Masło, 1 szklankę cukru, wodę, kakao podgrzewamy aż się wszystko rozpuści i ładnie wymiesza. Ostawiamy na bok i czekamy aż się wystudzi.
3 białka, szklankę cukru, szczyptę soli ubijamy na jednolitą masę. Dodajemy wiórki kokosowe i mieszamy. Odstawiamy na bok. Następne 3 białka ubijamy ze szczyptą soli. Dodajemy wystudzoną masę z kakao, 6 żółtek, szklankę mąki i proszek do pieczenia - wszystko mieszamy mikserem na jednolitą masę. Ciasto ciemne wylewamy na blachę i na to nakładamy łyżką "kupki" kokosowe. Pieczemy w zależności od naszych upodobań (ja piekę około 20- 30 minut w średnio nagrzanym piekarniku).