 |
|
nie mam juz si³y..... |
|
|
|
|
Tue, 04 Jul 2006 - 01:30
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 615
Do³±czy³: Tue, 20 Jun 06 - 17:32
Nr u¿ytkownika: 6,338

|
Min±³ miesi±c odk±d skoñczy³y sie nasze marzenia... jako¶ staram siê ¿yæ, ale ostatnio co noc wieczorem pop³akujê sobie do poduszki.... Gdybym by³a ¶limakiem zamknê³abym siê w moim ma³ym domku i wcale bym z niego nie wysz³a. Nie potrafiê siê z tym pogodziæ... Mój anio³ek wisi pewnie gdzie¶ w pró¿ni bo ja nie pozwalam mu odej¶æ.. Przede mn± kolejna d³uga noc...
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 04 Jul 2006 - 10:03
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 7,847
Do³±czy³: Mon, 10 Oct 05 - 18:00
Nr u¿ytkownika: 3,791

|
majul Ból chwyta za serce gdy czytam Twoje s³owa. Nawet nie wiem, co napisaæ..tak strasznie mi przykro  wiem, ¿e jako mama tego dzieci±tka prze¿ywasz ogormny ból i ¿al- my¶lê, ¿e jedynym lekarstwem bêdzie czas, miesi±c to w obliczu takiej tragedii to wcale nie tak d³ugo i zapewne jeszcze nie raz zap³aczesz. Daj sobie czas na prze¿ycie ¿a³oby, ludzie czêsto nie rozumiej± co czuje matka, która utraci³a swoje nienarodzone dziecko- igonruj± te fakt lub lub uwa¿aj± ci±¿ê za nieby³o- to napewno te¿ boli. Nie przyjmuj do siebie takich wiadomo¶ci, pozwól by twoje serce i dusza same ustali³y ile dni musi up³yn±æ nim pogodzisz siê z t± strat±. Lepiej spokojnie prze¿yæ ten ból ni¿ na si³ê szybko siê z nim uporaæ ani¿eli mia³oby to kiedy¶ do Ciebie wróciæ.
Wiem, ¿e wielu kobietom pomaga symboliczne po¿eganie z dzieckiem, napisanie do niego listu, bajki lub wypuszczenie do chmur balonika z imieniem dziecka (je¶li nada³as jakie¶ symboliczne).
Troszcz siê o siebie, mam nadziejê ¿e odnajdujesz wsparcie w bliskich bo wiem, jak ono jest wa¿ne..dbaj o siebie a o Anio³ka siê nie bój, zapewne Najwy¿szy siê nim troskliwie zaj±³ i da³ mu jego w³asn± chmurkê, na której teraz Twój Anio³ek siedzi i macha nó¿kami patrz±c na mamusiê..u¶miechnij siê czasem do niego..
¿yczê Ci du¿o si³y...los Ci wszystko wynagrodzi!
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 06 Jul 2006 - 13:40
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 575
Do³±czy³: Sat, 15 Apr 06 - 09:08
Nr u¿ytkownika: 5,577

|
wiem co czujesz.... mija 3 tydzieñ odk±d nie mam ju¿ w sobie mojego dziecka. wczoraj moja mama spyta³a jak siê czujê, odpowiedzia³am ¿e w porz±dku, ¿e chyba zaczynam wracaæ do siebie. jak bardzo siê myli³am. dzi¶ przep³aka³am pó³ dnia, wci±¿ p³aczê gdy to piszê.... jest mi tak bardzo ¼le, tak wielki ból mnie przepe³nia.... têskniê ca³ym cia³em, dos³ownie... gdy czyta³am posta Francy, rozbecza³am siê na dobre. u¶wiadomi³am sobie ¿e ja jeszcze nie chcê siê ¿egnaæ z moj± kuleczk±, ¿e nie pozwolê mu jeszcze odej¶æ, nie potrafiê.jeszcze nie teraz.. ty te¿ potzrebujesz czasu. mo¿e nawet wiêcej ni¿ ci siê wydaje. mnie do wczoraj te¿ siê wydawa³o ¿e jestem twardzielem, bo wstajê co rano i jako¶ ¿yjê, idê do przodu. ale to nieprawda. ten ogrom bólu siedzi wci±¿ we mnie i wbrew pozorom, czas zamiast leczyæ t± ranê, tylko j± pog³êbia. dzi¶ czujê wiêkszy ból ni¿ tydzieñ temu.
nie bój siê p³akaæ, nie musisz siê z tym kryæ. wyrzuæ to z siebie gdy tylko poczujesz potrzebê, to pomaga... naprawdê...
¶ciskam ciê mocno
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 10 Jul 2006 - 23:05
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 615
Do³±czy³: Tue, 20 Jun 06 - 17:32
Nr u¿ytkownika: 6,338

|
Franca, kolejny raz czytam Twe s³owa... masz racjê. Kto¶ kto tego nie prze¿y³ nawet nie mo¿e sobie wyobraziæ tego co czuje matka, która utraci³a swoje nienarodzone dziecko... Nie pomog± ¿adne s³owa- lepiej teraz ni¿ po¼niej... jeste¶ m³oda- jeszcze urodzisz niejedno dziecko.... to nie by³o nic, tylko trochê tkanek... natura wie lepiej... tak mia³o byæ... lepiej tak ni¿ jakby mia³o byæ kalekie... A ja my¶lê: TO BY£O NASZE DZIECKO!!! wymodlone.. wyczekiwane.. wyp³akane.. moje DZIECKO...
Próbuje wynale¼æ tyle ró¿nych rzeczy, które mogê robiæ dla zabicia czasu... jak tylko przestajê wszystkie my¶li wracaj± jak bumerang...
Cocobaby dziêkujê  te¿ nie jestem twardzielem... ale chcia³abym cofn±æ czas dla Ciebie, dla mnie i dla tylu innych kobiet, których ci±¿e nie przebiegaj± wed³ug schematu: zap³odnienie, 9 miesiêcy, ³atwy poród i ¶liczny bobas, jak z ok³adki... Wiem, ¿e to niemo¿liwe
Spróbujê siê powoli "oswoiæ" z my¶l±, ¿e nasze anio³ki s± szczê¶liwe siedz±c sobie na swych chmurkach i dyndaj±c nó¿kami... Tak jak lis z "Ma³ego ksiêcia" ka¿dego dnia bêdê mog³a przysunaæ siê trochê bli¿ej tej my¶li..... Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
|
|
Mon, 10 Jul 2006 - 23:19
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 53
Do³±czy³: Thu, 04 May 06 - 18:51
Nr u¿ytkownika: 5,748

|
Majul trafilas w sedno sprawy!tak wlasnie sie czujemy i tak mysla inni.brak mi slow....
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 13 Jul 2006 - 09:31
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 631
Do³±czy³: Wed, 02 Apr 03 - 09:20
Nr u¿ytkownika: 277

|
Wydaje mi siê, ¿e Was rozumiem, sama kilka dni temu mia³am zabieg, niestety tak d³ugo wyczekiwana ci±¿± obumar³a. Bojê siê, ¿e jak ju¿ bêdê mog³a siê staraæ to minie kolejny d³ugi rok bez efektu i znowu przyjdzie sam smutek.
Ja czujê siê fizycznie dobrze, ale psychicznie bardzo ¼le, nie chcê z nikim rozmawiaæ, nikogo widzieæ, bojê siê g³osów dzieci, moja córka aktualnie jest u dziadkówm wiêc przynajmniej nie widzi, jak ci±gle p³aczê.
Jest mi tak bardzo ciê¿ko, ¿e nawet nie wiem co mam robiæ, nie potrafiê sobie znale¼æ miejsca, ja osoba, która zawsze wszystko po uporz±dkowane, zaplanowane, nie ma chwili na nudê w tej chwili nie potrafiê siê niczym zaj±æ.
Wychodz±c ze szpitala poprosi³am zwolnienie tylko na tydzieñ, bo wydawa³o mi siê, ¿e tyle mi wystarczy, ¿e im szybciej wrócê do pracy ym bêdzie mi ³atwiej, teraz ju¿ sama nie wiem ile mi potrzeba, bo nawet nie mam ochoty pracowaæ, w domu siedzê przy zasoniêtych oknach, bo nie chcê widzieæ s³oñca, kojarzy mi siê to z rado¶ci±, nie chcê widzieæ szczê¶liwych ludzi. Nie mam wogóle apetytu, nie czujê siê g³odna, co jest nienaturalne dla mnie.
Bardzo wspó³czujê wszystkim, które przesz³y przez to co ja, teraz dopiero wiem, jaki to jest ból psychiczny.
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 13 Jul 2006 - 17:16
|

Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 7,623
Do³±czy³: Thu, 06 Jul 06 - 12:10
Sk±d: LESZNO
Nr u¿ytkownika: 6,521
GG:

|
kochana mgielkO!!!
NIE MOZESZ SIE ZALAMYWAC. WIEM TO BARDZO BOLI ALE MUSISZ O TYM ROZMAWIAC Z MEZEM, PRZYJACIOLKA CZY KIM KOLWIEK MI TO BARDZO PRZYNIOSLO ULGE, ALE WIEM LATWO SSIE MOWI. STRACILAM DZIDZIUSIA DOKLADNIE MIESIAC TEMU NIEZAPOMNIE TEJ DATY 13 PECHOWY DZIEN BEDZIE DLA MNIE DO KONCA ZYCIA. MUSIMY NIE RAZ ZDAC SOBIE SPRAWE ZE NA PEWNE RZECZY NIE MAMY WPLYWU. MUSISZ ZDAC SOBIE SPRAWE ZE MASZ DLA KOGO ZYC MASZ MALA CORECZKE KTORA POTRZEBUJE TWOJEJ MILOSCI, A WIDOK MALEGO DZIECKA ZAWSZE BEDZIE PRZYPOMINAL TEN DZIEN.... JA NA DRUGI DZIEN PO WYJSCIU ZE SZPITALA ZAPROSILAM MOJA BRATOWA Z MOIM CHRZESNIAKIEM KTORY MA POL ROKU, CHCIALAM ODLOZYC TO SPOTKANIE ALE POMYSLALAM ZE NIE MOGE UCIEKAC MUSZE STAWIC CZOLA TEMU. NIESTETY EMOCJE BYLY SILNIEJSZE ROZPLAKALAM SIE NA WIDOK MALUSZKA, MOJ NARZYCZONY PRZYTULIL MNIE DO SIEBIE I POWIEDZIAL ZE JESZCZE BEDZIEMY MIEC TAKIEGO MALUSZKA I WYTARLAM OCZY I NOS I POSZLAM SIE BAWIC Z MALYM.
MUSISZ ZLOZYC SIE DO KUPY I PRZYTULIC MALA
GLOWA DO GORY, MYSL POZYTYWNIE I DUZO USMIECHU POZDRO
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 14 Jul 2006 - 09:11
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 631
Do³±czy³: Wed, 02 Apr 03 - 09:20
Nr u¿ytkownika: 277

|
Nie chcê z nikim rozmawiaæ na ten temat, bo to jeszcze bardziej boli. Ca³y czas zadajê sobie pytanie dlaczego ta siê sta³o, dlaczego inni maj± dwójkê fajnych dzieci z ma³± ró¿nic± wieku, a ja po tylu miesi±cach starañ nadal jestem w punkie wyj¶cia i bojê siê, ¿e córka zostanie jedynaczk±.
Zauwa¿y³am, ¿e ju¿ brakuje mi ³ez, ¿eby p³akaæ, gdybym wiedzia³a, ¿e za 4 miesi±ce bêdê ponownie w szczê¶liwej ci±zy, któr± donoszê to mo¿e by³oby mi ³atwiej, chocia¿ ka¿de inne dziecko nie bêdzie takie jak to które straci³am.
Jeszcze niedawno my¶la³am, ¿e w sumie to mam szcze¶liwe ¿ycie, teraz po stracie dziecka ju¿ my¶lê inaczej i jeszcze bardziej bojê siê cieszyæ z ma³ych rzeczy, bo wydaje mi siê, ¿e za bardzo cieszy³am siê ze swojego szczê¶cia. Mój ¶wiat siê bardzo zmieni³, a ja zamykam siê coraz bardziej w sobie.
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 14 Jul 2006 - 11:19
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 53
Do³±czy³: Thu, 04 May 06 - 18:51
Nr u¿ytkownika: 5,748

|
mgie³ko jeszcze wszystko sie u³o¿y!mowie ci...sama czulam sie podobnie.
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 14 Jul 2006 - 19:30
|

Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 7,623
Do³±czy³: Thu, 06 Jul 06 - 12:10
Sk±d: LESZNO
Nr u¿ytkownika: 6,521
GG:

|
HEJ MGIELKO!
TY MASZ TE SZCZESCIE ZE MASZ JUZ MALA CORECZKE JA NIESTETY NIE MAM JESZCZE ZADNEGO DZIECKA I BARDZO ZAZDROSZCZE TYM DZIEWCZYNOM KTORE JUZ JAKIES DZIDZI MAJA. A CO JA MAM MYSLEC MOJA SIOSTRA MA CZWORKE DZIECI MOJA MAMA URODZILA TROJKE WIEC WIEC POMYSLEC LOGICZNIE JA TEZ POWINNAM MIEC ALE STALO SIE INACZEJ.
POZDRAWIAM
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 14 Jul 2006 - 20:26
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 631
Do³±czy³: Wed, 02 Apr 03 - 09:20
Nr u¿ytkownika: 277

|
Moni28, zgadza siê, to ¿e mam dziecko jako¶ trzyma mnie przy ¿yciu, tylko, ¿e ja jestem chyba starsza od Ciebie (prawie 35), wiêc mi ju¿ coraz mniej czasu zosta³o.
Powiem Wam, ¿e jak tak zacze³am pisaæ na forum o swoich odczuciach to jako¶ mi jest l¿ej, tzn. ju¿ tyle nie p³aczê.
Wczoraj usiad³am i postanowi³am dobrze zaplanowaæ dalsze kroki i mam nadziejê, ¿e doczekam siê szczê¶liwego rozwi±zania, czego równie¿ Wam ¿yczê.
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 14 Jul 2006 - 21:43
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 615
Do³±czy³: Tue, 20 Jun 06 - 17:32
Nr u¿ytkownika: 6,338

|
Mgie³ko, Ja te¿ uwa¿am, Ze Moni ma racjê. Ty jeste¶ szcze¶ciara bo masz córeczkê, któr± nosi³a¶ pod swoim sercem, ona codziennie do Ciebie siê u¶miecha, a gdy dzieje siê co¶ z³ego to przybiega z p³aczem, to Ty tulisz j± na dobranoc i to Twoj± twarz widzi kiedy budzi siê rano.
Ja czekam na dzidziusia od 5 lat, to by³a moja pierwsza ci±¿a... Wierzy³am i codziennie modli³am siê o ¿ycie i zdrowie dla mojej kruszynki. Poroni³am w 15 t.c. Nie wiem czy to by³ ch³opiec czy dziewczynka To by³o nasze dziecko  Widzieli¶my rosn±cy brzuszek i cieszyli¶my siê, ¿e bêdziemy mieli dziecko... Ono nie zawo³a do mnie mamo, nigdy nie wezmê go w ramiona, nie zobaczê jak ro¶nie... Ani ja, ani Moni, ani tyle innych kobiet tu na forum i w gronie przyjació³ czy znajomych..
£zy pojawi± siê u Ciebie jeszcze nie raz... Ja p³aczê wtulona w ramiona mojego mê¿a i zastanawiam siê jakie by³oby nasze dziecko.Ty nie mo¿esz zapomnieæ , ¿e masz córeczkê dla której jeste¶ ca³ym ¶wiatem i dla niej musisz byæ silna! Ja czu³am te rado¶æ 4 miesi±ce i mam cich± nadziejê, ¿e los jeszcze siê do nas u¶miechnie. Do Ciebie te¿!!! Zobaczysz...
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 14 Jul 2006 - 21:57
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 53
Do³±czy³: Thu, 04 May 06 - 18:51
Nr u¿ytkownika: 5,748

|
a ja uwazam ze mgielka tez przezywa ogromna tragedie jak my i nie trzeba teraz mowic ze ona ma juz dziecko.owszem ma coreczke ale stracila niedawno dziecko i przezywa to co my!strata dziecka jest ciosem dla matki...zwlaszcza na poczatku potrzebuje wsparcia i zrozumienia!
tzrymaj sie mgielko!!!zobaczysz wszystko sie ulozy tylko nie poddawaj sie.masz 35 lat ale zawsze o nastepne dziecko mozecie sie zaczac starac juz za 3 mieciace...to calkiem niedlugo
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 14 Jul 2006 - 23:37
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 615
Do³±czy³: Tue, 20 Jun 06 - 17:32
Nr u¿ytkownika: 6,338

|
Ja wcale nie neguje tego, ze Mgie³ka te¿ prze¿ywa tragediê.....
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 15 Jul 2006 - 10:43
|

Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 7,623
Do³±czy³: Thu, 06 Jul 06 - 12:10
Sk±d: LESZNO
Nr u¿ytkownika: 6,521
GG:

|
HEJ WAM
JA MAM 28 LAT. TO JEST ZALEDWIE 7 LAT ROZNICY MOZESZ SIE MGIELKO STARAC O DZIECKO NADAL NIKT CIE NIE PRZEKRESLA. NAJGORSZE BY BYLO GDYBYS JESZCZE NIE MIALA DZIECKA WTEDY JEST TRUDNIEJ UTRZYMAC CIAZE. NIE MATRW SIE JA NADAL TEZ PLACZE WLASNIE WCZORAJ MIALAM TAKI DZIEN. PLAKALAM DO PODUSZKI ZEBY NARZYCZONY NIE WIDZIAL BO NIE CHCIALAM GO ZAMATRWIAC. CHCIALAM ZEBY MNIE MOCNO PRZYTULIL. OSTATNIE DWA DNI PRZESZLY MI NA ROZMYSLANIU JAK TO BEDZIE GDY ZAJDE PONOWNIE W CIAZE. NAJCZENIEJ JUZ BYM CHCIALA ZAJSC ALE Z NARZYCZONYM POSTANOWILISMY POCZEKAC. NAJPIERW SLUB ZE SPOKOJEM,A POZNIEJ, BEDZIEMY SIE STARAC,ALE CZY DAMY RADE ZOBACZYMY.
POZDRAWIAM WAS BARDZO I GLOWY DO GORY.
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 15 Jul 2006 - 11:22
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 615
Do³±czy³: Tue, 20 Jun 06 - 17:32
Nr u¿ytkownika: 6,338

|
Moni, bedzie dobrze, zobaczysz....
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 15 Jul 2006 - 12:13
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 53
Do³±czy³: Thu, 04 May 06 - 18:51
Nr u¿ytkownika: 5,748

|
oj Moni wyobraz sobie ze tez tylko o tym marze!chyba niedlugo popadne w paranoje!biore tabletki anty.i czesto nachodza mnie takie mysli azeby nie wziac jednej tak zebym nie byla wystarczajaco zabezpieczona....ale tak zrobic nie moge!no coz ale nie recze za siebie...
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 15 Jul 2006 - 21:18
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 127
Do³±czy³: Mon, 26 Dec 05 - 21:15
Sk±d: Berlin
Nr u¿ytkownika: 4,375

|
Dziewczyny, wiem co czujecie. Wkrotce minie rok jak stracilam moje pierwsze malenstwo. Wtedy myslalam, ze nie dam sobie rady z tym wszystkim. Niechcialm wtedy nawet slyszec o kolejnej ciazy.
Ale jakis miesiac po stracie dziecka spotkalam kolezanke, (ktora tez przeszla przez to samo co ja) ona byla wtedy znowu w ciazy w 9tc. Jej ciaza rozwijala sie prawidlowo. To tchnelo we mnie nadzieje, ze jak drugi raz zajde w ciaze to bedzie wszystko dobrze. Odczekalismy 3 miesiace od poronienia i wzielismy sie na nowo do roboty i udalo nam sie. Jestem teraz w zaawansowanej ciazy, za dwa i pol miesiac przyjdzie na swiat nasz maly synek Daniel.
Dziewczyny, wiem, ze czasami brak Wam juz sil, ale nie poddawajcie sie. Wkoncu Wam sie uda, musi...
--------------------
 CF
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 16 Jul 2006 - 07:52
|
Grupa: U¿ytkownicy
Postów: 575
Do³±czy³: Sat, 15 Apr 06 - 09:08
Nr u¿ytkownika: 5,577

|
Mgie³ko ¶ciskam ciê serdecznie. wiem co czujesz- jutro minie miesi±c od zabiegu podczas którego zabrali moje maleñstwo. na pocz±tku po samym zabiegu chcia³am jak najszybciej wróciæ do normalnego ¿ycia, zdaæ zaleg³y egzamin na uczelni, posprz±taæ mieszkanie, takie zwy³e sprawy... i uda³o mi siê to wszystko zrobiæ. my¶la³am ¿e to takie proste wróciæ do ¿ycia po zabiegu. ale kilkana¶cie dni po zabiegu dopad³o mnie- przep³aka³am ca³e dwa dni, o czym tu ju¿ pisa³am. okazuje siê ¿e to siedzia³o i wci±¿ siedzi we mnie. nagle musia³o wybuchn±æ z wielkim hukiem. piszê o tym wszystkim dlatego, ¿eby pokazaæ ci jak wa¿ne jest prze¿ycie tej tragedii, przej¶cie przez to, wyp³akanie siê , rozmowa o tym wszystkim. naprawdê, nie ma sensu uciekaæ bo to siê nie uda. te emocje przecie¿ nie rozp³ywaj± siê, s± wci±¿ w tobie. nie bój siê tego. nie zmuszaj siê do rozmowy z innymi osobami, ale gdyby¶ czu³a tak± chêæ- zrób to, naprawdê pomaga. i zagl±daj tutaj. przecie¿ nikt inny tak ciê nie wesprze jak my- mamy któe straci³y swoje maleñstwa. podzrawiam ciê serdecznie
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 U¿ytkowników czyta ten temat (1 Go¶ci i 0 Anonimowych u¿ytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|