Aktualności

12 tysięcy dodatkowych miejsc w żłobkach!

12 tysięcy dodatkowych miejsc w żłobkach!

Rząd postanowił kontynuować program Maluch, zapoczątkowany w 2011, zaproponował jednak jego zmodyfikowaną i rozszerzoną wersję, nadając mu nazwę MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj więcej >

Maluchy.pl logo

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
Start new topic Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna  

Dowcipy

> 
dante
Wed, 12 Aug 2009 - 23:01
Mąż postanowił zrobić niespodziankę i odwiedzić żonę przebywającą od tygodnia na delegacji. Przyjechał wyposzczony, więc od razu wziął ją do łóżka, seks urozmaicony, orgazm nieunikniony, finał! Nagle zza ściany:
- Kur*a, ciszej tam! Przez was już piątą noc nie można zasnąć!

-----------------------

Żona do męża :
- Zobaczysz, przyczepię kartkę nad naszym łóżkiem, że jesteś idiotą. Niech całe miasto się dowie.

------------------------

Ojciec z synem handlują kartoflami po osiedlach. Zajeżdżają,
- Kartofelki! - się rozlega.
Z drugiego piętra babeczka się wychyla, że chce.
O - Ile?
K - Cztery worki.
O - Synu idź, ciężko i wysoko.
S - Dobra.
K - Ile płacę?
S - 200.
K - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi też niczego nie brakuje, może seks?
S - Hmmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą.
K - Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie pytania?
S - Jednak wolałbym zapytać.
K - Ale dlaczego?
S - W zeszłym roku przeje*bali*śmy tak 8 ton
dante


Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Dołączył: Wed, 12 Aug 09 - 16:50
Nr użytkownika: 28,623




post Wed, 12 Aug 2009 - 23:01
Post #1

Mąż postanowił zrobić niespodziankę i odwiedzić żonę przebywającą od tygodnia na delegacji. Przyjechał wyposzczony, więc od razu wziął ją do łóżka, seks urozmaicony, orgazm nieunikniony, finał! Nagle zza ściany:
- Kur*a, ciszej tam! Przez was już piątą noc nie można zasnąć!

-----------------------

Żona do męża :
- Zobaczysz, przyczepię kartkę nad naszym łóżkiem, że jesteś idiotą. Niech całe miasto się dowie.

------------------------

Ojciec z synem handlują kartoflami po osiedlach. Zajeżdżają,
- Kartofelki! - się rozlega.
Z drugiego piętra babeczka się wychyla, że chce.
O - Ile?
K - Cztery worki.
O - Synu idź, ciężko i wysoko.
S - Dobra.
K - Ile płacę?
S - 200.
K - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi też niczego nie brakuje, może seks?
S - Hmmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą.
K - Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie pytania?
S - Jednak wolałbym zapytać.
K - Ale dlaczego?
S - W zeszłym roku przeje*bali*śmy tak 8 ton

--------------------
Sel
Thu, 13 Aug 2009 - 09:51
37.gif 04.gif
Sel


Grupa: Użytkownicy
Postów: 2,928
Dołączył: Sun, 11 Apr 04 - 22:29
Skąd: stąd :)
Nr użytkownika: 1,653




post Thu, 13 Aug 2009 - 09:51
Post #2

37.gif 04.gif

--------------------
Wszystko sie zmienia...sama juz nie wiem, czy ja to nadal ja....

dante
Thu, 13 Aug 2009 - 09:57
Mąż marynarz wysyła telegram do żony:
"Kochana żono STOP wracam za trzy dni STOP oczekuj
mnie na lotnisku STOP".
Przylatuje po trzech dniach, wychodzi z samolotu,
patrzy, a jego żony nie ma.
- A to ku....a! Ale może nie? Może czeka przed lotniskiem?
Wychodzi przed lotnisko patrzy, a jego żony nie ma:
- A to ku...a! Ale może nie? Może czeka na mnie w domu?
Wsiada w taksówkę jedzie do domu wchodzi patrzy, a w
domu bałagan, wszystko porozwalane:
- A to ku....a! Ale może nie? Może czeka na mnie w łóżku na górze?
Wchodzi do sypialni, a tam jego żona leży w łóżku z
dwoma facetami. Gość stoi oniemiały, patrzy na to
wszystko i w końcu mówi:
- A to ku....a! Ale może nie? Może telegram nie doszedł?
dante


Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Dołączył: Wed, 12 Aug 09 - 16:50
Nr użytkownika: 28,623




post Thu, 13 Aug 2009 - 09:57
Post #3

Mąż marynarz wysyła telegram do żony:
"Kochana żono STOP wracam za trzy dni STOP oczekuj
mnie na lotnisku STOP".
Przylatuje po trzech dniach, wychodzi z samolotu,
patrzy, a jego żony nie ma.
- A to ku....a! Ale może nie? Może czeka przed lotniskiem?
Wychodzi przed lotnisko patrzy, a jego żony nie ma:
- A to ku...a! Ale może nie? Może czeka na mnie w domu?
Wsiada w taksówkę jedzie do domu wchodzi patrzy, a w
domu bałagan, wszystko porozwalane:
- A to ku....a! Ale może nie? Może czeka na mnie w łóżku na górze?
Wchodzi do sypialni, a tam jego żona leży w łóżku z
dwoma facetami. Gość stoi oniemiały, patrzy na to
wszystko i w końcu mówi:
- A to ku....a! Ale może nie? Może telegram nie doszedł?

--------------------
dante
Wed, 19 Aug 2009 - 10:55
- Czym się różni węgiel kamienny od kamienia węgielnego?
- Tym samym co picie w Szczawnicy od szczania w piwnicy.

----------------------

Na osiedlu pod blok podjeżdża BMW. W środku siedzi Bolek typu ABS (absolutny brak szyi)
Otwiera okno i drze się na cały głos:
- Za*ebała……! Za*ebała…………! Za*ebała……!.
Na trzecim piętrze otwiera się okno, z którego filigranowa blondyneczka woła:
- Kochanie, mówiłam ci tyle razy, że nie za*ebala tylko Izabela!
dante


Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Dołączył: Wed, 12 Aug 09 - 16:50
Nr użytkownika: 28,623




post Wed, 19 Aug 2009 - 10:55
Post #4

- Czym się różni węgiel kamienny od kamienia węgielnego?
- Tym samym co picie w Szczawnicy od szczania w piwnicy.

----------------------

Na osiedlu pod blok podjeżdża BMW. W środku siedzi Bolek typu ABS (absolutny brak szyi)
Otwiera okno i drze się na cały głos:
- Za*ebała……! Za*ebała…………! Za*ebała……!.
Na trzecim piętrze otwiera się okno, z którego filigranowa blondyneczka woła:
- Kochanie, mówiłam ci tyle razy, że nie za*ebala tylko Izabela!

--------------------
oluśia
Wed, 19 Aug 2009 - 14:07
06.gif icon_smile.gif 06.gif
oluśia


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,351
Dołączył: Thu, 31 Jan 08 - 16:49
Skąd: Głogów
Nr użytkownika: 17,936




post Wed, 19 Aug 2009 - 14:07
Post #5

06.gif icon_smile.gif 06.gif

--------------------
Oliwka 1997r.
Kacper 2007r.
monia2007
Wed, 19 Aug 2009 - 23:55
niezłe,szczególnie te 8 ton. hi hi hi
monia2007


Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,217
Dołączył: Wed, 25 Apr 07 - 08:34
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 13,325

GG:


post Wed, 19 Aug 2009 - 23:55
Post #6

niezłe,szczególnie te 8 ton. hi hi hi

--------------------



dante
Thu, 20 Aug 2009 - 09:11
- Ile Pani ma dzieci? - Pięcioro.
- Ile dziewczynek a ilu chłopców?
- Pięciu chłopców.
- Jak mają na imię?
- Józef.
- Wszyscy??
- Tak.
- Jak pani na nich woła??
- Gdy wołam na obiad, to Józef i wszyscy przybiegają.
- A jak chce pani aby jeden z nich przyszedł?
- To wołam po nazwisku.

--------------

Chińczyk pyta Polaka:
- To ilu was jest w tej Polsce?
- No... Ze 40 milionów..
- To wy się tam chyba wszyscy znacie?
dante


Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Dołączył: Wed, 12 Aug 09 - 16:50
Nr użytkownika: 28,623




post Thu, 20 Aug 2009 - 09:11
Post #7

- Ile Pani ma dzieci? - Pięcioro.
- Ile dziewczynek a ilu chłopców?
- Pięciu chłopców.
- Jak mają na imię?
- Józef.
- Wszyscy??
- Tak.
- Jak pani na nich woła??
- Gdy wołam na obiad, to Józef i wszyscy przybiegają.
- A jak chce pani aby jeden z nich przyszedł?
- To wołam po nazwisku.

--------------

Chińczyk pyta Polaka:
- To ilu was jest w tej Polsce?
- No... Ze 40 milionów..
- To wy się tam chyba wszyscy znacie?

--------------------
Myssia
Fri, 28 Aug 2009 - 16:30
04.gif 04.gif 04.gif 04.gif poryczałam się ze śmiechu 04.gif 04.gif
Myssia


Grupa: Użytkownicy
Postów: 8,230
Dołączył: Fri, 20 Feb 04 - 15:50
Skąd: W-wa
Nr użytkownika: 1,469

GG:


post Fri, 28 Aug 2009 - 16:30
Post #8

04.gif 04.gif 04.gif 04.gif poryczałam się ze śmiechu 04.gif 04.gif

--------------------
Myssia mamusia Kacperka (03.03.04)


dante
Tue, 08 Sep 2009 - 09:31
Klient pyta się sprzedawcy:
- A ten odkurzacz to mocno ssie?
- Panie, aż łzy lecą - z powagą odrzekł sprzedawca.

-------------------

Małe miasteczko, obok siebie mieszka dwóch myśliwych. Po każdym polowaniu jeden targa zawsze do domu niedźwiedzia, drugi przeważnie nic. Koleś w końcu nie wytrzymał i poszedł zapytać sąsiada o co chodzi z tymi niedźwiedziami, kolega nie chciał zdradzić tajemnicy, ale umówili się na drugi dzień na wspólne polowanie. Wyruszyli rano, specjalista od niedźwiedzi zabrał ze sobą psa - Pimpusia. Idą przez las, nagle zauważyli niedźwiedzia siedzącego na drzewie. Ten od Pimpusia mówi:
- Teraz uważaj, ja wchodzę na drzewo, strącam niedźwiedzia, a Pimpuś zarucha go na śmierć.
Drugi na to:
- Dobra stary, tylko po co nam w takim razie strzelby?
- Po to, że jakby się zdarzyło, że niedźwiedź strąci mnie, to od razu
zastrzel Pimpusia.

---------------------

Dwóch narkomanów gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochlą, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by było, jakbym ja sobie ten cały gar naraz zapodał?
- Weź przestań. Poszłaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawiłyby ci się krwawe ślady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci tą chochlą wpier...

--------------------

Jedna blond psiapsiuła zwierza się przy domowej kawce drugiej blond
psiapsiułce:
- Wiesz, mój Zenek to coś chyba nie bardzo. Nie ogląda sportu. Nie
ogląda się za innymi kobietami. Nie ogląda się za samochodami.
- No, jak na faceta to bardzo nietypowe...
A Zenek z pokoju woła:
-K**wa! Przecież jestem ślepy, idiotko!!!

--------------------

Co by było, gdyby Trzej Królowie okazali się być Trzema Królowymi?
- Po prostu spytałyby o drogę
- Dotarłyby w porę
- Pomogłyby przy porodzie
- Wysprzątałyby stajenkę
- Przyniosłyby przydatne prezenty
- ... i coś do jedzenia
Ale... co by powiedziałyby w drodze powrotnej? Zaraz po opuszczeniu
Betlejem...
- Widziałyście jakie sandały Maryja ubrała do swojej tuniki?
- Ten mały nic a nic nie jest podobny do Józefa...
- Jak oni mogą wytrzymać z tyloma zwierzakami?
- ... a ich osiołek jest już całkiem na wyczerpaniu...
- Mówią, że Józef jest bezrobotny
- Chciałabym tylko wiedzieć, kiedy oddadzą nasz garnek, w którym
przyniosłyśmy łazanki
- Dziewica, koń by się uśmiał. Ja znam Maryję jeszcze z uczelni.

---------------------

Rozmawia dwóch przyjaciół:
- Słyszałem, że Twoja teściowa miała wypadek.
- Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła się i skręciła kark.
- I co zrobiliście?
- Spaghetti
dante


Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Dołączył: Wed, 12 Aug 09 - 16:50
Nr użytkownika: 28,623




post Tue, 08 Sep 2009 - 09:31
Post #9

Klient pyta się sprzedawcy:
- A ten odkurzacz to mocno ssie?
- Panie, aż łzy lecą - z powagą odrzekł sprzedawca.

-------------------

Małe miasteczko, obok siebie mieszka dwóch myśliwych. Po każdym polowaniu jeden targa zawsze do domu niedźwiedzia, drugi przeważnie nic. Koleś w końcu nie wytrzymał i poszedł zapytać sąsiada o co chodzi z tymi niedźwiedziami, kolega nie chciał zdradzić tajemnicy, ale umówili się na drugi dzień na wspólne polowanie. Wyruszyli rano, specjalista od niedźwiedzi zabrał ze sobą psa - Pimpusia. Idą przez las, nagle zauważyli niedźwiedzia siedzącego na drzewie. Ten od Pimpusia mówi:
- Teraz uważaj, ja wchodzę na drzewo, strącam niedźwiedzia, a Pimpuś zarucha go na śmierć.
Drugi na to:
- Dobra stary, tylko po co nam w takim razie strzelby?
- Po to, że jakby się zdarzyło, że niedźwiedź strąci mnie, to od razu
zastrzel Pimpusia.

---------------------

Dwóch narkomanów gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochlą, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by było, jakbym ja sobie ten cały gar naraz zapodał?
- Weź przestań. Poszłaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawiłyby ci się krwawe ślady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci tą chochlą wpier...

--------------------

Jedna blond psiapsiuła zwierza się przy domowej kawce drugiej blond
psiapsiułce:
- Wiesz, mój Zenek to coś chyba nie bardzo. Nie ogląda sportu. Nie
ogląda się za innymi kobietami. Nie ogląda się za samochodami.
- No, jak na faceta to bardzo nietypowe...
A Zenek z pokoju woła:
-K**wa! Przecież jestem ślepy, idiotko!!!

--------------------

Co by było, gdyby Trzej Królowie okazali się być Trzema Królowymi?
- Po prostu spytałyby o drogę
- Dotarłyby w porę
- Pomogłyby przy porodzie
- Wysprzątałyby stajenkę
- Przyniosłyby przydatne prezenty
- ... i coś do jedzenia
Ale... co by powiedziałyby w drodze powrotnej? Zaraz po opuszczeniu
Betlejem...
- Widziałyście jakie sandały Maryja ubrała do swojej tuniki?
- Ten mały nic a nic nie jest podobny do Józefa...
- Jak oni mogą wytrzymać z tyloma zwierzakami?
- ... a ich osiołek jest już całkiem na wyczerpaniu...
- Mówią, że Józef jest bezrobotny
- Chciałabym tylko wiedzieć, kiedy oddadzą nasz garnek, w którym
przyniosłyśmy łazanki
- Dziewica, koń by się uśmiał. Ja znam Maryję jeszcze z uczelni.

---------------------

Rozmawia dwóch przyjaciół:
- Słyszałem, że Twoja teściowa miała wypadek.
- Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła się i skręciła kark.
- I co zrobiliście?
- Spaghetti

--------------------
monia2007
Wed, 09 Sep 2009 - 22:03
Wreszcie humorek mi się poprawił.
monia2007


Grupa: Użytkownicy
Postów: 6,217
Dołączył: Wed, 25 Apr 07 - 08:34
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 13,325

GG:


post Wed, 09 Sep 2009 - 22:03
Post #10

Wreszcie humorek mi się poprawił.

--------------------



logomama
Sat, 14 Nov 2009 - 18:42
O Chińczyku i Polaku mnie rozbawił mnie niesamowicie 06.gif
logomama


Grupa: Użytkownicy
Postów: 157
Dołączył: Fri, 05 Sep 08 - 14:32
Nr użytkownika: 21,559

GG:


post Sat, 14 Nov 2009 - 18:42
Post #11

O Chińczyku i Polaku mnie rozbawił mnie niesamowicie 06.gif

--------------------
ALUSIA

EWUNIA
dorthe81
Wed, 18 Nov 2009 - 14:27
Przedszkolanka czyta dzieciom bajkę o Kurczaku Małym. Dochodzi do fragmentu gdzie Kurczak próbuje ostrzec farmera. Czyta: "... i wtedy Kurczak podbiegł do farmera krzycząc: Niebo się wali! Niebo runie lada chwila!..."
- I jak myślicie dzieci, co powiedział farmer kiedy usłyszał strzeżenie?
Zgłasza się Marysia
- Tak, Marysiu, mów...
- Ja p.......! Gadający kurczak!
dorthe81


Grupa: Użytkownicy
Postów: 581
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 11:41
Skąd: podlaskie
Nr użytkownika: 30,160




post Wed, 18 Nov 2009 - 14:27
Post #12

Przedszkolanka czyta dzieciom bajkę o Kurczaku Małym. Dochodzi do fragmentu gdzie Kurczak próbuje ostrzec farmera. Czyta: "... i wtedy Kurczak podbiegł do farmera krzycząc: Niebo się wali! Niebo runie lada chwila!..."
- I jak myślicie dzieci, co powiedział farmer kiedy usłyszał strzeżenie?
Zgłasza się Marysia
- Tak, Marysiu, mów...
- Ja p.......! Gadający kurczak!
dorthe81
Wed, 18 Nov 2009 - 14:28
Pani zadała temat wypracowania: "Kim będziesz jak dorośniesz".
Jaś napisał w wypracowaniu:
"Najpierw będę lekarzem, bo tak chce tata. Potem zostanę prawnikiem, jak chce mama. A na końcu zostanę kominiarzem, bo mi się też coś od życia należy..
dorthe81


Grupa: Użytkownicy
Postów: 581
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 11:41
Skąd: podlaskie
Nr użytkownika: 30,160




post Wed, 18 Nov 2009 - 14:28
Post #13

Pani zadała temat wypracowania: "Kim będziesz jak dorośniesz".
Jaś napisał w wypracowaniu:
"Najpierw będę lekarzem, bo tak chce tata. Potem zostanę prawnikiem, jak chce mama. A na końcu zostanę kominiarzem, bo mi się też coś od życia należy..
dorthe81
Wed, 18 Nov 2009 - 14:29
Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje.
Dziecko odpowiedziało:
- Rysuję Boga.
Zaskoczona nauczycielka po chwili odpowiedziała:
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda.
Nie przerywając rysowania dziewczynka odpowiedziała:
- Za chwilę będą wiedzieli.
dorthe81


Grupa: Użytkownicy
Postów: 581
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 11:41
Skąd: podlaskie
Nr użytkownika: 30,160




post Wed, 18 Nov 2009 - 14:29
Post #14

Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje.
Dziecko odpowiedziało:
- Rysuję Boga.
Zaskoczona nauczycielka po chwili odpowiedziała:
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda.
Nie przerywając rysowania dziewczynka odpowiedziała:
- Za chwilę będą wiedzieli.
dorthe81
Wed, 18 Nov 2009 - 14:51
Pewnego dnia idzie sobie Niemiec z karabinem, Rusek z dzidą i Polak z latarką. Zobaczyli jaskinię. Słychać było odgłos: mam cię zjem cię, obedrę cię ze skóry!
Niemiec się wystraszył i uciekł. Sytuacja się powtórzyła i Rusek uciekł. Został tylko Polak. Zaświecił latarką i zobaczył małpę trzymającą banana i mówiącą do niego: mam cię, zjem cię, obedrę cię ze skóry!
dorthe81


Grupa: Użytkownicy
Postów: 581
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 11:41
Skąd: podlaskie
Nr użytkownika: 30,160




post Wed, 18 Nov 2009 - 14:51
Post #15

Pewnego dnia idzie sobie Niemiec z karabinem, Rusek z dzidą i Polak z latarką. Zobaczyli jaskinię. Słychać było odgłos: mam cię zjem cię, obedrę cię ze skóry!
Niemiec się wystraszył i uciekł. Sytuacja się powtórzyła i Rusek uciekł. Został tylko Polak. Zaświecił latarką i zobaczył małpę trzymającą banana i mówiącą do niego: mam cię, zjem cię, obedrę cię ze skóry!
dorthe81
Wed, 18 Nov 2009 - 14:51
Polak Rusek i Francuz płyną tratwą i nagle Francuz pije wino i resztę wylewa i Rusek mówi
-Co ty zrobiłeś wylałeś takie drogie wino
-U nas jest tego pełno
Za chwile Polak wyrzuca Ruska a Francuz mówi
-Czemu wyrzuciłeś naszego kumpla
-U nas tego pełno
dorthe81


Grupa: Użytkownicy
Postów: 581
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 11:41
Skąd: podlaskie
Nr użytkownika: 30,160




post Wed, 18 Nov 2009 - 14:51
Post #16

Polak Rusek i Francuz płyną tratwą i nagle Francuz pije wino i resztę wylewa i Rusek mówi
-Co ty zrobiłeś wylałeś takie drogie wino
-U nas jest tego pełno
Za chwile Polak wyrzuca Ruska a Francuz mówi
-Czemu wyrzuciłeś naszego kumpla
-U nas tego pełno
dorthe81
Wed, 18 Nov 2009 - 14:52
usek, Polak i Niemiec mieli przejść przez las pełen komarów. Mieli do wyboru 3 pojazdy: czołg, armatę i komarka. Rusek bierze czołg przejeżdża i wyjeżdża cały w bąblach. Niemiec bierze armate też wyjeżdża w bomblach cały. Polak bierze Komarka. Za 10 minut wyjeżdża cały i zdrowy. Jak ci się to udało? oO Wiesz - komary - sami swoi!
dorthe81


Grupa: Użytkownicy
Postów: 581
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 11:41
Skąd: podlaskie
Nr użytkownika: 30,160




post Wed, 18 Nov 2009 - 14:52
Post #17

usek, Polak i Niemiec mieli przejść przez las pełen komarów. Mieli do wyboru 3 pojazdy: czołg, armatę i komarka. Rusek bierze czołg przejeżdża i wyjeżdża cały w bąblach. Niemiec bierze armate też wyjeżdża w bomblach cały. Polak bierze Komarka. Za 10 minut wyjeżdża cały i zdrowy. Jak ci się to udało? oO Wiesz - komary - sami swoi!
dorthe81
Wed, 18 Nov 2009 - 14:52
iabeł postanowił zamknąć Polaka, Ruska i Niemca w zamkniętym pomieszczeniu, gdzie są same ściany, nie ma drzwi i okien. Każdemu z nich dał po 2 metalowe kulki i dał im tydzień, aby nauczyli się z nimi coś robić. Po tygodniu zagląda do Ruska:
- Czego się nauczyłeś?
- Nauczyłem się nimi podrzucać...
Zagląda do Niemca:
- Czego się nauczyłeś?
- Nauczyłem się nimi żonglować...
Zagląda do Polaka:
- Czego się nauczyłeś?
A Polak jedną zgubił, drugą zepsuł...
dorthe81


Grupa: Użytkownicy
Postów: 581
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 11:41
Skąd: podlaskie
Nr użytkownika: 30,160




post Wed, 18 Nov 2009 - 14:52
Post #18

iabeł postanowił zamknąć Polaka, Ruska i Niemca w zamkniętym pomieszczeniu, gdzie są same ściany, nie ma drzwi i okien. Każdemu z nich dał po 2 metalowe kulki i dał im tydzień, aby nauczyli się z nimi coś robić. Po tygodniu zagląda do Ruska:
- Czego się nauczyłeś?
- Nauczyłem się nimi podrzucać...
Zagląda do Niemca:
- Czego się nauczyłeś?
- Nauczyłem się nimi żonglować...
Zagląda do Polaka:
- Czego się nauczyłeś?
A Polak jedną zgubił, drugą zepsuł...
dorthe81
Wed, 18 Nov 2009 - 14:53
W Rosji stara biedaczka smaruje sobie kanapkę gównem, podchodzi Rusek "Oj bida bida u pani "
a babcia "bida bida" dał jej 50$, podchodzi Niemiec "bida bida u pani " a babcia "bida bida" i dał jej 100$, podchodzi Polak "bida bida u pani " a babcia "bida bida" a Polak na to "TO CZEMU TAK GRUBO SMARUJESZ
dorthe81


Grupa: Użytkownicy
Postów: 581
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 11:41
Skąd: podlaskie
Nr użytkownika: 30,160




post Wed, 18 Nov 2009 - 14:53
Post #19

W Rosji stara biedaczka smaruje sobie kanapkę gównem, podchodzi Rusek "Oj bida bida u pani "
a babcia "bida bida" dał jej 50$, podchodzi Niemiec "bida bida u pani " a babcia "bida bida" i dał jej 100$, podchodzi Polak "bida bida u pani " a babcia "bida bida" a Polak na to "TO CZEMU TAK GRUBO SMARUJESZ
dorthe81
Wed, 18 Nov 2009 - 14:53
Z czego śmieją się Niemcy ?
Jakie jest zdanie, które składa się z czterech kłamstw i z ośmiu słów?
Uczciwy Polak jedzie trzeźwy do pracy własnym samochodem.
dorthe81


Grupa: Użytkownicy
Postów: 581
Dołączył: Mon, 16 Nov 09 - 11:41
Skąd: podlaskie
Nr użytkownika: 30,160




post Wed, 18 Nov 2009 - 14:53
Post #20

Z czego śmieją się Niemcy ?
Jakie jest zdanie, które składa się z czterech kłamstw i z ośmiu słów?
Uczciwy Polak jedzie trzeźwy do pracy własnym samochodem.
> Dowcipy
Start new topic
Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Thu, 20 Jun 2019 - 15:42
lista postów tego wątku
© 2002 - 2018  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl   |  Reklama