Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
dlaczego nie mozna spac na plecach ?
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


Stron: 1, 2
AgucioreQ
no własnie czemu ? icon_eek.gif
mamboo
Ja na plecach nie śpię, bo mi po prostu bardzo niewygodnie, ale w tej pozycji po prostu są obiążone narządy matki.
AgucioreQ
no tak ale mi tak najwygodniej icon_confused.gif
asia77
przepraszam ale jak to nie można spac na plecach???? na brzuchu przeciez w ciąży nie można, chyba innej opcji niz plecy nie ma? albo sie mylę. ja sypiam albo na pleckach albo na boku.
MartaMarcin
W szkole rodzenia wbijają nam do głowy, że najlepiej jest spać na lewym boczku z jakimś wałkiem między kolanami. Na pytanie dlaczego, położna powiedziała, że jakaś żyła jest odciążona i maluch bardziej dotleniony- tylko dlaczego mi drętwieje biodro jak kładę się na lewym boku???
mamuśka.chłidzw
swego czasu jak mi kazali położyć się na plecach na KTG to nie mogłam oddychać, potem dostawałam skurczy. Generalnie najlepiej było na bokach, po ciążach była to znienawidzona pozycja. icon_lol.gif
Pronto
Aguciorku - gdzieś czytałam, że spanie na plecach w zaawansowanej ciąży zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia hemoroidów.
Ucisk na jakąś żyłę to powoduje.

Też miałam problem ze spaniem na boku - zwykle zasypiałam na plecach z rękami nad głową. Ale teraz nie mogę, jak się położę na plecach, to mnie krzyż potwornie boli. Za to jak śpię na boku, to mnie boli skóra na biodrach, jakbym odleżyn dostawała... icon_evil.gif

Jak nie urok...
deka.dentka
ja właśnie śpię na lewym albo prawym boku i wkładam sobie kołdrę między nogi - jakoś tak sama z siebie wyszła najdogodniejsza pozycja do spania icon_cool.gif
Adriannna
Spiac na plecach sprawiamy iz cala masa naszej macicy spoczywa na aorcie i zyle glownej dolnej oraz na kregoslupie i jelitach. Dlatego moze to powodowac bol plecow i hemoroidy. Poza tym uklad trawienny moze stac sie mniej wydajny. Moze to rowniez przeszkadzac w oddychaniu i krazeniu krwi i doprowadzic do duzego obnizenia cisnienia krwi.

Ja niestety po kilku minutach lezenia na plecach odczuwam wyrazny dyskomfort. I faktycznie oddychanie staje sie u mnie jakies takie plytsze. Podobnie jak deka.dentka sypiam na lewym lub prawym boku z koldra miedzy nogami i jak narazie ta pozycja pozwala mi przespac praktycznie cala noc...z malymi przerwami na wycieczke do toalety 06.gif
Mika
nigdy mi się tak dobrze na plecach nie spało jak w ostatniej ciąży -to była jedyna wygodna pozycja wink.gif
widocznie tam w środku wszystko mi się poprzestawiało (może i ta żyła poszła inną stroną icon_lol.gif ) bo żadnych sensacji ze złym trawieniam czy hemoroidami nie miałam,a przy poprzednich ciążach gdzie spałam wyłacznie na bokach i owszem
Ulcia i Julcia
Ja w pierwszej ciąży spałam na plecach aż do dnia porodu. Nic mi nie uciskało, nie było słabo, zero hemoroidów. Ale teraz... tylko boki, lepiej na lewym i to prawie od początku ciąży. Nawet w szkole rodzenia nie mogę wykonywać ćwiczeń na leżąco. Myślę, że gdyby coś ci uciskało, to byś to poczuła. Śpij, jak ci wygodnie.
alatanta

.....
gogo0674
a ja sie zastanawiałam cały czas dlaczego mnie boli kregosłup po nocy,od kiedy doczytałam ze trzeba spać na lewym boku ból minął
Dziekuje
Vitalinea
Na plecach NIE MOŻNA SPAĆ ANI LEŻEĆ pod koniec ciąży!!! Sama słyszałam jak serce naszej córy przestało bić gdy lekarka kazała mi położyć się na wznak. Wręcz krzyczała bym szybko na bok sie położyła.... ale to pod koniec ciązy
Mika
[quote=Vitalinea]Na plecach NIE MOŻNA SPAĆ ANI LEŻEĆ pod koniec ciąży!!! Sama słyszałam jak serce naszej córy przestało bić gdy lekarka kazała mi położyć się na wznak. Wręcz krzyczała bym szybko na bok sie położyła.... ale to pod koniec ciązy

to nie serce zaczęło bić tylko w tej pozycji maluszek był za daleko od "sygnału" wysyłanego przez KTG i wykres by się nie zapisał wink.gif
U mnie dzieciaki nie raz tak "uciekały" -nawet kiedy leżałam na boku icon_lol.gif
Vitalinea
nie nie nie Mika.... nam położna potem już po wszystkim wytłumaczyła co i jak .... dlatego wiem co piszę.
mama_oliwki
pierwszy raz słyszę taką głupote
ze serce przestaje bić od leżenia na plecach
poprostu dziecko sie przekręca i tyle
mamuśka.chłidzw
hmmm może raczej chodzi o ucisk na pępowinę. Arturowi zanikały tony na KTG .Mnie sie zwyczjnie cięzko oddychało.
Vitalinea
róbta co chceta icon_smile.gif Wasze dzieci, Wasza sprawa...ja opinię mam wyrobioną na ten temat i jej się trzymam icon_smile.gif
Kasia2006
Vitalinea, co ty straszysz ludzi.
Dopytaj się lepiej:-) jak może przestac bić serce, od tego że leżysz na plecach:-)

Normalnie dziecko "ucieka" i aby zapis był lepszy lekarze wolą jak się leży na boku.
Wiem bo poprzednią ciąże miałam zagrożoną i na temat zapisów KTG i leżenia- wiem wszystko.

Ale tak jak napisałaś, każdy dba o swoje dziecko po swojemu, dlatego trzymam kciuki żebyś trafiła na innego informatora:-)
pozdrawiam serdecznie.
deka.dentka
[b]a ja chwliłam spanie na boku, a teraz zasypiam na boku, a potem kilka razy w ciągu nocy budzę się leżąc na plecach - nie wiem co to moje ciało we śnie wyczynia... icon_eek.gif icon_cool.gif
AgucioreQ
deka.dentka ja jak spie tez robie dziwne rzeczy icon_eek.gif i niewiem czy przypadkiem Paulina nie została spłodzona ... jak spałam icon_lol.gif to moze wydawac sie straszne ale serio icon_razz.gif i nie byłam pijana ! poprostu nagle poczułam sie zmeczona (a było mi tak dobrze ...) ze zasnełam icon_lol.gif potem tylko pamietam jak mnie chłopak ubierał icon_eek.gif ubrał a ja poszłam dalej spac icon_lol.gif wiec uwaga icon_lol.gif
Five
[quote=deka.dentka]ja właśnie śpię na lewym albo prawym boku i wkładam sobie kołdrę między nogi - jakoś tak sama z siebie wyszła najdogodniejsza pozycja do spania icon_cool.gif
ja tak samo icon_smile.gif ale tylko na LEWYM boku, na prawym w żadnym wypadku nie zasnę icon_wink.gif
Vitalinea
CYTAT(Kasia2006)
Vitalinea, co ty straszysz ludzi.
Dopytaj się lepiej:-) jak może przestac bić serce, od tego że leżysz na plecach:-)

Normalnie dziecko "ucieka" i aby zapis był lepszy lekarze wolą jak się leży na boku.
Wiem bo poprzednią ciąże miałam zagrożoną i na temat zapisów KTG i leżenia- wiem wszystko.

Ale tak jak napisałaś, każdy dba o swoje dziecko po swojemu, dlatego trzymam kciuki żebyś trafiła na innego informatora:-)
pozdrawiam serdecznie.


Kasiu nie krytykuj bo tak jak napisałam... kazdy ma własne podejście. Mi LEKARZ tak powiedział podczas chodzenia do szkoły rodzenia a potem położna w szpitalu potwierdziła. Mało tego.... dziś spytałam swoją gin (inna niż wcześniej) i potwierdziła że POD KONIEC CIĄZY nie wolno leżeć na wznak bo dziecko ma problemy z oddychaniem w takiej pozycji. Tak więc pozwól że zostanę przy swoim zdaniu. Naljepsza pozycja lewy boczek icon_smile.gif
MartaMarcin
Tak czytam te posty (od Vitalinei) i zastanawia mnie jakim cudem w szkołach rodzenia prowadzone są zajęcia cwiczeniowe na plecach, jakim cudem robią cc, gdy kobieta leży na plecach, jakim cudem kobiety rodzą dzieci w pozycji nie raz na leżąco?? Jakim cudem te dzieci żyją??

Tak swoją drogą spytałam się swojego gina o to? Jak mu powiedziałam o tym co Vitalinea napisała to się zakrztusił wodą (dodam, że mój gin jest z-pcą bloku porodowego), teściu jak to usłyszał (jest lekarzem) to padł ze śmiechu. Lekarze i położne mówią, iż faktycznie ZALECANE JEST SPANIE NA LEWYM BOKU z uwagi na to, iż jest to najlepsze dla organizmu matki i dziecka, gdyż jakieś tam żyły (nie powtórzę) nie są uciskane i przez to przepływ krwi jast najlepszy.

Vitalinea dziecko nie oddycha w łonie matki (tlen jest dostarczany przez krew), dziecko tylko cwiczy ruchy oddechowe.

Swoją drogą, gdyby nie fachowcy wokół mnie to bym się nastraszyła niepotrzebnie, a stres dla dziecka szkodliwym jest.

A żeby nie było, ja nie jestem przeciwna pozycji na lewym boku. Ta pozycja faktycznie jest najzdrowsza dla matki i dziecka i staram się tak spac, choc bardzo często budzę sie na plecach (a dzidziuś żyje; dodam że termin porodu mam na dniach)
Vitalinea
Mi dziwnym trafem lekarze odradzali takie spanie a wręcz zabraniali. Pierwszy raz o tym usłyszałam 11 lat temu przy pierwszej ciązy i teraz znów opinia od innego lekarza/ innej przychodni potwierdziła to co słyszałam wcześniej. A tak przy okazji... w szkole rodzenia NIGDY nie leżałam na wznak. Zawsze tułów był oparty o kolana męża icon_smile.gif
MartaMarcin
To może wiedza nie została zaktualizowana....
Nie wszystkie kobiety są na zajęciach w szkole rodzenia z mężami czy partnerami i cwiczą na plecach.
A tak poza tym to wg Twojej teorii po USG wykonywanym w 32 tc nie powinno bic serduszko dzidzi, a przecież wykonuje się je na wznak, nie na lewym boku i nie rzadko trwa minimum 20 minut.
Vitalinea
MartaMarcin jest tylko jedna zasadnicza różnica.... czy masz głowe na płasko podczas badań???? Zawsze podkładana jest poduszka. I powtarzam- obecnie chodze do prywatnej kliniki w której doktor również zabrania leżenia na wznak. Żeby nie było że wiek mojej doktor nie ten.... kobieta ma 35 może 38 lat więc sądze że jest na bieżąco.
MartaMarcin
Nie spotkałam się z poduszką w gabinetach USG, a uwierz mi że trochę ich zwiedziłam. Jeśli już to jest podwyższenie zagłówka bądź ewentualnie wałeczek.
Vitalinea a czy TY śpisz bez poduszki??
Bo ja nie i nie znam nikogo kto by nic pod głowę nie podkładał.
W związku z powyższym argumentem, który zresztą sama przytoczyłaś obaliłaś swoją teorię.
Poza tym lekarze ZALECAJĄ (to nie równa się słowu zabraniają, czy wręcz zakazują- który też ma inny wydźwięk).

Poza tym o wiedzy lekarza nie świadczy sposób przyjmowania pacjenta- nie raz lepiej zajmą się pacjentem państwowo niż prywatnie.
Poza tym z reguły lekarze , którzy pracują w państwowych placówkach przyjmują w prywatnych klinikach typu Enel Med, Lux Med, Consilium etc, bądź wogóle we własnych gabinetach
Vitalinea
Masz swoje zdanie a ja swoje i nie uważam że sobie zaprzeczyłam bo nadal tak samo uwazam. Dodatkowo był kiedyś na forum gazety.pl wątek o tym jak dziecko zmarło tuż przed porodem. Jednego dnia robiono USG i było ok, wieczorem małżeństwo sobie leżało szczęsliwe że zaraz będzie po wszystkim. Następnego dnia kobieta poszła na KTG i dziecko nie zyło. Sekcja zwłok wykazała że prawdopodobnie umarło przez niedotlenienie (nie było owinięte pępowiną) ale rodzice sami przyznali że kobieta leżała na wznak a mąz wieczorem ją po brzuszku gładził i "bawił się z dzieckiem" bo tak mocno kopało. A czemu kopało.... nie będę dopowiadać bo to straszna historia i smutna icon_sad.gif. Dziewczyna na forum pisała by ostrzec inne by nigdy nie kładły się na wznak.
Dla mnie koniec tematu- obie jesteśmy uparte/ trzymające się swojego zdania. Tobie lekarz pozwala a mi nie.... i jak sam temat wskazuje nie mi jednej zabrania. Więc zakończmy tę dyskusję bo ona do niczego nie doprowadzi a wnioski każda z zainteresowanych wyciągnie sama. Dodatkowo zaznaczę.... forum to nie lekarz.... masz pytania- pytaj lekarza a forum traktuj jako "ciekawostkę" icon_wink.gif

asia77
a ja nie mogę spac ani na plecach ani na prawym boku ani ze względów oczywistych na brzuchu (a tak spałam wcześniej)
został mi tylko lewy bok i podusia pod nóżkami icon_sad.gif niewygodnie mi jak diabli ale tylko w tej pozycji mogę oddychac normalnie, J. twierdzi że strasznie chrapię ale uważam to za oszczerstwo, ja nie słyszałam icon_wink.gif
MartaMarcin
Asia ja też nie wierzyłam, że chrapię, alę mężulek mnie nagrał i ustawił sobie jako dzwonek sms 04.gif
Vitalinea
hahaha no to pocieszenie że nie ja jedna chrapię icon_smile.gif Od lat śpię na lewym boku więc z tym nie mam problemu ale nieraz budze się na brzuchu icon_eek.gif icon_rolleyes.gif ale cóż.... no a chrapię nieziemsko...ponoć bo ja tez nie słyszałam icon_wink.gif
asia77
właśnie dziewczynki ja też uważam że to oszczerstwa podłe i tyle 03.gif
MartaMarcin mój J. też mi cały czas grozi, że mnie nagra 37.gif
przed ciążą nie chrapałam to może i po znów nie będę???
MartaMarcin
No ja próbowałam obalic dowód winy mówiąc, żew to odgłosy kogoś innego, ale niestety data nagrania nie pozwoliła na to 02.gif
Przed ciążą nie chrapałam i myślę, że po też nie będę 06.gif
Mika
[quote=Vitalinea]Dodatkowo był kiedyś na forum gazety.pl wątek o tym jak dziecko zmarło tuż przed porodem. Jednego dnia robiono USG i było ok, wieczorem małżeństwo sobie leżało szczęsliwe że zaraz będzie po wszystkim. Następnego dnia kobieta poszła na KTG i dziecko nie zyło.[...]


i daję sobie głowę uciąć,że w sekcji zwłok nie jest napisane "przyczyna śmierci-niedotlenienie z powodu leżenia matki na plecach" icon_rolleyes.gif

[quote=Vitalinea]jest tylko jedna zasadnicza różnica.... czy masz głowe na płasko podczas badań???? Zawsze podkładana jest poduszka


aaaa to jak leży się z uniesioną głową to nie jest na wznak? wink.gif

Vitalinea -sorki ale gadasz takie brednie,że uszy więdną -nie strasz ciężarnych dziewczyn,bo z przerażeniem myślę,że gotowe są ci uwierzyć

z twoich słów wnioskuję,że rodzić będziesz na siedząco,a w razie cesarki zarządasz cięcia na stojąco?
Helena
Mika ja zaczynałam już łapać paranoje związane z tym tematem chofciaż też wydaje mi się to niedorzeczne, aż spytam w piatek mojej ginki o to żeby być spokojniejszą. Opowiem wam pozniej co mi powiedziala............
Vitalinea
ja TYLKO odpowiadam na pytanie zadane w temacie. Jak widac nie ja jedna o tym słyszałam o czym mówi zadane pytanie przez inną osobę ... nie straszę...bo każda powinna spytać się sama lekarza a forum traktować jako ciekawostkę a nie źródło wiedzy. NIGDY nie stresuję sie tym co tu przeczytam i nikomu tego nie polecam bo na necie różne rzeczy można znaleść. A pisze o tym, dlatego by własnie każda się spytała bo trudno mi ocenić czy moi lekarze (3) mają racje czy nie. Tak jak wspomniałam ja sie tym nie stresuje ani o tym nie myśle bo nie śpię na wznak ani nie leżę.
Tak samo jest z tym co wolno kobiecie w ciązy a co nie.... moi lekarze stwierdzili że takie zakazy jak: nie klękaj, nie wyciągaj rąk podczas wieszania prania, nie kucaj, nie chodź ponad 3-4 godziny dziennie, nie odkurzaj dywanów, nie ściel łózka..... i jest tego jeszcze troszkę powstały przez LENIWE baby icon_smile.gif I też jeden potwierdził by nie wyciągać rąk a dwóch się z tego obśmiało. Natomiast niby zalecane jest siedzenie na klęczniku bo odciąża się kręgosłup i nie uciska brzucha a mi po siedzeniu w takiej pozycji jest biedobrze i mam wymioty. Każda ciąza jest inna.... i trudno określić czy dziecko ududiło się przez leżenie na wznak czy z innych powodów - fakt faktem powódem było niedotlenienie a dzień wczesniej USG było super. Na forum gazety nie ja ostrzegałam tylko inna co doświadczyła tragedii więc raczej nie podważałabym jej opinii bo trudno stwierdzić. Na 100 dzieci 80 bedzie co chwila owinięte w pępowine i nic im się nie stanie a 1 sie udusi....

Nie straszę....ale zwracam uwagę że warto zadać to pytanie lekarzowi.


Pronto
Zaintrygowana koncepcją przedstawioną przez Vitalinea zapytałam mojego gina, co się dzieje z maluchem, jak matka leży na plecach (chodzi o zaawansowaną ciążę).
Wg mojego gina maluchowi zwalnia wtedy praca serca. Nie potwierdził, że może dojść do zgonu, ale też nie zaprzeczył. Stwierdził tylko, że po jakimś czasie takiego leżenia dziecko zaczyna się gwałtowniej ruszać, właśnie ze względu na to zwolnienie akcji serca, co wymusza na matce zmianę pozycji.

Mój gin jest patologiem ciąży i specjalistą od wykonywania badań serca płodów...

Hmm...
AgucioreQ
Liberi i chyba ma racje ! ja zcasem poleze chwilke na plecach po na boku poprostu nei moge ... ale na KTG zauwazylam, ze jak robiła mi połozna to kazała mi sie gdzies w połowie odwrocic na bok... potem obejrzalam wynik i fakt- minimalnie ale biło wolniej !
Pronto
AgUc!oReQ - mnie to się chyba mózg zlasował w tej ciąży, bo nie wpadłam na to, żeby sprawdzić KTG, a też się przekręcałam na bok w połowie.
Sprawdziłam - faktycznie, wynik taki jak u Ciebie... 23.gif
AgucioreQ
no widzisz icon_wink.gif ale ja juz zcasem naprawde nie moge na boku lezec bo to boooli icon_cry.gif
sabi
hmn.. czemu nie mozna spac na plecach??? ja spie!! icon_smile.gif

Moja tesciowa wciaz mnie przestrzega bym nie spala non stop na 1 boku-tylko naprzemian,bo ona gdy byla w ciazy z moim mezem spala na prawym i moj A. urodzil sie z leciutko splaszczona glowka z tylu glowy icon_rolleyes.gif na szczescie tego nie widac pod tymi krzewami wlosow icon_wink.gif
Vitalinea
CYTAT(sabi)
hmn.. czemu nie mozna spac na plecach??? ja spie!! icon_smile.gif

Moja tesciowa wciaz mnie przestrzega bym nie spala non stop na 1 boku-tylko naprzemian,bo ona gdy byla w ciazy z moim mezem spala na prawym i moj A. urodzil sie z leciutko splaszczona glowka z tylu glowy icon_rolleyes.gif na szczescie tego nie widac pod tymi krzewami wlosow icon_wink.gif


no ale głowy nie ma spłaszczonej z tego powodu icon_smile.gif.
Adriannna
CYTAT(sabi)
hmn.. czemu nie mozna spac na plecach??? ja spie!! icon_smile.gif

Moja tesciowa wciaz mnie przestrzega bym nie spala non stop na 1 boku-tylko naprzemian,bo ona gdy byla w ciazy z moim mezem spala na prawym i moj A. urodzil sie z leciutko splaszczona glowka z tylu glowy icon_rolleyes.gif na szczescie tego nie widac pod tymi krzewami wlosow icon_wink.gif


Obawiam sie Sabi, ze to w jaki sposob spala Twoja tesciowa podczas ciazy nie mialo zadnego wplywu na splaszczenie glowki Twojego meza. Jest masa mezczyzn, jedni maja piekna okragla glowy, inni wrecz przeciwnie. Taki juz ich urok. icon_biggrin.gif

A co do spania na plecach to powodow aby tego nie robic podano tutaj wiele i wszystkie nie sa naszym wymyslem ale spawdzonym przez naukowcow faktem. Dla przypomnienia napisze...spiac na plecach uciska sie glowna zyle dolna i aorte. Pierwsza z nich jest odpowiedzialna za odplyw krwi z calej dolnej czesci ciala do serca a druga za rozprowadzanie krwi z serca po calym ciele. Spanie na plecach moze wywolywac hemoroidy, zmniejszyc wydajnosc ukladu trawiennego, przeszkadzac w oddychaniu i krazeniu krwi, a take byc powodem niskiego cisnienia krwi.
mamuśka.chłidzw
Sabi obstawiam, że twój mąż ma taka głowe od ciężko przebytego porodu lub od tego, że teściowa go układała w jednej pozycji do spania w wieku noworodkowym.
Vitalinea
CYTAT(mamuśka.chłidzw)
Sabi obstawiam, że twój mąż ma taka głowe od ciężko przebytego porodu lub od tego, że teściowa go układała w jednej pozycji do spania w wieku noworodkowym.


Podpisuję się pod tym...mój tez ma spłaszczoną z boku- od kleszczy, kórych użyto podczas porodu.
Iwka
Vitalinea mam pytanie, u mnie było chyba to samo, byłam we wtorek na KTG i było ok, iweczorem mąż jeszcze przyłozył głowe do brzuszka i słyszał jak mocno bije serduszko, na drugi dzien rano pojechalismy na KTG i lekarz powiedział ze dzidzi nie bije serduszko i oni nie znaja przyczyny,a ja w nocy spałam na plecach to był 39 tydz. i 4 dzień.miałam rodzic zdrowa i zywa córeczkę za 3 dni, a tu takie nieszczęscie nas spotkało, teraz jestem ponownie w ciązy i bede rodzić za 3 miesiące, teraz bardzo pilnuje sie by nie spac na plecach całą ciąże.ale mam pytanie gdzie znalaząłs ten artykuł, bardzo to mnie ciakawi, bo u mnie żadnej przyczyny nie znaleźli,nie było owiniete pępeowiną ani nic innego.[/b]
Honey*
z
Vitalinea
nie tyle artykuł co wypowiedź na forum gazety wyborczej (stąd znam tę historię) A co do leżenia na plecach.... ostatnio też byłam w szpitalu i KTG najczęściej robili mi na boku (lewym) choć i lezałam na wznak ale z UNIESIONĄ GŁOWĄ POD KATEM ok. 30 st.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.