Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
Trochę o wózkach
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


Pełna wersja: Trochę o wózkach
Stron: 1, 2, 3
mama_Ania
Dziewczyny icon_exclaim.gif
Napiszcie może coś na temat wózków które używacie.
Tak, wiem, temat był wałkowany wielokrotnie, ale od przyszłych Mam bliźniaczych wiem też, że jest pewien niedosyt. Poza tym większa ilość opinii może bardziej rozjaśni sprawę.
Ja sama używałam do tej pory 3 wózków i zastanawiam się nad kupnem 4-go, trójkołowca. Moze któraś z Was ma ten wózek i podzieli się swoimi obserwacjami, napisze jaki on jest. Jak narazie wiem, że wiele osób go sobie chwali. Czy tak jest na pewno icon_question.gif
No i jeszcze jedno co mnie nurtuje:
Kiedy dzieci wyrastaja z wózków icon_question.gif Kiedy staje się on zbedny icon_question.gif
Bo może ja tak bezsensu teraz myślę o zmianie bryki dla moich chłopców icon_question.gif Oni niedługo skończa 20 miesięcy icon_biggrin.gif .
Podpowiedzcie icon_exclaim.gif
Kasienka
[size=18]ja mam hartana, ale bardzo mi sie podobal wlasnie trojkolowiec. jednak jak go wyprobowalam w sklepie, to wydal mi sie bardzo sztywny, nie mozna bylo go w ogole "bujac" no i zrezygnowalam. poza tym byl wg mnie za waski, zeby mogl pomiescic 2 dzieci i w dodatku jeszcze gondole! no i mialam racje. sadze tez, ze lepiej on sie sprawdza dla starszych dzieci(trojkolowiec)tzn powyzej roku. hartan jest rewelacyjny wg mnie. tylko cena zbija z nog. ale co tam, w koncu nie kazdy moze miec bliznieta icon_lol.gif

jesli zas chodzi o to, kiedy dzieci wyrastaja z wozkow, to uwazam ze to indywidualna sprawa kazdego dziecka i mamy tez. moje starsze dzieci bardzo dlugo wozilam w wozkach, tylko i wylacznie dlatego, ze same tak chcialy i ze mi bylo tak wygodnie, bo nie musialam ich nosic icon_biggrin.gif najbardziej gorszyli sie wszyscy z rodziny(z Polski), ze TAKIE duze dzieci a jeszcze w wozku woze!! ale ja to mialam w nosie, nie mialam zamiaru dzwigac dzieci . moje dzieci-moja sprawa icon_biggrin.gif
wydaje mi sie, Aniu, ze niepotrzebnie przymierzasz sie do zmiany wozka. chlopcy chyba powoli beda sie przyzwyczajac do uzywania wlasnych nozek. taki zakup nowego wozka jest przeciez kosztowny, wiec po co??
oczywicie jest to wasza decyzja, ale ja bym sie jeszcze zastanowila.......
u nas bylo tak, ze Amadeus jezdzil w wozku do 3 lat, Yvette troche dluzej, bo prawie do 4 icon_biggrin.gif oczywiscie nie bylo to takie nagminne wozenie, wozek zabieralismy na dluzsze spacery
.
mami x2
Moje aniołki jeżdża wózkiem Graco duoraider.Może to nie jest najlepszy wozek ale nie narzekam jest lekki gdy trzeba znieść po schodach i po złozeniu nie zajmuje dużo miejsca.Choruje na wózek trójkołowy ale kogo ja bym w nim woziła? dziewczyny jak tylko zaczęły chodzić to nie ma mowy o jezdzie w wózku tylko na nóżkach a wózek schowałam do piwnicy. .Tak więc Aniu pomyśl dobrze nad zmianą wózka.
Paulka
Witam icon_smile.gif
Moje dzieci jeździły wózkiem Graco Duorider(czy jak to sie tam pisze wink.gif )
A przestały sie wozić jak tylko dobrze chodziły na własnych nogach czyli jak miały 1,5 roku to sprzedaliśmy wózek, bo stał nieużyteczny icon_confused.gif
A dodoatkowo faktem jest, że ów wózek bardzo trudno pokonywał wszelkie nierówności icon_sad.gif i jazda nim po śniegu była niemożliwa i wtedy właśnie zrezygnowaliśmy. A poza tym drugi fakt jest taki, że daleko na specery nigdy nie chodziliśmy , tzn. aż tak daleko żeby tzreba było np. dzieci nieść- oceniałam odległość i siły dzieci icon_biggrin.gif
mama_Ania
Paulka! Podziwiam Cię! Moi chłopcy własnie maja 1,5 roczku z małym hakiem i nie wyobrażam sobie, żebym wyszła z nimi na spacer ot tak bez wózka. Juz raczej wsadzam ich w wózek i idziemy gdzieś na jakies boisko, żeby tam można wypuścić ich wolno.
ja tez mam GRACO DuoRaider i już przekonałam sie co znaczy wyjście na spacer zimą, kiedy spadnie snieg. Faktycznie ciężko sie go prowadzi. Zresztą o innych porach roku tez nie było rewelacyjnie. W moim wózku akurat nie mogę na stałe zablokować kół. Jak tylko to zrobie, to na pierwszej nierówności koła automatycznie się odblokowują (podobno jest tak celowo wózek skonstruowany, żeby koła się nie połamały).
Na samym poczatku miałam zwykły głęboki wózek dla bliźniąt i korzystałam z niego przez jakies 9 moze 10 miesiecy (teraz dokładnie nie pamietam). Było to dla mnie idealne rozwiązanie. Niestety, gdy chłopcy osiągnęli pewien wiek, przestali przesypiac spacery, było im w tym wózku ciasni i zaczynali sobie dokuczać. No i zmieniliśmy wózek.
Mam tez w zapasie GRACO DuoGlider (czy jakoś tam) taki podwójny, jeden za drugim. Chłopcom w nim było dość wygodnie, niestety po dłuższym czasie mnie było coraz ciężej go pchać, zwłaszcza, że na przodzie zawsze siedział mój 15-kilowy Maciuś.
Paulka
Aniu!
Mówię całkiem poważnie, że u nas tak się dało wychodzić na spacerki- a dzieci miały dokładnie jakieś19-20 miesięcy. A pierwszy raz odważyła sie wyjść z nimi bez wózka opiekunka i dzieciaki grzecznie spacerowały. Dziecaiaki nie chiały siedzieć w wózku już i marudziły i tzreba było je wypuszczać coby pachodziły trochę a wtedy pojawiał sie problem no bo jedno za jedną rękę drugie za drugą a wózek? icon_confused.gif I dobrym wyjściem było spacerowanie bez wózka tylko faktycznie blisko bloku, żeby nie zmęczyły sie tak , żeby trzeba było brać na ręce. A okolicę mamy bardzo sprzyjają cą spacerkom icon_biggrin.gif
A kółka w Graco Duorider faktycznie sie same odblokowywały na nierównościach. Tylko ja miałam ten jeden wózek od samego początku.
Pozdrawiam icon_biggrin.gif
mama4
My mamy taki potrójny PegPerego - i jak na wózek potrójny, to jest naprawde dobry. Ale teraz dostaliśmy podwójny trójkołowiec - i jest rewelacyjny.

Zresztą - możecie pooglądać, na takich stronach:


www. babybungalow.com

www.baby-jogging-stroller-superstore.com

www.babyuniverse.com


Z pozdrowieniami,

Marta - mama trojaczków
Kasienka
Martka, a ciebie zapraszamy na forum blizniacze i trojacze tez icon_smile.gif
ja tez tam jestem icon_smile.gif www.blizniaki.net
sylwias
Marta, jak się spisywał Peg Perego na nierównościach? Miałaś go od samego początku, czy dla starszych dzieci?
Moja kuzynka spodziewa się trojaczków i mają problem z wózkiem. Peg Perego podobno jest tylko w wersji spacerowej, nie rozkładanej. Ten trójkowołowiec który dostaliście jakiej jest firmy?
roxi
i jest bardzo wygodny, ma pompowane koła i jeździ się nim bardzo dobrze, mieści sie do bagażnika samochodu. Jeździmy nim od samego początku i wcale nie jest za wąski. Jeżeli chcecie kupić wózek w pl to odradzam w polsce kosztuje minimum 1200pln a na e-bay niemieckim tylko 149E + 20E wysyłka do pl = 169E. czyli ok. 700pln czyli dużo taniej!!
Polecam.
elzunica
Cześć dziewczyny,jestem nowa. Moje dziewczynki mają 15miesięcy są podobne ale nie identyczne czyli dwujajowe. Pozdrawiam wszystkie podwójne i potrójne mamy!!! Co do wózka to mamy firmy Adbor i jestem zadowolona (mieści się w drzwiach) Ma pompowane koła i mimo ,że moje córeczki do szczupłych nie należą mieszczą się w nich!
AGUNIAA23
czesc mamusie bliżniaczków ja chciałam zapytać planuje zakup podwójnego wózka TAKO http://www.allegro.pl/item144020593_2o2_wo...wozki_tako.html bardzo mi sie podoba i jak oglądałam w sklepie pojedynczy tej firmy bardzo mi podpasował prosze doradzcie icon_sad.gif
grzałka
ja miałam wózek o bardzo podobnych parametrach

( http://www.wozki-mikado.pl/pl/duet.htm )

sprawdza sie super przez pierwszy rok (o ile nie musisz go nosić po schodach), potem staje się mniej poręczny
lumi
My nadal nie mamy wózka, a u nas w mieście nie ma ani jednego icon_razz.gif icon_confused.gif No, ale będziemy kupować niedługo przez internet... wink.gif
szantrapa
A ja chciałam się Was poradzić w troszkę nietypowej kwestii. Otóż nie jestem mamą bliźniaków, ale będę miała lada chwila dzieci rok po roku, a ponieważ moja córcia jeszcze na nózkach nie wyrabia, pllanuję kupić wózek bliźniaczy dla obu córeczek. W związku z tym, że nie mam kompletnie pojęcia co kupić, mam nadzieję, że coś mi doradzicie/oświecicie. Ponieważ moja dzidzia urodzi się jesienią, potrzebuję wózka głebokiego, natomiast starsza córcia już prawie nie śpi na spacerach, potrzebuje spacerówkę. Mam wi.ęc pytanie, czy kupić tandem (czy one mają z tyłu gondolkę dla noworodka, czy ja to upcham w ogóle na przykład podjeżdżając na krawężnik, czy też wózek jedno obok drugiego (obawiam się, że starsza córcia ważąc 11 kilo bedzie przeważać na jedną stronę, obawiam się też, że nie wejdę do żadnego sklepu. W związku z tym proszę o radę a wszelkie wskazówki będa dla mnie niezwykle cenne.
pirania
Magda- emmailjunga miala w swojej ofercie takie krzeselko na gleboki wozek. Jesli twoje dziecko w ogole juz prawie nie spi- to moze takie cos wystarczy?
kamami
Emmaljunga tak pod warunkiem, że krzesełko można przymocować do istniejącego wózka. Jeśli miałby to być nowy wózek to chyba lepszy jest TAKI
W emmaljunga starsze dziecko musisz dość wysoko podnieść, jest tam bardzo mało miejsca, odchyla się do tyłu ale nie jest to zbyt wygodne, starsze dzieck siedzi wyżej i zasłania (mamie mniejsze, mniejszemu widoki). Chyba, że wciągu 4 lat się coś zmieniło.
kamami




Jasiucha
hmm... prawie pótoraroczny dzieć pewnie lada chwila - za miesiąc/dwa zrezygnuje z wózka a Ty będziesz się potem męczyć z kolosem.. może lepiej dwie spacerówki łączone jakby kleszczami - znajomi mieli cos takiego - jak szła jednaosoba to spinała wózki i prowadziła jak jeden a gdy dwie osoby to kazda miała swój.. dla niemowlaczka jakieś nosidelko do spacerówki i już..
tylko nie wiem jakiej to firmy było.. bo być może do tych spacerówek mozna było dokupywac gondole dla niemowląt... spróbuje si wywiedzieć
Ammm
Ja spotkalam sie z opinia, ze takie rozwiazanie (polaczeniu 2 spacerowek) jest bardzo niewygodne - ciezko sie to prowadzi.

Poza tym magdyinpoland to raczej nie urzadza, bo dla mlodszej cory bedzie potrzebowac glebokiego wozka...
Jasiucha
byc może.. ale oni nie narzekali..

za to inna znana mi mama bliźniąt miała szeregowy wózek - z przodu w spacerówce miała starszego dziecia a z tyłu niemowlę w nosidełku (takim jak maja spacerówki graco) - ona narzekała na niemozność podjechania pod krawężnik gdy nie ma podjazdu - zbyt mała dźwignia aby podnieść długiego kolosa zwłaszcza jesli z przodu siedzi 11kg brzdąc.. więc pod krawężniki zmuszona była podjeżdżać tyłem - albo wlokła po ulicy wózek za sobą albo wykonywała manewr odwracania wózka tyłem tuż przed krawężnikiem sotjąc na ulicy - chyba srednio bezpieczne.. poza tym chodziła tylko do sklepów gdzie drzwi się same otwierają bo wózek zbyt długi i rak jej nie starczało aby jedną ręka trzymac drzwi a druga wózek pchać/ciągnąć..

tylko, że ja cały czas wracam do faktu iż 1,5roczny dzieć niebawem zapewne zrezygnuje z wózka


I wogóle w tym miejscu składam wyrazy uznania dla mam chodzacych na spacery z malutkimi dziećmi - szczególnie takimi rok po roku - dla mnie to wyczyn.. zwłaszcza jak lubią tak siedzieć w wózku jak moje (czytajcie nie lubią) i zawsze idą w przeciwnym kierunku niz zaplanowany 21.gif ja przy jednym rozważam kupienie smyczy 06.gif
Esther@
Magda, ja co prawda nie mam doświadczenia z podwójnymi wózkami, ale mam z różnicą 1,5 roku icon_wink.gif (no, 19 miesięcy...). O wózku obok siebie nie myślałam w ogóle - mieszkam w bloku z windą, pół piętra toto wnieść się nawet nie da, nigdzie nie da się wejść... Na początku chciałam taki jeden za drugim, ale po przemyśleniu sprawy zrezygnowałam. Po pierwsze on dalej jest bardzo cięzki i mniej wygodny, po drugie, jeżeli chcę iść na spacer tylko z jednym dzieckiem to się trzeba tarabanić całym tramwajem. W końcu zdecydowałam się kupić dla Małgosi normalny wózek i jak wychodziłam gdzie sama całą bandą dalej niż na osiedlowy plac zabaw, to brałam taką dostawkę dla Jaśka (kiddy board). Jak blisko - musiał drałować. A kiedy wychodziliśmy razem z mężem, to Jasiek miał swój lekki wózek. I powiem Ci, że mimo że Jasiek jest leniuch, to jakoś sobie radził icon_smile.gif
mamami
Magda tez chciałam zaproponowac ci kiddy board, to chyba jednak najlepsze rozwiazanie. Masz jeszcze troche czasu do porodu, poternujcie z córą spacery na nózkach, może sie jej spodoba. Między Mają a Maćkiem jest 22 miesiące róznicy ale ja akurat w ogóle nie miałam problemu bo Maciek juz jako 1,5 roczniak nie jeździł w wózku, tzn na spacerach nie, na zakupki lecieliśmy z wózkiem żeby było sie jak zapakowac.
asiaT
hihi, mamami, a ja patrząc na osobę, która jako ostatnio tu coś napisała, myślałam, że przybędzie nam kolejna bliźniacza mama w Klubie 03.gif
mamami
hihi Asiu, wiedziałam że wypowiadanie sie na bliźniakowym forum jest niebezpieczne icon_smile.gif
asiaT
CYTAT(mamami @ sob, 25 sie 2007 - 14:40) *
hihi Asiu, wiedziałam że wypowiadanie sie na bliźniakowym forum jest niebezpieczne icon_smile.gif


oj tam od razu niebezpieczne icon_smile.gif my witamy każdą dubeltową ciężarówkę z szeroko otwartymi ramionami icon_wink.gif
Anusiaa1
Nie mam doświadczenia jeśli chodzi o podwójne wózki, ale oglądając wózki dziecięce w www.4kids.com.pl widziałam spory wybór wózków dla bliźniaków. Może tam poszukacie odpowiednich wózków i innych artykuów dla dzieci - bliźniaków. Zastanawiam się jeszcze jak mamy radzą sobie w mieście z tak szerokimi wózkami?
lumi
Po zimie mam zamiar kupić jakiś mniejszy i lżejszy wózek. Czy to dobry pomysł? I jaki mi radzicie?
Myślę, że lepszy będzie już z siedzenie za siedzeniem, ale nie wiem czy dobrze myślę.
W sumie mam jeszcze trochę czasu.
grzałka
ja nie miałam wózka: jeden za drugim, jak chłopcy mieli rok to zmieniłam Mikado na trójkołowy ABC design, no i kupilismy używaną parasolkę bliźniaczą na wyjazdy- taki zestaw sprawdził się bardzo dobrze, bo sporo spacerowałam z nimi w tzw. terenie- a tu tylko pompowane koła zdawały egzamin (2 lata temu nie było wózków "jeden za drugim"z pompowanymi kołami, może teraz są?), no i druga sprawa to widocznośc- gorsza jest z tyłu, nie chciałam, żeby jedno dziecko było poszkodowane

po zwykłych sklepach wózkiem nie jeździłam, więc odpadał argument szerokości, za to w supermarketach wózek szeroki sprawdza sie świetnie, bo nie przechodzi przez kasy i zakupy robi się bez kolejki w informacji icon_smile.gif
lumi
Hihi u nas w mieście coraz więcej supermarketów budują 04.gif
Nie wiem czy byłoby nas stać na taki podwójny zestaw, ale rzeczywiście byłoby to niezłe. Muszę pomyśleć.
grzałka
CYTAT(lumi @ nie, 18 lis 2007 - 19:12) *
Hihi u nas w mieście coraz więcej supermarketów budują 04.gif
Nie wiem czy byłoby nas stać na taki podwójny zestaw, ale rzeczywiście byłoby to niezłe. Muszę pomyśleć.


parasolkę na allegro nabyłam za jakieś 50 zł
lumi
A trójkołowy ile kosztował?
Oglądałam różne, ale często na stronach nie ma podanych cen 29.gif A na Allegro się nie łapię icon_redface.gif
U nas w mieście żadnych podwójnych wózków nie ma.
grzałka
CYTAT(lumi @ nie, 18 lis 2007 - 20:23) *
A trójkołowy ile kosztował?
Oglądałam różne, ale często na stronach nie ma podanych cen 29.gif A na Allegro się nie łapię icon_redface.gif
U nas w mieście żadnych podwójnych wózków nie ma.


taki miałam
szantrapa
No właśnie taki chciałam kupić dziewczynom, ale zastanawiam się czy na zimę dla noworodka nie będzie za zimno. I chyba zdecydowałam się na Implasta Spidera, używanego bo nowy to super wydatek jak dla mnie. Zresztą na u żywanego też się składa cała rodzinka icon_wink.gif, takie czasy. Może ktos mi coś powie na temat tego wózka, czy dla dzieci z różnicą wieku 1.5 roku się nada. podoba mi się to że są oddzielne budki, mogę gondolkę zamontować tylem a spacerówkę przodem do kierunku jazdy. No i wydaje mi się dobrym wóx\zkiem na zime dla Lusi i terenowym, bo taki potrzebujemy.
Helena
a czy ktoras z was ma moze wozek Kolcraft dla blizniakow bo strasznie mi sie podoba a nie wiem czy sie sprawdza bo mozna go kupic tylko na allegro. Wiec to troche jak kupno kota w worku.
przyszla_mamuska
ja mam wózek Kolcraft, muszę przyznać iż jest on dosyć funkcjonalny i nie zbyt ciężki jak na wózek dla bliźniaków, szkoda że nie wymyślił nikt wózka dla bliźniaków typu Bugaboo icon_smile.gif to dopiero byłaby wygoda.
netty5
A ja mam zwykly GŻ Żabik za niecale 1000 zl.i jestem zadowolona. Ma full serwis i pompowane kola ktore sobie chwale na naszych nierownych chodnikach.A jak sobie radze w miescie? Jak chce do marketu wejsc to jedno w pojedyncza spacerowke (dostalam w spadku po kuzyneczce w bardzo dobrym stanie) a drugie w nosidlo i na zakupy mozna isc.
Co do trojkolowcow to swojego zdania nie mam ale kolezanka kupila i zaraz go sprzedala jak tylko pierwszy snieg spadl bo nie dalo rady nim jezdzic po sniezku nawet leciutkim. Co do wozkow jeden za drugim to ja jestem zdania ze blizniat sie nie rozdziela.Moje leza -siedza kolo siebie i ze soba gaworza na spacerkach.A wozkow podwojnych u mnie w sklepach tez nie ma ale sie sprowadza sie po wybraniu kolorow. Czekalam dwa tyg.Zaprezentowano mi na pojedynce jak on wyglada i dostalam taki sam ale podwojny.
aga.w7
Witam wszystkie mamuśki icon_smile.gif Już niedługo przyjdą na świat moje bliźniaki i zastanawiam sie nad kupnem wózka firmy KEES Twin Alu lub HAUCK Roadster Duo czy któraś z Was może coś powiedzieć na temat tych wózków? Bardzo proszę o jakieś opinie :!: Z góry dziękuję.
grubassek:)
witam mamusie.
w sieprniu tez zostanemama dwoch synkow. Mam pytanko-czy macie moze do sprzedania wozek w dorbym stanie??????????z gor dziekuje za odpwoeidz
ewelinka*
Z tymi wózkami to tragedia!Mimo że do przyjścia moich pociech na świat pozostało jeszcze sporo czasu,już zaczęłam się nimi interesować.W sklepie pustki,tylko na zamówienie.Na stronach internetowych wszyscy wprost wzorowo reklamują swój produkt.CENY- POWALAJĄ Z NÓG.I szczerze mówiąc to mało jest komentarzy które znajdują się na forum.Czeka mnie trudna decyzja i spory wydatek.
Beciak1
Kupiłam wózek używany i jestem bardzo z niego zadowolona. Masz rację Ewelinko, ja ten sam dylemat miałam 2 miesiące temu. Ceny nowych wózków powalają, a jeszcze trzeba wziąć pod uwagę wymiary i ciężar.
ewelinka*
Gdzie kupiłaś wózek -z ogłoszenia,allegro czy może od znajomych?Jak się on nazywa?Może znajdę taki na necie i bliżej się mu przyjrzę!
netty5
Ja napisze swoja opinie i nie pogniewam sie jezeli ktos ma inna na ten temat bo kazdy ma prawo do swojego zdania.
Co do wozkow blizniaczych to stanowczo jestem przeciwna trojkolowcom bo moim zdaniem sa niestabilne.Moja znajoma ma 2-letnie blizniaki i kupila taki wozek i jak tylko spadl lekki sniezek nie dalo rady "normalnie" nim jezdzic.Wiec opchala go na allegro i kupila czterokolowiec na grubych pompowanych kolach i jest ok.Poza tym jestem stanowczo przeciwna wozkom jeden za drugim bo lekarze w klinice mi mowili ze blizniat sie nie rozdziela a poza tym spotkalam pana z takim wozkiem i go zagadnelam jak sie prowadzi i on stwierdzil ze nie jest to damski wozek bo jak juz dzieci sa ciezsze to jego zona nie podniesie wozka tak zeby wjechac na kraweznik.Takie mam zdanie i spostrzezenia.
A ja mam wozek taki i jestem z niego calkowicie zadowolona:







Firma ŻABIK,gwarancja 2 lata.Wybierasz kolor z palety i czekasz dwa tyg.
Duze pompowane kola,wozek stabilny,osobne oparcia ,osobno regulowane-jak jedno spi drugie moze siedziec-przegroda-dzieci jak spia albo jedno spi to sobie nie przeszkadzaja.Wozek gleboko-spacerowy,przekladana raczka (i tu minus bo jak przeloze raczke to sie go juz bardzo ciezko prowadzi ale ja i tak mam zamiar wozic dzieci buzkami do mnie).raczka regulowana (wysokosc),Pasy bezpieczenstwa.Dwa nosidelka dla noworodkow.Niestey wozek nie miesci sie w standardowych drzwiach (brakuje mi dokladnie 1 cm) ale dla mnie to zaden problem bo ja mieszkam na parterze i mam szeroka klatke schodowa i domofon.Wozek stoi przed drzwiami i nikomu nie przeszkadza i nie boje sie o niego bo mam "normalnych" sasiadow.Kosztowal 970 zl.
Kolezanka kupila sobie taki sam w innym kolorze ale ona musiala wymienic stelaz ale nic dziwnego przy ich sposobie urzywania to ja sie dziwie ze ten wozek sie nie rozlecial na kawaleczki.
Nie nalezy do lekkich(17 kg) ale nie oczekujmy cudow przy wozku blizniaczym.Inna kolezanka kupila tanszy i lzejszy ale za to jest niestabilny i nietrwaly (cieniutki aluminiowy stelaz ktory ulega odksztalceniom).
Karola24
Wiele osób chwali sobie ten wózeczek http://www.allegro.pl/item472281434_wozek_...es_wys_0zl.html
Karola24
My mamy ogólnie 3 wózki. Na samym początku używaliśmy dówch (blixniaka i pojedyńczego) teraz tylko peg perego triplette.
netty5
Hmmm .... ale zwroc uwage napodnozek dla dzieci.Tam nie ma miejsca na nozki.
ewelinka*
Dziewczyny,o to właśnie mi chodziło.Ten temat powinien być wciąż aktualny.Teraz to za nim zdecyduję się na kupno wózka to dokładnie przeczytam wszystkie wasze opinie.I przejrzę zdjęcia waszych wózków.Bo kto jest lepszym ekspertem jak nie Wy.
Beciak1
Dla mnie najważniejsze były duże pompowane koła. Cały czas przymierzałam sie do zakupu Implast Spidera, bo taki pojedynczy miałam dla Wojtasa i super się sprawdzał. Minus - dość ciężki, (ale bardzo zwrotny). Teraz mam ABC Design'a. Jest rewelacyjnie wyważony i lekki. Mój synek sam pcha go pod górę bez większego wysiłku icon_smile.gif Dobrze się składa (jednym ruchem). Ale za to by wjechać nim do domu muszę ściągnąć koło.
Zastanów się Ewelinko czy potrzebujesz głębokiego i spacerówki razem, czy mogą być osobno. Weź pod uwagę czy będziesz jeździć po mieście czy po wertepach też? Pomierz sobie drzwi. Czy korzystasz z windy? Czy będziesz go wozić w aucie?Czy w końcu chcesz by dzieci siedziały obok siebie czy za sobą (każda opcja ma plusy i minusy). Niełatwy to wybór przy i tak ograniczonych modelach bliźniaczych wózków.
Pozdrawiam icon_smile.gif
ewelinka*
Na początku wcale nie brałam pod uwagę wózka jeden obok drugiego.Wydawało mi się ze jest on po prostu za szeroki i nic w nim ładnego.Widziałam wózek ABC-DESIGN ZOOM i się zakochałam w nim.Kiedy jednak obejrzałam go dokładnie na necie,zauroczenie wprost wzrosło.Zerknęłam na cenę i ...szok.Na taki wydatek mnie nie stać!Wszystkie potrzebne akcesoria które trzeba dokupić dodatkowo,sporo kosztują.Jest mi bardzo smutno z tego powodu,ale wiem że czeka mnie jeszcze sporo innych wydatków. Zaczęłam zauważać wózki-obok siebie np ROLLER TWIN lub ŻABIK.Wózkiem na pewno nie będę wjerzdzać do domu.Maraton po sklepach, wózkiem też raczej nie biorę pod uwagę.Sama podnosić go też nie przewiduję.Zobaczymy jak to będzie.Będę przeglądała ten wątek i brała pod uwagi wasze opinie.
ewelinka*
NETTI 5 Twój wózek jest naprawdę bardzo ładny.I z tego co opisujesz to całkowicie spełnia swoje funkcje.
netty5
EWELINKA ja swoim zapinkalam po lesie i to czasem nie po sciezkach.Ma duze pompowane kola. Jeden minus takich kol to ze jak raz wjechalam na spore szklo i docisnelam na progu wyjezdzajac ze sklepu to zlapalam gume.Zamowilam sobie dodatkowe cale kolo za 40 zl. i woze w kieszeni na budce wozka. W razie czego zdejme tylko i zaloze dobre kolko bo to bardzo proste.Myk myk i juz. 06.gif

Ja na wiosne bede sie zamierzac na kupno spacerowki -parasolki ale jakos zaden model dostepny w Polsce nie lezy mi.
Znalazlam jeden super w internecie ale niestety dostepny tylko w Anglii 21.gif
No nic bede szukac dalej.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.