Dziewczyny mam pytanie:
byłam dziś z synkiem u lekarza, no i ona na biegunkę Wojtusia stwierdziła uczulenie na mleko krowie, które znajduje się w Bebiko1. Kurcze, sama nie wiem. Podaje to mleczko praktycznie od poczatku i nic do tej pory mu nie było. Ja raczej obwiniałabym np.częste pojenie Hippem na trawienie (słyszałam, że może powodować biegunki) lub pomysł mojej teściowej by pod moją nieobecność podawać małemu mleczko na wodzie tylko podgrzanej nie zagotowanej (a to chyba za wcześnie).
Przepisała nam Trilac i zawiesinkę a oprócz tego przejście na Nutramigen. Z tego co wiem to mleczko okropne w smaku i ciężko je wprowadzić a później ciężko zmienić na normalne.
Dodam, że nie ma żadnej wysypki, itp. oraz że dokarmiam go piersią (więc może coś zjadłam i przez to synek ma biegunkę?).
Napiszcie co o tym sądzicie, czy zmieniac mleko czy poradzić się jeszcze innego lekarza, a może póki co podać tylko lekarstwa bez zmiany mleka i obserwować?
