Aktualnoci

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

Rzd postanowi kontynuowa program Maluch, zapocztkowany w 2011, zaproponowa jednak jego zmodyfikowan i rozszerzon wersj, nadajc mu nazw MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj wicej >

Maluchy.pl logo
cia

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
Start new topic Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna  

bezsenność w ciąży

> 
nibyewa
nie, 15 lis 2009 - 19:29
Witajcie kobiety!Jestem w 13 tyg. ciąży i od tygodnia nie mogę spać. Zasypiam jakimś półsnem o 4 5 nad ranem i potem umieram. Melisa nie za bardzo mi pomaga. To jakaś masakra jeste. Wchodzę w drugi trymestr, w którym podobny wszyscy czują się cudownie a ja mam wszystkiego serdecznie dość. Czy ktoś ma taki problem? czy jestem jakimś ewenementem:(?
nibyewa


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 479
Dołączył: śro, 11 lis 09 - 19:04
Skąd: Bydgoszcz
Nr użytkownika: 30,089

GG:


post nie, 15 lis 2009 - 19:29
Post #1

Witajcie kobiety!Jestem w 13 tyg. ciąży i od tygodnia nie mogę spać. Zasypiam jakimś półsnem o 4 5 nad ranem i potem umieram. Melisa nie za bardzo mi pomaga. To jakaś masakra jeste. Wchodzę w drugi trymestr, w którym podobny wszyscy czują się cudownie a ja mam wszystkiego serdecznie dość. Czy ktoś ma taki problem? czy jestem jakimś ewenementem:(?

--------------------
</a>





Latte_macchiato
nie, 15 lis 2009 - 19:41
Ja problem ze snem mam ciągle w ciąży i przed nią, zasypiam 2-4 wstaję 6-8. Nic nie działa: woda, kąpiel, spacer itd...
ale raz na tydzień śpię jak kamień od 2-3 do 10-11 rano icon_wink.gif to chyba wtedy gromadzę energie... ale bezsenne noce są czymś okropnym, ciągłe przewracanie się w łóżku itd..nawet czytanie książki nie pomaga.

Chętnie dowiedziałabym się co jeszcze można wypróbować aby zasnąć .
Latte_macchiato


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 6,788
Dołączył: wto, 26 sie 08 - 14:09
Nr użytkownika: 21,387




post nie, 15 lis 2009 - 19:41
Post #2

Ja problem ze snem mam ciągle w ciąży i przed nią, zasypiam 2-4 wstaję 6-8. Nic nie działa: woda, kąpiel, spacer itd...
ale raz na tydzień śpię jak kamień od 2-3 do 10-11 rano icon_wink.gif to chyba wtedy gromadzę energie... ale bezsenne noce są czymś okropnym, ciągłe przewracanie się w łóżku itd..nawet czytanie książki nie pomaga.

Chętnie dowiedziałabym się co jeszcze można wypróbować aby zasnąć .

--------------------
Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczeniem
nibyewa
nie, 15 lis 2009 - 19:47
Ojej....współczuję Ci z tego powodu, ale jednocześnie cieszę się, że nie jestem sama. Ja też zastanawiam się nad tym co można zrobić, żeby w końcu normalnie zasnąć, jestem ciekawa co to będzie jak będę miała już duży brzuch. Idę jutro do lekarza w tym celu się zapytać co można zrobić, aczkolwiek boję się że zaproponuje mi albo melisę albo jakieś nieciekawe środki nasenne, któych brać nie chcę, no ale zobaczymy.....
nibyewa


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 479
Dołączył: śro, 11 lis 09 - 19:04
Skąd: Bydgoszcz
Nr użytkownika: 30,089

GG:


post nie, 15 lis 2009 - 19:47
Post #3

Ojej....współczuję Ci z tego powodu, ale jednocześnie cieszę się, że nie jestem sama. Ja też zastanawiam się nad tym co można zrobić, żeby w końcu normalnie zasnąć, jestem ciekawa co to będzie jak będę miała już duży brzuch. Idę jutro do lekarza w tym celu się zapytać co można zrobić, aczkolwiek boję się że zaproponuje mi albo melisę albo jakieś nieciekawe środki nasenne, któych brać nie chcę, no ale zobaczymy.....

--------------------
</a>





KAROLA3DAW
nie, 15 lis 2009 - 23:01
Powiem Wam dziwuszki ze i ja mam problemy moze nie tyle z bezsennoscia co z zasypianiem:(
Moja uluiona pozycja to spanie na brzuchu a teraz jest to wykluczone wiec krece sie z boku na bok az sie zmecze:)

Chetnie poznam jakies dore sposoby na spanko:)

Pozdrawiam serdecznie:)
KAROLA3DAW


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 5,141
Dołączył: pią, 23 paź 09 - 23:07
Nr użytkownika: 29,728




post nie, 15 lis 2009 - 23:01
Post #4

Powiem Wam dziwuszki ze i ja mam problemy moze nie tyle z bezsennoscia co z zasypianiem:(
Moja uluiona pozycja to spanie na brzuchu a teraz jest to wykluczone wiec krece sie z boku na bok az sie zmecze:)

Chetnie poznam jakies dore sposoby na spanko:)

Pozdrawiam serdecznie:)

--------------------




malgosia1968
pon, 16 lis 2009 - 06:51
Witam
ja z bezsennoscia w ciazy walcze juz od 38 tyg....na poczatku lapaly mnie mdlosci w sroku nocy...potem nie moglam zasypiac wieczorem...i robilam spacerki po mieszkani az sie zmeczylam....teraz jak juz z trudem zasne to obudze sie z 5 razy na siku i juz wtedy wogole nie spie.....maze o tym zeby polozyc sie wieczorem normalnie spac i tak obudzic sie przynajmniej o 8 wyspana....pilam na noc cieple mleka..melise..liczylam baranki....wietrzylam pokoj....puszczalam relaksacyjna muzyke...w moim przypadku to nie pomoglo....dzis poszlam spac okolo 3 a od 5 jestem na nogach...wiec nie jestescie same i napewno duzo ciezarowek do Was dolaczy......
malgosia1968


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 4,471
Dołączył: pią, 04 wrz 09 - 21:23
Skąd: P.T.
Nr użytkownika: 28,966

GG:


post pon, 16 lis 2009 - 06:51
Post #5

Witam
ja z bezsennoscia w ciazy walcze juz od 38 tyg....na poczatku lapaly mnie mdlosci w sroku nocy...potem nie moglam zasypiac wieczorem...i robilam spacerki po mieszkani az sie zmeczylam....teraz jak juz z trudem zasne to obudze sie z 5 razy na siku i juz wtedy wogole nie spie.....maze o tym zeby polozyc sie wieczorem normalnie spac i tak obudzic sie przynajmniej o 8 wyspana....pilam na noc cieple mleka..melise..liczylam baranki....wietrzylam pokoj....puszczalam relaksacyjna muzyke...w moim przypadku to nie pomoglo....dzis poszlam spac okolo 3 a od 5 jestem na nogach...wiec nie jestescie same i napewno duzo ciezarowek do Was dolaczy......

--------------------
Marek urodzony 02.06.1990 3300g 53cm
Mateusz urodzony 23.05.1991 4150g 59cm
Iza urodzona 04.04.1992 3100g 51cm

Mikołaj urodzony 27.11.2009 2740g 50cm

Franek mój pierwszy wnuczek urodzony 29.09.2011 4100g 58cm
Julek mój drugi wnuczek urodzony 05.08.2015 3900 g 55 cm

"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.. "
tato tak bardzo tęsknię za Tobą [*] 23.09. minie 11 lat :(

"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake
Nessi
pon, 16 lis 2009 - 08:53
To samo miałam jakoś od 6tc. Przeszło z 4 miesiącem. Teraz odwrotnie, znów mnie senności okropna w ciągu dnia łapią 21.gif Nic nie mogę zrobić, bo po prostu nie mam siły 29.gif
Nessi


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2,331
Dołączył: pon, 15 cze 09 - 11:19
Skąd: lubuskie
Nr użytkownika: 27,789




post pon, 16 lis 2009 - 08:53
Post #6

To samo miałam jakoś od 6tc. Przeszło z 4 miesiącem. Teraz odwrotnie, znów mnie senności okropna w ciągu dnia łapią 21.gif Nic nie mogę zrobić, bo po prostu nie mam siły 29.gif

--------------------


start-22.02.2014


Mądrość rodzi się z dobrze przemyślanych porażek.
agusia3310
pon, 16 lis 2009 - 09:33
Cześć dziewczyny.
Ja też na początku ciązy przez prawie trzy miesiące męczyłam się z bezsennością. Szłam do łóżka około północy, 1 rano a budziłam się o 3 czy 4. W dzień nie mogłam usnąć. Choddziłam nieprzytomna. To było straszne.
Teraz budzę się około 6-7 rano. W nocy wstaję 4, 5 razy (jestem w 17 tc). Ale jestem wypoczęta. Czesem zdarza mi się nawet w ciągu dnia usnąć na dosłownie kilka minut. Ale to jakby kop nowych sił.
A co do pozycji do spania to ja też zawsze spałam na brzuchu. I też miałam wielki problem ze zmianą pozycji. Jakieś dwa tygodnie temu dostałam od kuzynki specjalną poduszę dla ciężarnych(takiego węża). Podkładam sobie ją pod plecy, głowę i nogi i śpię rewelacyjnie na lewym boczku. Dla mnie to po prostu rewelacja.
agusia3310


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2,001
Dołączył: wto, 27 paź 09 - 16:21
Nr użytkownika: 29,788




post pon, 16 lis 2009 - 09:33
Post #7

Cześć dziewczyny.
Ja też na początku ciązy przez prawie trzy miesiące męczyłam się z bezsennością. Szłam do łóżka około północy, 1 rano a budziłam się o 3 czy 4. W dzień nie mogłam usnąć. Choddziłam nieprzytomna. To było straszne.
Teraz budzę się około 6-7 rano. W nocy wstaję 4, 5 razy (jestem w 17 tc). Ale jestem wypoczęta. Czesem zdarza mi się nawet w ciągu dnia usnąć na dosłownie kilka minut. Ale to jakby kop nowych sił.
A co do pozycji do spania to ja też zawsze spałam na brzuchu. I też miałam wielki problem ze zmianą pozycji. Jakieś dwa tygodnie temu dostałam od kuzynki specjalną poduszę dla ciężarnych(takiego węża). Podkładam sobie ją pod plecy, głowę i nogi i śpię rewelacyjnie na lewym boczku. Dla mnie to po prostu rewelacja.

--------------------




patrycja 1981
pon, 16 lis 2009 - 12:14
Witajcie!!!
Ja przed ciąza walczyłam z bezsennoscia przez dwa lata ,jak zaszłam w ciąze obecnie 8 tydzien to bezsennosc mi minęła ,spie normalnie ,wiem tez ze bezsenność może wrócić ale ja mam na nią sposób!!!wyda sie wam strasznie dziwny ale mi pomógł,jak nie moge spac i strasznie sie męcze to robię wszystko żeby nie zasnąć ,sprzątam ,czytam,wiem ze wydaje wam sie to dziwne ale wtedy zasypiam w 5 minut ,staram sie nie myśleć o tym ze nie spię i nie próbuje na siłe zasnąć.
dziewczyny jezeli będziecie sie bardzo męczyć z powodu braku snu radze udac sie na konsultacje do lekarza , Bezsenność to znak ze w naszym organizmie cos sie dzieje i nalezy leczyć przyczynę bezsenności a nie jej objaw ,wiec odradzałabym tabletki nasenne ,bo to problemu nie zlikwiduje ale jeszcze pogłębi
pozdrawiam Patrycja
patrycja 1981


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 60
Dołączył: pią, 02 paź 09 - 13:04
Nr użytkownika: 29,374




post pon, 16 lis 2009 - 12:14
Post #8

Witajcie!!!
Ja przed ciąza walczyłam z bezsennoscia przez dwa lata ,jak zaszłam w ciąze obecnie 8 tydzien to bezsennosc mi minęła ,spie normalnie ,wiem tez ze bezsenność może wrócić ale ja mam na nią sposób!!!wyda sie wam strasznie dziwny ale mi pomógł,jak nie moge spac i strasznie sie męcze to robię wszystko żeby nie zasnąć ,sprzątam ,czytam,wiem ze wydaje wam sie to dziwne ale wtedy zasypiam w 5 minut ,staram sie nie myśleć o tym ze nie spię i nie próbuje na siłe zasnąć.
dziewczyny jezeli będziecie sie bardzo męczyć z powodu braku snu radze udac sie na konsultacje do lekarza , Bezsenność to znak ze w naszym organizmie cos sie dzieje i nalezy leczyć przyczynę bezsenności a nie jej objaw ,wiec odradzałabym tabletki nasenne ,bo to problemu nie zlikwiduje ale jeszcze pogłębi
pozdrawiam Patrycja
moko.
pon, 16 lis 2009 - 16:35
Ja też mam ten problem !
Zasypiam ok 24-1 w nocy, budze się kilka razy w nocy a ostatecznie zwlekam się z łozka o 6 rano. Nie spię w międzyczasie icon_sad.gif Nie mam sposobu poprawę tego icon_sad.gif a czasami trudno mi funkcjonować w pracy:(
moko.


Grupa: Moderatorzy
Postów: 14,870
Dołączył: pią, 12 gru 03 - 10:59
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 1,254




post pon, 16 lis 2009 - 16:35
Post #9

Ja też mam ten problem !
Zasypiam ok 24-1 w nocy, budze się kilka razy w nocy a ostatecznie zwlekam się z łozka o 6 rano. Nie spię w międzyczasie icon_sad.gif Nie mam sposobu poprawę tego icon_sad.gif a czasami trudno mi funkcjonować w pracy:(

--------------------
"Jednym z objawów zbliżającego się załamania nerwowego jest przekonanie, że wykonujemy niezwykle ważną pracę."
B.Russell

O.(1998) i O.(2010)
patrycja 1981
pon, 16 lis 2009 - 17:23
moko- rozmawiałaś z lekarzem ?? czytałam kiedys ,ze joga bardzo pomaga w bezsennosci ,wiem tez ze są cwiczenia dla kobiet w ciązy ,mnie jak bezsenność dopadnie to wypróbuje ,moze akurat ,mi kiedy bardzo pomagała kąpiel z dodatkiem olejku lawendy i długi męczący spacer
patrycja 1981


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 60
Dołączył: pią, 02 paź 09 - 13:04
Nr użytkownika: 29,374




post pon, 16 lis 2009 - 17:23
Post #10

moko- rozmawiałaś z lekarzem ?? czytałam kiedys ,ze joga bardzo pomaga w bezsennosci ,wiem tez ze są cwiczenia dla kobiet w ciązy ,mnie jak bezsenność dopadnie to wypróbuje ,moze akurat ,mi kiedy bardzo pomagała kąpiel z dodatkiem olejku lawendy i długi męczący spacer
moko.
pon, 16 lis 2009 - 17:28
CYTAT(patrycja 1981 @ Mon, 16 Nov 2009 - 17:23) *
moko- rozmawiałaś z lekarzem ?? czytałam kiedys ,ze joga bardzo pomaga w bezsennosci ,wiem tez ze są cwiczenia dla kobiet w ciązy ,mnie jak bezsenność dopadnie to wypróbuje ,moze akurat ,mi kiedy bardzo pomagała kąpiel z dodatkiem olejku lawendy i długi męczący spacer

Tak rozmawiałam.....
Spacery nie pomagają, nic nie pomaga icon_sad.gif
Ostatnio lekarz zalecił mi branie magnezu na wyciszenie - nie pomaga.
Teraz pewnie zaproponuje coś innego - pewnie odstawienie pracy zawodowej, bo generalnie zamiast spac myślę ciągle ile mam do zrobieniia w pracy.....
moko.


Grupa: Moderatorzy
Postów: 14,870
Dołączył: pią, 12 gru 03 - 10:59
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 1,254




post pon, 16 lis 2009 - 17:28
Post #11

CYTAT(patrycja 1981 @ Mon, 16 Nov 2009 - 17:23) *
moko- rozmawiałaś z lekarzem ?? czytałam kiedys ,ze joga bardzo pomaga w bezsennosci ,wiem tez ze są cwiczenia dla kobiet w ciązy ,mnie jak bezsenność dopadnie to wypróbuje ,moze akurat ,mi kiedy bardzo pomagała kąpiel z dodatkiem olejku lawendy i długi męczący spacer

Tak rozmawiałam.....
Spacery nie pomagają, nic nie pomaga icon_sad.gif
Ostatnio lekarz zalecił mi branie magnezu na wyciszenie - nie pomaga.
Teraz pewnie zaproponuje coś innego - pewnie odstawienie pracy zawodowej, bo generalnie zamiast spac myślę ciągle ile mam do zrobieniia w pracy.....

--------------------
"Jednym z objawów zbliżającego się załamania nerwowego jest przekonanie, że wykonujemy niezwykle ważną pracę."
B.Russell

O.(1998) i O.(2010)
nibyewa
pon, 16 lis 2009 - 18:47
Wiecie co, ja wczoraj wypiłam melisę po południu a potem drugą szklankę na noc godzinę przed pójściem spać i zasnęłam od razu i spałam całą noc. Tyle, że nie wiem czy to efekt melisy czy zmęczenia z powodu nieprzespanych nocy. A rozmawiałam dziś z lekarzem i on powiedział, że melisa hehehe to placebo. Jeszcze nie słyszałam czegoś takiego. Może i placebo ale na pewno trochę zamula i wycisza:)
nibyewa


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 479
Dołączył: śro, 11 lis 09 - 19:04
Skąd: Bydgoszcz
Nr użytkownika: 30,089

GG:


post pon, 16 lis 2009 - 18:47
Post #12

Wiecie co, ja wczoraj wypiłam melisę po południu a potem drugą szklankę na noc godzinę przed pójściem spać i zasnęłam od razu i spałam całą noc. Tyle, że nie wiem czy to efekt melisy czy zmęczenia z powodu nieprzespanych nocy. A rozmawiałam dziś z lekarzem i on powiedział, że melisa hehehe to placebo. Jeszcze nie słyszałam czegoś takiego. Może i placebo ale na pewno trochę zamula i wycisza:)

--------------------
</a>





m4rusia
pon, 16 lis 2009 - 19:23
Ja znowu usypiam już ok 21 i budzę się w nocy2-3 i nie mogę już spać do rana. Męczy mnie to jak diabli bo w pracy zasuwam fizycznie. Do tego mam duszności i mdłości jak mnie tak obudzi w środku nocy. Dzisiaj to mi się wszystkiego odechciało jak tak leżałam, kręciłam się z boku na bok i ''powstrzymywałam'' mdłości icon_sad.gif

Ten post edytował M4R7U6H4% pon, 16 lis 2009 - 19:23
m4rusia


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 11,160
Dołączył: śro, 26 paź 05 - 14:09
Skąd: z zadooopia
Nr użytkownika: 3,925

GG:


post pon, 16 lis 2009 - 19:23
Post #13

Ja znowu usypiam już ok 21 i budzę się w nocy2-3 i nie mogę już spać do rana. Męczy mnie to jak diabli bo w pracy zasuwam fizycznie. Do tego mam duszności i mdłości jak mnie tak obudzi w środku nocy. Dzisiaj to mi się wszystkiego odechciało jak tak leżałam, kręciłam się z boku na bok i ''powstrzymywałam'' mdłości icon_sad.gif

--------------------
nibyewa
pon, 16 lis 2009 - 21:43
Nie martw się to minie już niedługo! Ja miałam identycznie też na początku zasypiałam na 3-4 godz i potem koniec, a teraz mam odwrotnie- zasypiam o 4 nad ranem. Poza tym jak wstawałam w środku nocy do ubikacji to tak mi było niedobrze ze myslalam ze umre, ale tak w 12 tyg juz wszystko zaczelo sie uspokajaćicon_smile.gif
nibyewa


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 479
Dołączył: śro, 11 lis 09 - 19:04
Skąd: Bydgoszcz
Nr użytkownika: 30,089

GG:


post pon, 16 lis 2009 - 21:43
Post #14

Nie martw się to minie już niedługo! Ja miałam identycznie też na początku zasypiałam na 3-4 godz i potem koniec, a teraz mam odwrotnie- zasypiam o 4 nad ranem. Poza tym jak wstawałam w środku nocy do ubikacji to tak mi było niedobrze ze myslalam ze umre, ale tak w 12 tyg juz wszystko zaczelo sie uspokajaćicon_smile.gif

--------------------
</a>





pipipipi
wto, 17 lis 2009 - 19:26
no ja mam tez ten problem odkad skonczylam 20 tydz. a niby II trymestr super icon_smile.gif najgorsze ze budze sie w nocy z koszmarnie przesuszonymi śluzowkami mimo iz uzywam roztworu wody morskiej , w pokoju mam sufity ponad 3 m od podlogi, grzejniki na noc calkowicie wylaczam, przyjemny chlodek i jest czym oddychac a mimo to nos mi zasycha 21.gif 29.gif I to mnie wnerwia najbardziej, bo budze sie z zaschnietym gardlem i mam wrazenie ze sie udusze jak nie usiade 21.gif
pipipipi


Grupa: Oczekuj?cy
Postów: 910
Dołączył: pią, 05 gru 08 - 12:26
Nr użytkownika: 24,007




post wto, 17 lis 2009 - 19:26
Post #15

no ja mam tez ten problem odkad skonczylam 20 tydz. a niby II trymestr super icon_smile.gif najgorsze ze budze sie w nocy z koszmarnie przesuszonymi śluzowkami mimo iz uzywam roztworu wody morskiej , w pokoju mam sufity ponad 3 m od podlogi, grzejniki na noc calkowicie wylaczam, przyjemny chlodek i jest czym oddychac a mimo to nos mi zasycha 21.gif 29.gif I to mnie wnerwia najbardziej, bo budze sie z zaschnietym gardlem i mam wrazenie ze sie udusze jak nie usiade 21.gif
patrycja 1981
śro, 18 lis 2009 - 10:21
moko- moze twoja bezsenność bierze sie z tego ze za duzo myślisz o obowiązkach ?? może zrelaksuj sie przed snem ,jakaś muzyka relaksacyjna ,świece ,myśl o czyms miłym przyjemnym ,moze akurat pomorze
Dziewczyny wydaje mi sie ze bezsenność w ciązy możne być wynikiem działania hormonów ,bo wszystko sie w naszych organizmach zmienia .
patrycja 1981


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 60
Dołączył: pią, 02 paź 09 - 13:04
Nr użytkownika: 29,374




post śro, 18 lis 2009 - 10:21
Post #16

moko- moze twoja bezsenność bierze sie z tego ze za duzo myślisz o obowiązkach ?? może zrelaksuj sie przed snem ,jakaś muzyka relaksacyjna ,świece ,myśl o czyms miłym przyjemnym ,moze akurat pomorze
Dziewczyny wydaje mi sie ze bezsenność w ciązy możne być wynikiem działania hormonów ,bo wszystko sie w naszych organizmach zmienia .
kachna78
czw, 19 lis 2009 - 19:34
ja w ciąży strasznie się denerwowałam, cały ten okres to była dla mnie koszmar, głównie z powodu duszności i bezsennośc; musiałam brać relanium,ale zaznaczę że było to sporadycznie i często po pół tabletki, ginekolog mi przepisał; jakoś zleciało te 9 miesięcy, ale nie powiem że było łatwo. Dodam że na mnie nic nie działało, taki urok

życzę cierpliwości i wytrwałości
kachna78


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 225
Dołączył: śro, 29 paź 08 - 17:46
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 23,213




post czw, 19 lis 2009 - 19:34
Post #17

ja w ciąży strasznie się denerwowałam, cały ten okres to była dla mnie koszmar, głównie z powodu duszności i bezsennośc; musiałam brać relanium,ale zaznaczę że było to sporadycznie i często po pół tabletki, ginekolog mi przepisał; jakoś zleciało te 9 miesięcy, ale nie powiem że było łatwo. Dodam że na mnie nic nie działało, taki urok

życzę cierpliwości i wytrwałości


--------------------
Wiewi
pią, 04 gru 2009 - 10:16
kurde jak nie mdłości okropne to bezsenność. mam dość. to że zasypiam o 24 jakoś przełknę. przyzwyczaiłam się.
ale dziś nie mogłam zasnąć całą noc! zdrzemnęłam się między 6.40 (ostatni raz patrzyłam na zegarek) a 8.20 bo wtedy obudził się Szym
no nie mam sił teraz nawet myśleć. icon_sad.gif
Wiewi


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2,560
Dołączył: śro, 14 lut 07 - 10:29
Skąd: tu
Nr użytkownika: 11,040




post pią, 04 gru 2009 - 10:16
Post #18

kurde jak nie mdłości okropne to bezsenność. mam dość. to że zasypiam o 24 jakoś przełknę. przyzwyczaiłam się.
ale dziś nie mogłam zasnąć całą noc! zdrzemnęłam się między 6.40 (ostatni raz patrzyłam na zegarek) a 8.20 bo wtedy obudził się Szym
no nie mam sił teraz nawet myśleć. icon_sad.gif

--------------------
Moja Dziupla

If You wanna make the world a better place, take a look at Yourself, and then make a Change - MJ
Latte_macchiato
pią, 04 gru 2009 - 10:31
Ja zazwyczaj zasypiałam 2-3 w nocy i budziłam się między 7a 9. Nic nie pomagało z wiadomych mi środków. Teraz, wymęczyłam się w jeden dzień (spacery, zakupy, prasowanie) i zasnęłam o 23 obudziłam się o 6:45 i choć mogłabym dalej spać szybko wstałam i zajęłam się swoimi domowymi sprawami, pilnowałam by nie zrobić sobie drzemki . Położyłam się przed 22 i zasnęłam po 23 i znów wstałam przed 7. Moje "uregulowane" wstawanie i zasypianie trwa już 4 dzień i pilnuję tego by wstać i sie zmęczyć w ciągu dnia by zasnąć bez problemu. Mam nadzieję, że utrzymam ten stan jak najdłużej .
Latte_macchiato


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 6,788
Dołączył: wto, 26 sie 08 - 14:09
Nr użytkownika: 21,387




post pią, 04 gru 2009 - 10:31
Post #19

Ja zazwyczaj zasypiałam 2-3 w nocy i budziłam się między 7a 9. Nic nie pomagało z wiadomych mi środków. Teraz, wymęczyłam się w jeden dzień (spacery, zakupy, prasowanie) i zasnęłam o 23 obudziłam się o 6:45 i choć mogłabym dalej spać szybko wstałam i zajęłam się swoimi domowymi sprawami, pilnowałam by nie zrobić sobie drzemki . Położyłam się przed 22 i zasnęłam po 23 i znów wstałam przed 7. Moje "uregulowane" wstawanie i zasypianie trwa już 4 dzień i pilnuję tego by wstać i sie zmęczyć w ciągu dnia by zasnąć bez problemu. Mam nadzieję, że utrzymam ten stan jak najdłużej .

--------------------
Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczeniem
moko.
pią, 04 gru 2009 - 22:43
Kurcze Prado, ale fajnie.
Ja się męczę strasznie (chyba?), mój dzien wygląda tak:
6.40 - wstaję do pracy, mycie, ubieranie, makijaż, śniadanie dla Oskara itp.
7.30 - wychodzę do pracy
8.00-16.00 - parca, intensywna !!!
16.30-17.00 - powrót do domu, po drodze zakupy
17.30 - kończę obiad jeść
18-19.30 - odrabianie lekcji z młodym, odpytywanie go, buszowanie po internecie, sprzątanie, pranie itp.
do 22.30-23.30 czasem do 1.00 siedzę na kompie i piszę pracę, gadu gadu ze znajomymi.
Idę spać, budzę się o 2.30, 4.30, 5.30 - standard i często bywa, ze już do 6.40 nie zasypiam
Weekend - co dwa tygodnie mam zajęcia przez cały dzień, wiec wstaje o 6.30 a wracam do domu o 20.30

I serio doceniam fakt, ze czasem prześpię bite 4 godziny - to ogromny sukces....ale mimo wszystko po kilku dniach czuję, ze przestaje panowac nad emocjami. Jestem zła, wredna, nerowowa i zmęczona, zmęczona.

Piję melisę, łykam magnez na nerwy.... no ale jak nie śpię tak nie śpię...



moko.


Grupa: Moderatorzy
Postów: 14,870
Dołączył: pią, 12 gru 03 - 10:59
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 1,254




post pią, 04 gru 2009 - 22:43
Post #20

Kurcze Prado, ale fajnie.
Ja się męczę strasznie (chyba?), mój dzien wygląda tak:
6.40 - wstaję do pracy, mycie, ubieranie, makijaż, śniadanie dla Oskara itp.
7.30 - wychodzę do pracy
8.00-16.00 - parca, intensywna !!!
16.30-17.00 - powrót do domu, po drodze zakupy
17.30 - kończę obiad jeść
18-19.30 - odrabianie lekcji z młodym, odpytywanie go, buszowanie po internecie, sprzątanie, pranie itp.
do 22.30-23.30 czasem do 1.00 siedzę na kompie i piszę pracę, gadu gadu ze znajomymi.
Idę spać, budzę się o 2.30, 4.30, 5.30 - standard i często bywa, ze już do 6.40 nie zasypiam
Weekend - co dwa tygodnie mam zajęcia przez cały dzień, wiec wstaje o 6.30 a wracam do domu o 20.30

I serio doceniam fakt, ze czasem prześpię bite 4 godziny - to ogromny sukces....ale mimo wszystko po kilku dniach czuję, ze przestaje panowac nad emocjami. Jestem zła, wredna, nerowowa i zmęczona, zmęczona.

Piję melisę, łykam magnez na nerwy.... no ale jak nie śpię tak nie śpię...





--------------------
"Jednym z objawów zbliżającego się załamania nerwowego jest przekonanie, że wykonujemy niezwykle ważną pracę."
B.Russell

O.(1998) i O.(2010)
> bezsenność w ciąży
Start new topic
Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: pią, 25 cze 2021 - 06:52
lista postw tego wtku
© 2002 - 2018  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl   |  Reklama