 |
|
pierwotna niedoczyność jajników, lęki |
|
|
|
|
Thu, 29 Dec 2011 - 15:30
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 5
Dołączył: Thu, 29 Dec 11 - 15:23
Nr użytkownika: 38,869

|
Dzień dobry piszę do państwa w bardzo delikatnej sprawie... Bardzo intensywnie się odchudzałam i ginekolog stwierdził u mnie niedoczynność jajników... Zrobił mi wszystkie badania i z całą przysadką jest wszystko w porządku , tylko estradiol mamjak kobieta po menopauzie ... Mojemu schorzeniu towarzyszą straszne lęki .. Pytałam się ginekologa , czy nie powinnam iść z tym do specjalisty , ale on powiedział że absolutnie, bo jest to normalne przy tym schorzeniu .. Czy mógłby mi ktoś powiedzieć , czy też miał tego typu problemy ? bardzo proszę o pomoc
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 30 Dec 2011 - 00:12
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 13,324
Dołączył: Thu, 27 Mar 03 - 16:42
Skąd: Z Tąd
Nr użytkownika: 152

|
hej nie wiem, czy prawidłowo rozumiem, że na pewno chodzi o niedoczynność a nie niewydolność? Dodatkowo zastanawia mnie słówko "pierwotna", które mogłoby sugerować, że radykalna dieta nie jest jedynym powodem tych kłopotów, bo mogły zagrać jeszcze inne, nieskojarzone czynniki. Jak wygląda wartość Twojego FSH? Wykonanie FSH jest w tym, co opisujesz, kluczowe i mam nadzieję, że ginekolog tego dopilnował? Mogę napisać jedynie, ku czemu sama bym się kierowała w takiej sytuacji: - konsultacja ze specjalistą leczenia niepłodności pod kątem endokrynologicznym i przebiegu miesiączek: zabranie na konsultację wszystkich wyników zrobionych do tej pory badań i zapytanie się, jak on/ona widzi tę sytuację i jej dalsze prognozy; - wykonanie badania AMH czyli badania określającego rezerwę jajnikową. Jesli z badania AMH wyszłoby, że rezerwa jest na wykończeniu to jest to odpowiedź na całą sytuację i od razu ustawia ją w innym kontekście.
Na koniec dwie moje uwagi: - moje doświadczenia nauczyły mnie nie ufać specjalistom doradzającym brak konsultacji z innymi specjalistami. Konsultacja jest prawem pacjenta i wiarygodny lekarz powinien do niej wręcz zachęcać wiedząc, że jeśli jego diagnoza jest trafna to dalej się potwierdzi, jeśli zaś jest nietrafna to skorzysta na tym pacjent;
- nie traktuj tego, co teraz napiszę, jako straszenia, chciałabym Ci jedynie naświetlić wspomniany możliwy kontekst tej sytuacji. Jeśli optymizm Twojego ginekologa nie ma jednak podstaw i nie została zbadana Twoja rezerwa jajnikowa, to możliwe, że doświadczasz początków przedwczesnej menopauzy, a to schorzenie- pomijając wszelkie inne kwestie takie jak dolegliwości fizyczne i złe samopoczucie- może przekreslić Twoje przyszłe plany rodzicielskie. Jeżeli jest tak, jak piszę- a tego nie wiem i Ty chyba też nie- to masz ostatni moment na zabankowanie swoich komórek jajowych. Jeśli to przegapisz, a faktycznie rezerwa Ci się kończy, to dalszym krokiem będzie już tylko korzystanie z komórek dawczyni lub adopcja. Jak mówię- nie chcę Cię straszyć, ale taka opcja jest niestety możliwa, więc bardzo Cię proszę, nie daj uśpić swojej czujności i doprowadź diagnostykę do końca konsultując się z innym lekarzem (koniecznie specjalistą w leczeniu niepłodności, ginekolog położnik niewiele wniesie do sprawy). Jeśli wszystko powychodzi ok to wspaniale, ale jeśli okaże się, że jednak rezerwa się kończy to są to ostatnie podrygi Twojej płodności i przegapienie tego teraz, kiedy jeszcze można z tym coś zrobić, może skończyć się potem Twoim osobistym dramatem
a.
Ten post edytował Rosa Fri, 30 Dec 2011 - 00:17
--------------------
Pierwsze:

Drugie:

|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 30 Dec 2011 - 10:53
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 5
Dołączył: Thu, 29 Dec 11 - 15:23
Nr użytkownika: 38,869

|
tsh fsh progesteron wszystkie badania wyszły bardzo dobrze... Problem jest tylko z estradiolem biorę clostilbegyt -leczę bezpłodność Zostałam uświadomiona , że przechodzę przedwczesną menopauzę itd ... że mogę nie mieć dzieci... Wszystko to wiem , ale najbardziej teraz zależy mi na tym , czy te lęki , które muszę znosić przejdą , gdy moja gospodarka hormonalna się wyrówna - jak twierdzi mój lekarz... Powedział , że gdy dwie dawki clo nie pomogą wtedy bd myśleć
|
|
|
|
|
|
|
|
Sat, 31 Dec 2011 - 14:38
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 5
Dołączył: Thu, 29 Dec 11 - 15:23
Nr użytkownika: 38,869

|
Chciałabym też dodać ze mój ginekolog jak najbardziej radził mi wizytę u innych ginekologów , ale nie u psychiatry , ponieważ oni zawsze znajdą chorobę , a ja jestem młoda i z wszystkiego wyjdę sama ... Chciałam się tylko diowiedzieć czy ktoś miał może podobne problemy z lękami
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 01 Jan 2012 - 00:38
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 13,324
Dołączył: Thu, 27 Mar 03 - 16:42
Skąd: Z Tąd
Nr użytkownika: 152

|
po kolei w żołnierskich słowach: 1. bezpłodności się nie leczy, leczy się niepłodność. Bezpłodność to nieusuwalny stan niepoddający się żadnej formie leczenia i wykluczający rodzicielstwo biologiczne, na przykład brak macicy lub brak komórek jajowych  2. niestety na podstawie tego, co napisałaś, powątpiewam w profesjonalizm lekarza, który kobiecie w przedwczesnej menopauzie ordynuje clostilbegyt 3. menopauza nie jest stanem, z którego się wychodzi biorąc leki i potem można mieć dzieci. Jeśli w nią wejdziesz to nie będziesz mieć biologicznych dzieci. Nie wiem, czy napisałam to poprzednio wystarczająco jasno. To nie są przelewki ani stan, z którym można czekać. Nie leczy się go clostilbegytem ani żadnym innym lekiem, bo menopauza oznacza wygasanie czynności jajników, a tego procesu nie da się zatrzymać. Jeśli jajniki wygasną to nie będą produkować komórek jajowych, a to oznacza, że nie będzie żadnych dzieci. To, co można zrobić to jedynie wystymulować i pobrać komórki jajowe- dopóki są- i zamrozić je (lub zapłodnić, jeśli posiadasz stałego partnera, z którym planujesz mieć dzieci) z myślą o przyszłym wykorzystaniu ich w procedurze in vitro. Jeśli się przegapi ten moment to zostanie już tylko przyjęcie cudzej gamety lub adopcja społeczna. Nie wiem, na ile omówiłaś tę sytuację z lekarzem, ale jeśli naprawdę mówimy o diagnozie przedwczesnej menopauzy to postępowanie terapeutyczne jest po prostu inne niż przepisywanie clostilbegytu. 4. tekst w ustach lekarza o odradzaniu wizyty u psychiatry, bo psychiatra zawsze znajdzie chorobę, a młodzi ludzie wychodzą z lęków sami, jest- przepraszam- po prostu beznadziejnie głupi. Zachęcam Cię do przejrzenia forum maluchy, gdzie znajdziesz wiele wątków młodych dziewczyn leczących się z powodu nerwic, w tym nerwic lękowych ,oraz z depresji. Przykro mi, ale nie umiem ani zrozumieć, ani usprawiedliwić takiej postawy lekarza, który tym tekstem wychodzi na zwyczajnego palanta. Od macicy do głowy jest parędziesiąt centymetrów i sądzę, że byłoby bardzo dobrze dla pacjentów i lekarzy, gdyby jednak przestrzegać tego podziału i nie wchodzić w kompetencje psychologa czy psychiatry, jeśli posiada się tylko dyplom z ginekologii. Więc odpowiadając na Twoje pytanie- masa kobiet ma problemy z lękami, które leczą u psychologów i psychiatrów, bo to są właściwe adresy. Czy rozchwianie hormonalne jest odpowiedzialne za lęki? Nikt w Internecie nie udzieli odpowiedzi na to pytanie, bo nikt nie ma Twojej dokumentacji medycznej przed sobą, ani prawa do stawiania jakichkolwiek diagnoz. Porozmawiałabym z psychologiem i tyle, jest naprawdę bardziej kompetentny w sprawie lęków niż lekarz ginekolog.
--------------------
Pierwsze:

Drugie:

|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 01 Jan 2012 - 12:52
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 5
Dołączył: Thu, 29 Dec 11 - 15:23
Nr użytkownika: 38,869

|
Rosa , jesteś lekarzem ?
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 01 Jan 2012 - 12:56
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 5
Dołączył: Thu, 29 Dec 11 - 15:23
Nr użytkownika: 38,869

|
Tzn mój lekarz powiedział mi , że mam hormony jak kobieta w okresie menopauzy co nie znaczy że ją przechodzę... Mam strasznie niski estradiol progesteron jest w świetnej formie ... już sama nie wiem co mam robić ! byłam u psychiatry ale on nawet mnie nie słuchał przepisał co chciał i tyle.... Wzięłam dwie tabletki , ale po tym gównie czuję się jeszcze gorzej już sama nie wiem co mam robić !
|
|
|
|
|
|
|
|
Sun, 01 Jan 2012 - 15:20
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 13,324
Dołączył: Thu, 27 Mar 03 - 16:42
Skąd: Z Tąd
Nr użytkownika: 152

|
CYTAT(amkins2 @ Fri, 30 Dec 2011 - 10:53)  Zostałam uświadomiona , że przechodzę przedwczesną menopauzę itd Z tego, co napisałaś wywnioskowałam, że mówimy faktycznie o przedwczesnej menopauzie, a wtedy możliwe konsekwencje są takie, jak napisałam. Teraz piszesz, że: CYTAT Tzn mój lekarz powiedział mi , że mam hormony jak kobieta w okresie menopauzy co nie znaczy że ją przechodzę.. i to zmienia postać rzeczy, oczywiście zmienia na Twoją korzyść i bardzo dobrze, jednak nie jest to sytuacja, do której ja się odniosłam. To pokazuje też, jak zwodnicze są próby doradzania czegokolwiek przez Internet, one siłą rzeczy mogą pełnić jedynie funkcję hm... doradczą? pokazującą ewentualne inne furtki? ale nigdy nie zastąpią konsultacji ze specjalistą, bo tylko on ma dostęp do Twojej dokumentacji i widzi całość obrazu. Rozumiem, że poszłaś do psychiatry- może tutaj tkwił błąd, być może psycholog jest właściwszym adresem? Mam też inną propozycję, mianowicie kontakt z linią pomocy "pacjent dla pacjenta:" www.nieplodnoscboli.pl pracują tam ludzie, ktorzy sami leczyli się z powodu niepłodności, teraz pomagają innym, są po szkoleniu psychologicznym i pracują na standardach terapeutycznych polskiego towarzystwa ginekologicznego. Pomogą Ci objąć całość tej sytuacji mogą spróbować pomóc Ci wypracować jakieś wyjścia z niej. Pomoc jest bezpłatna, możesz rozmawiać przez skype, gadu gadu, telefon i mail. Polecam, bo wiem, że pracują dobrze. Aha, ja nie jestem lekarzem. To, co Ci napisałam pisałam w oparciu o standardy terapeutyczne w leczeniu niepłodności. a.
--------------------
Pierwsze:

Drugie:

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|