Maluchy.pl logo    

> sprawdź koniecznie


    Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

    Start new topic Reply to this topic
     

    zgrubienie na powiece

    -
    mama Marysi
    post Tue, 20 Apr 2010 - 13:52
    Post #1


    Grupa: Użytkownicy
    Postów: 1
    Dołączył: Tue, 20 Apr 10 - 13:34
    Nr użytkownika: 32,634




      Witam. Właśnie zauważyłam u mojej ośmiomiesięcznej córeczki jakieś zgrubienie na powiece, miejsce jest zaczerwienione. Wystraszyłam się a do lekarza idę za dwa dni, może ktoś miał podobny problem???
      Go to the top of the page PM
       
      Quote Post
      OLA77
      post Tue, 20 Apr 2010 - 15:25
      Post #2


      Grupa: Użytkownicy
      Postów: 8,534
      Dołączył: Sun, 11 Mar 07 - 09:53
      Skąd: KRAKóW
      Nr użytkownika: 11,847

      GG:


      a nie jęczmień albo ziarniniak- jakoś to tak się zwie. Moja tego nie miała, ale kolezanki córka owszem.


      --------------------
      Go to the top of the page PM
       
      Quote Post
      ptentegesowa
      post Tue, 20 Apr 2010 - 17:33
      Post #3


      Grupa: Użytkownicy
      Postów: 213
      Dołączył: Mon, 29 Jun 09 - 13:19
      Nr użytkownika: 28,010




      Mój synek też swego czasu miał takie zgrubienie, powiem Ci, że bardzo ale to bardzo się wystraszyliśmy, pocierałam mu to moją złotą obrączką miałam iść następnego dnia do lekarza, ale po nocy zmalało, więc i następnego też mu pocierałam - za dwa dni zniknęło bez śladu. Nie wiem co to było, może tylko się zadrapał, a może nie. W każdym razie pocieranie chyba pomogło.


      --------------------
      Go to the top of the page PM
       
      Quote Post
      OLA77
      post Wed, 21 Apr 2010 - 10:03
      Post #4


      Grupa: Użytkownicy
      Postów: 8,534
      Dołączył: Sun, 11 Mar 07 - 09:53
      Skąd: KRAKóW
      Nr użytkownika: 11,847

      GG:


      CYTAT(ptentegesowa @ Tue, 20 Apr 2010 - 18:33) *
      Mój synek też swego czasu miał takie zgrubienie, powiem Ci, że bardzo ale to bardzo się wystraszyliśmy, pocierałam mu to moją złotą obrączką miałam iść następnego dnia do lekarza, ale po nocy zmalało, więc i następnego też mu pocierałam - za dwa dni zniknęło bez śladu. Nie wiem co to było, może tylko się zadrapał, a może nie. W każdym razie pocieranie chyba pomogło.

      z tym pocieraniem to zalecam ostrożność- w przypadku tej mojej koleżanki tylko to zaszkodziło:(


      --------------------
      Go to the top of the page PM
       
      Quote Post
      ptentegesowa
      post Wed, 21 Apr 2010 - 13:16
      Post #5


      Grupa: Użytkownicy
      Postów: 213
      Dołączył: Mon, 29 Jun 09 - 13:19
      Nr użytkownika: 28,010




      U mnie pomogło, wiadomo najlepiej skonsultować się z lekarzem - ja nim nie jestem, a chciałam pomóc swojemu dziecku i udało się. Jak mój mąż miał kilka lat temu podobne zaczerwienienie, też mu smarowałam złotem i również pomogło. Dlatego zrobiłam też tak naszemu maluchowi.


      --------------------
      Go to the top of the page PM
       
      Quote Post
      wroc
      post Thu, 22 Apr 2010 - 22:17
      Post #6


      Grupa: Użytkownicy
      Postów: 2,413
      Dołączył: Thu, 18 May 06 - 08:29
      Skąd: Wrocław
      Nr użytkownika: 5,890




      to jęczmień lub już gradówka, ja miałam jako dziecko bardzo często - a pocieranie obrączka to chyba mit, są specjalne maści.
      Moja córka też już miała i niestety jęczmień nie zszedł i zamienił sie w gradówke i czeka ją usuwanie, poczekam, aż trochę podrośnie, bo to bardzo niemiły zabieg


      --------------------
      Justyna, ur.28.05.2006r
      Go to the top of the page PM
       
      Quote Post
      Bebe
      post Thu, 22 Apr 2010 - 22:26
      Post #7


      Grupa: Użytkownicy
      Postów: 612
      Dołączył: Fri, 07 Oct 05 - 16:41
      Skąd: ze Śląska
      Nr użytkownika: 3,782

      GG:


      Ja tez obstawiam gradówkę. Leczy się maścią dicortineff m in. Nie jest łatwe do wyleczenia. Pamiętam,że bardzo pomaga nagrzewanie. Mojej Madzi pękło na słoneczku latem, jak bylismy nad morzem i codziennie plażowała. Można używac ciepłej wody w małej buteleczce i przykładac. Ale wszystko zależy od stopnia cierpliwości dziecka niestety

      Ten post edytował Bebe Thu, 22 Apr 2010 - 22:28


      --------------------




      Gdy oceniasz ludzi, nie masz czasu ich kochać.
      — Matka Teresa z Kalkuty
      Go to the top of the page PM
       
      Quote Post
      OLA77
      post Fri, 23 Apr 2010 - 07:06
      Post #8


      Grupa: Użytkownicy
      Postów: 8,534
      Dołączył: Sun, 11 Mar 07 - 09:53
      Skąd: KRAKóW
      Nr użytkownika: 11,847

      GG:


      ooooooooooo własnie gradówka to miała być a nie ziarniniak. To draństwo nawet po usunięciu lubi się odnawiać.


      --------------------
      Go to the top of the page PM
       
      Quote Post
      Bebe
      post Sun, 25 Apr 2010 - 22:46
      Post #9


      Grupa: Użytkownicy
      Postów: 612
      Dołączył: Fri, 07 Oct 05 - 16:41
      Skąd: ze Śląska
      Nr użytkownika: 3,782

      GG:


      Niekoniecznie. Ja tez miałam pare lat temu i po różnych nieudanych kuracjach pani Dr powiedziała,że trzeba wyłyżeczkować. Miałam taką mine ze strachu,że zaraz dodała, iż możemy jeszcze spróbować podac steryd. Od razu się na to zgodziłam, myśląc sobie, że przeciez to pikus w porównaniu z łyżeczkowaniem. Myslałam,że mi czymś zakropi a Ona wyjmuje strzykawkę, igłę i dexaven....nie miałam juz wyjścia. Dostałam zastrzyk w powiekę...brrrr ale pomogło po dodatkowym nagrzewaniu 06.gif


      --------------------




      Gdy oceniasz ludzi, nie masz czasu ich kochać.
      — Matka Teresa z Kalkuty
      Go to the top of the page PM
       
      Quote Post
      > zgrubienie na powiece

      Start new topic Reply to this topic
      1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
      0 Zarejestrowanych:

      Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Wed, 10 Feb 2016 - 05:27
      lista postów tego wątku
      © 2002 - 2016  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl    |   Nasze banery i logo  |  Reklama u nas  |  Centrum prasowe