Pomóżcie! Mój dwuletni synek pije w nocy po 4 razy mleko!!! a dzieje sie to dopiero od jakis 3 miesiecy bo wczesniej przesypiał prawie całe noce, o co chodzi dlaczego?, w dzień je normalnie a jak nie chce mu dac w nocy to wrzeszczy, nie mam juz sily, przecież on sie budzi co 3 godziny i wola mleko, wiec to chyba nie z glody bo mleko utrzymuje sie okolo 3,4 w rzpołądku, jak mam go tego oduczyć, poradżcie dobrzy ludzie
Ewa
Mama KK
Tue, 10 Jan 2006 - 11:26
ja też mam tem problem ale Kacperek mało je w dzień i chyba w nocy nadrabia,poprostu szok jak miał dwa miesiące to spał całą noc a teraz wrzeszczy że głodny
Eta
Tue, 10 Jan 2006 - 22:35
a nie możecie tego mleka zamienić na wodę?
Mama Mojzesza
Tue, 10 Jan 2006 - 22:48
tak od razu pewnie nie, ja rozcienczalam stopniowo, ale mam wrazenie ze to nie rozwiazuje problemu. Tzn z dwojga zlego lepsza woda, ale wydaje mi sie ze moj syn jest uzalezniony od tego picia przez sen w kazdym razie mimo wszystko polecam rozcienczanie, bo pomijajac prochnice, to nie jest zdrowo pic tyle mleka.
Powodzenia, i lacze sie w bolu
Eta
Tue, 10 Jan 2006 - 23:00
Olimp do dzis wypija kilka butelek wody w nocy
rzeczywiście Aniu masz rację to nie jet rozwiązanie bo to straszna zmora dla matek praktycznie nie wiem jak pomóc
nam właśnie kazano zastępować wszelkie nocne napoje wodą miało to w efekcie doprowadzić do coraz rzadszych wybudzeń na picie, skończyło sie na tym ze teraz Olimp woła tylko: mama wody wody, tak w dzień jak i w nocy, nic innego pić nie chciała, teraz trochę jej mineło choć woda jest zawsze nr 1
Mam nadzieję jednak Ewo, że u was przyczyną może byc przesuszone powietrze, okres grzewczy itp
moze spróbuj trochę nawilżać w nocy powietrze, może to coś da[/code]
Mama Mojzesza
Tue, 10 Jan 2006 - 23:17
CYTAT(Eta)
Mam nadzieję jednak Ewo, że u was przyczyną może byc przesuszone powietrze, okres grzewczy itp
moze spróbuj trochę nawilżać w nocy powietrze, może to coś da[/code]
Kupilam sobie pod choinke nawilzacz powietrza , teraz mamy tak wilgotno, ze jest mgla w pokoju, jestem szczesliwa. Rzeczywiscie, ja sie juz nie budze z suchym gardlem, a Mojzesz bez zmian. Tzn dalej sie budzi. Dla mnie to juz nawet nie jest problem, bo sie przyzwyczailam martwi mnie to tylko dlatego, ze chyba niedobrze, kiedy dziecko jest uzaleznione
Eta, woda to nie jest taki wielki problem, raczej ani prochnicy z tego nie bedzie, ani jakiegos przedawkowania. Kiedys chyba im przejdzie
Eta
Tue, 10 Jan 2006 - 23:36
CYTAT(Ania Mojzeszkowa)
Kupilam sobie pod choinke nawilzacz powietrza , teraz mamy tak wilgotno, ze jest mgla w pokoju, jestem szczesliwa. Rzeczywiscie, ja sie juz nie budze z suchym gardlem, a Mojzesz bez zmian. Tzn dalej sie budzi.
my też zakupilismy teraz w kacie stoi bo po scianach woda leciala a mala jak pila tak pila
CYTAT(Ania Mojzeszkowa)
Eta, woda to nie jest taki wielki problem, raczej ani prochnicy z tego nie bedzie, ani jakiegos przedawkowania. Kiedys chyba im przejdzie :roll:
ale Oli pije ze smoczka w nocy wiec o pruchnice tez sie martwie mimo ze to woda
poza tym juz nie wierze ze jej przejdzie chyba ze se predzej faceta znajdzie co jej bedzie picie donosil a tak powaznie to cholernie meczace wstawac tak czasem nawet co godzine
ilona
Tue, 10 Jan 2006 - 23:42
No meczace Mikolaj potrafi mi sie i dwa razy w nocy obudzic na picie a nad ranem musi byc mleko bo inaczej straszna awantura.Tak samo mialam z Adaskiem -jemu przeszlo jak sie urodzil mikolaj to znaczy Adas mial wtedy 4 lata .Teraz sie martwie co to bedzie dalej ...
Faktycznie picie takiej ilosci mleka jednak na zdrowie moze mu nie wyjsc-tez bym sie starala zastapic woda.
Mama Mojzesza
Tue, 10 Jan 2006 - 23:45
CYTAT(Eta)
CYTAT(Ania Mojzeszkowa)
Kupilam sobie pod choinke nawilzacz powietrza , teraz mamy tak wilgotno, ze jest mgla w pokoju, jestem szczesliwa. Rzeczywiscie, ja sie juz nie budze z suchym gardlem, a Mojzesz bez zmian. Tzn dalej sie budzi.
my też zakupilismy teraz w kacie stoi bo po scianach woda leciala a mala jak pila tak pila
kurcze, to chyba jakis lepszy macie, bo u mnie jeszcze nie leci po scianach
CYTAT(Eta)
CYTAT(Ania Mojzeszkowa)
]Eta, woda to nie jest taki wielki problem, raczej ani prochnicy z tego nie bedzie, ani jakiegos przedawkowania. Kiedys chyba im przejdzie :roll:
ale Oli pije ze smoczka w nocy wiec o pruchnice tez sie martwie mimo ze to woda
Mojzesz tez pije ze smoczka myslalam, ze jesli wode, to nieszkodzi...
CYTAT(Eta)
[poza tym juz nie wierze ze jej przejdzie chyba ze se predzej faceta znajdzie co jej bedzie picie donosil :wink: a tak powaznie to cholernie meczace wstawac tak czasem nawet co godzine :?
no to musisz ja szybko za maz wydac
Eta
Wed, 11 Jan 2006 - 22:26
CYTAT(Ania Mojzeszkowa)
no to musisz ja szybko za maz wydac :wink:
a może Mojżeszowi w oko wpadnie, co?
Mama Mojzesza
Wed, 11 Jan 2006 - 22:30
a wiesz ze to samo sobie pomyslalam - razem bede po wode chodzic
Eta
Wed, 11 Jan 2006 - 23:12
a może o piciu zopomną
ewapawlaczek
Fri, 20 Jan 2006 - 17:41
wiecie co, bylam u lekarza i przepisała mu difergan, ktorego skutkiem ubocznym jest uspokojenie a w konsekwencji spanie, i... eureka... budzi sie tylko 1 raz lub wcale, oczywiscie podam mu to tylko przez tydzien , bo ma sie odzwyczaic od tego rytmu, ciekawe co bedzie jak mu za tydzien nie podam tego???
ewa
mama_do_kwadratu
Fri, 20 Jan 2006 - 18:51
a długo mu ten difergan będziesz podawała?
ewapawlaczek
Fri, 20 Jan 2006 - 20:44
dopóki sie buteleczka nie skonczy, mysle na oko ze starczy na okolo 2 tygodnie, jestem bardzo ciekawa co bedzie potem????
mari_emzet
Sat, 22 May 2010 - 15:33
Halo! Halo! Chciałabym odświeżyć temat ... Ja mam teraz ten problem Już nawet nie koniecznie chodzi o jedzenie w nocy, ale o zasypianie z butlą. Próbowałam rozrzedzać kaszkę, podawałam wodę, soki, różne herbatki. NIC NIE POMAGA! Mały krzyczy "mamo, daj mleko! gdzie moje mleko!" i co ja mam wtedy zrobić? Raz się nam udało, że zasnął bez butli. Podałam wcześniej kaszkę, poszliśmy umyć ząbki, trochę marudził, ale udało się. I na tym się skończyło. Przez to, że zasypia z butlą, ma próchnicę, chyba już na każdym ząbku ... a ma ich 20 (czy aby na pewno, trudno powiedzieć). U dentysty byliśmy, wykład wysłuchałam, zadanej pokuty nie odprawiłam, ponieważ nie mam siły ... Może podpowiecie mi, co Wy robiłyście w takiej sytuacji?
P.S. Mieszkamy chwilowo u rodziców, bo mieszkanie w remoncie, i na razie wielkich zmian nie jestem w stanie wprowadzić. Ale mam nadzieję, że w przeciągu max.miesiąca się wyprowadzimy.
Joanna 81
Sat, 22 May 2010 - 16:42
Moja córka też przez długi czas wołała o mleko w nocy. Miałam dość wstawania, krzyków, miałam też świadomość próchnicy. Wprowadziłam stałe pokarmy na kolację - kanapka plus herbatka / mleko. Mała jadła, umyła zęby i szła spać. W nocy dostawała od tego czasu wodę, sprzeciwu nie było. Ale bardzo długo jej tłumaczyłam dlaczego nie może dostać mleka w nocy, rysowałam nawet ząbki zepsute i zdrowe na kartce, by pokazać co dzieje się, gdy jemy / pijemy mleko w nocy. Mała chyba zaskoczyła, zrozumiała. Rano jak się obudzi chętnie je płatki z mlekiem lub pije mleko, a nocne kłopoty minęły właśnie po wprowadzeniu stałych posiłków na kolację.
rysa154
Sat, 22 May 2010 - 19:34
moja tez dlugo wowala mleko w nocy,zreszta do dzis potrafi(chociaz wie ze nic nie zdziala),na szczescie coraz rzadziej...ale ja w pewnym momencie powiedzialam pass...troche placzu przez kilka nocy i sie odzwyczaila...teraz wola po przebudzeniu, i odrazu dostaje...zadnej wody nie bylo,raz sprobowalam i plula,wiec co sie bede meczyc. placz nie byl jakis okrutny, tlumaczylam, ze nie wolno,ze zeby beda brudne.,ze brzuszek musi odpoczac itd..jakos poszlo....w nagrode maly sam przestal jesc w nocy....
mari_emzet
Sun, 23 May 2010 - 09:52
Ja właśnie też tłumaczę, ale spróbuję z rysowaniem zepsutych ząbków JJ jest baaardzo uparty, i dlatego mi tak ciężko jest oduczyć Go czegokolwiek :/ Dziękuję Wam! Tu przynajmniej nikt nie strzela piorunami mówiąc "jak dwulatek może chcieć mleko w nocy a tym bardziej zasypiać z butlą?!" ... A no może chcieć, najwidoczniej. Kuba je ładnie kolację, kanapeczkę, płatki z mlekiem. W zależności na co mamy ochotę. Dzisiejszej nocy się nie obudził, ale tylko dlatego, że do 21 był na dworzu (chyba pobił rekord) i zasnął snem kamiennym po 22. Ale i tak wstał po 5 ... Mówiąc "Kubusiu idzie mluła siku" (co oznacza, ze idzie z Mrówką, nasz pies, na spacer). I koniec spania ... Teraz obok mnie leży i wrzeszczy MAMA LEKO! MAMA JESZCZE LEKO! (leko - mleko), ale jestem twarda. Koniec z tym! Trzymajcie za mnie kciuki, bo widziałam, że pomagają ...
Miłego dnia, Kochane Mamusie!
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.