Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
prawo ojca na widywanie się z córką
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


adam77
Mam problem, jestem po rozwodzie i mam pełne prawo do widywania się z moja córką, chciałbym zabrać ją na wakacje razem z moją nową rodziną. Moja była żona nie chce mi dać córki (nie pozwala na widywanie się mojej córki z moją żoną). Czy ma do tego prawo? Co mogę zrobić? Proszę o pomoc!
pyzunia
Twoja była żona oczywiście nie ma prawa by zakazać spotykania się córki z Toba i Twoja nową partnerką.
Jedyne co możesz zrobić to uregulować sądownie terminy spotkań, także wakacji i Świąt.
Być może Twoja ex żona będzie chciała przestrzegać postanowień Sądu
I wówczas będziecie wszyscy spędzać razem czas (tzn. Ty, Twoja córka i obecna żona)
Pozdrawiam serdecznie
justapl
znam przypadek w którym ojciec nie widział własnego dziecka przez trzy lata , byla zona zastraszała go i nasyłała na jego rodzine rożny element
raz ojciec pojechał do dziecka pod nieobecność matki , na mikołaja z paczką , dziecko sie bardzo cieszyło , mała była z nim związana bo byli razem 1, 5 roku
po powrocie matka zabrała dziecku prezenty , napoczete słodycze nie dokończone soczki , zabawki i wysłała zbirów którzy ta paczke odniesli ojwina tez jest postronie ojca , może nie wina ale lenistwo w tym przypadku , bo niewyobrazam sobie niewidziec dziecka przez dzień , a co dopiero trzy lata
mamusia załatwia lewe papiery , nie chce zgodzic sie na rozwod bez orzekania o winie , więc naiwny tatus płaci alimenty na dziecko 9 to zrozumniale , ale jeszcze na mamusie która dobra opinią nie grzeszy
ja rozumiem ,że rodzice mają prawo sie nie dogadywac , ale czemu cierpia natym dzieci

więc nie daj sie , i musisz zrobić wszystko żebyś mógł widywac sie zdzieckiem , to jest tez twoje dziecko

kachna
ojcze z prawami i obowiązkami icon_wink.gif

zaufaj mi:
zanim pojdziesz do sądu z wnioskiem - skorzystaj z pomocy mediatora - lista powinna byc w sądzie okręgowym; to byloby szybciej;

potem jak sie nie uda, to chyba korzystaj z pomocy profesjonalnego radcy - o ile oczywiscie nie da sie dogadac (perswazja - postrasz ze ograniczysz jej prawa, jesli bedzie naruszac prawa dziecka,ze zawnioskujesz niezwlocznie o badanie sfer wychowania dziecka przez bieglych sadowych w osrodku diagnostycznym..)

Pamiętaj!
( PRAWO DZIECKA do spotykania sie z ojcem) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To NIE to samo!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co OBOWIĄZEK OJCA do spotykania sie z dzieckiem.

Ojciec ma obowiązek interesowac sie dziecmi, łożyc na nie i wychowywac; a prawo do kontaktowania sie to przywilej dziecka
Niesforne mamy łamia prawa dziecka. Tak to nazywaj. Mniej egoistycznie i wsobnie brzmi.
icon_wink.gif

darmowe porady prawne - masz do dyspozycji tzw punkty / centra / interwencji kryzysowej, gdzie bezplatnie telefonicznie lub osobiscie udzieli ci ktos informacji co i jak, sa prawnicy, sa to instytucje, ktore mozna powolywac w sądach na swiadka. w wyszukiwarce "interwencja kryzysowa " znajdziesz telefon w jakims najblizszym miescie, zadzwon, opowiedz - moze do nastepnych wakacji sie uda to rozwiklac.

natomiast czesto skuteczna metoda jest pisemne zawiadamianie o wakacjach, a ustne w 4 oczy zapewnianie matki dziecka , ze skoro nie to nie...i zwrot na jakis czas. czesto to jest kubel zimnej wody.
im bardziej sie starasz tym bardziej ona przeszkadza.
jak zadeklarujesz ze mozesz (ale nie naciskasz i generalnie masz to w d...) to jest szansa na mniejsze emocje u ex i moze sie nie bedzie upierac.

wiele zalezy od tego ile lat ma dziecko, jak ukladaly sie poprzednie relacje, etc

napisz list polecony z zawiadomieniem od kiedy do kiedy zamierzasz zapewnic dziecku opiekę, atrakcje i wypoczynek walacyjny.
pamietaj, ze ten czas to czas dla ciebie i dziecka. macocha chocby byla naj naj - nie powinna miec aspiracji, by zając miejsce mamy, nie zawsze powinna pakowac palce miedzy drzwi. to niczemu nie sluzy.

Zbyszek_29
ja bym radził co innego, wniosek do sadu o uregolowanie kontakotow wraz z wnioskiem o zabezpieczenia.
Musisz pomyslec o dowodach jeszcze ze dziecka nie mozesz zobaczyc.
Na mediatora tylko stracisz czas, mam kilku rozwiedzionych znajomych, ktorych ex zony "za kare"
pozbawily mozliwosci odwiedzania wlasnych dzieci. Dopiero po ktoryms tam
wniosku o ukaranie za ustrudnianie kontaktow i ostrzeznieu sedziego, ze jeszcze
raz i dziecko pojdzie pod opieke drugiego rodzica tj. ojca mamy pozwlaly odwiedzac dzieci.
Ewelinek
CYTAT(Zbyszek_29 @ Wed, 14 Apr 2010 - 00:30) *
ja bym radził co innego, wniosek do sadu o uregolowanie kontakotow wraz z wnioskiem o zabezpieczenia.
Musisz pomyslec o dowodach jeszcze ze dziecka nie mozesz zobaczyc.
Na mediatora tylko stracisz czas, mam kilku rozwiedzionych znajomych, ktorych ex zony "za kare"
pozbawily mozliwosci odwiedzania wlasnych dzieci. Dopiero po ktoryms tam
wniosku o ukaranie za ustrudnianie kontaktow i ostrzeznieu sedziego, ze jeszcze
raz i dziecko pojdzie pod opieke drugiego rodzica tj. ojca mamy pozwlaly odwiedzac dzieci.



Myślę, że Adam poradził sobie już z problemem bo 3 lata to spory kawałek czasu icon_wink.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.