Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
Mowa u dwuletniego chłopca
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


i.
Mój synek z upodobaniem mówi byłam, zrobiłam, bawiłam itp. - jakby był dziewczynką.
W zasadzie nie martwię się tym bardzo, ale chciałabym dowiedzieć się jak to jest/było u Waszych synków. Jeżyk przebywa najczęściej ze mną i ze swoją starszą siostrą, z tatą widzi się tylko wieczorami.

Wczoraj Jeżyk powiedział mi "Dziadziuś mówi jesteś chłopcem, nie dziecinką, a ja pecież jestem Juleczkiem" Nie bardzo może zrozumieć kto to chłopiec, a kto dziewczynka.
Beata Białystok
Ilka nie martw się. Z moich obserwacji wynika, że małe dziecko zawsze mówi w takiej formie jak starsze rodzeństwo. Np. bratanek mojego męża mówi dokładnie tak jak Twój synek (byłam, zrobiłam), bo tak mówi starsza siostra. Dodam, ze ma już ponad 3 lata. Z czasem z tego wyrośnie icon_smile.gif
Fuga
spoko spoko
moja Karola mówimy:
lubimy, zrobimy, etc.
i się nie stresuję, to jest nawet śmieszne, jak bytam - kochasz mamusię
i słyszę - kochamy icon_wink.gif
i.
Ja w zasadzie nie wiem czy mam go poprawiać - chyba trzeba? Tylko Jeżyk strasznie się denerwuje z tego powodu. Jak powie np. "bawiłam", a ja poprawię go na "bawiłem" wtedy on zmienia ton na podniesiony i lekko płaczliwy i mówi "bawi-ŁEM (akcent na łem), bo jestem opciem".
Fuga
Ja nie poprawiam - sama się nauczy
yulko pytam - to ile jest Karolek?
a Mała mówi - pięć icon_wink.gif
bo dla niej wszystko jest pięć - mamuś, obiadków, słoników, wszystiego icon_wink.gif
maggii
Byłam, mówiłam - u chłopców to dlatego, że dzieciaki w tym wieku nasladują najblizsze mu osoby - zazwyczaj mamusie.
Jeśli ukochana mama mówi bylam, to czemu on ma mówić byłem???
U dziewczynek tak samo, tylko tu to nie razi bo forma odpowiednia .
Troszkę podrośnie - zmieni formę, raczej go nie poprawiaj "na siłę".
Jeśli sie denerwuje to niech mówi jak chce, zapewniam cie że mu przejdzie.

Mama dwóch duzych chłopaków co to w dzieciństwie mówili byłam.
ebe
Mój Kubuś majac dwa latka mówił o sobie "Kubuś zrobił, zjadł, pobawił", wszystko w trzeciej osobie. Nawet nie wiem, kiedy to minęło!
wiola
Nikolka skonczyła juz ponad 2, 5 roczku i do niedawna mowiła o sobie: byłem, zrobiłem, jakby była chłopcem.. ciągle ja porwialiśmuy..ale na niewiele to sie zdało..teraz jak reką osdjał..sam pojeła ze jest dziewczynka i mówi poprawie..
Nie martw sie..mnie tez to meczyło..ale czytałam na ten temayt ze niektóre dzieci tak wałsnie maja.. minie mu to..
zycze powodzenia i cierpliwosci..bo wiem ze czasem to denerwuje.../przynajmniej mnie to irytowało/
Pecia
Jasiek (rowiesnik Jezyka) mowi: Niasio zrobil, Niasio przyniosl ( czyli tak jak ode mnie slyszy), ale juz np ja SAMA
czyli to po siostrze
Tez sie zastanawiam czy go poprawiac? Na razie czekam, nieraz go poprawie.
Mysle,ze z wiekiem zacznie mowic poprawnie.

Mialam jednak kolezanke w pracy, ktora samotnie wychowywala synka i on w pewnym momencie zaczal juz mowic: zrobilem, kupilem itd ale zostalo mu : POSZŁEM, bo mama i babcia tak mowily. I dlugo tak mowil jak byl nawet w szkole.
Podobno to czeste u chlopcow wychowwywanych glownie przez kobiety.
Pecia
CYTAT(ilka)
 

Wczoraj Jeżyk powiedział mi "Dziadziuś mówi jesteś chłopcem, nie dziecinką, a ja pecież jestem Juleczkiem" Nie bardzo może zrozumieć kto to chłopiec, a kto dziewczynka.


a wiesz Ilka,ze moj ostatnio rozgranicza chopciów i dziecinki icon_lol.gif
ale nie w kwestiach mowy a ...anatomii, mianowicie :
chopcik ma siusiaka a dziecinka ...nie ma siusiaka icon_lol.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.