Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
"Zły dotyk"
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


Pełna wersja: "Zły dotyk"
jawor
Tak się zastanawiam: od kiedy zacząć edukować dziecko w tym zakresie?
Moja starsza córka ma skonczone 3 lata i myślę, że warto już zacząć mówic z nią na ten temat.
Tyle słyszy się o różnych "sąsiadach i wujkach"
Podzielcie się swoimi doświadczeniami.
Od kiedy zaczęłyście z dziećmi o na ten temat rozmawiać?
W jaki sposób uświadamiacie swoje dzieci?
Maciejka
Mniej więcej w tym czasie, kiedy Maciek miał 3-3,5 roku zaczeliśmy zwracać mu uwagę na to, ze są na ciele człowieka miejsca intymne, których się ludziom raczej nie pokazuje. Poza tym są sytuacje intymne, które wymagają odosobnienia tu gł. mówilismy o zalatwianiu potrzeb fizjologicznych w odosobnieniu. zaczelismy uczulac dziecko, żeby nie właziło do toalety, kiedy ktoś tam siedzi, pukać, kiedy pali sie światło jesli nie jestesmy pewni czy ktoś tam jest. No i przy okazji napomykaliśmy, że jesli dziecko nie chce, to nikt nie może dotykać tych miejsc intymnych. Wszystko to było /jest wprowadzane spokojnie i powolutku. Ale np. ja tłumacze dziecku, że nie nalezy wkładac mamie ręki pod/za bluzkę w celu sprawdzenia czy biust jest na miejscu. Bo w końcu to jest moje intymne miejsce i nie służy do zabawy. O "złym dotyku" na razie nie mówię wprost. Myślę, ze bedzie na to czas nieco później.
Ciocia Magda
U nas podobnie jak u Maciejki, to raczej nauka o granicach niż o "złych wujkach". Od małego dziecko trzeba uczyć respektowania granic swoich i innych - tzn. nie całować na siłę, nie zmuszać do dawania buziaków cioci "bo tak grzecznie", nie karmić mimo wyraźnego oporu. W ogóle, dziecko powinno mieć prawo wyrazić opór.

A co do złych wujków, to przy okazji bajek z czarnym charakterem czasem mówię "widzicie, nie wszyscy ludzie są dobrzy".
Maciejka
A tak, o złych ludziach mówimy. I o tym, ze źli ludzie rzadko wyglądają tak wyraźnie i charakterystycznie jak w bajkach. Że źli ludzie to często osoby sprawiające bardzo miłe wrażenie. O rany, ile rozmów i ile pytań na ten temat sie pojawia. Nie zawsze umiem to tłumaczyć tak, żeby nie straszyć dziadem z worem, który przyjdzie i zabierze. Ale nigdy nie ucinam. Czasem prosze o troche czasu do namysłu i wracam do sprawy. W mojej rodzinie jest to postrzegane jako moje dziwactwo, bo przecież "dziecko już zapomniało". A ja myślę, ze dziecko wcale nie ma zapomnieć o ewentualnych zagrożeniach. Ma mieć ich świadomość.

I zgadzam się z Magdą, ze trzeba dać dzieciom przyzwolenie na stawianie oporu, zwłaszcza kiedy potrafią uzasadnić, dlaczego to czy owo się im nie podoba.
kmw
[quote=Maciejka]
I zgadzam się z Magdą, ze trzeba dać dzieciom przyzwolenie na stawianie oporu, zwłaszcza kiedy potrafią uzasadnić, dlaczego to czy owo się im nie podoba.


Zwłaszcza jeśli chodzi o obcałowywanie na powitanie przez rozmaite wujki i ciocie widziane pierwszy raz w życiu icon_eek.gif
dyziak
To ja pamietam te ¨usciski¨ tudziez pocalunki od baaardzo starych ciotek. Okropienstwo!
jawor
O "sąsiadach i wujkach" to tak miedzy nami icon_smile.gif.
Wiadomo, że dziecku w tym wieku wszystkiego dosłownie się nie mówi.
Jego rozwój jeszcze na to nie pozawala.
Chodziło mi głównie od jakigo wieku zaczęłyście o tym w ogóle mówić!
Trusia
Uważam, że wiek jest odpowiedni, by wprowadzić elementarne zasady - kostium kąpielowy pokazuje, gdzie nie można dotykać malucha, więc niech zgłasza ewentualnie, czy ktoś tam nie sięgał. Obcy ludzie nie powinni w ogóle dotykać dziecka, więc niech mówi. Takie są zasady programu Zły Dotyk. A jest jeszcze zasada "Krzycz i Mów", czyli krzycz, gdy ktoś robi coś twoim zdaniem niedobrego, a potem mów o tym zaufanym dorosłym.

Sorry, że tak się mądrzę, ale byłam organizatorką takiej akcji w szkole, gdzie pracowałam i naczytałam się takich smutnych rzeczy...
jawor
Trusia, napisz coś wiecej o tej akcji, którą organizowałaś!
Bardzo mnie to interesuje!
Wcale się nie mądrzysz.
Sądzę, że to sięprzyda wielu z nas.
Podziel się swoją wiedzą na ten temat icon_smile.gif
pozdrawiam.
Trusia
Poszukam materiałów i coś napiszę. Ale pisałam już o tym na jakimś wątku... Hm hm.

Linki:
http://preschoolerstoday.com/resources/art...runyelltell.htm
http://www.cookcountysheriff.org/youthsvcs...cs/yellruntell/
http://k6educators.about.com/gi/dynamic/of...afechildren.com
http://www.runyelltell.com/ryt.html
http://www.child-abuse.org/yelltell.htm
http://forum.onet.pl/1080659,1044,zlydotyk.html

Poszukam jeszcze swoich opracowań, jeśli nie zginęły wraz ze śmiercią dysku swego czasu...

To boli.

A czasami nie wiemy nawet, że to może być Tatuś, Dziadziuś, nasz własny Brat... Może to być też kobieta i o tym zapomina wielu ludzi.
Atena
Ja swojej córce już kilka razy(w sprzyjającej sytuacji) mowiłam,że nie można NIGDZIE chodzić z obcymi panami,że jeśli bierze za rękę ktoś obcy to trzeba stanowczo odmawiać i krzyczeć...i mamę wołać...

Atena.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.