Lipy nie mam (podobno dobra na wszystko). Ewentualnie jeśli jest jakiś cudowny lek, to mogę jutro kupić. Ale to musi być genialne, tak żeby mi najdalej w dwa dni przeszło! Pomocy....
Pełna wersja: Domowe sposoby na ból gardła - znacie??
Na razie piję mleko z miodem i wciskam czosnek w każde żarcie. Co ja jeszcze mogę zrobić??? Gardło mnie boli, ale tak jakoś dalej niż przy anginie (albo wyżej? Matko, nawet tego opisać nie umiem
Lipy nie mam (podobno dobra na wszystko). Ewentualnie jeśli jest jakiś cudowny lek, to mogę jutro kupić. Ale to musi być genialne, tak żeby mi najdalej w dwa dni przeszło! Pomocy....
Miałam ostatnio takie problemy, ale skończyło się antybiotykiem. Na pewno wypróbuj Tantum Verde i Septosan do płukania. Moja sąsiadka bardzo poleca Homeovox - ból i chrypka podobno ustąpił po 3 dniach (czyli o jeden dzień dłużej niż potrzebujesz
Hmm, to moze być trudne...ja już parę razy pisałam o propolisie - to jest nalewka z kitu pszczelego na spitytusie. Trzeba tym nasączyć łyżeczkę cukru i jak najdłużej ssać. Znieczula tak, że potem nie radzę brać się za degustację czegokolwiek - nie czuć smaku
W sytuacji kiedy infekcja już się rozwinie i gardło boli niemiłosiernie, świetnie u mnie sprawdza się Tantum Verde w spray'u. Psikam sobie tym kilka razy dziennie. Dobrze to znieczula no i naprawdę pomaga.
Płukać gardła nigdy nie umiałam, mam cofkę
A w ogóle to wiecie co, niech mnie to nawet boli, ale ja muszę głos normalny odzyskać! Właśnie doszłam do wniosku, że to mogą być struny głosowe... bo w takim dziwnym miejscu mnie boli. A przełykać mogę.
Wygląda na to, że masz problem z krtanią. To trochę gorzej. Przede wszystkim jeżeli nie musisz to nie mów, albo mów szeptem. Z doświadczenia wiem, że dwa dni milczenia przynoszą zdecydowaną poprawę. Do tego Tantum Verde na pewno się przyda, a jeśli chodzi o Homeovox to jest to lek homeopatyczny w postaci pastylek do ssania. Wskazania na opakowaniu wyglądają zachęcająco: "Szybko i skutecznie łagodzi objawy infekcji górnych dróg oddechowych i następstwa nadwerężenia strun głosowych: ból gardła, chrypkę, utratę głosu, drażniący, suchy kaszel"
Na twoim miejscu bym spróbowała.
Spróbuję
Ikuś Kamyk ostatnio tez miala chrypke, bral Homeovox i ladnie ustapila... ale gardlo go nie bolalo. Na chrypke pomoze, a na bol gardla... hmm... mnie nic za bardzo nie pomaga... ewentualnie nowy Strepsils, taki troche znieczulajacy, on nieco lagodzi bol gardla. Przy ssaniu troche szczypie, ale tak ma byc. Sprobuj.
Jeszcze Ibuprom - działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo i pomaga przy zap. krtani.
Jezeli to jest krtań to musisz tez jakiś syrop wykrztuśny zastosować. Homeovox jak najbardziej.
Jutro kupuję Homeovox.
Ila, a Ty masz może na myśli Strepfen? Taki silniejszy Strepsils jakby? W lekko srebrnawym opakowaniu? To faktycznie jest dobry, wypróbowałam go kiedyś
Ika dokladnie tak, za pierwszym razem kupilam Strepfen, takie srebrnawe opakowanie
Zdrowka
Ika poradze CI na chrypke u nas sprawdza sie kogel mogel
Pozdrawiam serdecznie ,zyczę zdrówka wszak zlot juz nie długo ewa
Płyn Lugolla?
Jeśli mnie pamięć nie myli, to płym Lugolla miałam tylko raz w ustach, gdy w Czarnobylu doszło do wybuchu... Ewa, a Ty tego Lugolla to tak na codzień? Przy każdym bólu gardła?
Tak Małgosiu zawsze jak gardełko boli to płynem lugolla zawsze -pomaga
Pozdrawiam ewa CYTAT(adzia) Hmm, to moze być trudne...ja już parę razy pisałam o propolisie - to jest nalewka z kitu pszczelego na spitytusie. Trzeba tym nasączyć łyżeczkę cukru i jak najdłużej ssać. Znieczula tak, że potem nie radzę brać się za degustację czegokolwiek - nie czuć smaku
w sklepach zielarskich, firmowych z produktami pszczelimi, ew. u Ojców Bonifratrów
Ika, zrób sobie na noc syrop z cebuli, albo z buraków.
Jak na gardło to znam 3 specyfiki z apteki babci
1-przyjemny-dobrze ciepłe mleko (kubek) do tego łycha miodu-najlepszy lipowy i łycha zwykłego masła 2-ujdzie-łycha miodu i sok z połówki lub w wersji hard z całej 3-gdy już nie ma wyjścia-kubek gorącego mleka, łycha miodu, łycha samodzielnie zrobionego smalcu , 2 ząbki czosnku ziażdżone. Wymieszać razem i pić. Świństwo okrutne ale na mnie w cielęcych latach wypróbowane z dobrym skutkiem I płukanie Azulanem ( nie mylić z azucalenem). Ikuś jak płukać nie możesz to pij rumianek-działa odkażająco Kasia
Dziewczyny mnie od wczoraj gardlo boli
A dzis bol jest baaaaardzo mocny, przelykac nie moge Plukac nie lubie, Strepfenu ani Strepsilsu w domu nie mam... moze tego mleka z miodem i z czosnkiem sprobuje... buuuu jak boli
Ila, u mnie w trzy dni minęło przy pomocy Homeovoxu i mleka z miodem. Od czasu do czasu dawałam do mleka też masło, choć nie przepadam... Czosnek dawałam do kazdego innego żarcia - jednak w mleku z miodem czosnku bym nie przełknęła... we wszystkim innym bardzo go lubię
Ika 3 dni
Tomek zaraz wraca i Strepsils mi przywiezie, zrobilam rumianek z miodem i sacze powoli... Zimno mi przy tym, ale to gardlo najgorsze, niepamietam, czy mnie kiedys TAK bolalo Moze na noc jeszcze tego mleka sprobuje. Homeovox tez juz wzielam, ale ja chrypki nie mam, tylko bol okropny
A mnie kiedyś ból złagodziło płukanie gardła wodą z solą.
Z raczej dużą ilością soli i raczej powtarzane dość często. Ohydztwo ale boleć przestało
Arwen, ale my z tych, co nie płuczą... Ja ortodoksyjnie nie a Ila bardzo niechętnie
Ila pojedz miód z cytrynką-dobrze zrobi
Kasia
Nie wiem czy ktoś juz wczesniej nie podał tego sposobu (nie czytałam wątku
M. CYTAT(Ika (mama Oskarka)) Arwen, ale my z tych, co nie płuczą... Ja ortodoksyjnie nie a Ila bardzo niechętnie :mrgreen:
Aaa... ja też bardzo niechętnie ale tak mnie wtedy bolało, że się złamałam. Próbowałam jeszcze z dobrym skutkiem pastylek do ssania OLBAS. CYTAT(arwen) A mnie kiedyś ból złagodziło płukanie gardła wodą z solą.
Z raczej dużą ilością soli i raczej powtarzane dość często. Ohydztwo ale boleć przestało :P Arwen ja sie normalnie dlawie, a juz jak pomysle o tej DUZEJ ilosci soli, to brrrrr Ale powiem Wam, ze dzis juz znacznie lepiej, sniadanko chociaz zjadlam i mowie w miare normalnie Mam ten nowy Strepsils, on tez przeciwbakteryjnie dziala. Dzieki za pomoc
Spróbuj Orofarm.
M. CYTAT(Marghe) Spróbuj Orofarm.
M. Marghe znalazlam w domu puste pudelko Mowie, jak po dobrze zakrapianej imprezie
ILA ja wiem ,ze serdecznej rad sie nie czyta(nie bierze pod uwagę)ale ja z uporem maniaka
ewa
Nie wiem, czy jeszcze kogoś gardziołko boli, ale chciałam się podzielić pewnym domowym sposobem na ból gardła - chyba powszechnie nieznanym. Poleciła mi go moja lekarka-internista. I o dziwo działa!
Kupujemy dużą cytrynę lub 2 małe. Wyciskamy sok po łyżeczce do herbaty i wolno przełykamy. Powtarzamy co 10-15 minut, aż skończy się cytryna. Nic w tym czasie nie jemy i nie pijemy. Można stosować u dzieci. Obkurcza to śluzówkę w gardle i bakterie czy wirusy nie przenikają i nie mogą się namnażać. Czy jakoś tak podobnie. Wypróbujcie! Jeśli zacznie się na samym początku infekcji, odchodzi jak ręką odjął.
Własnie o tej cytrynce miałam napisać
Monik dobrze ,że TY to zrobiłaś(opisałaś znaczy się) bo to dobry i sprawdzony przepis ! ewa
Domowe sposoby nie zawsze pomagają, gdy [edit: moderacja, powód - reklama] , zwłaszcza gdy trzeba i tak iść do pracy. Nie zawsze wtedy mamy czas wypijać kilka szklanek gorącej herbaty - wszystko w zależności od tego, czy mamy czas na robienie sobie kilku przerw w ciągu dnia. W dodatku miód i cytrynę trzeba mieć ze sobą, a przyniesienie tego specjalnie do pracy nie zawsze się udaje. Dla mnie bardzo dobre [edit: moderacja, powód - reklama] to [edit: moderacja, powód - reklama] z witaminą C, po którym [edit: moderacja, powód - reklama] znika i można bez problemu ponownie mówić
Tam, gdzie zamawiam go w [edit: moderacja, powód - reklama] w ten weekend do każdego złożonego zamówienia jest dołączana w gratisie [edit: moderacja, powód - reklama], o czym wiem z najnowszego newslettera, który otrzymuję jako stała klientka
Mistrzostwo świata tyle spamu upchnac w kilku linijkach.b
Pracowity spamer
Wyciągnąć wątek sprzed ośmiu lat i wstawić sześć linków od jednego postu to nie jest takie hop siup jak w październiku miałam zapalenie krtani które ciągło się miesiąć to miałam dość.Poszłam do lekarki po antybiotyk bo przeważnie jak miałam bezgłos to mi dawali a tu lipa nie dostałam antybiotyku i się męczyłam dalej.Lekarka powiedziała że to wirusowe i ma przejść samo.Psikać tantum verde,pić gorące płyny,ibuprom zatoki przeciwzapalnie,skorbolamid.
Spamer pracowity ale niedokladny, o szalwii nie wspomnial .
WItam. Drodzy rodzice mam nadzieję ze mi poradzicie coś dobrego na wzmocnienie. Moja córka, która ma dopiero 4 latka i 4 miesiące choruje mi bardzo często. Jak pójdziemy do pediatry zaleca antybiotyk, albo leki po których tak naprawde nie widać zadnej poprawy. ALe nie ma zadyszek, które by swiadczyły o astmie. Nie wiem czy w związku z tym jest sens wykonywac testy? Słyszałam ze u tak małego dzoecka będzie niejednoznaczny wynik. A moze coś zacząć podawac na wzmocnienie? Gdy szukałam wiadomości na temat wzmocnienia odporności trafiłam na Biovilon. Z tego co czytałam na forum niby rodzice chwalą sobie. Ale wolę się was najpierw poradzić, bo nie chcę zaszkodzic dziecku. A gdzie indziej moga chcieć mi wcisnąc na silę ten syrop. A jakie jest wasze zdanie? Z góry dziękuję za chęć pomocy.
Czy nikt nie słyszał o Biovilonie nie potrafi mi doradzić? Bo sama nie wiem w końcu co mam robić. Prosze poradźcie mi.
I mnie dopadło gardło i męczący suchy kaszel, rumianek pije 2-gi dzień i różne tabsy do ssania ale efekt marny. Do płukania też się nie nadaję bo mam cofkę
ja wlasnie tez mam cos z krtania. juz drugi raz w miesiacu. ide zaraz do lekarza bo mnie tez kaszle okrutnie.
czosnek zjadam, zyrop z cebuli. rozne pastylki na gardlo i nic
To jest jakiś wirus gardłowy...dziadostwo i nas dopadło.
Ból gardła ,"uciekający" głos, skrzypienie głosu, mokry- suchy kaszel- nie moze się zdecydowac. Gorączki brak.. Wszelkie domowe sposoby marnie działają. Tzn mąz opycha się czosnkiem,cebulą,popija to wszsytko gorącymi herbatami- smierdzi jak 2dniowa grochówka...bleee My EEE :cieple napoje,syropy malinowe,z aronią,cos do ssania. Pozdrawiam Ewela
Na mnie też już wszystko marnie działa... Sok z cebuli, czosnek, mleko z czosnkiem i miodem. Chyba już się uodporniłam, ale próbować warto.
Teraz idealna pora na anginę. U mnie już 2 poległa. Czosnek i miód się przydadzą. Dobry jest propolis, tylko nie każdy może stosować. Wiem, że jest super sposób na chrypkę i brak głosu - robi się specjalne inhalacje. Nie powiem Ci co dokładnie bo nie pamiętam nazwy a było to jakieś 4 lata wstecz. Ale z innych pomocnych rzeczy to spróbuj cukierków z propolisem i miodem manuka, około 30zł za paczkę. Dla mnie są super, choć dziwnie smakują i mega długo się je ciućka ale chyba w tym też rzecz.
to nie domowy sposób, ale u mnie przy bólu gardła super sprawdza się septolete plus -ale spray
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
| ||||||||