Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
Ciąża a leki przeciwlękowe!!!
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


Blanka
Witam!
Bardzo chciałabym,żeby pojawił się temat dotyczący przyszłych mam, które zażywają leki przeciwlękowe lub antydepresyjne. Mam wiele znajomych, które borykają sie z nerwica lękową i agorafobią i zastanawiają się jakie leki zmniejszające lęk mogą bezpiecznie zażywać w czasie ciąży-doraźnie oczywiście. Rozmawiałam ze swoją Pania ginekolog o tym,że planujemy z mężem dziecko i wiem,że muszę odstawić leki antydepresyjne i "wspomagacze" typu Afobam czy Xanax i dopiero po 3 miesiącach od ich odstawienia możemy starac się o dziecko. Leki antydepresyjne już odstawiłam,a te drugie sporadycznie zażywam. Stąd propozycja tematu dla przyszłych mam jak sobie radzic w czasie ciąży z lękami i co można bezpiecznie przyjmować, jak o siebie dbac.

Pozdrawiam, Blanka marząca o dziecku:)
Sun
Z jednej strony się cieszę, a z drugiej przykro mi ogromnie, że tak mało (?!) kobiet mających dzieci i starających się o nie, wie co to jest nerwica lękowa... icon_sad.gif Ale, choć czasem czuję się osamotniona w swoim problemie, nikomu przenigdy nie życzyłabym nawet jednego ataku lęku o średnim nasileniu.... icon_sad.gif
Sun
A gdybym miała odpowiedzieć na pytanie o anksjolityki w ciąży, to niestety, ale te dwie sprawy raczej się wykluczają icon_sad.gif Jedyne, co można (a i to właściwie 'ostrożnie') to Relanium. W zasadzie chodzi o to, co bardziej szkodzi dziecku: lęk matki, który NA PEWNO czuje, czy leki które NAJPRAWDOPODOBNIEJ przechodzą do jego organizmu.... icon_sad.gif

Ja brałam Buspiron (średni efekt), Mocloxil (w połączeniu z Buspironem - pełen odlot icon_wink.gif ), doraźnie Afobam 0,25. Odstawiłam jeszcze przed ciążą, tj. w maju, w ciążę zaszłam w czerwcu.

Obecnie biorę Anafranil (40 mg dziennie, ale chyba zmniejszę, bo coś mi się nie podoba...) a doraźnie dostałam Neurol (czyli alprazolam, to samo co Afobam) 1 mg. Hehe, po 1 mg - rozumiem, dlaczego ludzie biorą narkotyki... icon_wink.gif

Blanko, myślę że dasz sobie radę... bo ciągle wierzę, że miłość do dziecka jest silniejsza niż nerwica...

Pozdrawiam gorąco!
EwaSerdeczna
Blanko, myślę że dasz sobie radę... bo ciągle wierzę, że miłość do dziecka jest silniejsza niż nerwica...

Tak.Dokładnie tak myślę.


serdecznie pozdrawiam ewa
zilka
Ja brałam w ciąży Doxepin, nie wiem co to za lek, też jakieś cudo antylękowe ale ja brałam malutko, 10mg a dzienna dawka zaczyna się od 30mg. W II trymestrze, efektów na Flo żadnych.
malinka1978
ja przed ciazą i w czasie ciąży i do tej pory jem lek. z grupy benzodiazepin. neurol , lexotan, rudotel. w malych dawkach ale musze. oprocz tego pomagala mi psychoterapia.. bylam w ciazy dzieki Bogu w takim czasie gdy tych lęków nie było dużo i byłam w miare spokojna.
h_ania
Blanko, nawet nie wiesz jak się cieszę - jeśli można tak w tej sytuacji powiedzieć - że pojawił się taki temat.
Sama od kilku lat borykam się z nerwicą lękowo - depresyjną. Zażywam fluanxol i doraźnie xanax
Od jakiegoś czasu dopadło i mnie - bardzo chciałabym mieć dziecko. Nawet nie spodziewałam się, że kiedykolwiek w moim życiu nastąpi taki moment, bo do tej pory byłam nastawiona bardzo anty. No ale stało się, bardzo pragnę maleństwa. Też jestem po rozmowie i ze swoją psychiatrą i ginekolog, i psychiatra radziła leki odstawić na miesiąc przed zajściem, ginekolog na dwa. Nie bardzo mogę się w takim postawieniu sprawy odnaleźć, bo u mnie już po kilku dniach od odstawienia bardzo nasilają się wszystkie objawy; z resztą to leczenie które mam też średnio mi pomaga, ponieważ cały czas towarzyszy mi uczucie lęku, napady tego silniejszego też się pojawiają no i te koszmarne zawroty głowy i zaburzenia równowagi...........Zupełnie nie wyobrażam sobie jak mogłabym odstawić te leki, nie funkcjonuję bez nich zupełnie:(

Zilka, brałaś w ciąży doxepin pod kontrolą lekarza rozumiem? I co z maleństwem, mam nadzieję, że nic złego się nie stało? Też kiedyś zażywałam ten lek tylko właśnie 30 mg na dzień.

Ściskam Was serdecznie



Carrie
h_aniu będę Ci gorąco kibicować i z całych sił zaciskać kciuki.Tylko pisz i pojawiaj się częściej.Ściskam.
Carrie
dubel
zilka
CYTAT(h_ania @ Sun, 07 Feb 2010 - 13:33) *
Zilka, brałaś w ciąży doxepin pod kontrolą lekarza rozumiem? I co z maleństwem, mam nadzieję, że nic złego się nie stało? Też kiedyś zażywałam ten lek tylko właśnie 30 mg na dzień.


Oczywiście, że pod kontrolą lekarza, przy Melisce też brałam bo bóle głowy mnie prześladowały koszmarnie i wspólnie uznaliśmy, że to będzie lepsze wyjście niż nieustanne leki przecibólowe. Tak "na oko" to dziewczynom nic to nie zrobiło.
Coffee
ja sie podpisze 41.gif
mam nerwice lekowoa i nikomu nie zycze...nawet wrogom..nigdy
biore 1x dziennie seronil 50mg czyli tu w uk to samo co asertin
no i tak sie pokrylo ze
wszyscy dostalismy silna grype...nie czulam sie dobrze wiec dostalam antybiotyk...zaraz na drugi dzien od przyjmowania go...dostalam takich mdlosci...nie moglam jesc...wymiotowalam zlcia itd
od dwoch dni juz nie biore antybiotyku ale..dalej-choc w mniejszym stopniu-jest mi niedobrze...i do tego mam glupie mysli bo...okres sie spoznia!!! i nie wiem czy to od choroby czy antybiotykow
ciazy nie planowalismy i raczej maloprawdopodobne ale przeciez nikt nie moze w 100% tego wiedziec
no i zaraz mam leki..co jak jednak ciaza a ja biore seronil...i bralam penicyline!!!!
no ale na test jeszcze musze poczekac 48.gif
Coffee
dzis robilam test...wyszla ciaza 32.gif nie skacze z radosci pod nieboa...musze sie oswoic...

na razie denerwuje sie bo jestem na sertralinie...jutro ide do lekarza

jak sie czulyscie w ciazy od strony nerwicy...mi na sertralinie pomoglo a teraz pewnie bede musiala odstawic... nienie.gif
Coffee
doktorka powiedziala ze mam kontynuowac leki sertraline ze raczej nie powinno to szkodzic... moje samopoczucie i stan jest wazniejszy...a ja sie teraz martwie
skolei mowi ze na ataki paniki-dotad doraznie w razie co-bralam sedam...ona mowi ze nawet ziolowych nie moge brac

i ja sie pytam co w razie "ataku"???
Coffee
halo
jest tu ktos kto w ciazy bral leki???
biore serotonine, teraz druga doktorka w szpitalu powiedziala ze serotonina jest bezpieczna i nie mam sie bac ale oczywiscie ja sie martwie bo ciezarna bioraca cos innego niz witaminy zawsze bedzie miala obawy nienie.gif
Honey*
Oj ja tez jestem w takiej sytuacji.
Pierwsza ciaze przeszlam super. Zadnych mocnych lękow. No jakies tam byly ale nie tak silne jak teraz.Juz od 2 lat biore Setaloft ostatnio dolaczyl Chlorprothixen. Chcialabym drugie dziecko ale panicznie sie boje.
A jak sie objawiaja te Wasze lęki ?
Coffee
a ja zaliczylam wpadke...dalej biore sertraline bo tutaj lekarka mowi ze nie ma przeciwskazan
chociaz ja sie obawiam///

dzis mialam napad paniki
moj synek wyjechal do Polski, maz pracuje codziennie do 20...a ja sama ...do tego leje
i nagle w glowie jak kolowrotku...wiruje, boje sie ze zemdleje a cisnienie 145/84...
co moge brac na uspokojenie w ciazy??? melise??? waleriane? walidol? walerin? sa bezpieczne...a 3 miesiace mialam spoko0j!!!! 48.gif

pomocyyyyyyyyyyyyyy 37.gif
Honey*
coffee jak tam, jak sie czujesz ??
Coffee
byloby ok...ale w czasie ciazy mialam na razie raz atak paniki dwa tygodnie temu a dzis od rana mialam leki..treme taka...nie wiem przed czym
dopiero popoludniu mi sie uspokoilo i jest ok
a tak ogolnie to rozne mam nastroje
ale ja dalej biore sertraline bo mi tu lekarze mowia ze jest ok...i pytalam na forum ciezarnych w uk jest duzo kobitek co to bierze/bralo w ciazy
oczywiscie pewnie zawsze jest ryzyko ale takowe i jest jak sie nic nie beirze...ach juz sama nie wiem 37.gif
Honey*
Coffee co u Ciebie? Jak sie czujesz ?
Wyobraz sobie ze czekam na okres. Nie wiem jak ja przezyje jak sie okaze ze jestem w ciazy.
Czytalam o tej sertalinie i ja tez to biore tylko moje nazywa sie Setaloft. Nie odstawilam jeszcze i wlasciwie nie wiem co robic. Jeszcze z 10 dni i dowiem sie wszystkiego. Moja lekarka mowila ze ciaza to tyle hormonow ze byc moze nie bedzie mi potrzebny.

No nic dowiem sie za kilka dni
harkon
Ciesze sie, ze znalazlam ten temat - chcialabym zajsc w ciaze, a biore Alvente.. Rozmawialam z lekarzem i raczej bede probowala odejsc od lekow.. Choc ona mi powiedziala, ze jezeli bedzie taka koniecznosc, to bede brala leki z grupy a. Nie wiem,ktore to sa.. Rozumiem, ze to te, ktore najmniej szkodza dziecku. W kazdym razie bede probowala bez.. Trzymajcie kciuki,zeby sie udalo. Znaczy ciaza i to ciaza bez lekow 29.gif
malinka1978
hey. juz pisalam powyżej. lekarz ustala dawke leku jesli jest potrzebny nawet w ciazy kobiety zazywaja rozne leki, są rozne choroby. jak kobieta chce miec dziecko czy tez wpadnie to i tak leczy chorobe na ktora jest chora. lekarz mi mowil ze lepiej amla dawka leku niz paniczny lek codziennie i wtedy jest wieksze zagrozenie dla dziecka. rodzily dzieci kobiety z padaczka itd.

wiec mala dawka leku uspokajajacego jest OK jesli jest takie wskazanie.
ja cala ciaze zazywalam lek w malej dawce. teraz tez zazywam. zastanawiam sie nad 2 dzieckiem . i pewnie tez bede zazywac.

nieraz sie ryzykuje, bo tak to myslac o szkodliwosci leku nie moznaby nigdy zajsc w ciąże bo zawsze bylo by to cos...
Coffee
jak ktos ma astme czy alergie tez musi brac leki...nadcisnienie...to samo
niestety nikt nie jest w stanie przewidziec naprawde skutkow 21.gif
a znam ludzi co nie brali zadnych lekow w ciazy a roznie po porodzie bywalo

sama sie boje bo biore serotonine
chociaz tutaj mi lekarze mowia /pytalam wielu/ ze akurat to co biore jest dozwolone w ciazy///nie wiem/ i tak sie martwie ...ale pamietam ze jak bylam w ciazy pierwszy raz i bralam witaminy jedynie to tez sie martwilam oby ziecko bylo zdrowe...chyba o to martwi sie kazda mama?

tu na forum mam w uk wiele kobiet pisalo ze braly serotonine i jest okwiec troszke sie pocieszam...ale oczywiscie najlepiej nic nie brac...ale jak mam miec leki/ataki 41.gif

malinka jaki lek bierzesz...
ja przy pierwszym nie mialam atakow ani lekow i nie wiedzialam co to nerwica...znowu teraz po prostu zaliczylam wpadke /po 7 latach/ a powiem ze moze i dobrze bo juz z nerwica-z ktora walcze 2 lata-chyba bym sie nigdy nie zdecydowala bo stale bym sie bala co by bylo gdyby... 32.gif
Honey*
Wlasnie jakie bierzecie leki ?
Coffee ile mg bierzesz tej sertaliny ? Bo chyba to bierzesz. A teraz napisalas serotonine.

Znalazlam taki artykul. Z niego wynika chyba ze przy karmieniu piersia mozna brac sertaline
CYTAT
Polecane leki przeciwdepresyjne (APA Expert Consensus Guidelines):
- SSRI (fluoksetyna, jeśli nie ma planów karmienia piersią - długi okres półtrwania substancji, sertralina - jeśli takie plany są),
- trójcykliczne (desipramina, nortryptylina - mniejsze działanie antycholinergiczne i mniejsza hipotensja),
- przy braku skuteczności SSRI - SNRI (wenlafaksyna).
malinka1978
ja typowo przeciwlękowe rudotel 2x 5 mg.

lexotan 2 x 3mg

neurol 2 x 0,5 mg

lorafen 2 x 0,5 mg

przeważnie te leki mialam. i te tolerowalam. typowo przeciwdepresyjne dzilalay na mnie fatalnie.
typu anafranil, seronil, cital, itd.
malinka1978
wlasnie ostatnio mimo terapii mam nasilone objawy i nawet rudotel nie dziala icon_sad.gif((
wiec znow musze isc do lekarza. w sumie juz nie wiem czy cos nowego wymysli bo ta grupa lekow juz tak na mnie przestaje dzialac i jestem tym faktem zalamana. bo bez leku jestem roslinką ktora wegetuje z dużą iloscia dolegliwosci wegetatywnych i lękowych icon_sad.gif(((

malinka1978
mam pytanie jesli np zazywacie sertaline czy typowe leki przeciwdepresyjne to odczuwacie na poczatku rozdraznienie, promieniowanie do glowy odczucie jakby chcialo glowe rozerwać. szybsze bicie serca, zawroty glowy... nawet przy zastosowaniu malej dawki na poczatku???
bo ja tak reaguje na leki przeciwdepresyjne.
dlatego wpakowalam sie w benzodiazepiny z ktorych ciezko sie wychodzi icon_sad.gif i uzalezniają...icon_sad.gif
moze gdyby na poczatku lekarz mi dal lek z innej grupy to bym nie miala koszmaru z tymi lekami. a tak oprocz tego ze jestem uzalezniona od leków. to jeszcze te obecne przestaja dzialac
Coffee
"bo bez leku jestem roslinką ktora wegetuje z dużą iloscia dolegliwosci wegetatywnych i lękowych (((
"

SKAD JA TO ZNAM??? 21.gif

biore sertraline tu w Uk to jest serotonina w Pl zapisali mi Asertin a tu mi zapisuja sertraline odpowiednik asertin...

ja jak zaczelam brac serotonine to mialam dolegliwosci zoladkowe ..straszne...wiec zostalam przy polowce potem chcialam zwiekszyc do calej bo lekarz mowil ze to na mnie nie dziala bo jak polowke biore czyli 1x25mg dziennie to jakbym nic nie brala ...i myslalam ze leb mi rozwali plus mialam wyzsze cisnienie wiec dalej siedzialam na polowce ale po jakis 7miesiacach juz nie wytrzymalam i zaczelam brac cala o dziwo nic sie nie dzialo bylo ok i wtedy wlasnie zaliczylismy wpadke z baby 29.gif i ze bralam krotko jakis miesiac te cala a o wpadce dowiedzialam sie jak bylam w 9tygodniu wiec i tak juz 9 tygodni bralam lek!!!

nic nie jest bezpieczne i ja sie tez martwie 41.gif

ale jak wspomne przed laty sasiadke-rodzina patologicznma- ktora lazac w ciazy non stop chlala a porod to jej pogotowi w domu an stol eodbieralo a ona byla nieprzytomnie pijana!!!!!!!!!!!
a dzieci sa zdrowe.../to dobrze/ ale jakos tak jest skolei niektorzy rodzice pragna dzieci i nie moga albo dbaja o siebie i roznie byewa...ach wszystko chyba w reku Boga?
Coffee
CYTAT
Jak leczyć depresję w czasie ciąży?
Na pytanie odpowiada dr n. med. Iwona Patejuk-Mazurek, Klinika Psychiatrii Oddziału Fizjoterapii AM w Warszawie, Szpital Tworkowski:

Mitem jest twierdzenie, że ciąża „chroni" przed depresją, a każda kobieta w ciąży (dawniej „stan błogosławiony") jest szczęśliwa. Presja społeczna (rodziny, znajomych) jest tak duża, że część kobiet nie ma odwagi, a czasem możliwości, by podzielić się swoimi wątpliwościami na temat macierzyństwa, które je wkrótce czeka. Dotyczy to nie tylko tych, których ciąża nie jest akceptowana, ale także kobiet świadomie planujących posiadanie potomstwa, mających wsparcie w rodzinie. Niepokój i stany depresyjne najczęściej pojawiają się w pierwszym trymestrze niechcianej ciąży, zaś podczas trzeciego trymestru może występować obawa przed samym porodem i zdrowiem dziecka. Istnieją jednak zaburzenia, których przebieg w ciąży może złagodnieć. Badania pokazują, że tak jest u kobiet z lękiem panicznym i chorobą afektywną dwubiegunową; ok. 80 proc. z nich doświadcza w tym czasie poprawy stanu psychicznego.
Ocenia się, iż 10-20 proc. ciężarnych kobiet cierpi z powodu depresji. Wykazano, iż większe nasilenie objawów depresji wiąże się też z większym prawdopodobieństwem wystąpienia stanów depresyjnych u dziecka w przyszłości. Trudności diagnostyczne spowodowane są podobieństwem objawów związanych z ciążą do somatycznych objawów depresji.
Na rozwój depresji bardziej narażone są kobiety z zaburzeniami psychicznymi w wywiadzie, które zaszły w ciążę w trakcie epizodu depresji (leczonego lub nie), dla których jest to niechciana sytuacja. Również kobiety, które mają trudną sytuację osobistą lub społeczną, albo problemy zdrowotne związane z ciążą (np. cukrzyca ciężarnych), ale też ambiwalentne podejście do macierzyństwa. W przypadku niechcianej ciąży obawa przed presją społeczną, konsekwencjami w życiu zawodowym i możliwością nieporadzenia sobie po porodzie są głównym powodem stanów depresyjnych. W większości kobiety się adaptują i objawy depresji ustępują.
Przed rozpoczęciem leczenia trzeba rozważyć korzyści leczenia depresji wobec ryzyka dla płodu. Należy ściśle współpracować z pacjentką i jej partnerem na każdym etapie podejmowanych decyzji. Pod uwagę trzeba wziąć zarówno wywiad psychiatryczny, aktualny stan psychiczny, jak też inne czynniki, o których wspominano wcześniej. W przypadku depresji ciężkiej lub znacznie zaburzającej funkcjonowanie pacjentki leczenie farmakologiczne jest uzasadnione, natomiast w przypadku łagodnego nasilenia objawów bez wpływu na funkcjonowanie - lepiej jest wprowadzić oddziaływania psychoterapeutyczne i ocenić ich skuteczność.

Skutki nieleczenia depresji w ciąży

Do efektów braku leczenia należy zaliczyć:
- rozwój depresji poporodowej (u 10-20 proc. pacjentek),
- myśli i zachowania samobójcze,
- gorsze codzienne funkcjonowanie, zaburzenia snu i apetytu,
- możliwość nadużywania alkoholu, narkotyków, zwiększone palenie tytoniu,
- ekspozycję na dodatkowe leki,
- gorszą współpracę z położnikiem.
Wszystkie te czynniki mają negatywny wpływ na rozwój płodu. Dzieci matek z nieleczoną depresją w ciąży rodzą się przed terminem, mają niższą masę urodzeniową, mniejszy obwód główki, mniejszą punktację w skali Apgar, podwyższone stężenia kortyzolu i katecholamin, obniżone serotoniny i dopaminy. Noworodki częściej płaczą, są bardziej niespokojne.
Możliwy mechanizm tego niekorzystnego wpływu depresji to dysregulacja osi podwzgórze - przysadka - nadnercza (wpływ bezpośredni na płód), a także zaburzenia funkcji łożyska związane z podwyższonym poziomem kortyzolu i katecholamin w organizmie matki.
Wiele badań wskazuje także na odległe niekorzystne skutki dla dzieci depresyjnych matek. Są wśród nich zaburzone relacje matka - dziecko, dziecko - rodzeństwo, rozwijające się później problemy poznawcze, emocjonalne, zaburzenia zachowania i adaptacji u dziecka. Dla kobiet, które przerwały leczenie przeciwdepresyjne w czasie ciąży, ryzyko nawrotu depresji wynosi 75 proc., a 50 proc. z nich doświadcza bardziej nasilonych objawów depresyjnych w porównaniu z początkiem leczenia.

Ograniczona farmakoterapia

Leczenie depresji w czasie ciąży jest trudne ze względu na wyraźne ograniczenia stosowania farmakoterapii. Ocenia się, że nawet 35 proc. kobiet w ciąży przyjmuje, choćby okresowo jakieś leki psychotropowe (zwykle benzodiazepiny), jednak odbywa się to często „na własną rękę", bez zaleceń lekarskich lub wbrew nim.
Dostępne opcje terapeutyczne można podzielić na mniej inwazyjne dla płodu (np. psychoterapia, terapia światłem, elektrowstrząsy) lub niosące większe ryzyko (farmakoterapia) z powodu przenikania substancji przez łożysko do krwiobiegu płodu.
Z metod psychoterapeutycznych stosowanych w zaburzeniach o mniejszym nasileniu polecić można psychoterapię interpersonalną, poznawczo-behawioralną, krótkoterminową psychoterapię zorientowaną na wgląd, terapię grupową i wspierającą. W badaniach pilotażowych wykazano skuteczność fototerapii w depresji przedporodowej. Elektrowstrząsy, wbrew powszechnym wyobrażeniom, są bezpieczną i skuteczną metodą leczenia ostrych psychoz i stanów z nasilonym ryzykiem samobójczym.
Farmakoterapia niesie ze sobą wiele obaw związanych m.in. z wystąpieniem wad rozwojowych u płodu. Nie oszacowano dokładnej częstości ich występowania podczas stosowania leków przeciwdepresyjnych. Uważa się, że 1-3 proc. wszystkich wad rozwojowych może wynikać ze stosowania leków, jednocześnie wpływ czynników genetycznych ocenia się na 20-25 proc., przyczyny idiopatyczne zaś na 65-70 proc. U kobiet cierpiących na depresję przypadki zajścia w ciążę są najczęściej nieplanowane i większość z nich przyjmuje antydepresanty, zanim zorientuje się, że jest w ciąży.
Z obserwacji noworodków eksponowanych na działanie leków przeciwdepresyjnych z grupy SSRI w czasie całej ciąży lub w trzecim trymestrze wynika, iż ok. 30 proc. prezentowało objawy noworodkowego zespołu abstynencyjnego w postaci drżenia, zaburzeń snu, sztywności mięśniowej i nasilonego płaczu. Żadne nie wymagało leczenia. Dlatego też rekomendowane jest po porodzie 48-godzinne monitorowanie takich noworodków.
Niewiele kontrolowanych badań klinicznych ocenia skuteczność i bezpieczeństwo antydepresantów stosowanych w czasie ciąży. Wszystkie leki psychotropowe przechodzą przez łożysko, nie pozostają więc bez wpływu na płód. Opierając się jednak na wynikach dostępnych badań, ogólne zalecenia prowadzenia terapii depresji w ciąży podkreślają wybór leków najlepiej przebadanych, stosowanie jednego preparatu zamiast kilku, częstsze monitorowanie poziomu leków trójcyklicznych i zwrócenie uwagi na możliwe obniżenie skuteczności leków z grupy SSRI w trzecim trymestrze ciąży. Jeśli zapłodnienie nastąpiło w trakcie kuracji, nie należy jej przerywać czy zmieniać leku.
Polecane leki przeciwdepresyjne (APA Expert Consensus Guidelines):
- SSRI (fluoksetyna, jeśli nie ma planów karmienia piersią - długi okres półtrwania substancji, sertralina - jeśli takie plany są),
- trójcykliczne (desipramina, nortryptylina - mniejsze działanie antycholinergiczne i mniejsza hipotensja),
- przy braku skuteczności SSRI - SNRI (wenlafaksyna).

http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archi...a,depresja.html
Coffee
CYTAT
sertralina a Ciąża:Dane dotyczące ograniczonej liczby (n = 147) ciężarnych, narażonych na działanie sertraliny, nie wykazały działań niepożądanych leku na ciążę lub zdrowie płodu. Badania na zwierzętach nie wykazały działania teratogennego sertraliny, jednakże obserwowano, że sertralina jest toksyczna dla zarodka (patrz punkt 5.3.).
Należy obserwować nowo narodzone dzieci, jeśli matka stosowała sertralinę do późnego okresu ciąży, szczególnie w trzecim trymestrze. Należy unikać gwałtownego odstawienia leku w czasie ciąży.

Następujące objawy mogą wystąpić u noworodków, jeśli leki z grupy SSRI/SNRI stosowano u matki w późnym okresie ciąży: zaburzenia oddychania, sinica, bezdech, drgawki, zmienność temperatury ciała, trudności w karmieniu, wymioty, hipoglikemia, hiperotonia, hipotonia, wzmożone odruchy, drżenia, drżączka, drażliwość, letarg, ciągły płacz, bezsenność i trudności w zasypianiu. Objawy te mogą wynikać z działania serotoninergicznego lub oznaczać objawy odstawienne. W większości przypadków powikłania rozpoczynają się natychmiast lub wcześnie (na < 24 godzin) po porodzie.

Sertralina może być tylko wtedy stosowana w ciąży, jeśli potencjalne korzyści dla matki z leczenia przewyższają możliwe ryzyko dla rozwijającego się płodu.

Kobiety w wieku rozrodczym powinny stosować metody antykoncepcyjne, jeśli zażywają sertralinę.

Laktacja:Wiadomo, że sertralina wydziela się do mleka karmiących (stosunek mleko/osocze wynosi ok. 1,icon_cool.gif. Bardzo małe lub niewykrywalne stężenia sertraliny stwierdzono u niemowląt karmionych piersią. Sertralina może być tylko wtedy stosowana podczas laktacji, jeśli spodziewana korzyść dla matki przewyższa możliwe ryzyko dla płodu.
malinka1978
coffee fajnie za wstawilas tutaj ten artykuł...
kurka ja w przyszlosci chciaalbym miec 2 dziecko. tylko na razie nie widze siebia ani przygotowana pscyhicznie ani fizycznie do tego.
musze poczekac.chociaz zegar bije latka, skoncze 32 lata.
moim wielkim spelnienienim byloby byc w ciazy nie brac lekow i normalnie funkcjonowac, i po ciazy też...

tylko nie wiem czy uda mi sie to wykonac... dolegliwosci teraz sa takie duze
malinka1978
coffee a jak teraz sie czujesz bedac w ciazy???masz dolegliwosci duze nerwicowe. zazywasz coś?
Coffee
CYTAT
chociaz zegar bije latka, skoncze 32 lata.

jakbym siebie rok temu czytala
i w wieku 33 lat zaliczylismy wpadke....a tak bym sie chyba w zyciu nie zdecydowala
ze strachu

na razie odpukac
chociaz mam czesto do poludnia leki lub zawroty glowy ale na razie tfu tfu 21.gif
malinka1978
coffee czyli przez rok moze sie wiele zmienic icon_smile.gif.
tylko ze ja chce planowac dziecko nie miec wpadki, chociaz pewnie wpadka by mi w tym pomogła:)
Coffee
JA WOGOLE NIE PLANOWALAM AKURAT SZUKALAM PRACE I PODCZAS KURSOW I ROZMOW KWALIFIKACYJNYCH ...MIALAM ZAWROTY GLOWY...myslalam ze to nerwica 43.gif al potem wieczne jazdy metrem i za jakis czas zaczelo sie 450[1].gif 04.gif

bylam w takim szoku...po 7 latach...nagle 13.gif

ale juz sie pogodzilam i nawet sie ciesze...zwlaszcza jak widze jak moja starsza pociecha kocha dzidzie w brzuszku...nie pomyslalam nawet podczas gdy my bylismy w szoku synek pierwszy pokochal dzidzie
codziennie caluje moj brzuch i dba o mnie 08.gif
malinka1978
zwlaszcza jak sie ma plany zawodowe, juz ustawiona sytuacje , i niespodziewanie pojawia sie ciaza to przypuszczam ze to moze byc szok 37.gif

ale moze tak mialo byc. a moge zapytac to wpadka z zabezpieczeniem?
ja stosuje prezerwatywy (bo nie toleruje mi organizm tabletek) wiec czasem tez sie boje 21.gif
Coffee
to cie nie pociesze...ja tez nie toleruje tabletek o po urodzeniu pierworodnego zabezpieczamy sie wlasnie tylko gumkami i 7 lat bylo ok a tu prosze w takim momencie nagle...
Honey*
hej
Coffee jak sie czujesz ? Jak ciaza ?
Nadal bierzesz leki ?
ja dzis zrobilam test. Co prawda jedna kreska blada ale jest. Zupelnie nie wiem co robic. Chcialam dziecko ale ciezko bylo mi sie zdecydowac. Maz zrobil to za mnie :] A ja bede przezywac katusze.
Nie wiem kiedy bede na wizycie u ginekologa, musze sie tez wybrac do mojej lekarki. Boje sie odstawienia lekow ;(
Coffee
hej kochana
najpierw GRATULACJE
ja tez jak sie dowiedzialam, to sie wystraszylam jak ja przezyje te 9 miesiecy w ciazy z nerwica

nie wiem czemu to zawdzieczam, ale od marca mialam swiety spokoj...
raz w marcu-jak synek polecial z dziadkami na wakacje do Polski...mialam napad lekowy-cisnienie itd
a tak od tamtego czasu zapomnialam co to gowno znaczy
nie wiem czy to dzieki hormonom-ciazy ... czy dzieki moze pogodzie, ktora w UK od marca do teraz jest bardzo laskawa...ladna...sloneczko itd

nie wiem 43.gif
ale moze cie troche pocieszy fakt, ze cala ciaze siebie niepoznawalam- ani rodzina mnie 48.gif
oprocz pierwszych 12 tygodni, gdy bylam chora i non stop wymiotowalam...to caly czas jestem pelna energii i mnie nosi
nawet teraz 17dni przed terminem nie moge usiedziec z ****
nawet film ogladam na chodzaco-sprzatajaco
rodzinka ma juz dosc mojego latania

a ja sie teraz zamartwiam odwrotnie,
ze jak urodze, hormony mi znowu spadna, pochrzania sie i bede znowu to zastraszona napadami osoba 21.gif
Honey*
No to mnie pocieszylas troszke.
Bylam na usg. Jest ciaza. Dostalam leki podtrzymujace, poniewaz pierwsza ciaze poronilam. narazie czekamy, czy ciaza sie rozwija, bo jest jeszcze malutka.
Leki kazal mi odstawic. Chyba w poniedzialek pojade do mojej lekarki.

Coffee
tak caly czas biore sertraline

w piatek ide juz na cesarke i sie denerwuje...jak to ebdzie po...zeby ataki mi nie powrocily 41.gif
h_ania
Odgrzebuję.
Coffe, strasznie jestem ciekawa co u Ciebie, jak zniosłaś ciążę, jak po ciąży, jak jest teraz?? Sama jestem praktycznie na finiszu, aktualnie jutro zaczynam 36-ty tydzień.
A inne mamusie??
Pozdrawiam
wojtalak
problem z lekami w ciązy jest taki, że żadna firma farmaceutyczna nie testuje leków na kobietach w ciąży, więc w każdej ulotce każdego prawie leku jest napisane, że nie wskazane jest zażywanie w ciąży. z tego wynika większość opisów na lekach. ja miałam straszy dół jak się dowiedziałam o ciąży i prawie całą ciążę brałam antydepresant Bioxetin. dziś myślę, że nie było to najlepsze ale na szczęście nie zaszkodziło choć pewnie mogło. ale z drugiej strony nie wiem jak bym sobie dała radę jakbym tych tabletek nie miała.
drogosia1
Witam
Ja jestem w 31 tygodniu ciąży i od dwóch tygodni biorę pramolan (rano i wieczorem po 1 tabletce). Miesiąc temu zaczęłam miewać paniczne ataki lęków, na początku przebiegały delikatnie, natomiast później nasiliły się. Nie wiem, czy robię dobrze, czy źle, czy zaszkodzę dziecku, jednak nie wiem czy funkcjonowałabym dobrze bez nich. Zanim zorientowałam się, że jestem w ciąży brałam przez półtora miesiąca Alventa 150. Proszę o odpowiedź, czy ktoś miał podobną sytuację i urodził zdrowego bobaska.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.