Advertisement

ciąża i poród

dziecko

kobieta

dla dzieci

rodzina

podróże

zobacz koniecznie

Rozbieranie i ubieranie dziecka

-

Paweł Zawitkowski - fizjoterapeuta

@1L@ Ubierane i rozbieranie mogą stać się czynnościami prostymi, przynoszącymi mnóstwo radości dzieciom i ich rodzicom. Tak jak i inne zabiegi pielęgnacyjne, również te wymagają wiele czasu i uwagi. Zwykle zmieniamy ubranie na stoliku. Elementem, który ułatwi nam to zadanie, jest typowy chwyt pod nóżkami dziecka (zdjęcie 29). Lekko „podkręcamy“ pupę do góry, wsuwamy rękę pod jedną z nóżek, a drugą chwytamy dłonią. Obydwie nóżki są odwiedzione i uniesione do góry. Drugą rękę możemy ułożyć pod pupą dziecka. Samo „podkręcenie“ pupy i chwyt za obie nóżki pozwala nam na pełną kontrolę ciała malucha, dlatego korzystamy z tego sposobu przy wszystkich czynnościach pielęgnacyjnych wykonywanych na stole i na kolanach. (Fot. 40)





@2L@ Wykorzystując opisany wyżej sposób trzymania, obracamy niemowlę na bok. My również zmieniamy swoją pozycję, starając się cały czas utrzymywać kontakt wzrokowy z dzieckiem. Dzięki temu bardziej „namawiamy“, niż zmuszamy je do obrotu. Podążamy za jego pozycją, tak żeby zainteresować malucha swoją osobą. Zdejmujemy śpioszki z jednej nóżki. (Fot. 41)










@3L@ Zmieniamy rękę i przetaczamy dziecko na drugą stronę. Zsuwamy śpiochy z drugiej nóżki. Przy przetaczaniu wystarczy zazwyczaj sam obrót za pupę. Jeżeli maluch „podstępnie“ zostawia swoją rączkę z tyłu, możemy powtórzyć obrót jeszcze raz. Jeżeli to nie pomaga,
następuje chwila „poważnej“ rozmowy, po czym obracamy go powoli w drugą stronę. Czasami warto dać za wygraną. Zdjąć ubranko możemy również, jeżeli dziecko leży na plecach. Przez ciągłe obracanie na boki ułatwiamy mu zaakceptowanie zmian pozycji. (Fot. 42)







@4L@ Zsuwamy śpiochy z pupy. Robimy to powoli. Dzięki temu, że cały czas utrzymujemy nóżki w górze, jest wygodniej i nam, i dziecku. Maluch może obserwować nas i ubranko, ma okazję zainteresować się swoimi własnymi nóżkami. Przerwa na zabawę... Chowamy się za
śpioszki, zsuwamy je na dziecko, tarmosimy (śpioszki, oczywiście!)... Przy okazji omawiania sposobów ubierania i rozbierania dziecka, warto pomyśleć o jego komforcie w nieco innym wymiarze. Chodzi o odpowiedni wybór kosmetyków dziecięcych, środków piorących, pieluszek jednorazowych i innych elementów, które służą do pielęgnacji małego dziecka. Skóra noworodków i niemowląt jest delikatna i wrażliwa. Dlatego do prania ubranek dziecięcych, bielizny i pieluszek powinno się używać specjalnych proszków, płynów lub
mleczka. Chodzi nie tylko o miły zapach, ale głównie o odpowiedni skład chemiczny tych środków. Taki, który na pewno nie będzie powodował podrażnień skóry mającej kontakt z wypranymi tkaninami. (Fot. 43)

@5L@ Niemowlę leży na plecach. Jeżeli oprzemy jego pupę o swoje ciało, możemy utrzymać ją lekko „podkręconą“. Nie jest to jednak konieczne. Jedną ręką podtrzymujemy łokieć dziecka, drugą zsuwamy rękaw bluzeczki. Chwyt całą dłonią jest bardzo delikatny i pozwala na utrzymanie rączki wyciągniętej do przodu. Możemy dotknąć dłoni dziecka swoją twarzą, włosami, ustami. Obydwie rączki są wysunięte do przodu. Maluch może obserwować nasze gesty i mimikę. (Fot. 44)









~1 @6L@ Po przetoczeniu malucha na bok możemy zdjąć drugi rękaw i w końcu całą bluzeczkę. Układanie go na boku nie jest koniecznym warunkiem zdjęcia ubranka. Obroty na boki w trakcie zmian ubrania ułatwiają nam wykonywanie tych czynności. Lepiej zsuwać lekko rękaw z rączki, niż wyciągać ubranko spod dziecka albo jedną ręką podnosić je
bezustannie w górę i w dół. Zmieniając ubranka w ten sposób możemy wykorzystać ubieranie i rozbieranie do podpowiedzi maluchowi, jak ma się obracać na boki i na brzuch. (Fot. 45)







@7L@ Ubieranie i rozbieranie na kolanach jest chyba najlepszym pomysłem na zmianę ubranka u małych dzieci. Potem, niestety, nie jest to możliwe. Raz, że dziecko już większe, dwa – niezbyt je interesuje pozycja leżąca. Dzięki ruchom naszych ud możemy je obracać swobodnie z boku na bok. Kiedy leży na boku na naszym udzie, możemy jedną rękę ułożyć pod całym jego tułowiem i główką. Możemy też wsunąć dłoń między nóżki i podłożyć pod brzuszek lub główkę. Pupa dziecka przylega do naszego brzucha, może też opierać się o rękę, na której częściowo leży. Teraz spokojnie możemy zsunąć jeden rękaw z jego rączki i ramienia. (Fot. 46)







@8L@ Nie sposób nie wykorzystać tej okazji do zabawy lub „konwersacji“ z dzieckiem. Oczywiście, najlepiej to robić, jeżeli obydwoje patrzymy na siebie. Przy zsuniętym jednym rękawie dużo łatwiej będzie nam zdjąć drugi, kiedy dziecko leży na wznak lub na drugim boku. W tym celu namawiamy malucha, prowokujemy do wyciągnięcia rączki do w naszym kierunku. Obejmując jego rączkę jedną dłonią, drugą zsuwamy rękaw. (Fot. 47)









@9L@ Obracamy jeszcze raz dziecko na bok, aby spokojnie przesunąć bluzeczkę do góry w kierunku jego główki. Dzięki obrotom na boki nie musimy podnosić go do góry czy wyciągać spod niego ubranek. Jeżeli maluch ma założone śpioszki zapinane z tyłu, możemy w tej
pozycji spokojnie rozpiąć zatrzaski albo guziki. Pamiętajmy, żeby utrzymać lekko zgiętą pupę oraz tułów i główkę dziecka w jednej linii. Jeżeli maluch chce się obrócić, możemy przez chwilę pobawić się z nim, unosząc na przemian jedno i drugie udo, po czym wracamy do rozpinania zatrzasków. Przesunięte do góry ubranko układamy tak, żeby nie przeszkadzało dziecku. W takich chwilach zdajemy sobie nagle sprawę, jak ważne jest, aby ubranka dziecka były luźne, najlepiej „o numer za duże“. (Fot. 48)




@10L@ Teraz możemy bluzeczkę dziecka zsunąć powoli z główki. To łatwe, zarówno, kiedy maluch leży na boku, jak i na plecach. Jeszcze wtedy, gdy dziecko leży bokiem, ściągamy ubranko z główki od tyłu do przodu, zabawiając się przy tym w chowanego. Możemy zsunąć
część bluzeczki, a potem w trakcie obrotu na plecy zdjąć resztę. Możemy też, jeżeli bluzeczka ma duży otwór na szyję, ściągnąć ją z dołu do góry. Wybór kierunku zależeć będzie głównie od tego, jak będzie na te manewry reagowało samo dziecko. Jeżeli boi się rozbierania i ubierania, lepiej zrobić to w pierwszy z podanych sposobów. (Fot. 49)






@11L@ Ubierać i rozbierać możemy zarówno na stoliku, jak i na kolanach. Przy zakładaniu czapeczki staramy się wykonać tę czynność bez podnoszenia główki dziecka do góry. Jeżeli maluch leży na naszych udach, unoszę jedno z nich do góry, powodując, że dziecko obraca
się na bok. Pomagamy sobie oczywiście, rękami. Kiedy dziecko leży już na boku, naciągamy na jego główkę czapeczkę z jednej strony – ale tylko tyle, ile możemy nasunąć bez skomplikowanej zmiany pozycji. Ruchami naszych ud kontrolujemy ułożenie dziecka, tak aby się nie przetoczyło niespodzianie do przodu ani do tyłu. (Fot. 50)






@12L@ Zmieniamy ułożenie naszych ud i, asekurując główkę dziecka, przetaczamy je na drugi bok. Uważamy jednocześnie, żeby czapeczka nie zsunęła się do tyłu. Zakładamy drugą jej część. Troczki czapki, jeżeli takie posiada, zawiązujemy po bokach twarzy dziecka, raz po
jednej, raz po drugiej stronie. Zawiązywanie bezpośrednio pod bródką może być dla malucha nieprzyjemne. (Fot. 51)










~2

Rozbieranie i ubieranie dziecka - dodano: 2004-10-11

Portal maluchy.pl jest serwisem edukacyjnym. Informacje zawarte na naszych stronach służą wyłącznie celom informacyjnym. Wszelkie problemy muszą być konsultowane z odpowiednim lekarzem specjalistą. Autorzy i firma ITS MEDIA nie odpowiadają za jakiekolwiek straty i szkody wynikłe z zastosowania zawartych na stronach informacji lub porad.