Maluchy.pl logo    

> sprawdź koniecznie


    Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

    Start new topic Reply to this topic
     

    Alergia na sok jabłkowy? Pomocy!!!

    -
    kerka
    post Fri, 07 Jul 2006 - 22:17
    Post #1


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 51
    Dołączył: Thu, 29 Jun 06 - 19:36
    Skąd: Warszawa
    Nr użytkownika: 6,460




    Pomóżcie proszę, bo już trochę zaczynam panikować... Ale od początku. Mój synek za kilka dni skończy 5 m-cy. Od 2-go tygodnia życia stwierdzono u niego (pediatra) skazę białkową. Wyeliminowałam ze swojej diety mleko, a później już oprócz pieczonego indyka mało co jadłam. Wysypało go nawet kiedy wypiłam rozcieńczony wodą sok jabłkowy. Kiedy Łukasz skończył 3,5 m-ca przeszliśmy całkowicie na nutramigen (ja miałam za mało pokarmu i mały przestał przybierać na wadze). To mleko okazało się prawdziwym cudem! Uwielbia je i po paru dniach już były efekty. Skóra na buziaczku się wygładziła (trochę zaczerwieniona i "świecąca" jest prawie cały czas), kupki przestały być z domieszką śluzu i generalnie super! Tak było do zeszłego tygodnia. Najpierw 3 tygodnie temu wprowadziliśmy zupki jarzynowe. Na razie jest wszystko dobrze - nawet czasem z odrobiną selera i pietruszki. Problem zaczął się tydzień temu. Podałam łyżeczkę soku jabłkowego bobo frut. Na drugi dzień moje biedactwo wyglądało okropnie. Krosty na policzkach, karku i rączkach (z wyjątkiem dłoni). Natychmiast sok odstawiłam. Minęło kilka dni, w międzyczasie kąpiele w kali. Znowu podałam sok z jabłek (łyżeczkę) ale tym razem gerbera klarowny. Było ok. Kiedy doszłam do 3 łyżeczki znowu podałam małemu bobo fruta (chyba bardziej smakował) i historia się powtórzyła. Z tym, że na razie cały czas krosty nie zeszły. Są tylko mniejsze... I teraz pytanie do Was moje mamy alergików. Powinnam zacząć podawać już deserki (nie mówiąc o sokach) i boję się bo prawie wszędzie jest jabłko. Czy jeśli podaje się produkt na który u dziecka pojawiają się objawy alergii, to można Mu tym poważnie zaszkodzić? Kompletnie nie wiem co robić icon_cry.gif Bo kiedy w końcu te krosty zejdą, to być może przez deserki wszystko powróci...? Przepraszam, że być może mój post jest trochę zagmatfany ale mam już taki mętlik w głowie... Napiszcie jeszcze proszę, czy takiemu maluchowi robi się jakieś testy? I ile czeka się "państwowo" do alergologa? HELP!!!

    Załamana mama kolejnego alergika...


    --------------------
    user posted imageuser posted image
    user posted image
    Magda
    mama ?ukaszka i Weroniki
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Atteloiv
    post Tue, 11 Jul 2006 - 14:41
    Post #2


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 21
    Dołączył: Fri, 13 Jan 06 - 09:45
    Skąd: Opole
    Nr użytkownika: 4,560




    WIęc po kolei
    u takich maluchów nie robi sie testów typowo alergicznych , możesz sprawdzić tylko poziom IgE (na skierowanie ) z krwi, ale najbaardziej wiarygodne są te po 5(?) roku życia . IgE wskazuje czy dziecko ma skłonność (?) do alergii. TAkiego malucha najlepiej jest pokierować do gastroenterologa (on doradzi przy żywieniu). Zasadą jest że u alergików obserwujesz , podajesz i obserwujesz , podajesz i ... Jabłko w soczku nie musi oznaczać reakcji jakiejkolwiek jeśli będzie na "surowo".
    POwodzenia
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Tuni
    post Tue, 11 Jul 2006 - 20:44
    Post #3


    Grupa: Moderatorzy
    Postów: 6,757
    Dołączył: Tue, 01 Apr 03 - 09:27
    Skąd: Śląsk
    Nr użytkownika: 248




    Jeżeli podejrzewasz jabłko, wyeliminuj je z diety.
    Możesz przecież przygotować deserek z innych owoców (banany, jagody, morele...)
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    kerka
    post Tue, 11 Jul 2006 - 21:53
    Post #4


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 51
    Dołączył: Thu, 29 Jun 06 - 19:36
    Skąd: Warszawa
    Nr użytkownika: 6,460




    Serdeczne dzięki Wam za rady! Teraz nastawię się na obserwacje i chyba powinnam mniej panikować a więcej się dowiedzieć i przyzwyczaić do życia z małym alergikiem icon_smile.gif Co do deserków, dzięki za radę, bo rzeczywiście w razie czego mogę je przygotować sama bez jabłka (jakoś na to nie wpadłam...nie wiem czemu icon_redface.gif ) Dla mnie to jeszcze wszystko nowość a widzę, że Wy to już macie w "małym paluszku", więc w razie czego się jeszcze odezwę icon_lol.gif
    Pozdrawiam!!!


    --------------------
    user posted imageuser posted image
    user posted image
    Magda
    mama ?ukaszka i Weroniki
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Paula.
    post Tue, 11 Jul 2006 - 22:21
    Post #5


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 5,289
    Dołączył: Wed, 28 Jul 04 - 05:37
    Skąd: miasto świętej Wieży
    Nr użytkownika: 1,965




    Bez jabłka są deserki:
    Morele (Hippa) (deser brzoskwiniowy niestety zawiera sok jabłkowy)
    Gruszki Williamsa (Hippa, Gerbera)
    Suszone śliwki (Gerbera)
    Deser gruszkowy ze zbożami (Hippa)
    Morele z bananami (Hippa)
    Tyle potrafię wymienić z pamięci. Faktycznie z deserami bez soku jabłkowego jest problem. Także do niektórych obiadków dodają sok jabłkowy, więc trzeba bardzo uważnie czytać etykiety.


    --------------------
    Paula
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    Aniaszew
    post Wed, 12 Jul 2006 - 20:50
    Post #6


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 126
    Dołączył: Mon, 24 Apr 06 - 11:48
    Skąd: Warszawa
    Nr użytkownika: 5,657




    Mój Patryk też miał uczulenie na jabłko w sokach, ale bardziej na Gerbera.Adaś prawdopodobnie też , bo te kilka razy jak dostał kisiel z soczku to miał uczulenie, a soków w ogóle nie pija.z tego co pamiętam to deserki jadł normalnie i nic mu nie było.Polecom dynie z ziemniaczkiem Hippa.


    --------------------
    Ania- mama Patryka, Kai i Adasia

    user posted image

    user posted image

    user posted image
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    kerka
    post Wed, 12 Jul 2006 - 21:27
    Post #7


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 51
    Dołączył: Thu, 29 Jun 06 - 19:36
    Skąd: Warszawa
    Nr użytkownika: 6,460




    Nie uwierzysz, ale Łukasz właśnie dziś po raz pierwszy zjadł dynię z ziemniaczkiem hippa i tak mu smakowało, że nie nadążałam Mu wkładać łyżeczki do buziaka icon_lol.gif bo tak się denerwował.
    Wielkie dzięki, za te posty i rady. My chyba też zrezygnujemy całkiem z soków. Jutro idziemy do pediatry. Ciekawa jestem co mi powie w tym temacie.
    W poniedziałek podałam maluchowi 1 łyżeczkę deserku jabłko z dynią, ponieważ chciałam mieć pewność co do Jego reakcji alergicznej na soczek. Poza tym wiem, że nie musi być tak samo z jabłkiem podanym pod inną postacią (np. desreku). Ale chyba jednak jest problem, ponieważ w pon było dobrze, we wtorek też a dziś kiedy już doszliśmy do 3 łyżeczki pojawiła się wysypka na rączkach icon_cry.gif


    --------------------
    user posted imageuser posted image
    user posted image
    Magda
    mama ?ukaszka i Weroniki
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    katiek
    post Sun, 27 Aug 2006 - 18:39
    Post #8


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 6,952
    Dołączył: Wed, 02 Apr 03 - 10:39
    Skąd: Warszawa
    Nr użytkownika: 281




    Kinga miała identycznie. Jabłko poszło w odstawkę na rok. Po roku próba wprowadzenia zakończyła się sukcesem icon_biggrin.gif I teraz je jabłka jak maszyna icon_biggrin.gif .
    W dodatku co mi powiedziała mądra lekarka przy alergiku zaczyna się ZAWSZE od gotowanych warzyw potem GOTOWANE owoce ew deserki a na końcu soczki. Bo to wcale nie musi być alergia tylko chwilowa nietolerancja kwasów zawartych w soczku jabłkowym.
    A bez jabłka da się wyżyć. Jest kilka deserków i chyba min 3 soczki bez jabłka i ich się trzymaj.
    Powodzenia


    --------------------





    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    mamaWiki
    post Fri, 01 Sep 2006 - 23:49
    Post #9


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 32
    Dołączył: Mon, 13 Feb 06 - 11:41
    Skąd: Warszawa
    Nr użytkownika: 4,911




    Wiki też miała wysypkę po jabłku - lekarka twierdziła że może to byc uczulenie na fruktozę, bądź witC, ale okazało się że po świeżym jabłku wysypki nie ma. Podobno po ugotowaniu nie powinno uczulać, chociaż jeżeli chodzi o marchewkę to czy po ugotowaniu czy przed to Wiki wyglądała po niej jak poparzona
    Go to the top of the page PM
     
    Quote Post
    > Alergia na sok jabłkowy? Pomocy!!!

    Start new topic Reply to this topic
    1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
    0 Zarejestrowanych:

    Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Sat, 13 Feb 2016 - 18:01
    lista postów tego wątku
    © 2002 - 2016  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl    |   Nasze banery i logo  |  Reklama u nas  |  Centrum prasowe