Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
Clostilbegyt
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


Pełna wersja: Clostilbegyt
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65
gozi86
Hej dziewczyny! Niestety po pregnylu się nie udało, dziś dostałam okres icon_sad.gif icon_sad.gif
karina1212
gozi ojj szkoda. Pęcherzyk nie pękł? Czy po prostu nie udało się?
mon17
Gozi głowa do góry trzeba byc dobrej mysli;))
Kurcze Rosa ty to fachowa jestes nawet niepomyślałam o konsekwencjach takiej mnogiej (czworaczej) ciąży!! Napewni wszystko sie wyjasni i Basik da nam znac 18 po wizycie;) Czekamy;) Będe trzymała kciuki
basik_b
mon ciąza mnoga i to jeszcze czworacza jest cholernym zagrozeniem i dla płodów i dla kobiety. Wszystkiego jestem świadoma, średno do 10 tygodna może część z nich się wchłonąć. Jeśli się wchłoną to ok, gorzej jak obumrą i pójdzie zakażenie. wtedy zagrożone są pozostałe płody no i w tym przypadku ja. No ale oczywiscie zakłada się tez fakt, że cała czwórka się utrzyma, co tez wiaże się z moim zdrowiem: ucisk na żołądek, płuca, i całą reszte organizmu. Ale stwierdziłam, że przeżyję wszystko, nawet to, jak będe musiała leżeć od 10 tygodnia do rozwiązania, tylko żeby wszystko było dobrze...
Ogolnie źle się nie czuje, już nie wymiotuje, tylko strasznie szybko się męcze i pobolewa mnie brzuch. staram sie źle nie myśleć, czekam do 18.
gozi86
A nie wiem sama, bo nie miałam monitoringu po zastrzyku. Będe szła po okresie do lekarza to zobaczymy. Dzięki za słowa otuchy, ale jak się czeka 1,5roku na dzidziusia i okres spóznia się kilka dni, to rodzi się nadzieja, ale jak zwykle okazuje się że nic z tego nie wyszlo... icon_sad.gif icon_sad.gif
karina1212
gozi nie chcę Ciebie martwić, ale powinnaś być monitorowana i lekarz powinien sprawdzić czy pęcherzyki pękły,
ponieważ mogą zrobić Ci się torbiele jeśli Twoje pęcherzyki nie pękają, poza tym szkoda cyklu jak nie jest dobrze monitorowany..
milutka
[quote name='basik_b' date='Wed, 02 May 2012 - 23:39%
milutka
CYTAT(basik_b @ Wed, 02 May 2012 - 23:39) *
mon ciąza mnoga i to jeszcze czworacza jest cholernym zagrozeniem i dla płodów i dla kobiety. Wszystkiego jestem świadoma, średno do 10 tygodna może część z nich się wchłonąć. Jeśli się wchłoną to ok, gorzej jak obumrą i pójdzie zakażenie. wtedy zagrożone są pozostałe płody no i w tym przypadku ja. No ale oczywiscie zakłada się tez fakt, że cała czwórka się utrzyma, co tez wiaże się z moim zdrowiem: ucisk na żołądek, płuca, i całą reszte organizmu. Ale stwierdziłam, że przeżyję wszystko, nawet to, jak będe musiała leżeć od 10 tygodnia do rozwiązania, tylko żeby wszystko było dobrze...
Ogolnie źle się nie czuje, już nie wymiotuje, tylko strasznie szybko się męcze i pobolewa mnie brzuch. staram sie źle nie myśleć, czekam do 18.


Nie ma co "płakac nad rozlanym mlekiem", stało się, nie odwróci się tego, z mojej strony masz zapewnione kciuki za Ciebie i maluszki przytul.gif


Gozi przykro mi , że się nie udało icon_sad.gif

Edit: Basik jeszcze chciałam się zapytać, bo jak Ty pójdziesz do tego szpitala, to czy będziesz miała tam net albo masz kontakt smsowy z którąś z dziewczyn z forum? bo jak nam tak znikniesz to będziemy się martwiły co tam u Was.
perelka00007
dziewczyny może któraś z Was mi poradzi.
dziś mam 18 dc, od 5 do 9 dnia brałam clo,od jutra biorę duphaston, ale od dwóch dni boli mnie prawy jajnik i swędzą piersi, i ogólnie jakoś słabo się czuję, najgorzej jest u mnie z koncentracją....Czy to rezultat tych tabletek, czy juz może na @ coś takiego odczuwam?
perelka00007
nie myślę nawet,że to może ciąża,bo nie chcę sobie robić zludnej nadziei,że już w pierwszym cyklu by się udalo...
mon17
Dziewczyny jestem załamana;((( rycze jak tylko pomysle o tym wszystkich icon_cry.gif byłam znowu na wizycie w tym centrum chorób zakaznych i wyniki nie sa dobre. Wychodzi na to że zaraziłam sie dość niedawno i jest to jeszcze gorsze dla dziecka niz gdybym wcześniej przebyła tę toxo;(( dostałam antybiotyk na miesiąc a potem znowu badania i wizyta u hepatyloga. Mam do Was pytanie czy któraś z Was przechodziła cos podobnego?? Troche boję się czytać na internecie co grozi dziecku ale lekarka nie miała za wesołej miny. Obecnie jestem na końcu 15 tygodnia a 30% zarażenia dziecka jest w pierwszym trymestrze a najgorzej na koniec ciąży;((( wszystko to jakis koszmar zawsze jakieś problemy jak nie z zajściem w ciąże to teraz to. Z pierwszym dzieckiem miałam cukrzyce ciążowa i też masakra ale nie było tak źle jak teraz rycze.gif
mon17
Perełka ja brałam clo tez od 5 dnia ale przy ostatnim cyklu dostałam tez zastrzym pregnylu i miałam podobne objawy jak ty opisujesz z tym że wtedy to własnie zaszłam w ciążę więc trzymam kciuki żeby sie udało
perelka00007
Mon nie martw się, napewno będzie dobrze, a teraz Twoje nerwy nikomu nie pomogą....Trzeba mysleć pozytywniw.
Wiesz, chyba zaczynam mieć nadzieję,że udało się po dwóch latach starań....szkoda tylko,ze muszę jeszcze dwa tygodnie czekać,żeby zatestować....
Może to faktycznie objawy kiełkującej fasolki:-)
milutka
Perełka na ciążę to raczej za wcześnie, to dopiero 18dc, a te objawy to hormony, poi clo bolą jajniki, w końcu jajeczka się tworzą.


Perełka, aż boję się pytać, ale czy Ty jesteś kolejną osobą co bierze clo bez monitoringu?

Mon 15tc to już drugi trymestr, spokojnie, dostałas antybiotyk, będzie dobrze przytul.gif
perelka00007
Zgadza się Milutka nie mam monitoringu,lekarka nie zaleciła. Ale mam nadzieję,że wszystko bedzie ok. bo to naprawdę dobra doktor.
Co do objawów to cały czas od owulacji mam lepki biały śluz, nigdy nie miałam go w takiej ilości i tak długo. To też efekt clo?

Ja mam nadzieję,że to jednak ciąża:-)
użytkownik usunięty
[post usunięty]
karina1212
mon17 będzie dobrze icon_smile.gif

Zgadzam się z Rosą, dziewczyny monitoring musi być !!!
okruszek
potrzebuje pilnie rady, dziś jest 18 dzień cyklu, od 10 dnia robiłam testy owulacyjne w 12 dniu druga kreska wyszła podobna do pierwszej, więc przyjełam że niedługo owulka ale dziwnie mi było że w ogóle nie czuję jak janiki pracują no ale cóż może tak się zdażyć, wczoraj zaczełam brać luteinę, ale dziś tak mnie jakoś dziwnie brzuch bolał jak na owulację i znowu zrobiłam test owulacyjny a tam zaraz wyskoczyła o wiele mocniejsza od pierwszej druga kreska, co mam teraz zrobić przestać brać na parę dni luteinę? bo wychodzi na to że owulacja się opóźniła, a nie chcę tego cyklu skreślać.
karina1212
okruszek
słyszałam gdzieś, że luteina podwyższa temperaturę, nie jestem pewna,
więc może któraś bardziej doświadczona się tutaj wypowie icon_smile.gif
karina1212
Zgadza się - podwyższa, upewniłam się.

Jeżeli bierzesz luteinę i robisz test owulacyjny to ona "fałszywie" podwyższa temperaturę przez co test jest pozytywny.
perelka00007
Dziewczyny po ilu dniach można pójśc na betę???
Bo mam kolejne objawy:ciągle biały gęsty sluz, ból jajnika, od wczoraj bola mnie plecy i piersi stały sie wrażliwe, sutki zmieniły kolor na ciemniejszy....
Sama nie wiem co myśleć...
A na test jeszcze za wcześnie.@ mam dostać za 10 dni.
okruszek
perelka trochę szybko na objawy ciążowe, ale kto wie... na betę wydaje mi się że można pójść tydzień po owulacji, wtedy gdy dzidzia się już zagnieździła
perelka00007
Owulację miałam 28 kwietnia, to chyba jeszcze trochę zaczekam.
Okruszek dzięki za odpowiedź icon_wink.gif
Wiem,że to szybko na objawy, ale może jednak się udało icon_wink.gif
Blonka
kochane... luteina podwyzsza temperature ale nie robi nic z pikiem LH wiec test owulacyjny jesli wychodzi dodatni to pewnie prawidlowo a nie falszywie... bo luteina nie ma na to wplywu.. ma wplyw tylko na temperature ciala... no ale jak ja juz bierzesz to nie odstawiaj bo wywolasz sobie okres...
Blonka
dziewczyny, apropos bety... nie robi sie jej wczesniej niz miala by wystapic @. kazdy test robi sie w dniu spodziewanej miesiaczki.. czasem moze dojsc do pozniejszego zagniezdzenia badz nawet sama owulka moze sie przesunac tak jak bylo u mnie mimo podanego zastrzyku z ovitrelle...
czasem pisza ze mozna zrobic 10 dni po owulacji ale lekarze zaznaczaja ze powinno sie dla pewnosci takie testy i bety robic 14 dni po owulacji!! inaczej mozna sie falszywie rozczarowac...
perelka00007
jestem załamana....znów dowiedziałam sę o ciąży w moim bliskim gronie,tym razem siostra mojego męża....
dlaczego ja muszę tyle czekać, tyle prób i nic z tego.... 32.gif
karina1212
perelka znam ten ból jak dowiadujesz się o czyjejś ciąży... ale trzeba walczyć.
Betę najlepiej zrobić 14 dni po owulacji, czyli u Ciebie wypada sobota lub niedziela (12-13 maja).
Jeżeli owukę miałaś 28-go to możesz mieć już jakieś objawy, no ale każda przechodzi to inaczej.
Objawy ciąży są często podobne do objawów @.

Ja miałam objawy ciąży już tydzień po owulacji.
Moimi były senność, duży apetyt. Betę robiłam w dzień spodziewanej @.
karina1212
perelka najlepiej też żebyś się monitorowała od początku do końca,
a nie tak działacie w ślepo, bo naprawdę szkoda cyklów...
gozi86
Byłam dziś u mojego ginekologa, bez Clo nie mam prawie pęcherzyków. Za dwa tyg jadę na badania na hormony. Znów totalna załamka :/
perelka00007
Gozi głowa do góry , napewno wszystko się uloży, tylko trzeba wierzyć.
Ja czekam do jutra....na @ mam nadzieję,że nie przyjdzie icon_wink.gif chociaż objawy wszystkie wskazują jednak,że tak....z tym,że cały czas mam podwyższoną temperaturę (36.9 - 37.1)
perelka00007
Dziewczyny a co u Was słychać?Jakaś cisza na forum...nikt już tu nie zagląda...?
karina1212
gozi86 musisz się trzymać, po badaniach będzie wiadomo co z hormonami i lekarz będzie wiedział jak ma Ciebie dalej prowadzić. Wiem, że czas się ciągnie, ale niestety trzeba przez to przejść.

perelka00007 w takim razie daj znać co i jak. Oby nie przyszła !!!


A ja dzisiaj zaczęłam 20 tydzień, dzidzia wierci się już od jakichś dwóch tygodni, więc jest ok icon_smile.gif
W tamtym tygodniu byłam na wizycie, ale to tylko było badanie ginekologiczne, ważenie i słuchanie serduszka dzidzi
29 maja mam USG, więc zobaczymy co ona tam robi i może w końcu upewnię się jaka płeć
(lekarz wcześniej widział dziewczynkę).
okruszek
miałam nadzieję że też w tym cyklu do mnie nie przyjdzie, w niedzielę zrobiłam ttest i wyszła bardzoooooooo jasna i cieńka linia , ale jakoś nie wierzyłam że się uda i słusznie, bo dziś w terminie przyszła @
perelka00007
Okruszek nie martw się,może w następnym cyklu się uda, stres nic niestety nie pomaga, tylko wręcz przeciwnie. Wiem, łatwo jest pisać, a człowiek i tak ciągle o tym myśli i się denerwuje, ale trzeba czasami trochę poprostu odpuścić.

Ja ciągle mam wielką nadzieję! Zapewnie do jutra,ale może miłos ię zaskoczę icon_wink.gif

Mon co tam u ciebie?
perelka00007
Okruszek, skoro wyszla ci blada kreska...przecież można być w ciąży i miesiączkować, nam koleżankę, która do 4 miesiąca miala normalne miesiączki, może trochę mniej obfite, jak mówiła,ale przychodziły w terminie.Dopiero w czwartym miesiącu jak brzuszek jej zaczął rosnąć, poszla do lekarza i okazalo się,że jejst w ciąży icon_wink.gif
groszek82
Okruszek popieram Perelkę-słyszałam o ciążach, gdzie kobiety miały miesiączki ale nigdy nie słyszałam by na teście wyszła druga słaba kreska a ciąży nie było. Nie chcę Ci robić złudnych nadziei ale na Twoim miejscu zrobiłabym betę.
Ja wprawdzie nie miałam miesiączki ale druga kreska wychodziła mega słaba a ciąża była.
perelka00007
Trzymajcie kciuki za mnie!!! Jutro robię test icon_wink.gif Oby @ nie przyszła...
perelka00007
32.gif test negatywny, a @ nie ma....Czy mogę mieś jeszcze nadzieję?
jolka30n
Witajcie dziewczyny nie odzywałam się tak dlugo dlatego że byłam w szpitalu.Moja ciąża obumarła w szóstym tygodniu ciąży icon_sad.gif( Wczoraj miałam zabieg jest mi naprawde przykro i mam żal do całego świata.lekarze powiedzieli że juz dłużej nie można czekać dlatego że to już mi szkodzi i takdługo czekali ponad dwa tygodnie 32.gif
karina1212
jolka tak mi przykro icon_sad.gif Nie wyobrażam sobie co czujesz icon_sad.gif Trzymaj się jakoś..

perelka najlepiej zrobić betę hcg, bo test domowy może nie wykazać.
Nadzieja jest, ale może być też tak, że cykl Ci się przedłuży.
Który to dzień po owulacji ? Może za wcześnie zrobiłaś ten test.

Okruszek u mnie po tej udanej stymulacji w dzień spodziewanej @ druga kreska także była blada,
więc warto zrobić betę i tak jak dziewczyny tutaj piszą może być tak, że krwawisz.
perelka00007
Karina ja 28 kwietnia mialam owulację(wg testu).Dziś miałam termin@, dzwoniłam do swojej lekarki, powiedziała,że leki mogly wpłynąć na @, mam za tydzień zrobić drugi, a jak @ nadal nie bedzie to mam sie zglosic na wizytę....
Sama nie wiem co mysleć, jestem skołowana, bo cały czas mam bóle podbrzusza, podwyższoną temperaturę(36.8 - 37.1), bolą mnie piersi, brodawki i sutki są powiększone, nawet koszulka mi przeszkadza...., no i cały czas od owulacji mam biał śluź w dość dużej ilości.
32.gif

Jolka przykro mi bardzo 13.gif
Blonka
perełka ja przed @ też czasem miałam takie piersi wrazliwe... i przy progesteronie (luteinie albo duphastonie) mialam wieksza temperature i obolale piersi.. takie ze stanik to byla tortura... niestety przy lekach stumylujacych cykl dzieja sie rozne kwiatki... a sluz to juz nie mowie jaki mialam bo bywal bardzo rozny, czasem bialy, czasem zolty.. mialam go i duzo i malo i w ogole cyrki icon_razz.gif nie martw sie icon_smile.gif normalne na lekach
perelka00007
@... 32.gif
mon17
Jolka stasznie mi przykro aż łezka mi się zakręciła;(( strasznie!!!
Perełka kurcze miałam nadzieję że sie udało:(( szkoda!!!
Ja juz trochę zmieniłam myślenie i juz nie jestem taka nerwowa:)) Trzeba mieć nadzięję że będzie dobrze i dzidzka urodzi sie zdrowa:)) nie ma innej opcji!!! Za 2 tygodnie idę na badania i wizyte do hepatologa i zobaczymy czy ten antybiotyk coś zmienił albo czy chociaż wyniki sa lepsze. Mam nadzieje że tak!!! Była tez u endokrynologa i tez dostałam tabletki na tarczyce (choć lecze sie już 3 lata). W sumie to pewnie tyle tych tabletek biore że najem sie nimi:)) ale moge i jeśc same tabletki żeby było wszystko dobrze:))
Dziewczyny którym sie uda a wierze że z czasem wszystkim starającym się to proszę zróbcie sobie badania na toxo żeby potem nie stresować jak ja:(( Pozdrawiam i trzymam kciuki za was dziewczynki
perelka00007
to chyba jakaś masakra...wszystko się wali...Jakby było mało to Mąż zrobił badania nasienia i ma bardzo kiepskie wyniki....
można te wyniki męża jakoś poprawić???? 32.gif
karina1212
perelka Lekarz powinien przepisać coś Twojemu M. Nie znam się na tym,
ale da się poprawić jakość żołnierzyków, nie martw się na zapas.
użytkownik usunięty
[post usunięty]
perelka00007
Rosa podaję wyniki męża:
Upłynnienie po 30 min. - całkowite
objętość 4,6
ph 8,1
lepkość +
wygląd prawidłowy

ruch postępowy szybki (Typ a) 5,6 % ml-0,7 w ejakulacie 3,1
ruch postępowy wolny (Typ b) 6,7% ml-0,8 w ejakulacie 3,7
ruch niepostępowy (TYp c) 21,7% ml- 2,6 w ejakulacie 12,1
nieruchome (Typ d) 66,1% ml- 8,0 w ejakulacie 37,0
liczba plemników ml- 12,2 w ejakulacie 56,0
morfologia 5% prawidłowa 95% nieprawidłowa
plemniki o prawidlowej budowie 5%
Plemniki o nieprawidlowej budowie glówki 95%, wstawki 11%,witk0%
czy jest jeszcze szansa żebym naturalnie zaszla w ciążę?
użytkownik usunięty
[post usunięty]
perelka00007
rosa dziękuję z a odpowiedź,już napisałam do doktora Pierzyńskiego. jutro mamy wizytę w klinice,gdzie mąż robił badanie, mam nadzieję,że doktor powie coś optymistycznego...Ja jak pisałam wcześniej mam stwierdzone pco...obecnie jestem w drugim cyklu clo i duphastonie i może nie potrzebnie łykam tabletki...bo chociaż ja teoretycznie jestem gotowa na ciążę to mąż ma za słabe wyniki.....
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.