Maluchy.pl logo    

> sprawdź koniecznie


    Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

    Start new topic Reply to this topic
    4 Stron V  poprzednia 1 2 3 4 następna  

    Rybiki :-((

    -
    chanbord
    post Sun, 13 Apr 2008 - 10:32
    Post #41


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 2
    Dołączył: Sun, 13 Apr 08 - 10:07
    Nr użytkownika: 19,309

    GG:






    Witam. Mam już dość rybików. Są wszędzie, w łazience, w kuchni i w pokojach nawet się zdarzają. Jak je zwalczę to pochwalę się wynikami.

    Pozdrawiam.
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    madika
    post Sun, 13 Apr 2008 - 17:43
    Post #42


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 481
    Dołączył: Sun, 25 Feb 07 - 18:47
    Skąd: warszawa
    Nr użytkownika: 11,432




    nie jestem specjalnie "brzydliwa", więc jak pojawiły się w łazience byłam w stanie z nimi żyć, tym bardziej że nasłuchałam się opowieści o ich "umiejętności zapobiegania gorszym paskudztwom", ale po jakimś czasie zrobiło się tego więcej, wręcz nie do zniesienia,
    zakupiłam więc
    RAID
    potraktowałam współlokatorów
    w sposób mocno zniechęcający je dalszego współzamieszkiwania, poszły sobie....
    ale do kuchni ! 21.gif
    więc chwyciłam w prawicę RAIDa i naprzód za natrętnym gościem do kuchni...
    w nocy.... patrzę, a paskudztwo przeniosło się do pokoju
    rankiem z mocno niepokojowym nastawieniem wykonałam raidową niespodziankę moim gościom róWnież w pokoju...
    podziałało!!!!
    już ze 3 lata nie widzę natrętów brawo_bis.gif
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    chanbord
    post Sun, 13 Apr 2008 - 19:14
    Post #43


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 2
    Dołączył: Sun, 13 Apr 08 - 10:07
    Nr użytkownika: 19,309

    GG:


    Jutro biegnę do sklepu... mam nadzieję, że będzie na półce ten Raid. icon_smile.gif

    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Radosna*
    post Mon, 05 May 2008 - 00:14
    Post #44


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 296
    Dołączył: Fri, 15 Dec 06 - 19:18
    Skąd: małopolska
    Nr użytkownika: 9,110




    CYTAT(ilona @ Fri, 16 Dec 2005 - 03:04) *
    Eeee to gadzina miedzynarodowa icon_lol.gif Nieszkodliwe w sumie i wiecie co? Jak sie tak przyjrzec (przed umordowaniem)to nawet ladne wink.gif
    Nie zycze wam tego co sie u mnie pokazuje raz na jakis czasz-dlugie wlochate i zapitala jak wyscigowy samochodzik-Tooooo toooo ubijam z pasja i wrzaskiem na ustach icon_confused.gif Brrrrrrrr


    Domagam sie wspolczucia wink.gif To to potrafi byc dlugosci palca serdecznego a jak sie to to ubije nogi ruszaja sie dluuugo potem fuj!


    rany, co to za paskudztwo, az mnie...bleee....

    Ja mam rybiki...uwaga...przy kuchennym oknie na parapecie i na ścianie. Wcale nie ma wilgoci, często wietrze a wciąż rodzą się malutkie, już sił nie mam.
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    lalalala
    post Mon, 05 May 2008 - 07:02
    Post #45


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 1,376
    Dołączył: Mon, 23 Jan 06 - 12:57
    Nr użytkownika: 4,679




    ja mam jednego na dwa, trzy tygodnie. morduję z upodobaniem. Lepsze to niż pająki - do pająków wołam męża 06.gif
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    moon
    post Mon, 05 May 2008 - 14:00
    Post #46


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 8
    Dołączył: Tue, 25 Mar 08 - 11:12
    Nr użytkownika: 18,963




    na te robale jest całkiem skuteczny raid na robaki biegające (czy jakoś tak) - w areozolu. Trzeba popsikać te miejsca, z których wychodzą i pozdychaja wszytkie. Co jakiś czas trzeba powtarzać. Ja już od roku nie mam ich wcale a popsikałam moze z 4 razy.
    Wiecie , że takie rybiki to zyja nawet 8 lat?
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    bomba
    post Sat, 17 May 2008 - 07:18
    Post #47


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 1
    Dołączył: Sat, 17 May 08 - 06:48
    Nr użytkownika: 19,874




    Witam wszystkich którzy nie cierpią rybików jak ja icon_evil.gif .U mnie pierwsze rybiki pojawiły sie w łazience były to pojedyncze sztuki.Oczywiście odrazu zabijałam.Ale teraz to normalnie koszmar rycze.gif ,zapalam światło na korytarzu a tam chyba z dwadzieścia jak nie więcej i rozbiegają się w każdą stronę,to samo jest w pokoju.Nie zdąrzę nawet wszystkich wybić.Po ścianach i sufitach też zaczęły chodzić.Nie wiem jak można się do tego przyzwyczaić,ja napewno tego nie zrobię.! Wsydzę sie że mam te paskudztwo aż strach pomysleć żeby ktoś u mnie nocował i w środku nocy natknął się na takie małe stado brrrrrr.Dzisiaj idę kupić raid zobaczymy czy zadziała,jak nie to ten getox.Będę próbować wszystkiego bo jestem już zdesperowana,że nawet już mieszkać mi się niechce w tym domu. rycze.gif
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Katarzyna_1979
    post Sat, 16 Aug 2008 - 10:17
    Post #48


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 111
    Dołączył: Wed, 12 Dec 07 - 18:56
    Skąd: opolszczyzna
    Nr użytkownika: 17,193

    GG:


    CYTAT
    Natomiast można i należy stosować domowe sposoby zwalczania rybików, jak np. rozkładanie na noc kawałków grubej tektury posmarowanej sztucznym miodem w miejscach często odwiedzanych przez te owady. Rano taką tekturkę oblepioną rybikami należy wrzucić do pieca albo zalać w wiadrze wrzącą wodą. Można też rozsypać mieszaninę cukru pudru z boraksem. Po pewnym czasie, kiedy zginie cała "rodzina" gnieżdżąca się w mieszkaniu, słodkie pułapki przestaną być potrzebne. Aż ... do dnia, kiedy jakąś rurą czy szparą przywędruje następna para rybików. Wtedy należy znowu rozpocząć wykładanie słodkiej tekturki lub wysypywanie cukrowo-boraksowej mieszaniny. "

    źródło http://www.porady.co.pl/zwalczanie_rybikow.html


    --------------------



    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Pogoda
    post Sat, 23 Aug 2008 - 13:10
    Post #49


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 3,278
    Dołączył: Thu, 24 Jul 08 - 20:49
    Nr użytkownika: 20,867




    Wiecie, mieszkam w moim mieszkaniu od urodzenia. Dostałam je w prezencie ślubnym od rodziców - oni się wynieśli bliżej swoich matek... Zmierzam do tego, że rybiki były w tym mieszkaniu "od zawsze". Raz się pojawiały, raz znikały i nigdy nie było wiadomo dlaczego. Parę miesięcy temu zaczęłam ich zauważac bardzo dużo, co bardzo ucieszyło... Mojego kota. Uwielbia na nie polowac. Z resztą, chyba jest skubaniec skuteczny, bo od jakiegoś czasu jakoś rybików nie widuję. Może je wytępił, albo wypłoszył? icon_lol.gif . W każdym razie na rybiki - POLECAM KOTA!!! icon_biggrin.gif

    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Helena
    post Sat, 23 Aug 2008 - 23:45
    Post #50


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 4,118
    Dołączył: Sat, 30 Oct 04 - 13:41
    Skąd: P-ków
    Nr użytkownika: 2,259

    GG:


    u mnie nie dziala icon_sad.gif moze dlatego, ze rybiki mam w szafce..........a tam kot nie wchodzi


    --------------------
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    gloni
    post Sun, 21 Sep 2008 - 01:01
    Post #51


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 1
    Dołączył: Sun, 21 Sep 08 - 00:56
    Nr użytkownika: 21,885




    Witam najpierw troszke info na temat tego robalka a na końcu metody zwalczania miłego czytania i walki z robactwem


    Rybiki cukrowe to malutkie (2-4 mm), połyskliwe, ruchliwe owady bezskrzydłowe - przybyły do nas z krajów subtropikalnych prawdopodobnie w latach dwudziestych, bo w tym okresie znajdujemy pierwsze wzmianki o ich istnieniu. Prawdopodobnie przywiezione zostały z jakimś transportem ziarna, mąki czy ryżu. Zjawiły się zresztą nie tylko w Polsce, ale w całej środkowej Europie. Żyją krótko, bo tylko 1 rok, ale rozmnażają się szybko, jeśli spełnione będą trzy warunki: ciepło, ciemno i wilgotno.

    Nowoczesne osiedla z centralnym ogrzewaniem, nie tylko mieszkań, ale i klatek schodowych, piwnic oraz strychów, dużym zagęszczeniem mieszkańców, a więc i dużą ilością odpadków jedzenia - to idealne warunki dla rybików. A jeśli na dodatek zapracowana pani domu nie zadba o porządek i czystość w kuchni i łazience, jeśli wskutek awarii jednej rury w całym pionie dostanie się woda pod położoną na podłodze wykładzinę PCV - można być pewnym, że w takim mieszkaniu rybiki znajdą idealne warunki rozwoju. Czy są jakieś metody zwalczania rybików? Czy sytuacja jest beznadziejna i pozostaje nam tylko "pokochać rybiki?"

    Przede wszystkim w każdym mieszkaniu można doprowadzić do obniżenia temperatury, żeby panujący w nim klimat nie przypominał subtropiku. Ponadto wszelkie kąty i kąciki powinny być zawsze bardzo starannie wymiecione i oczyszczone. Wszystkie szpary i dziury - zalepione gipsem lub silikonem, miejsca zawilgocone - wysuszone, a jeśli wilgoć panuje pod lentexem, to i wykładzinę należy wysuszyć. Im mniej zakamarków i miejsc zaciemnionych, im chłodniejsze i bardziej suche powietrze - tym mniej szans na rozmnażanie się szkodników. W mieszkaniach, w których pokazuje się ich dużo, cukier, mąkę i kasze trzeba trzymać w szczelnych puszkach lub szklanych, dobrze zabezpieczonych słojach.

    Jeśli w mieszkaniu jest wykładzina PCV i rybiki pod nim się gnieździły, można nieco ją podnieść i spryskać preparatem np. "ABC DELTA". Pamiętajmy, że środki owadobójcze stosowane mogą być tylko tam, gdzie nie ma małych dzieci i zwierząt domowych.

    Natomiast można i należy stosować domowe sposoby zwalczania rybików, jak np. rozkładanie na noc kawałków grubej tektury posmarowanej sztucznym miodem w miejscach często odwiedzanych przez te owady. Rano taką tekturkę oblepioną rybikami należy wrzucić do pieca albo zalać w wiadrze wrzącą wodą. Można też rozsypać mieszaninę cukru pudru z boraksem. Po pewnym czasie, kiedy zginie cała "rodzina" gnieżdżąca się w mieszkaniu, słodkie pułapki przestaną być potrzebne. Aż ... do dnia, kiedy jakąś rurą czy szparą przywędruje następna para rybików. Wtedy należy znowu rozpocząć wykładanie słodkiej tekturki lub wysypywanie cukrowo-boraksowej mieszaniny.

    Ten post edytował gloni Sun, 21 Sep 2008 - 01:05
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    bambo
    post Sat, 06 Dec 2008 - 19:54
    Post #52


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 2
    Dołączył: Sat, 01 Nov 08 - 13:40
    Nr użytkownika: 23,322




    witam
    Ja rybki zwalczyłam tak: borax (biały proszek) wymieszalam z cukrem pudrem w stosunku 2:1 i rozsypałam pod ściana w Łazience gdzie były.Podziałało.
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Supernowa
    post Mon, 29 Dec 2008 - 11:59
    Post #53


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 1,839
    Dołączył: Mon, 13 Oct 08 - 21:31
    Skąd: Gdańsk
    Nr użytkownika: 22,552




    Ojoj, ja też przeżyłam atak rybików. Są paskudne i, tak jak napisał Rybik, mogą żyć wszędzie - nie tylko w łazienkach. Zauważyłam je w mieszkaniu w Warszawie, które wynajmowaliśmy. Łaziły takie tłuste i wszędzie. Spotykałam je między książkami czy w kuchni. Zabijałam namiętnie, aż trzęsło mnie z obrzydzenia. Nigdy wcześniej takich nie widziałam. W rodzinnym domu były takie małe przezroczyste, chowające się pod kibelkiem. A potem przeprowadziłam się do Gdańska, a one (sic!) przyjechały z nami, bo wchodzą w pudła, zabawki, książki, ubrania. Błeee... I tak były wszędzie. Wyłaziły w nocy i ranek zaskakiwał je na ścianie albo na blacie. Doczytałam gdzieś, że żywią się okruchami. Czyściłam wszystko, ale przy dwójce małych dzieci nie ma mowy o sterylności. No i ****. A mnożyły się jak cholera. A my czekaliśmy na nowy dom, do którego nie chciałam ich zabierać. Więc kupiłam RAID, co to zabija na śmierć i kilka razy wypsikałam całe mieszkanie, np. przed wyjazdem na weekend. W każdą szparę, wentylację. Potem zastawałam mnóstwo trupów. Jednak i tak były. Podczas przeprowadzki każdą rzecz oglądałam, psikałam Raidem kartony i dopiero przewoziłam. Było to pracochłonne, ale nie było innej rady. Zawzięłam się. Te rybiki śniły mi się nawet po nocach! Wyczytałam też, że nie lubią świeżomalowanych ścian, więc miałam nadzieję, że nawet jak którego przewiozę, to nie przeżyje. Po przeprowadzce spotykałam same trupy. Mąż zabił jednego żywego na samym początku, który przyjechał z lekami (ich nie mogłam wypsikać Raidem). Ale teraz mamy spokój.

    Rozpisałam się jak cholera. Nie jestem jednak specjalnie bojąca czy obrzydliwa, chcę Wam tylko uświadomić, że rybiki mogą się utuczyć, rozmnożyć i żyć wszędzie, a to już nie jest słodkie. Powodzenia na polu walki!


    --------------------


    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    AnkaSkikanka
    post Mon, 29 Dec 2008 - 12:26
    Post #54


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 2,705
    Dołączył: Wed, 03 Aug 05 - 07:56
    Skąd: Warszawa
    Nr użytkownika: 3,456




    CYTAT(moko. @ Sat, 17 Dec 2005 - 16:38) *
    fujjjjjjjjj. zabijcie je cilitem bang, ace lub czymś podobnym.

    Próbowaliśmy, ale trudno trafić butelką rzucając z przedpokoju icon_wink.gif


    --------------------
    Wika (wrzesień1999), Antek (luty2001), Zuza (luty2004), Franek (luty2006) Michaś (*) (marzec2008) Misia i Maja (marzec2013)

    Na granicy polsko-ukraińskiej w ciężarówce przewożącej 2 tony amfetaminy specjalnie szkolony młynarz wykrył kilo mąki
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Rysownik
    post Fri, 16 Jan 2009 - 09:20
    Post #55


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 1
    Dołączył: Fri, 16 Jan 09 - 08:50
    Nr użytkownika: 24,757




    CYTAT(Rybik @ Thu, 10 Apr 2008 - 20:42) *
    Otoz odkrylismy rybiki z gatunku Ninja Rybik. Laza one po scianach, suficie.. Cholera na dodatek te z kibla zaczely ewoluowac - po wlaczeniu swiatla wszystkie jak jeden maz zaczynaja uciekac do dziur. Biegaja tak jak zolnierze ostrzeliwani z karabinu - zygzakami jakimis, nie sposob je rozdeptac! Te ktore widza ze nie uciekna - udaja trupy. Schylam sie nad takim delikwentem- nieboszczykiem zeby sprawdzic czy oddycha, a ten nagle - silnik odrzutowy w zadku, hyc! - spiernicza gdzie pieprz rosnie.
    Po trzecie wreszcie - zabity rybik moze sie przydac. Rozsmarowujac jego cialo w poblizu nory z ktorej wylazl podkopujemy psychike jego rodziny. Po prostu jak mama rybik poszla rano po jedzenie, dzieci i tata sprawdzaja w poludnie czemu nie wraca i widza rozmazane cialo mamy-rybika przed nora - wtedy czuja ze zle trafily!!!!!

    icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Pogoda
    post Fri, 16 Jan 2009 - 11:24
    Post #56


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 3,278
    Dołączył: Thu, 24 Jul 08 - 20:49
    Nr użytkownika: 20,867




    Moje to też, zdecydowanie, Ninja-Rybiki.

    Wiecie, że to cholerstwo przetrwało nasz wielki remont? Miałam nadzieję, że nie wytrzymają i się wyprowadzą... 37.gif
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Mika
    post Fri, 16 Jan 2009 - 11:39
    Post #57


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 18,539
    Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 20:00
    Skąd: łysa góra
    Nr użytkownika: 190




    popłakałam się po opisie Rybika icon_lol.gif
    ja mam ten sam gatunek
    teoria o rozmazaniu truchła nie działa -próbowałam icon_lol.gif ,jednak to nie kawki icon_wink.gif
    na szczeście ma śladowe ilości -ze 4 szt. na rok ale mam i kota który lubi polować więc nie wiem ile ich tak na prawdę być może icon_wink.gif

    Ten post edytował Mika Fri, 16 Jan 2009 - 11:40


    --------------------
    Mika co jej spacja czasem zanika ;)
    1,2,3,Franek
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    green
    post Tue, 10 Feb 2009 - 14:18
    Post #58


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 2,517
    Dołączył: Fri, 02 Jul 04 - 09:55
    Skąd: Poznań
    Nr użytkownika: 1,909




    Qrcze mam je nadal... ja je zabijam namiętnie ale moje dziecko je polubiło i jak widzi, ze zaczynam polowanie to prawie płacze za nimi. Chyba sobie kota kupię :/ albo chociaz od sąsiada pożyczę.


    --------------------
    chłopaki: 2004 i 2008
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    ATTA
    post Tue, 10 Feb 2009 - 18:37
    Post #59


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 222
    Dołączył: Fri, 23 Feb 07 - 16:42
    Nr użytkownika: 11,372




    U nas też pomógł Raid.


    --------------------
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Fragosia
    post Fri, 27 Feb 2009 - 13:22
    Post #60


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 1,876
    Dołączył: Fri, 23 Jun 06 - 12:27
    Skąd: Kraków
    Nr użytkownika: 6,387

    GG:


    Oooooo a ja wreszcie wiem jak się nazywają te małe czarn-srebne ktore czasem przemkną po łazience.

    stworzonka mało szkodliwe, w ilości znikomej, nazwane od lat "plumkami" 06.gif
    Bo wydawało mi sie ze wychodza z kratki koło wanna i tam wskakują z powrotem robiąc "plum" 03.gif

    A ostatnio plumków dawno już nie widziałam - chyba sie za nimi stęskniłam 29.gif


    --------------------
    Mama Asi 20.11.2003 i Arusia 06.09.2001
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    > Rybiki :-((

    Start new topic Reply to this topic
    4 Stron V  poprzednia 1 2 3 4 następna
    1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
    0 Zarejestrowanych:

    Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Sun, 07 Feb 2016 - 06:25
    lista postów tego wątku
    © 2002 - 2016  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl    |   Nasze banery i logo  |  Reklama u nas  |  Centrum prasowe