Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
Krótka szyjka macicy w 27 tyg
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


joan77
Tydzień temu byłam na rutynowej wizycie u mojej pani ginekolog, która ku mojemu przerażeniu stwierdziła krótką i miękką szyjkę macicy. Wysłała mnie na usg dopochwowe gdzie stwierdzono, że długość mojej szyjki wynosi 29 mm. W związku z tym mam pytanie czy nie wiecie jaka jest norma długości sz. m. w 27 tyg i kiedy tak właściwie powiinna zacząć sie skracać.
Proszę o odpowiedź
ANKA
ja miałam też krótką szyjkę i miesiąc spędziłam w łóżku. miesiąc przed porodem lekarz dał mi lek na rozwój płóc dzidzi bo przez tą krótką szyjkę mogła się wcześniej urodzić .
ale urodziła się 9 dni przed terminem.
lidqa
JA tez mam skrocona szyjke od 28 tygodnia. Teraz juz jestem w 31 i mam zamiar donosci dziecko:) Oszczedzam sie mocno ale nie leze non stop bo sie nei da:( Pamietam jak sama przezywalam an poczatku a teraz juz jakos sie przyzwyczilam do tej mysli i chodzimy sobie z Kubusiem i czekamy na porod
Małgoś.dz
Nie wiem jaka powinna być normalna długość szyjki.
Wiem natomiast, że ja w czasie ciąży od 30 tygodnia również miałam stwierdzoną skróconą szyjkę i chodziłam tak (tzn. "leżałam", tylko z tym leżeniem to u mnie było trochę kiepsko) i właściwie bez większego problemu dotrwałam do 40 tygodnia i moje dziecko przyszło na świat dokładnie w dniu, na który miałam wyznaczony poród.
Tyle, że dostałam leki "podtrzymujące" czyli Fenoterol (plus Isoptin żeby pikawka mi nie wyskoczyła gardłem).
Po prostu musisz się oszczędzać. icon_wink.gif
joan77
Dziękuję Wam dziewczyny.
Naprawdę podniosłyście mnie na duchu. Jutro idę do mojej pani ginekolog i dowiem sie co dalej robić. Może skończy się tylko na lekach i leżeniu, a może na krążku - zobaczymy.
Pozdrawiam
ANGELLA
Cześć Dziewczyny!!!
Na początku serdecznie WAS pozdrawiam! Właśnie szukam w sieci porady i "uspokojenia"...i Wasze wiadomości mnie troszeczkę uspokoiły...jestem w 28 tygidniu ciązy, za 2 dni juz 29. To moje pierwsze maleństwo...więc jestem troszkę "przerważliwiona", ale to chyba normalne;-) Mój lekarz od miesiąca zaobserwował u mnie krótką szyjkę macicy (poczatek 6-miesiąca), od tego momentu jestem na zwolnieniu i mam lezec...to nie jest łątwe,ale strama sie byc rzeczna z całych sił dla malenstwa. Wczoraj na kontroli powiedział, że szyjka jest krótka 1 cm, podał parametry w książeczce ciąży 1/1/0 ...na razie powiedział,ze leków nie przepisze, bo czym pozniej tym lepiej, ale będą konieczne. Jestem pod stałą kontrolą co 2 tygodnie. Leżę,ale są dni kiedy wstaję choć na kilka godzinek, czy to nie zaszkodzi malenstwu? Jeśli macie jeszcze jakieś doświadczenia w tym temacie, proszę podzielcie sie nimi!
Będę ogromnie wdzieczna!
icon_smile.gif)) Buziaczki:-)Mamusie!
Ania
petisu
Z tego co wiem to nie ma chyba jakiejś jednej ustalonej długości. Poprostu porównuje sie ze stanem sprzed skrócenia. Mnie w 29 tygodniu szyjka skróciła się z 40 do 30 mm. Miałam też skurcze, dosc mocne i częste. Teraz biorę fenoterol i isoptin, szyjka wróciła do normy, chociaż skurcze ciągle są-czasami silne jak cholera. Muszę dużo leżec, a z tym jest różnie.
Magda EZ
ja już w 13 t.c. miałam szyjkę długości 1,5cm - a urodziłam w 37 t.c.

Były leki, było leżenie - i wszystko było OK.
Florcia
hejka icon_smile.gif
u mnie w 24 tygodniu stwierdzono, ze szyjka macicy sie skraca bardzo. Polezalam w szpitalu kilka dni, chcieli zakladac szwy, ale obeszlo sie. Teraz do konca ciazy juz jestem na zwolnieniu lekarskim i leze w lozeczku, oszczedzam sie itp. Ginekolozka stwierdzila, ze moge urodzic szybciej...
Pozdrowionka icon_smile.gif
agusia39
a ja wczoraj sie dowiedzialam ze moja szyjka ma 15 mm.i co gorsza jest taka od dawna-ale poprzedni lekaz sobie to odpuscil.ja jush czekam na nasze maleństwo

icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif
Florcia
agusia39 icon_smile.gificon_smile.gif ale masz fajnie icon_smile.gif ja też chciałabym już trzymać Malutką w objęciach icon_biggrin.gif. Będę trzymała za Ciebie kciuki icon_biggrin.gif
icon_smile.gif co do szyjki macicy icon_smile.gif to jak widać, lepiej czasami nie wiedzieć,że coś sie dzieje icon_smile.gif. Ja teraz jestem cała nerwowa icon_smile.gif i boję się o Maleństwo icon_smile.gif A tak, gdybym nie wiedziała, ze sie skraca icon_smile.gif to pewnie chodziałabym cały czas do pracy icon_biggrin.gif:D.
Powodzenia icon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gif
florcia icon_smile.gif icon_biggrin.gif
Ala_mama_Oliwiera
Hej!

Właśnie mnie trochę uspokoiłyście. W poniedziałek byłam na wizycie i dowiedziałam się że szyjka skróciła mi się z 2,5cm do 2cm (20t.c.) Dostałam Fenoterol (możliwe że trochę pomyliłam nazwę, ale to o czym piszecie ) i Isoptin, 4 x dziennie po pół tabletki. Zaczęłam wczoraj po południu i prawie cały czas przespałam. Nie wiem czy to normalny objaw?
Piszcie jak coś więcej wiecie na ten temat.
Pozdrawiam
Tasia
Ja też mam problemy ze skracającą się szyjką, w 27 tygodniu ciąży moja szyjka miała zaledwie 1cm. Lekarz zalecił bezwzględne leżenie i No-spę i magnez. Prawdę mówiąc to cały czas nie dało się leżeć, ale oszczędzałam się i brałam leki. Strasznie się bałam, ze urodzę wcześniej i mojej dzidzi coś będzie. Ale jest wszystko o.k. 2 tygodnie temu lekarz zalecił mi, abym zaczęła normalnie funkcjonować, żeby mieć siłę urodzić dzidziusia, tzn. dużo spaceruję, chodzę na zakupy i czuję się świetnie. Jestem już w 37 tygodniu ciąży i wyczekuję rozwiązania.
Aśka22
Ja tez mam problem z za krotka szyjka. jestem w 26 tc. dlugosc szyjki wynosi 2.5 cm a jak pytalam sie lekarza to powiedzial ze powinna 4cm :/ A z tego wzgledu glowka dzidzi zeszla juz niebezpiecznie na dol, i szykowal sie przedwczesny porod. chcial mnie gin klasc do szpitala ale sie nie dalam, wiec po tyg kontrola a w trakcie lezenie, lezenie i jeszcze raz lezenie..... ale to jak u kazdej z Was z tym lezeniem roznie bylo, bo musze jeszcze na zajecia chodzic:/ Na kolejnej wizycie okazalo sie ze glowka sie ofnela, teraz czeka mnie dalsze lezenie zeby szyjka sie wydluzyla.
Tj gin mi tlumaczyl, to szyjka podtrzymuje calą maice i jak bedzie za krotka to bedzie na nia wiekszy nacisk i bedzie porod znacznie wczesniej, ale samo rozwarcie robi sie przed dluzszy czas, wiec dzieki wizytom kontrolnym zagrozenie porodem zostaje wykluczone, przez skierowanie do szpitala i ewentualne badania.
Z tego co zauwazylam, to teraz bardzo duzo kobiet ma krotkie szyjki, ale i tak donosza ciaze, lub tylko troszke przed terminem rodza.
Pozdrawiam:)
pchelka
nie martw sie ja rowniez mialam skrocona szyjke w 30 tyg niestety mnie polozyli w szpitalu bo pomimo brania leków (fenoterol, isoptin) skurcze byly i bole podbrzusza icon_sad.gif lezalam 3 tyg wrocilam do domku w 34 tyg. a dzidzie urodzilam w terminie icon_biggrin.gif zdrową i donoszona takze glowa do gory nierktore kobietki leza w szpitalach przez cala ciaze
pchelka
i co one maja powiedziec takze nie martw sie i oszczedzaj sily rob rzeczy ktorych jak juz urodzisz nie bedziesz miala na to czasu takze wykorzystaj dobrze ten czas na ulubione hobby icon_biggrin.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.