka (03.10.2004)
user posted image
user posted image
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
parasolka
post Sun, 28 Nov 2004 - 11:47
Post #16


Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,020
Dołączył: Wed, 04 Aug 04 - 11:12
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 1,982




Mój synek ma tydzień dopiero ale od położnych usłyszałam że najnowsza szkoła jest taka żeby jeść wszystko co się jadło w ciąży byle z umiarrem chyba że w rodzinie są jakieś zdiagnozowane alergie - wtedy uważać na te rzecz które są w danym przypadku alergenami, z z dwóch piersi chyba bo pokarm zmienia się w trakcie jedzenia - najpierw jest "kompot - potem schabowy"


--------------------
Parasolka





Nic dwa razy się nie zdarza
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Becix
post Tue, 25 Jan 2005 - 14:49
Post #17


Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,010
Dołączył: Mon, 22 Mar 04 - 15:17
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 1,568

GG:


Parasolko! Czy Ty chodziłaś do szkoły rodzneia do Pani Marii?? Bo ten "kompot" i "kotlet schabowy" tak jakoś mi pod nią podchodzi? Ja chodziłam do niej lipiec - sierpień.


--------------------
Becix - Mama Moniki (ur. 16.10.2004 r.) i Pawe?ka (ur. 15.05.2008 r.)

Go to the top of the page PM
 
Quote Post
parasolka
post Tue, 25 Jan 2005 - 14:58
Post #18


Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,020
Dołączył: Wed, 04 Aug 04 - 11:12
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 1,982




Nieee w życiu - słyszałam o niej że jest taka CIU CIU / nie wiem czy wiesz o co mi chodzi/ chodziłam do szkoły "dobry paczątek" - prowadzą położne z Wojewódzkiego


--------------------
Parasolka





Nic dwa razy się nie zdarza
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
parasolka
post Tue, 25 Jan 2005 - 15:01
Post #19


Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,020
Dołączył: Wed, 04 Aug 04 - 11:12
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 1,982




I dla wszystkich którzy odwiedzą ten temat - niestety w moim przypadku jedzenie tego co w ciąży się nie sprawdziło, młody raczej nie toleruje mleka i jego przetworów a także czekolady i cytrusów icon_twisted.gif icon_cry.gif


--------------------
Parasolka





Nic dwa razy się nie zdarza
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Becix
post Tue, 25 Jan 2005 - 15:51
Post #20


Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,010
Dołączył: Mon, 22 Mar 04 - 15:17
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 1,568

GG:


Dobre określenie - "CIU CIU". icon_biggrin.gif Tak, ona właśnie jest taka. Ale wszyscy polecali, ja już zaczęłam chodzić i tak już zostało.

Ja teraz jestem na etapie próbowana, bo gotowanego kurczaka, klopsików, marchewki, kaszy i ryżu mam już dość. Ostatnio pozwalam sobie na smażone rzeczy (schabowy, kotlet z piersi z kurczaka), sernik z wiśniami, dżem z truskawkami, kawę z mlekiem i jest ok. Jedynie po steku wołowym, pierogach z mięsem ze sklepu i marynowanym zielonym pieprzu były zielone kupy. Ale tego raczej mogłam się spodziewać, ale za to nie mogłam się powstrzymać. icon_wink.gif


--------------------
Becix - Mama Moniki (ur. 16.10.2004 r.) i Pawe?ka (ur. 15.05.2008 r.)

Go to the top of the page PM
 
Quote Post
> Przykładowe dania dla matek karmiących.

Start new topic Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Wed, 30 Jul 2014 - 08:57
lista postów tego wątku
© 2002 - 2014  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl    |   Nasze banery i logo  |  Reklama u nas  |  Centrum prasowe