Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
Czy można poronić i nie zuważyć tego ?
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


plomba31
Trochę to skomplikowane ale mam pytanie .

Zawsze istnieje możliwośc zajścia w ciąże , ale ciekawa jestem czy można być w ciązy i niedokońca być pewnym - mogło dojść do zapłodnienia ponieważ były to płodne dni . Odczucia wskazujące na ciążę w zasadzie żadne, piersi bolały mnie jak zawsze -po jajeczkowaniu aż do momentu dostania @.
@ była w terminie z tym że przbiegała dośyc obficie ( bardziej niż zwykle) i zaobserwowałam duzo skrzepów> Czy to może wskazywać że była ciąża we wczesnym stadium i nastapiło samoistne poronienie i akurat przypadło na czas @ , czy poronienie w każdym nawet poczatkowym tygodni wygląda inaczej?
Nie robiłam testu ciążowego bo czekałam na @

Od dwóch lat się nie zabezpieczam z tym że staram się omijać dni płodne a dosyć dokładnie wiem kiedy je mam.

Pozdrawiam
aluc
można
i prawdopodobnie zdarza się to przy co drugiej ciąży
Onika
Na pewno można, ale myślę, że ty nie możesz być pewna, że taka sytuacja miała u ciebie miejsce
dominika1
moze byc samoistne poronioenie i mozesz tego nie zauwazyc ale skrzepy krwi nie muszą naczyc o poronieniu,
malinka1978
Wiecie dziewczyny przypomnialo mi sie coś z dawna, bylo to pare lat temu chyba 1999 rok, wspólzyłam z chłopakiem, mogly to byc dni płodne bo to był 16 dzien cyklu, a cykle mialam ponad 30 dni do 34 dni.
I dostałam okres, obfity niż zwykle, wydostawała sie wydzielina oprócz krwi, tak brunatna, zielonkawa czy brązowawa. Byłam wtedy słaba, zdziwiło mnie to ale trwało to jak zwyczajny okres do 5 dni, i nie powiedzialam o tym lekarzowi, głupota moze albo strach... potem taka sytuacja sie nie powtórzyła, i myśle ze są sytuacje samoistnego poronienia ze nawet o tym nie wiemy..
dominika1
malinka mysle ze masz racje, zreszta lekarze potwierdzają ze są samoistne poronienia, ale lepiej o tym nie myslec bo dziwne mysli na chodzą. widocznie tak ma byc
Edi Zet :)
CYTAT(aluc)
można
i prawdopodobnie zdarza się to przy co drugiej ciąży

Tak, można być w ciąży i o tym nie wiedzieć, poronić i pomylić to z obfitszą miesiączką. Ponoć 40% ciąż się niestety roni z przyczyn biologicznych, np. zły podział genomu, wady genetyczne, czynniki zakaźne. Nie wiem czy to to samo, ale moje pierwsze poronienie teraz lekarze określaja jako "ciąża biochemiczna". Co to jest to do końca nie wiem. Może to synonim?
malinka1978
Wole o tym nie myśleć jak było wtedy.... czy to przypadek czy to poronienie? czy okres jakis inny... nieraz myślałam o tym, ale zaraz po fakcie nie sprawdziłam tego u lekarza.
Kolezanka w 5 miesiacu poroniła bliźniaki... 10 dni przed slubem, atmosfera była nie lada pogrzebowa..
goszka
A ja teraz tak mialam obfite krawienie i skrzepy dziwne..i kurcze zastanawialam sie...
I tylko to pare dni tak ostro krawilam a nigdy tak nie bylo..
Ale mam spirale i czy tak sie moze dziac?
dominika1
goszka musisz spytac lekarza czy tak moze byc, bo umówmy sie ze obfita @ i skrzepy wcale nie muszą znaczyc o poronieniu
malinka1978
Zgadzam sie z tym, ze najlepiej spytac lekarza... bo samemu to można gdybać... Obfita@ może być, a poronienie to coś innego, i nie zawsze to jest to samo
Iaka
wlasnie skonczylam brac pierwsze opakowanie pigulek po przerwie i moj pierwszy okres trwal 2 dni, po 21 dniach zrobilam przerwe i na 3 dzien trasznie bolal mnie brzuch. Wiem ze nie powinnam sobie robic goracej kapieli ale taka wlasnie sobie zrobilam, po wyjsciu z wanny po ok 10 min poczulam jak cos ze mnie wycieklo, czasami sie czuje jak wycieka skrzep krwi, ale gdy poszlam do toalety widok byl dziwny. Wycieklo ze mnie "cos" wielkosci pileczki pingpongowej zelowate koloru bialo-brunatnego....czy moglam byc w ciazy i poronic??
emka357
hej dziewczyny :*

mam pytanie..... nie mam jeszcze potwierdzonej przez ginekologa ciazy.... jedynie przez test.... mysle ze bylby to gdzies 3 tydzien ciąży.

wczoraj dostalam silnych bolow jajnika i straszne krawienie wraz z dziwnymi skrzepami...

pomyslalam ze to mzoe miesiaczka, chociaz to akurat nie moglo nia byc skoro bylo jednodniowe...

i jak to jest jak to bylo poronienie ?

pojde do lekarza po weekendzie a on powie ze nic nie ma ze w ciazy nie jestem.... ale czy wykaze ze miala ona miejsce.... ?

przeciez w tym czasie poronienie jest samoisnte i organizm oczyszcza sie sam ...

na jakiej podstawie on mi to stwierdzi ? czy w ogole stwierdzi ze ta ciaza np. byla ?

sa jakies badania ?
podobno na beta hcg ale ono wykauje tylko czy jestem.... ale czy bylam ?

prosze odpowiedzcie jak tylko jestescie w stanie :*
~*SaaRaa*~
Nie wiem na ile aktualne jest jeszcze Twoje pytanie...ale ja tak własnie miałam........
Ciaze potwierdził test i wynik bety hcg. Z moich obserwacji i wyliczen wychodziło ,ze fasolka ma 3 tygodnie jak dostałam krwawienia identycznego jak okres.... No i to własnie dzis sie zaczełlo..... w szpitalu powiedzieli mi,ze ciazy juz nie ma... tylko na podstawie kolejnego badania hcg (bo usg nie miał mi kto zrobic... :/ masakra) rycze.gif rycze.gif rycze.gif
agnecha
myślę że można poronić i nawet tego nie wiedzieć icon_sad.gif jest tak jak piszecie

~*SaaRaa*~ tak bardzo ci współczuję.. [*] trzymaj się dzielnie przytul.gif
Ania87
To ja bede mialam chyba wogole nietypowe pytanie.
Ostatnia @ mialam pod koniec wrzesnia 06, bralam tabletki antykoncepcyjne, raz zdarzylo mi sie wymiotowac. Pozniej po wzieciu kazdej tabletki bardzo zle sie czulam, wiec je odstawilam. Jak sie okazalo - ciaza. Dzien po zrobieniu testu mialam deikatne plamienie (w polowie pazdziernika), ale to doslownie bylo kilka kropelek krwi. Przejelam sie tym, zrobilam test, wyszedl niewyrazny ale pozytywny. Wizyte mialam dopiero na listopad. W listopadzie poszlam do lekarza. Potwierdzil ciaze. Jednak w styczniu, na pierwszym USG okazalo sie, ze moja dzidzia jest 3 tyg mlodsza i termin przesunieto mi z 2 lipca na 22 lipca. Czyli dokladnie tak jakbym ostatnia miesiaczke miala w... polowie pazdziernika!! wtedy kiedy mialam to delikatne plamienie. Na dzien dzisiejszy nie wiem, czy wczoraj minal termin porodu, a dziecko jest zwyczajnie male, czy taki prawdziwy termin mam dopiero na za 19 dni. Dodam ze objawy przedporodowe juz mam od dluzszego czasu i podejrzewam, ze do 22 lipca nie wytzrumam, ale ciekawi mnie sam fakt, czy to jest mozliwe, ze w ciaze zaszlam dopiero w koncu pazdziernika?
bialalilia
Witam. Chciałabym prosić o radę jeżeli tylko ktoś mógłby mi pomóc. Ostatnią miesiączkę miałam tuż przed świętami wielkanocnymi 17-22 marzec. 6 kwietnia popołudniem dostałam krwawienia co mnie zdziwiło bo minęło 2 tygodnie od ostatniego dnia miesiączki. Mocniejsze krwawienie miałam tylko w tym dniu , bo od dnia następnego do dnia dzisiejszego miałam tylko plamienia. Na miesiączkę wygląda mi to za wcześnie, mimo tego że moje miesiączki są nieregularne. W pewnym momencie przyszło mi do głowy czy to nie poronienie, ponieważ po ostatniej miesiączce kochałam się z moim mężem kilkakrotnie (czasami nawet bez zabezpieczenia), a 6 kwietnia w niedzielę kiedy dostałam tego krwawienia kochaliśmy się dość ostro. Zastanawiam się czy mogłam być w ciąży i przez to co robiliśmy z mężem doszło do poronienia? Nadmienię również iż zauważyłam ,że ostatnio bolą mnie piersi. Dopiero w środę mam wizytę u lekarza i sama już nie wiem co może mi być icon_sad.gif proszę doradźcie coś...
melka2
hej dziewczyny... weszlam na to forum bo tak samo mam dylema jak niektore z was... 32.gif
mialam regularne miesiaczki co 30 dni, ost dostalam 2 kwietnia za 28 dni ale w ogole sie tym nie przejelam i myslama ze nastepny okres dostane za 30 dni tak jak zawsze. W czasie tego cyklu wspolzylam z moim chlopakiem bez zabezpieczenia wielokrotnie... zaraz po skonczeniu krwawienia uprawialismy sex i niedlugo po tym strasznie zaczely bolec mnie piersi:( na poczatku to zbagatelizowalam w ogole sie tym nie przejmowalam az do momentu kiedy ten bol stal sie strasznie uporczywy... moje sutki sie powiekszyly byly strasznia wrazliwe na dotyk czulam ze mam powiekszone gruczoly 32.gif
wizyte u ginekologa mam umowiona wlasnie na jutro. jednak 25 kwietnia na ognisku wypilam 3 piwa a 26 po poludniu zrobila test i wyszedl pozytywny chociaz druga kreseczka nie byla tak bardzo wyrazna jak ta pierwsza pozniej wieczorem zrobilam 2 test i wyszedl identycznie jak wczesniejszy... jednak nie zadawalalo mnie to i 27 rano postanowialm zrobic jeszcze jeden test ciazowy niestety wyszedl negatywny a za 20 min po tym dostalam okres po 25 dniach. hmm byl on strasznie tzn nadal jest obfity w nocy z czym towarzyszyly mi bardzo bolesne skurcze brzucha i bóle krzyza co nigdy wczesniej mi sie nie przydazalo 32.gif nie wiem wlasnie co o tym myslec... czy to moze byc poronienie?? moze przez to ze pilam?? 32.gif jutro dowiem sie wszystkiego napewno ale mimo to boje sie troche 32.gif i strasznie jest mi smutno 32.gif a zapomnialam dopisac wyzej ze w czasie tego cyklu strasznie bylam oslabiona i bardzo duzo spalam co nigdy mi sie nie zdazalo
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.