Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
Czy ser biały, twaróg, da się zamrozić..?
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


tyczka
Więc? Można zamrozić biały ser na tyle, żeby mieć potem z niego użytek..?
justapl
Raczej mozna , osobiscie nie mroziłam , teściowa mrozi i jest ok.
Fragosia
Moja mama tez mrozi i jest ok. Moze bardziej kruchy po rozmrożeniu niz przed zamrożeniem
Gremi
Tyczka - ja mieszkam w kraju w ktorym bialego sera nie ma i oczywiscie go mroze. Wlasnie wcinam serniczek zrobiony z takiego sera i jest to najpyszniejsza rzecz jaka ostatnio jadlam.
tyczka
Uch, to dobrze... nabiorę sobie duży zapas..icon_wink.gif
Nie wyobrażam sobie jedzenia bez białego sera,twarogu etc...
I serniczka właśnie!
Abotak
bialy ser to akurat latwo zrobic. 03.gif
tyczka
Ohhh,jaaaaasne... każda z moich przedmówczyń tutaj jest specjalistką w robieniu białego sera.. 03.gif
Abotak
CYTAT(tyczka @ Tue, 29 Jul 2008 - 14:45) *
Ohhh,jaaaaasne... każda z moich przedmówczyń tutaj jest specjalistką w robieniu białego sera.. 03.gif


No nie przesadzajmy. Jesli ktos bardzo chce i teskni to problemu nie wiedze i specjalista tez byc nie trzeba. icon_rolleyes.gif
tyczka
Więc słucham- moze więc wniesiesz konkretne wiadomości do tego wątku,a nie tylko się wtrącasz nie mając nic do powiedzenia? Bez urazy, ale po prostu napisz, jeśli jest to takie proste..
tissaia
Tyczka, ale naprawdę łatwo jest zrobić biały ser...
Wystarczy zsiadłe mleko podgrzewać tak długo, aż wytrąci się spora ilość serwatki ( takiej wody ) a potem to co zostało wyłożyć np. na durszlak, lnianą ściereczkę lub sitko. Poczekać, żeby odciekło izjeść icon_smile.gif Ja też mieszkałam przez 2 lata na Wyspach i też bardzo lubię biały ser icon_smile.gif
Abotak
Ale po co te nerwy?
Jak sie okazuje nie wpadlas na to ze produkcja sera prosta jak swinski ogon 06.gif wiec ewidentnie cos wnioslam do dyskusji. wink.gif
A ze podforum kulinarne, to wszechobecne OTy, zwlaszcza zwiazane tematycznie, uwazam za jak najbardziej na miejscu a nie za dopust bozy wink.gif .

Jesli sie Tobie nie spodobaly to miej na wzgledzie ze moze ktos inny skorzysta. 08.gif

A jak sie ser robi? Prosze, chocby tutaj uzywajac google wink.gif :
http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,58941,2611596.html


przy czym za granica mleko sie albo zsiadzie albo i nie bywa ze nie samo z siebie ale po dodaniu flory bakteryjnej i owszem ( o i te przed wyjazdem warto zakupic jesli w kraju docelowym nie ma) albo po prostu paru lyzek jogurtu naturalnego.
Dalej jak w linku (choc ja cale mleko zakwaszam i tez jest OK)
Abotak
Tiss, a wiesz, teraz na rzeczonych wyspach to nawet twarog -gotowiec Presidenta, juz zmielony i z polskimi napisami w ASDA jest 06.gif , ze o polskich sklepach licznych nie wspomne.
Ale byly, byly czasy ze wiedza w temacie produkcji sera bialego (zreszta u babuni nabyta wink.gif ) przydala sie, oj przydala.
Bo ilez miejsca w tej zamrazarce mozna w koncu miec? icon_wink.gif
Nie no, dobra, przyznaje ze zamrazac nie zamrazalam chyba o ile mnie pamiec nie zawodzi, a przywieziony z Polski na pniu zuzywany byl. Z czasem Quark i Ricotta swietnie sie sprawdzily jako zamienniki do sernika (nadal sie sprawdzaja i mielic nie trzeba). Cottage cheese, tudziez curd cheese uszly z powodzeniem do chleba, no ale to w swoim czasie, zanim rynek zglebilam. wink.gif
tissaia
Bogusia- ja to jeszcze z tych przed-unijnych emigrantów, więc za moich czasów na Wyspach nie było. Tzn. może i był w Londynie czy innym Liverpoolu, ale ja mieszkałam w Cornwalii, na wsi, na samiutkim końcu Anglii - a tam ni dudu sera białego nie było. Ale mleko się zsiadało - samoczynnie lub przy pomocy jogurtu.
Abotak
No te zmiany to pounijne wlasnie, zw. z gwaltownym naplywem rodakow. icon_smile.gif
Ale Quark, ricotta i cottage cheese i curd cheese w czasach mocno przedunijnych w Tesco i innych takich byly. Nie wiem jak w Kornawlii ale w Walii pdn ( no fakt, w samej stolycy i okolycach icon_smile.gif ) w wiejskim malym supermarkecie nawet uchwytne. A w Cardiff to nawet twarog polski w delikatesach wschodnich 06.gif No ale tam sporo Polakow i wtedy (powojennych jeszcze nawet) wiec i zapotrzebowanie spore. A w obecnych okolicach polskiego sklepu (nawet kilku) dopiero w czasach pounijnych sie doczekalam. A i stoisk polskich w s-marketach. Nawet karpia w tesco przed swietami mozna ponoc kupic wink.gif A ptasie mleczko tansze niz w samej Polsce wiec niektorzy planuja w przeciwnym kierunku je wozic. 06.gif
tyczka
Tyle,że ja na wyspy nie jadę.. A tam białego sera nie ma i tyle. Bo kremowa"philadelfia" mnie akurat nie interesuje..icon_sad.gif
Aaa,przy okazji- ile serka z litra mleka mozna mieć..?
minka.
Tyczka:) Polskie delikatesy powstaja jak grzyby po deszczu. Jeszcze niedawno moglam obejsc sie smakiem a dzis np pierogi wcinalam:) Gdzie konkretnie jedziesz?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.