 |
|
regularne pory posiłków, doświadczone mamusie powiedzcie czy wam się udało?? |
|
|
|
|
Wed, 08 Dec 2010 - 15:24
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 330
Dołączył: Tue, 06 Apr 10 - 07:39
Skąd: Kutno
Nr użytkownika: 32,393

|
Pytanie do bardziej lub mniej doświadczonych mam - czy udało wam się wyregulować pory posiłków. Wiem, że niektórym mamom udaje się wprowadzić stałe pory jedzenia (np. 6:00, 10:00, 14:00, 18:00, 23:00). Chciałabym podobny schemat zafundować mojemu synkowi i zastanawiam się jak się za to zabrać żeby zbyt dużej rewolucji mu nie robić.
Teraz mały je co 3 godz. w dzień i w nocy dwa razy. Zgodnie z tym co pisze na puszce od mleka (Bebilon Pepti) trzymiesięczne dziecko powinno na dobę jeść 5 porcji po 150 ml. U nas przy co trzygodzinnym jedzeniu tych porcji wychodzi więcej i martwię się że go przekarmię.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 08 Dec 2010 - 16:27
|

Grupa: Moderatorzy
Postów: 12,310
Dołączył: Fri, 12 Dec 03 - 10:59
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 1,254

|
Udało mi się to jakis m-c temu, chociaż miewamy +-30 minutowe poslizgi. Moje dziecię nie je mieszanek, ale nigdy nie zjada i nie wypija tego ile mówią specjaliści. Zawsze zjada za mało. Ale tyje i jest okay. Aaaa to, ze dziecko powinno zjeść tyle i tyle porcji to jedynie podpowiedź. Nie martwiłabym się o przekarmienie, jesli dziecko nie ma problemów z brzuchem, kupą itp.
--------------------
"Jednym z objawów zbli?aj?cego si? za?amania nerwowego jest przekonanie, ?e wykonujemy niezwykle wa?n? prac?." B.Russell 
|
|
|
|
|
|
|
zubu
|
Fri, 10 Dec 2010 - 18:48
|
Gość

|
Nasz synek w tym wieku jadł co 2,5godziny po ponad 100ml-nie pamiętam dokładnie ile-jadł tak do ok4miesiąca
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 10 Dec 2010 - 21:12
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,005
Dołączył: Wed, 25 Feb 09 - 23:43
Skąd: b.
Nr użytkownika: 25,743

|
mi sie udało wprowadzic, jednak zawsze to dziecko na poczatku "decydowało" o tych porach,a nie ze ja sobie założyłam,że będzie jadło o danej godzinie, jakoś tak naturalnie wyszło...mysle ze kolo 2-3 miesiaca juz mieli juz wyregulowane w miare... zuza na poczatku jadła duzo czesciej niz pisali na mleko az wreszcie trafiła na "swoje" i sie nim najadała w miare,chociaz tez wiecej potrzebowała niz napisane było, tyle,ze jak sie okazało ona jadła bardzo duzo, jest bardzo dużym(wysokim jak na swoj wiek a nie grubym) dzieckiem, w pewnym wieku przestała duzo jesc,ale pory posilków do tej pory u obu dzieci są regularne...ułatwia to bardzo życie...
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 14 Dec 2010 - 17:17
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 16
Dołączył: Tue, 14 Dec 10 - 17:06
Nr użytkownika: 35,161

|
u Nas zawsze wszystko było zależne od drzemek,teraz się to ładnie unormowało,ale syn ma już 13 miesięcy
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 12 Apr 2011 - 11:19
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 74
Dołączył: Wed, 09 Mar 11 - 12:24
Skąd: Krakow
Nr użytkownika: 36,073

|
Przecież w tych wczesnych latach najlepszym doradcą u dziecka jest głód! Skoro je, to bardzo dobrze. Ja uważam, że lepiej żeby wiecej jadło niż mniej. Chociaż oczywiscie, nie ma co non stop dawać niemowlakowi jedzenia. To co piszą na opakowaniach to jest jakaś wielka uśredniona średnia, więc tym bym się nie przejmowała. Ja miałam problem, jak przechodziłam na sztuczny pokarm, oczywiście Krzyś nie chciał jeść, ale głód wygrał ; ) i szybko się przekonał
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 22 Apr 2011 - 15:54
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 5,863
Dołączył: Sun, 18 Jan 09 - 21:40
Nr użytkownika: 24,823

|
mnie szpital nauczył, że wolę dawać Frankowi tyle, ile aktualnie chce. u nas był problem, że jadł mało a często. w szpitalu nieważne czy spał czy nie chciał jeść, wlewali na siłę, to był koszmar. obiecałam sobie, że w domu nigdy więcej! no i zaczął ściągać po 40ml, potem 50, 60, a teraz po 2,5 tyg w domu dochodzi do 90ml. powinien jeść 90-120 a je max 95, a zwykle ok 80, ale raczej pory są stałe, co 3 h, czasem co dwie. w nocy ost 2 razy się budzi. żeby zachować te stałe pory, to między karmieniami daję mu herbatę, zawsze go o te 30 min przetrzyma dłużej, a potem ma większy apety i ściagnie ok 90, więc 3h wytrzyma znowu.
--------------------
Sz. marzec 2009 F. luty 2011 B.A. Aniołek 6tc [*]
...nie ma stópki zbyt małej, by nie mogła zostawić śladu...
|
|
|
|
|
|
|
|
Fri, 27 May 2011 - 18:53
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 699
Dołączył: Mon, 08 Jun 09 - 15:16
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 27,680
GG:

|
Z tego co pamiętam mój Mati jadł mniej więcej co 3 godziny, miał stałe pory jedzenia. Też był strasznym głodomorkiem i często zjadał nawet ponad 200ml  Do tego musiałam mu zrobić w smoczkach wielkie dziury, bo jak mu za wolno leciało to był płacz niesamowity  Strasznie szybko przybierał na wadze, nawet pielęgniarka u pediatry zawsze się dziwiła  Ale wcale nie był gruby, a teraz jest wysoki i szczupły. Tak więc nie masz się co martwić, że przekarmisz dziecko, jak jest głodne to niech je
Ten post edytował Leilong Fri, 27 May 2011 - 18:55
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
Thu, 09 Jun 2011 - 20:11
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,021
Dołączył: Fri, 03 Sep 10 - 11:04
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 34,196

|
Moj syn sam sobie to wyregulowal. Wczesniej byl karmiony na zadanie- butla. Skonczyl 3 tygodnie, to przesypial od ok 22-23 do 4-5-6 rano, a po jakichs 2-3 tygodniach od ok 21 do 6. Pory posilkow w dzien ma mniej wiecej stale, choc tez byl karmiony na zadanie. Teraz juz jada regularnie co ok. 3 godziny z poslizgiem +/- 30 minut. Ostatni posilek zjada ok 18-19, nawet jak z roznych przyczyn jest wykapany pozniej, to juz jesc nic mi nie chce. Budzi sie dopiero ok 5-6 i wtedy moze zjesc pierwsze sniadanko. Od razu naprostuje, bo ktos mi zarzuci, ze dziecko glodze i nie budzilam na nocne jedzonko kilkutygodniowego dzieciatka- przybieral prawidlowo, wiec pediatra stwierdzila, ze nie ma potrzeby karmic go na spaniu, czy tez budzic do karmienia, bo gdyby tego potrzebowal, to sam by sie upomnial.
--------------------
Być tuż obok, bez względu na odległość. Być razem, bez względu na przeszkody. Być jednym, bez względu na bycie we dwoje. 
|
|
|
|
|
|
|
|
Wed, 22 Jun 2011 - 12:11
|

Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,789
Dołączył: Tue, 20 Feb 07 - 20:02
Skąd: ...
Nr użytkownika: 11,277
GG:

|
CYTAT(Madie @ Thu, 09 Jun 2011 - 19:11)  Od razu naprostuje, bo ktos mi zarzuci, ze dziecko glodze i nie budzilam na nocne jedzonko kilkutygodniowego dzieciatka- przybieral prawidlowo, wiec pediatra stwierdzila, ze nie ma potrzeby karmic go na spaniu, czy tez budzic do karmienia, bo gdyby tego potrzebowal, to sam by sie upomnial. Kto ma Ci coś zarzucać? Dziecko nie jest głodne to sie nie budzi i tyle. Gdyby było glodne to by się obudziło  Przybiera prawidlłowo to wszystko OK. Zaczełabym się martwić gdyby dziecko stanęło z wagą. Moja Hania juz od czwartego dnia życia przesypiała noce od 23 od 6-7 rano i nie karmiała jej wtedy, a piersiowa była. Przybierała to wszystko dobrze. A karmienie podczas snu kojarzy mi się z tuczeniem gęsi Dziecko, nawet malutkie to przeciez też czlowiek, więc dlaczego robić to poza jego świadomoscią? Nasza, jako rodziców, rola jest taka aby nauczyć dziecko, ze jedzenie jest przyjemnością a nie obowiązkiem. Takie wlewanie na siłę albo podczas snu na pewno nie nauczy tego dziecka.
--------------------
Eliszka, Jan Kornel  i Hanna Faustyna
|
|
|
|
|
|
|
|
Tue, 26 Jul 2011 - 18:22
|
Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,021
Dołączył: Fri, 03 Sep 10 - 11:04
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 34,196

|
Zagadzam sie z Toba, Eliszko. Jednak wiele osob (nie na forum) zarzucalo mi nie raz, ze jestem okropnie wyrodna matka,bo maluszek ma jesc co X godzin i MUSZE budzic w nocy na jedzenie i koniec. Bo tak ma byc. Coz, syn budzony nie byl. Jak nie dojadl w dzien, to budzil mi sie ok 23-24 i dojadal lub budzil sie wczesniej rano (ok 4). Rosnie, rozwija sie prawidlowo. A ze mnie nadal wyrodna matka
--------------------
Być tuż obok, bez względu na odległość. Być razem, bez względu na przeszkody. Być jednym, bez względu na bycie we dwoje. 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|