Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
Kupa- sytuacja jest dramatyczna, prosze o radę
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


Stron: 1, 2
użytkownik usunięty
[post usunięty]
Agusek
CYTAT(Rosa*)
System kar (krzycze lub mówię, że jest mi smutno)- zawiódł.


To nie jest kara.
Karą jest dla trzyipółlatka szlaban na ulubioną bajkę (klocki, samochodzik, wyjście lub czytanie...itp) i to konsekwentny szlaban.

Wymyśl coś naprawdę drastycznego (dla malucha, utrata ulubionej zabawki czy czytania)
I za kupę w majty szlaban (albo na wszystkie przyjemności)
Rosa, tak jak Ty myślę, że mały zwieracze kontroluje, ale po prostu lubi zwracać Twoją uwagę na siebie w TEN sposób ( icon_lol.gif ma dziecko wyobraźnię)
Nagrody za kupę w sedesie bym raczej nie stosowała. To się może źle odbić na wychowaniu i uczeniu zasad w ogóle icon_wink.gif
To tak, jakbyś dała mu nagrodę za to, że tym razem nie opluł cioci Asi icon_wink.gif

U nas szlabany działają. ALe konkretnie i KONSEKWENTNIE

Pozdrawiam
Potwora
Ja przyznam, że stosowałam nagrodę ( galaretka w czekoladzie albo kinder niespodzianka) za zrobienie kupy do sedesu ( nienawidzę czyścić nocnikaaaaaa!!!!!!!) wraz z okrzykami typu " och Maksiu już jesteś taki duży, robisz kupę zupełnie jak tata, do ubikacji!", "jesteś już taki mądry i duży, ani się obejrzysz jak dostaniesz prawo jazdy!!!" "robisz to jak wszystkie starsze dzieci!!! jestem z ciebie taaaaka dumna, bo nie jesteś już dzidziusiem". On chce być duży jak tata i jeździć samochodem dlatego we wszelkich pochwałach wplatam słowa "duży" i "prawo jazdy" icon_wink.gif
No i teges, skutkuje - robi kupę do ubikacji.
Kingus
eee, Rosa? a te nasze dzieci to z jednego szablonu cięte? icon_wink.gif
Bo ja jeszcze widzę moje ponad trzyletnie dziecię, które z miną zadowolonego z siebie cymbała 2 minuty po wizycie w toalecie oznajmiało: "mamo, kuuuupaaaa...". Jak mi łapy do kolan opadły i wściekłość oczy zalewać zaczęła, koleżanka, co to akurat na kawie była, uprzedziła mnie i powiedziała "idź sie umyj". Zdziwienie było, krzyk był, ta nieszczęsna kupa w gaciach-a my niewzruszone-zrobiłeś, to idź do łazienki, rozbierz się i umyj. Ze szczegółami opisywać nie będę, oczywiście umyłam w końcu ja, bo chłopina nie dałby rady, ale rozebrać się musiał sam, wredna matka wody do miski nalała i nieszczęsne gacie wyprać kazała. Wszystko było opatrzone jedynie komentarzem "kupę robi się do sedesu". Po trzecim dniu młody skapitulował, a ja do dziś się dziwię, że bawiłam się w te wszystkie tłumaczenia, pokazywania, nerwy. Zrobił, matka pogada, ale tyłek umyje-to po co się męczyć? A tu dupa blada, trza se ten własny smrodek samemu sprzatnąć i na dodatek nikogo nie wzrusza, że śmierdzę i mi źle icon_evil.gif Spróbuj może? a nuż podziała? Powodzenia w każdym razie

Kinga
Mika
Mój też strajkuje icon_rolleyes.gif Siku do nocnika zrobi ale kupy za żadne skarby świata.Jak próbowałam "łapać w locie" kiedy zaczynał stękać to efekt był odwrotny-kupy brak przez tydzień icon_confused.gif .Na razie odpuściłam, zakładam pieluchę,bo umie robić tylko na stojąco.Mam nadzieję,że w końcu się nauczy icon_rolleyes.gif
pirania
Ale czemu nie macie czasu?
malinowa i Malina
Bo Kuba zaczął adaptacje w przedszkolu a tam musi robic na nocnik. Z pampersem nie przyjmuja.
pirania
To zapas majtek i niech sra w gacie. Moze presja przedszkolakow innych przyniesie skutki.
U oli w grupie tez byl taki. Ale juz nie robi icon_wink.gif
malinowa i Malina
Gosia ale tu nie chodzi o względy estetyczne, ale o wymogi przedszkola. ma kontrolować, bo inaczej nici z przedszkola - taki jest warunek przedszkola.
Adelajda
Zawsze można powiedzieć, że kontroluje a jak zrobi kupsko w majty to "Ups.Nieeeemożliwe",ewentualnie zwalić na przedszkolny stres. icon_wink.gif
kasiarybka
Rosa ja zrobiłam kiedyś dokładnie tak jak Kingus.
Przebrałam "zarobionege" delikwenta i kazałam Mu prać te zafajdane gatki w misce z wodą.

Stał na michą i wrzeszczał, "puść wodę z klanu ! wtdy upiolę", ale nici....pranie w misce - powiedziałam, zobacz jak to fajnie !

Roska.....trzy prania w misce wystarczyły.

Zaczął siadać na sedesie.

Trzymam kciuki za Was.
użytkownik usunięty
[post usunięty]
Agusek
Mnie się ten pomysł z praniem bardzo podoba, nie omieszkam wykorzystać w przyszłości. icon_lol.gif
Bardzo, Bardzo dziękuję icon_twisted.gif

Roso* życzę powodzenia icon_biggrin.gif
kasiarybka
CYTAT(Rosa*)
Z tym praniem to nigdy mi to nie przyszlo do głowy. Jest to okropnie wredny pomysł, przyznacie. Przypomina mi nieco wkładanie szczeniakowi pyska do odchodów icon_confused.gif  ale ja jestem zdecydowana juz na metody ostateczne. Faktycznie myslę, że Kubie nie przyszło do głowy sprzęzenie skutku i przyczyny, bo On koncowo ma czysty tyłek, wyprane ciuchy i dalej rżnie w majtki. NIe ma zatem powodów, dla których miałby zmienić nawyki.



O widzisz Rosa icon_smile.gif sama sobie odpowiedziałaś na pierwsze zdanie swojego postu icon_smile.gif

Dominik rżnął w gatki i nie czuł absolutnie potrzeby robienia tego w nocnik czy w sedes.
Było Mu dobrze, czuł się komfortowe wręcz.

Wysiłku żadnego a nie dość, że kupa zrobiona, brzuch nie boli, to tyłek czysty, majty czyste, po co Mu było uczyć się siadania na kibelek, wołania, na co Mu ten stres icon_wink.gif

Może i faktycznie metoda trochę drastyczna, ale myślę, że potrzebna jak najbardziej, każdemu maluchowi icon_wink.gif
Kingus
Rosa, mi ta metoda na mniej stresogenną wygląda, niż wrzask na takiego obfajdanego delikwenta. Jak wodę na pół łazienki wylał, to z kolejnego pyskowania niewiele sobie robił-matka sobie dziobem pokłapie, a i tak wytrze. Z tą kupą tak samo-mi tu GWM-owską konsekwencją raczej zalatuje, niż "łamaniem" jakichkolwiek praw.

Pozdrawiam

Kinga, którą następne nocnikowe szaleństwa doganiają wielkimi krokami
zilka
Rosa, mnie się pranie gaci bardzo podoba, muszę to zapamiętać, aczkolwiek nam narazie jedyne co wychodzi z nocnikiem to własnie co wieczorna kupa... icon_lol.gif
Wcale nie wsadzanie nosa szczeniakowi w gównie, można to nazwać "naturalną konsekwencją" wink.gif Florka jak rozleje to ściera, jak rozsypie to zmiata, jak porozrzuca to zbiera, więc jak w przyszłości "zasra" to będzie prała icon_lol.gif
addera
A co z miom delikwentem ? icon_rolleyes.gif
Michał woła siku, zrobi na nocnik, zrobi do ubikacji, pod drzewko też zrobi, ale za to z kupą jest cyrk.
Kupę robi tylko w pieluchę. Świetnie kontroluje moment, kiedy chce kupę, sam biegnie po pieluchę, każe sobie założyć, robi kupe i natychmiast zdejmujemy pieluchę i myjemy pupę. Próby wysadzenia go na nocnik lub na sedes kończą się wrzaskiem, prężeniem i nie ma mowy o żadnej kupie. W majtki też jeszcze nie zrobił. Tylko pielucha icon_confused.gif Raz nie chciałam mu założyć pieluchy, to poszedł do sypialni i "założył" sobie sam icon_eek.gif Nie pozapinał tylko trzymał rączkami pomiędzy nogami i tak zrobił kupę icon_eek.gif
I co z takim delikwentem, co w majtki nie robi ale na nocnik też nie ? icon_rolleyes.gif
Przecież nie będę mu kazała prać pampersa icon_wink.gif
Kingus
o, kurcze, to ja chyba wszystkie numery kupowe z Konradem przerobiłam, bo robienie w gacie było po etapie pierwszym, czyli samodzielnym zakładaniu pieluchy. Tu też pomysł był nie mój, tylko kogośtam po przejściach. Wmówiłam młodemu, że jest już na pieluchę za duży, już się w nią po prostu nie mięści i nie ma w sklepie pampersów na takich wielkich facetów. Jak się paczka skończyła, to następnej nie kupiłam...Z tym, że byłam w 100% pewna, że młody wie, o co chodzi, bo sam sobie zakładał (potrafił ze spaceru w tym celu do domu pędzić), mało tego-brudnego pampersa wrzucał do nocnika icon_twisted.gif
W brak pampersów uwierzył, następny był etap "Rosowy"...

Pozdrawiam wszystkie walczące

Kinga
użytkownik usunięty
[post usunięty]
mama_do_kwadratu
Skoro Kuba uwielbia przedszkole, będzie musiał się postarać- ale Rosa musisz być nieugięta: nie ma kupy= nie ma przedszkola.
Potwora
CYTAT(Mama_Do_Kwadratu)
Skoro Kuba uwielbia przedszkole, będzie musiał się postarać- ale Rosa musisz być nieugięta: nie ma kupy= nie ma przedszkola.


Właśnie, może to dobry pomysł, wziąć go na to co uwielbia, żeby miał mocną motywację. Tak jak z moim dzieckiem, wykorzystałam jego marzenie o "byciu dużym".
mama_wolfa
może przesadzę: Wolf ma 7 miesięcy i od 2 tyg. gdy budzi się raczkuje do nocniczka. Wie że ma tam zrobić wszystko. Pampersy są na sisianie na spacerach.
agabr
CYTAT(mama_wolfa)
może przesadzę: Wolf ma 7 miesięcy i od 2 tyg. gdy budzi się raczkuje do nocniczka. Wie że ma tam zrobić wszystko. Pampersy są na sisianie na spacerach.
Kuba Rosy jest jednak starszy , wiec nie wiem gdzie tu rada????B
grzałka
CYTAT(mama_wolfa)
może przesadzę: Wolf ma 7 miesięcy i od 2 tyg. gdy budzi się raczkuje do nocniczka. Wie że ma tam zrobić wszystko. Pampersy są na sisianie na spacerach.


nie ma to jak sie dowartosciowac cudzym kosztem.... icon_rolleyes.gif
kasiarybka
CYTAT(grzalka)
CYTAT(mama_wolfa)
może przesadzę: Wolf ma 7 miesięcy i od 2 tyg. gdy budzi się raczkuje do nocniczka. Wie że ma tam zrobić wszystko. Pampersy są na sisianie na spacerach.


nie ma to jak sie dowartosciowac cudzym kosztem.... icon_rolleyes.gif



Kurczę Grzałka, wyjęłaś mi to spod palców dosłownie icon_eek.gif
Edi Zet :)
Rosa, a czy Kuba ma jakiegoś idola? Czy jest wsród znajomych Kuby jakiś autorytet dla Niego? Chodzi mi o dziecko w Jego wieku lub nieco starsze? Takie, które mogłoby pokazać Kubie, jak robi kupę do nocnika lub do sedesu? A może zstosować taki podstęp (chociaż tak naprawdę jestem przeciwna takim wybiegom, ale tu sytuacja staje się nie do opanowania), żeby wjechać Kubie na ambicję. " Wiesz Kubusiu, Jacuś to robi kupę do nocnika, taki z niego dzielny przedszkolak...". Ja wiem, że to niewychowawcze, ale może ten jeden jedyny raz warto????????...... Jak nie metoda "kija" to może "marchewki"....
agabr
CYTAT(grzalka)
CYTAT(mama_wolfa)
może przesadzę: Wolf ma 7 miesięcy i od 2 tyg. gdy budzi się raczkuje do nocniczka. Wie że ma tam zrobić wszystko. Pampersy są na sisianie na spacerach.


nie ma to jak sie dowartosciowac cudzym kosztem.... icon_rolleyes.gif

Grzalka btw.czy Twoje blizniaki juz robia na nocnik icon_smile.gifB.
mama_do_kwadratu
CYTAT(mama_wolfa)
może przesadzę: Wolf ma 7 miesięcy i od 2 tyg. gdy budzi się raczkuje do nocniczka. Wie że ma tam zrobić wszystko. Pampersy są na sisianie na spacerach.

szybki jest Twój Wolf, mamo_wolfa icon_cool.gif
Edi Zet :)
A może wymyśleć jakąś bajkę, np. Pan Kupa ma do spełnienia tajemną misję w rynsztoku i powiedzieć Kubie, że tylko drogą nocnikowo-sedesową może się dostać do ścieków, żeby ją wypełnić? Może mały ją kupi? Wcale się nie śmieję i nie żartuję. W takiej sytuacji wszystkie chwyty (prawie) są dozwolone.
użytkownik usunięty
[post usunięty]
pirania
CYTAT(grzalka)
CYTAT(mama_wolfa)
może przesadzę: Wolf ma 7 miesięcy i od 2 tyg. gdy budzi się raczkuje do nocniczka. Wie że ma tam zrobić wszystko. Pampersy są na sisianie na spacerach.


nie ma to jak sie dowartosciowac cudzym kosztem.... icon_rolleyes.gif


Grzalka jakie dowartosciowac- przeciez on RACZKUJE. Przemcio to juz chodzi do nocnika naturalnie icon_wink.gif
Edi Zet :)
CYTAT(Rosa)
wyćwiczyłam tylko cierpliwość.
Rosa


Dobre i to Rosa, dobre i to.... icon_wink.gif icon_wink.gif icon_wink.gif
Niestety moja kreatywność w materii Pana Kupy skończyła się na dwóch postach....
sdw
Mamo Wolfa, a czy twój syn również sam się podciera? icon_cool.gif
Potwora
CYTAT(Rosa*)
Edi, bajki o Panu Kupie były- Pan Kupa w Oceanie , Misja Pana Kupy itd. Był też idol. Jak pisałam: wszystko było, naprawdę. Przez pięc miesięcy cwiczyłam swoją kreatywność, a wyćwiczyłam tylko cierpliwość.
Dzięki za rady- na razie Kuba pojechał do Exa z nocnikiem i obietnicą, że jeśli zrobi jutro kupę do nocnika to pójdzie do przedszkola. Jesli nie- Piotrek przywozi go do domu. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

Rosa


Myślę, że to dobry pomysł. Przecież niepójście do przedszkola to naturalna konsekwencja zrobienia kupy w majty - w przedszkolu robi się kupę do ubikacji/ nocnika - ten kto robi w majtki nie chodzi do przedszkola.
Powodzenia.
malinowa i Malina
CYTAT(Mama_Do_Kwadratu)
CYTAT(mama_wolfa)
może przesadzę: Wolf ma 7 miesięcy i od 2 tyg. gdy budzi się raczkuje do nocniczka. Wie że ma tam zrobić wszystko. Pampersy są na sisianie na spacerach.

szybki jest Twój Wolf, mamo_wolfa icon_cool.gif

Zawsze twierdziłam, że mój syn jest opóźniony w rozwoju. teraz dopiero widze jak bardzo. W wieku 7 miesięcy nawet nie myslał o raczkowaniu. icon_rolleyes.gif
addera
CYTAT(żona)
CYTAT(Mama_Do_Kwadratu)
CYTAT(mama_wolfa)
może przesadzę: Wolf ma 7 miesięcy i od 2 tyg. gdy budzi się raczkuje do nocniczka. Wie że ma tam zrobić wszystko. Pampersy są na sisianie na spacerach.

szybki jest Twój Wolf, mamo_wolfa icon_cool.gif

Zawsze twierdziłam, że mój syn jest opóźniony w rozwoju. teraz dopiero widze jak bardzo. W wieku 7 miesięcy nawet nie myslał o raczkowaniu. icon_rolleyes.gif


I mój tez opóźniony jak nic icon_rolleyes.gif
Nie tylko o raczkowaniu nie myślał, ale dopiero zaczynał samodzielnie siadać icon_rolleyes.gif icon_razz.gif icon_razz.gif
użytkownik usunięty
Hej Dziewczyny, dajcie spokoj Mamie Wolfa.
Jestem pewna, ze nie chciala nikomu zrobic przykrosci, pewnie jest tak zachwycona wyczynami swojej pociechy (a ktora z nas nie uwaza, z jej dziecko jest wspaniale, przeurocze i hiperinteligentne), ze chciala sie nam po prostu pochwalic.
A mysle ze mogla sie poczuc bardzo niekomfortowo czytajac takie reakcje.

Pacem in terris!

icon_biggrin.gif

Rosa, a Ty napisz czy metoda konsekwentnej kary zadzialala. Trzymam kciuki!
użytkownik usunięty
[post usunięty]
Kingus
Rosa, a to tak można? bo u nas każa przynieść kartkę od lekarza, że dziecko zdrowe i chodzić może, nawet, jak po pas zasmarkane. Mój Koko taką kartkę to w zasadzie powinien mieć stałą wypisaną, bo katar ma jakieś 300 dni w roku (alergiczny, niestety)
Nadal trzymam kciuki...
Kinga
Graz
Może obok tematu icon_wink.gif Wojtus ma właśnie siedem miesięcy (i pół) siedzi, wstaje, pełza i zaczyna raczkowac, poza tym mówi mama i tata... i czasem baba. To tak a propos szybkiego Wolfa icon_biggrin.gif nie jestes sam! icon_biggrin.gif

Rosa i Kuba powodzenia na nocnikowej ścieżce. I mniej stresów!!!
Graz
użytkownik usunięty
Rosa, tak mi przykro. Kubuś pewnie bardzo rozżalony, że go odesłali z przedszkola.
moko.
Roso* mój mały również miał taki etap w swoim rozwoju i teraz wiem, ze wynikało to zbyt wielu zmian jakie zaszły w jego zyciu. Stał się dzieckiem "podrzutkiem", raz u dziadków ( którzy jego rozpieszczali), raz z nami był (rodzice zabraniali) dla niego to było zbyt wiele, takie zmiany. Do tego mamusia poszła do pracy, weekendy z dziadkami, przedszkole(które kocha) ale zbyt wiele zmian.....
Może Kuba nie radzi sobie z tym wszystkim i tak daje Ci sygnał. Mój tak dawał, ja karałam, krzyczałam, zabraniałam a on płakał, przepraszał, obiecywał. W końcu zaczęliśmy stabilizowac jego życie, teraz jest super.
Okres ten trwał jak mały miał ok 3,5-4 lat. Trwał kilka miesięcy.
mama_wolfa
Wolf za cholere nic nie mówi:P A że siada na nocnik to może kwestia tego że mu się on po prostu podoba. Ma jego ukochany żólty kolor i można w niego klepać łapkami ile zechce. Poza tym ma kłopoty z suchą skórą i go leżące w pampersie kupsko po prostu piekło więc jest mu wygodniej jak to ominie. A co do pytania czy się podciera...hmmm tak:P łapką a potem po wszystkim czym może:PPP Szczególnie jak nie zauważę że zlazł z nocnika:P Poza tym wcale nie chciałam się dowartościowywać bo chyba nie ma czym. Każdy maluch jest inny i w sumie to kiedy zacznie coś robić zależy od niego samego. Można mu pomagać na różne sposoby. Ja znalazłam żółty kibelek w kształcie foczki który odgrywa famfary na cześć kupska i siusiu. Dla 7 miesięcznego dzidziola to sposób widać dobry. Ale pewnie tez nie 100% skuteczny bo znajdzie się maluch co żółtego nie lubi a za waleniem we wszystko łapkami tez nie przepada. Wolf to lubi to miałam okazję coś wykorzystać.
mama_wolfa
PS Graz: Wolf raczkuje, wstaje, chodzi przy meblach, stoi bez trzymanki parę sekund zanim siądzie na dupsku, siada sam ale tylko ze stania. To już chwalenie się:PPPP Ale nie mówi. Czasem jak mu bardzo źle drze się mamuuuuu ale nie koniecznie jestem przekonana co do tego że to do mnie:) Nie wiem czy jest szybki ale napewno nie chce zasnąć mimo że powinien spać od 2h:P
Graz
Rosa, co słychac na froncie?
A może Kubus boi sie usiąść, może boi sie że wpadnie do dziury?

Hm... nie wiem, co lepsze,a co gorsze... córka mojej koleżanki na początju przedszkola tak się stresowała, że kupy nie robiła np. cały tydzień.
Pocieszające w tym wszystkim może byc to, że na pewno stan taki nie będzie trwał do osiemnatsego roku zycia Kuby...
Alka
No - u nas było to samo. Siku do nacnika od dawien dawna a kupa nie. Qpa w majty. W końcu ustaliliśmy z córcią, że jeśli nie chce do nocniczka ani na sedes to nie wmajty tylko do pieluchy. Kupowaliśmy specjalne pieluchy (najtańsze na rynku) tylko do qpy. I tak sie bawiliśmy (sic!) 1,5 roku! icon_rolleyes.gif Już traciliśmy nadzieję aż tu nagle, całkiem niedawno dziecię pewnego dnia powiedziało, że qpkę chce - to ja dyrdam po pieluchę, a ona do mnie woła "mama, nie, nie w pieluchę na nocnik". I tym cudownym sposobem pożegnaliśmy pieluchy definitywnie w wieku 3 lat i 8 miesięcy icon_biggrin.gif
użytkownik usunięty
Alka, ale w przedszkolu ten sposób jest niestety nie do przyjęcia.
pirania
Rosa,
Mnie to przedszkole sie nie podoba.
W zadnym normalnym przedszkolu nie wywala sie dziecka z powodu kataru.
W zadnym normalnym przedszkolu w dzisiajszych czasach z powodu qupy nie robi sie dramatu.
i.
Jurek również robi kupę w majty. Może nie zawsze, ale często.
W przedszkolu na szczęście nie ma z tego powodu dramatów, panie po prostu myją i przebierają w czyste ubranka - w tym celu przyniosłam trzy zmiany do przedszkola.
Sprawa wyglada tak, że jak go pilnuję i wysadzam w odpowiedniej chwili to robi na nocnik. Jak nie to niestety icon_confused.gif Często jak go pytam czy chcesz kupę mówi nie, a za 2 minuty...
Żadnych rad nie udzielę, wiedz tylko, że nie jesteś sama z takim problemem.
Pocieszam się, że to przejdzie z wiekiem wink.gif
grzałka
Tez mnie zdziwilo to przedszkole...ale nie uwazacie, ze z takim trzylatkiem to juz mozna "po doroslemu" rozwiazac jakis problem?
Czyli na zasadzie "sluchaj, mamy taki problem, jakie masz pomysly na jego rozwiazanie, bo ja takie i takie, a ty?" I zobaczyc co z tego wyniknie.
Kolezanka tak zrobila ze swoim prawie 3-latkiem, ktory nie chcial sikac do nocnika- ustalili (jego pomysl) ze przestanie sikac w pampersa jak bedzie lato i wroca z Ciechocinka- i slowa dotrzymal. Teraz ma ten sam problem, co Alka i zamierzaja zastosowac te sama metode.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.