Pełna wersja: jak napisać wniosek o zwrot utraconych dochodów do sądu?
Byłam dzisiaj swiadkiem w sądzie. chcę wystapić o zwrot utraconych dochodów. Poinformowano mnie, że mam na to 24 godziny. Może ktoś bedzie umial mi podpowiedzieć, czy wysłanie jutro będzie ok? I do kogo ja mam to pismo (podanie?wniosek?prośbę?) kierować? Do sadu rodzinnego? jak to wogóle napisać? zwracam się z wnioskiem o zwrot dochodów utraconych z tytułu stawiennictwa w sądzie itd? mam potwierdzenie od pracodawcy o utraconych zarobkach. nie mam niczego, co dokumentowałoby dojazd-jechalam samochodem, pani w informacji sadowej kazala przeprowadzić obliczenia na piśmie, to faktycznie bedzie honorowane? Będe wdzięczna za wszystkie informacje.
A któż Ci powiedział, że 24 godziny ???? to jakiś żart
Wczoraj mąż świadkował-napisłam mu wnkiosek, ale w sądzie i tak dostał jakiś inny świstek do wypełnienia. Dołączyli zaświadczenie o zarobkach i FV za paliwo i trzeba nie wiem ile czekać na ten zwrot. Z tego, co wyczytałam w necie, to zwrot kosztów paliwa może być rozliczony na podstawie kilometrówki:
Kilometrówka - służbowa podróż Samochód Do 900 cm3 0,5214 zł Pow. 900 cm3 0,8358 zł
Musisz mieć zaświadczenie z zakładu pracy z zarobkiem + oszacowac koszty dojazdu.
wysłałam dzisiaj poleconym-sprawa była wczoraj. Mam andzieję, że mi uznają pieczatkę na liście i zmieszczę sie w tych 24 h. Dołączyłam zaśw. od pracodawcy, oszacowałam koszty podrózy. nie przyszło mi do głowy, zeby opisywac pojemnosć samochodu-przeprowadziłam jedynie kalkulacj e-kilometrów i tego ile samochód spala oraz kosztów benzyny. nie mam faktury na paliwo, zatankowany został wcześniej,do głowy mi nie przyszło. i to jest własnie powód, dla którego pomimo tego, ze minimum raz w miesiącu jestem świadkiem po raz pierwszy ubiegam się o zwrot kosztów
dziękuję Wam bardzo za pomoc. To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
| ||||||||