Aktualnoci

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

Rzd postanowi kontynuowa program Maluch, zapocztkowany w 2011, zaproponowa jednak jego zmodyfikowan i rozszerzon wersj, nadajc mu nazw MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj wicej >

Maluchy.pl logo
cia

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
Start new topic Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna  

Rozwód po pierwszej sprawie - możliwe?

> 
blaire
pon, 18 mar 2013 - 00:00
Czy któraś z Was spotkała się z sytuacją, że sprawa rozwodowa zakończyła się już na pierwszej sprawie?
Jakie są na to szanse? Czy w sytuacji, gdy są małoletnie dzieci konieczne są rozprawy dotyczące ustalenia opieki, czy też w sytuacji, gdy rodzice uzgodnili to między sobą, mają spisaną umowę alimentacyjną i rodzicielski plan wychowawczy można to załatwić właśnie na tej jednej sprawie?
blaire


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 8,199
Dołączył: sob, 10 maj 03 - 22:59
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 703

GG:


post pon, 18 mar 2013 - 00:00
Post #1

Czy któraś z Was spotkała się z sytuacją, że sprawa rozwodowa zakończyła się już na pierwszej sprawie?
Jakie są na to szanse? Czy w sytuacji, gdy są małoletnie dzieci konieczne są rozprawy dotyczące ustalenia opieki, czy też w sytuacji, gdy rodzice uzgodnili to między sobą, mają spisaną umowę alimentacyjną i rodzicielski plan wychowawczy można to załatwić właśnie na tej jednej sprawie?

--------------------
Jakub 09.2001
Korneliusz 10.2005
i




Ten świat jest komedią dla tych, którzy myślą, i tragedią dla tych, którzy czują

Horacy
zilka
pon, 18 mar 2013 - 05:54
CYTAT(blaire @ Mon, 18 Mar 2013 - 02:00) *
Czy któraś z Was spotkała się z sytuacją, że sprawa rozwodowa zakończyła się już na pierwszej sprawie?
Jakie są na to szanse? Czy w sytuacji, gdy są małoletnie dzieci konieczne są rozprawy dotyczące ustalenia opieki, czy też w sytuacji, gdy rodzice uzgodnili to między sobą, mają spisaną umowę alimentacyjną i rodzicielski plan wychowawczy można to załatwić właśnie na tej jednej sprawie?


Na pewno się wypowiedzą bardziej kompetentni ale moim zdaniem jak finanse są podzielone notarialnie, to co powyżej jest zrobione (i może coś jeszcze?) to jest szansa na jedną rozprawę nawet z dziećmi.
zilka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 7,549
Dołączył: pią, 28 mar 03 - 10:20
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 160




post pon, 18 mar 2013 - 05:54
Post #2

CYTAT(blaire @ Mon, 18 Mar 2013 - 02:00) *
Czy któraś z Was spotkała się z sytuacją, że sprawa rozwodowa zakończyła się już na pierwszej sprawie?
Jakie są na to szanse? Czy w sytuacji, gdy są małoletnie dzieci konieczne są rozprawy dotyczące ustalenia opieki, czy też w sytuacji, gdy rodzice uzgodnili to między sobą, mają spisaną umowę alimentacyjną i rodzicielski plan wychowawczy można to załatwić właśnie na tej jednej sprawie?


Na pewno się wypowiedzą bardziej kompetentni ale moim zdaniem jak finanse są podzielone notarialnie, to co powyżej jest zrobione (i może coś jeszcze?) to jest szansa na jedną rozprawę nawet z dziećmi.

--------------------
córki dwie, 2002 i 2007
Mafia
pon, 18 mar 2013 - 07:47
Tak, znam przypadek gdy z dwójką maleńkich dzieci, rozwód był od razu orzeczony na pierwszej sprawie.
Mafia


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 6,508
Dołączył: czw, 27 kwi 06 - 11:50
Nr użytkownika: 5,675




post pon, 18 mar 2013 - 07:47
Post #3

Tak, znam przypadek gdy z dwójką maleńkich dzieci, rozwód był od razu orzeczony na pierwszej sprawie.

--------------------
Mafia
tolala
pon, 18 mar 2013 - 07:55
Tak, znam dwa takie przypadki. Po prostu dorośli dogadali się przed sprawą; sąd był tylko dla przyklepania umowy.
Zarówno w pierwszym jak i drugiem przypadku byłi małoletni. I tu i tu opieka pozostała dla dwojga rodziców z ustaleniem miejsca zamieszkania dzieci; wysokość alimentów też ustalona wcześniej, więc bez kłótni. Dzieci nie miały kontaktu z kuratorem ani niczym takim.
tolala


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 4,252
Dołączył: pią, 06 kwi 07 - 20:43
Skąd: z domu
Nr użytkownika: 12,708




post pon, 18 mar 2013 - 07:55
Post #4

Tak, znam dwa takie przypadki. Po prostu dorośli dogadali się przed sprawą; sąd był tylko dla przyklepania umowy.
Zarówno w pierwszym jak i drugiem przypadku byłi małoletni. I tu i tu opieka pozostała dla dwojga rodziców z ustaleniem miejsca zamieszkania dzieci; wysokość alimentów też ustalona wcześniej, więc bez kłótni. Dzieci nie miały kontaktu z kuratorem ani niczym takim.
malgosia1968
pon, 18 mar 2013 - 08:56
ja jestem takim przypadkiem icon_smile.gif
rozwód miałam na jednej sprawie
był to rozwód bez orzekania o winie z przyznaniem alimentów na dziecko i ustaleniem pobytu dziecka
fakt dziecko miało 17 lat ale według prawa była nieletnia
więc jeśli jest zgodność rodziców, sądy są za tym żeby takie rozwody były orzeczone na pierwszej sprawie
malgosia1968


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 4,471
Dołączył: pią, 04 wrz 09 - 21:23
Skąd: P.T.
Nr użytkownika: 28,966

GG:


post pon, 18 mar 2013 - 08:56
Post #5

ja jestem takim przypadkiem icon_smile.gif
rozwód miałam na jednej sprawie
był to rozwód bez orzekania o winie z przyznaniem alimentów na dziecko i ustaleniem pobytu dziecka
fakt dziecko miało 17 lat ale według prawa była nieletnia
więc jeśli jest zgodność rodziców, sądy są za tym żeby takie rozwody były orzeczone na pierwszej sprawie

--------------------
Marek urodzony 02.06.1990 3300g 53cm
Mateusz urodzony 23.05.1991 4150g 59cm
Iza urodzona 04.04.1992 3100g 51cm

Mikołaj urodzony 27.11.2009 2740g 50cm

Franek mój pierwszy wnuczek urodzony 29.09.2011 4100g 58cm
Julek mój drugi wnuczek urodzony 05.08.2015 3900 g 55 cm

"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.. "
tato tak bardzo tęsknię za Tobą [*] 23.09. minie 11 lat :(

"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake
MamaJulki
pon, 18 mar 2013 - 10:40
ja też znam takie przypadki - rodzice się dogadywali między sobą a sąd to była tylko formalność icon_smile.gif
MamaJulki


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 4,217
Dołączył: nie, 08 kwi 07 - 22:13
Nr użytkownika: 12,767




post pon, 18 mar 2013 - 10:40
Post #6

ja też znam takie przypadki - rodzice się dogadywali między sobą a sąd to była tylko formalność icon_smile.gif
blaire
pon, 18 mar 2013 - 11:52
Dziękuję. A orientujecie się ile czeka się na rozprawę od złożenia pozwu?
blaire


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 8,199
Dołączył: sob, 10 maj 03 - 22:59
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 703

GG:


post pon, 18 mar 2013 - 11:52
Post #7

Dziękuję. A orientujecie się ile czeka się na rozprawę od złożenia pozwu?

--------------------
Jakub 09.2001
Korneliusz 10.2005
i




Ten świat jest komedią dla tych, którzy myślą, i tragedią dla tych, którzy czują

Horacy
malgosia1968
pon, 18 mar 2013 - 12:16
ja złożyłam pozew 26 maja a sprawę miałam 12 sierpnia
ale to był Sąd w Warszawie
malgosia1968


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 4,471
Dołączył: pią, 04 wrz 09 - 21:23
Skąd: P.T.
Nr użytkownika: 28,966

GG:


post pon, 18 mar 2013 - 12:16
Post #8

ja złożyłam pozew 26 maja a sprawę miałam 12 sierpnia
ale to był Sąd w Warszawie

--------------------
Marek urodzony 02.06.1990 3300g 53cm
Mateusz urodzony 23.05.1991 4150g 59cm
Iza urodzona 04.04.1992 3100g 51cm

Mikołaj urodzony 27.11.2009 2740g 50cm

Franek mój pierwszy wnuczek urodzony 29.09.2011 4100g 58cm
Julek mój drugi wnuczek urodzony 05.08.2015 3900 g 55 cm

"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.. "
tato tak bardzo tęsknię za Tobą [*] 23.09. minie 11 lat :(

"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake
Anai_
pon, 18 mar 2013 - 12:27
Złożyłam pozew 31.12, odpowiedź dostałam pod koniec lutego, termin I rozprawy 29.04.
Anai_


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3,760
Dołączył: czw, 03 lis 05 - 22:58
Nr użytkownika: 3,971




post pon, 18 mar 2013 - 12:27
Post #9

Złożyłam pozew 31.12, odpowiedź dostałam pod koniec lutego, termin I rozprawy 29.04.

--------------------
anai

Julek (2004)
Tymek (2006)
Antek (2012)
cerruti
pon, 18 mar 2013 - 12:28
blaire - U mnie tak właśnie się to odbyło. Wszystko mieliśmy uzgodnione, spisana zgoda dotycząca kwestii wychowawczych dziecka, uzgodnione alimenty i wszystkie szczegóły, bez orzekania o winie. Michał był wówczas trzylatkiem. Rozwód na pierwszej i jedynej rozprawie trwającej 20 minut, z przerwą pięciominutową...
Pozew złożony po długim weekendzie majowym, rozprawa w połowie lipca. W Gdańsku.
cerruti


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 493
Dołączył: pon, 14 maj 07 - 12:44
Nr użytkownika: 14,148




post pon, 18 mar 2013 - 12:28
Post #10

blaire - U mnie tak właśnie się to odbyło. Wszystko mieliśmy uzgodnione, spisana zgoda dotycząca kwestii wychowawczych dziecka, uzgodnione alimenty i wszystkie szczegóły, bez orzekania o winie. Michał był wówczas trzylatkiem. Rozwód na pierwszej i jedynej rozprawie trwającej 20 minut, z przerwą pięciominutową...
Pozew złożony po długim weekendzie majowym, rozprawa w połowie lipca. W Gdańsku.

--------------------
asdfghjklzxcvbnm
pon, 18 mar 2013 - 14:08
Mój obecny mąż- jedna rozprawa, pozew grudzień, sprawa marzec, Poznań. Zaskoczony został wysokością alimentów- ustalenia były inne...ot taki bonus jak i kochanek juz wprowadzony do domu icon_smile.gif
asdfghjklzxcvbnm


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,927
Dołączył: śro, 10 maj 06 - 11:29
Nr użytkownika: 5,801




post pon, 18 mar 2013 - 14:08
Post #11

Mój obecny mąż- jedna rozprawa, pozew grudzień, sprawa marzec, Poznań. Zaskoczony został wysokością alimentów- ustalenia były inne...ot taki bonus jak i kochanek juz wprowadzony do domu icon_smile.gif
Mama Anka
pon, 18 mar 2013 - 16:18
Znajomi tak mieli, wszystko ustalone, dziecko prawie 15-stoletnie, pozew jakos maj/czerwiec, rozprawa wrzesien. Ustalone alimenty, znaczy ona zadala wiecej, sad przyznal mniej. Zadala wysokiej kwoty. Sad dal realna. Miejsce pobytu dziecka przy matce. I tyle.
Mama Anka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2,356
Dołączył: pią, 12 gru 03 - 08:44
Skąd: z miasta
Nr użytkownika: 1,252

GG:


post pon, 18 mar 2013 - 16:18
Post #12

Znajomi tak mieli, wszystko ustalone, dziecko prawie 15-stoletnie, pozew jakos maj/czerwiec, rozprawa wrzesien. Ustalone alimenty, znaczy ona zadala wiecej, sad przyznal mniej. Zadala wysokiej kwoty. Sad dal realna. Miejsce pobytu dziecka przy matce. I tyle.

--------------------
<a href="https://www.TickerFactory.com/" rel="nofollow" target="_blank">

</a>
<a href="https://www.TickerFactory.com/" rel="nofollow" target="_blank">

</a>
katja80
wto, 19 mar 2013 - 11:06
Ja dostalam rozwod na pierwszej sprawie z orzeczeniem winy, ograniczeniem praw rodzicielskich i zasadzonymi alimentami.
Od zlozenia wniosku do wyznaczenia daty pierwszej sprawy -2 miesiace.
Pozwany ,czyli maz nie stawil sie na sprawe. Sad wysluchal mnie ,swiadkow i dostalam rozwod.
Ale zeby za kolotowo nie bylo, to ex malzonek sie odwolal,rzekomo zostal zle poinformowany o sprawie. Nie pamietam dokladnie, chyba nr sali i godzina byla niefortunnie zaklejona znaczkiem. Rozwod dalej sie ciagnal.Nastepna sprawa po 6 miesiacach. Ex utrzymywal ,ze rozwodu nie chce.Powolal na swiadkow moich swiadkow ,po czym na sali ich odwolal. Sad skierowal nas do RODK wraz z 6-cio letnim dzieckiem. Trzecia i ostatnia sprawa po kolejnych 10 miesiacach( pisalam o przyspieszenie bo pewnie czekalabym jeszcze dluzej). Na ta sie nie stawil i sad podtrzymal wyrok z pierwszej sprawy.
katja80


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 924
Dołączył: śro, 25 cze 08 - 13:56
Skąd: K-lin/IE
Nr użytkownika: 20,468




post wto, 19 mar 2013 - 11:06
Post #13

Ja dostalam rozwod na pierwszej sprawie z orzeczeniem winy, ograniczeniem praw rodzicielskich i zasadzonymi alimentami.
Od zlozenia wniosku do wyznaczenia daty pierwszej sprawy -2 miesiace.
Pozwany ,czyli maz nie stawil sie na sprawe. Sad wysluchal mnie ,swiadkow i dostalam rozwod.
Ale zeby za kolotowo nie bylo, to ex malzonek sie odwolal,rzekomo zostal zle poinformowany o sprawie. Nie pamietam dokladnie, chyba nr sali i godzina byla niefortunnie zaklejona znaczkiem. Rozwod dalej sie ciagnal.Nastepna sprawa po 6 miesiacach. Ex utrzymywal ,ze rozwodu nie chce.Powolal na swiadkow moich swiadkow ,po czym na sali ich odwolal. Sad skierowal nas do RODK wraz z 6-cio letnim dzieckiem. Trzecia i ostatnia sprawa po kolejnych 10 miesiacach( pisalam o przyspieszenie bo pewnie czekalabym jeszcze dluzej). Na ta sie nie stawil i sad podtrzymal wyrok z pierwszej sprawy.

--------------------

m4rusia
wto, 19 mar 2013 - 11:46
znam min dwa takie przypadki.
Jeden - półroczne dziecko, rok po ślubie .... Zgodne oświadczenia stron i rozwód na I sprawie
dwa- dwoje nieletnich dzieci (14 i 7 lat) , baba ma kochanka i z nim mieszka, facet zgadza się na nieorzekanie o winie. Na pierwszej rozprawie zawołali kochanka na świadka (czekał na swoją rozwodzącą się lubą) , wszyscy sobie uścisnęli ręce i po sprawie. Alimenty były u notariusza załatwiane kilka mcy przed rozwodem i z tego co wiem, to była tam jakas zamiana świdczenia alimentacyjnego na ratę za mieszkanie (??) dziwne ale nie znam szczegółów

Wszystko jest możliwe, zawsze mozna się dogadać. Ja jestem przypadkiem jeszcze innym, bo byliśmy bardzo zgodni na rozprawie a i tak były 3 rozprawy. Złożenie pozwy listopad, pierwsza sprawa styczeń, druga luty, trzecie kwiecień. W Wielki czwartek (13 kwietnia) orzeczono rozwód .. icon_smile.gif
m4rusia


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 11,160
Dołączył: śro, 26 paź 05 - 14:09
Skąd: z zadooopia
Nr użytkownika: 3,925

GG:


post wto, 19 mar 2013 - 11:46
Post #14

znam min dwa takie przypadki.
Jeden - półroczne dziecko, rok po ślubie .... Zgodne oświadczenia stron i rozwód na I sprawie
dwa- dwoje nieletnich dzieci (14 i 7 lat) , baba ma kochanka i z nim mieszka, facet zgadza się na nieorzekanie o winie. Na pierwszej rozprawie zawołali kochanka na świadka (czekał na swoją rozwodzącą się lubą) , wszyscy sobie uścisnęli ręce i po sprawie. Alimenty były u notariusza załatwiane kilka mcy przed rozwodem i z tego co wiem, to była tam jakas zamiana świdczenia alimentacyjnego na ratę za mieszkanie (??) dziwne ale nie znam szczegółów

Wszystko jest możliwe, zawsze mozna się dogadać. Ja jestem przypadkiem jeszcze innym, bo byliśmy bardzo zgodni na rozprawie a i tak były 3 rozprawy. Złożenie pozwy listopad, pierwsza sprawa styczeń, druga luty, trzecie kwiecień. W Wielki czwartek (13 kwietnia) orzeczono rozwód .. icon_smile.gif

--------------------
agulka2
wto, 23 kwi 2013 - 09:49
Możliwe u mnie tak było 2 lata temu dzieci 9i 11 lat rozwód na pierwszej rozprawie ,- ja odpuściłam wnioskowałam o orzekanie winy , eksmisję, ograniczenie praw -alimenty już wcześniej przyznane-zgodziłam się na bez orzekania winy -poszło szybko ( mój warunek był jeden wymelduje się z mojego domu,wtedy zgodzę się na bez orzekania o winie-zrobił to dzień przed sprawą) 6 miesięcy póżniej i tak dostał wyrok 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata za przemoc domową . Mogłam wygrać sprawę rozwodową i walczyć kilkanaście miesięcy -ale nie żałuję mam spokój od 2 lat ,żyję -mogło skończyć się zupełnie inaczej nie koniecznie z happy endem . Wszystko zależy od tego na czym nam zależy mi bardziej niż na udowodnieniu winy zależało na jak najszybszym odsunięciu od siebie i dzieci alkoholika agresora udało się icon_wink.gif
agulka2


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2
Dołączył: czw, 10 lut 11 - 20:16
Nr użytkownika: 35,787




post wto, 23 kwi 2013 - 09:49
Post #15

Możliwe u mnie tak było 2 lata temu dzieci 9i 11 lat rozwód na pierwszej rozprawie ,- ja odpuściłam wnioskowałam o orzekanie winy , eksmisję, ograniczenie praw -alimenty już wcześniej przyznane-zgodziłam się na bez orzekania winy -poszło szybko ( mój warunek był jeden wymelduje się z mojego domu,wtedy zgodzę się na bez orzekania o winie-zrobił to dzień przed sprawą) 6 miesięcy póżniej i tak dostał wyrok 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata za przemoc domową . Mogłam wygrać sprawę rozwodową i walczyć kilkanaście miesięcy -ale nie żałuję mam spokój od 2 lat ,żyję -mogło skończyć się zupełnie inaczej nie koniecznie z happy endem . Wszystko zależy od tego na czym nam zależy mi bardziej niż na udowodnieniu winy zależało na jak najszybszym odsunięciu od siebie i dzieci alkoholika agresora udało się icon_wink.gif
m4rusia
wto, 23 kwi 2013 - 10:13
CYTAT(agulka2 @ Tue, 23 Apr 2013 - 09:49) *
Możliwe u mnie tak było 2 lata temu dzieci 9i 11 lat rozwód na pierwszej rozprawie ,- ja odpuściłam wnioskowałam o orzekanie winy , eksmisję, ograniczenie praw -alimenty już wcześniej przyznane-zgodziłam się na bez orzekania winy -poszło szybko ( mój warunek był jeden wymelduje się z mojego domu,wtedy zgodzę się na bez orzekania o winie-zrobił to dzień przed sprawą) 6 miesięcy póżniej i tak dostał wyrok 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata za przemoc domową . Mogłam wygrać sprawę rozwodową i walczyć kilkanaście miesięcy -ale nie żałuję mam spokój od 2 lat ,żyję -mogło skończyć się zupełnie inaczej nie koniecznie z happy endem . Wszystko zależy od tego na czym nam zależy mi bardziej niż na udowodnieniu winy zależało na jak najszybszym odsunięciu od siebie i dzieci alkoholika agresora udało się icon_wink.gif


Uważam dokłądnie tak samo. Zostawiłam mężowi mieszkanie, wszystko w nim, a wyszłam tylko z dzieckiem i dwoma reklamówkami. Nie było w tamtym momencie dla mnie rzeczy ważniejszej od świętego spokoju i perspektywy rozpoczęcia życia na nowo. Wtedy nie byłam an 100% pewna czy robię dobrze ale po 8 latach mogę z cała stanowczością odpowiedzieć, że dzień 9 czerwca 2005 to był najważniejszy dzień w moim życiu. Po niespełna 3 latach miałam juz swoje mieszkanie i nowe życie.

icon_smile.gif
m4rusia


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 11,160
Dołączył: śro, 26 paź 05 - 14:09
Skąd: z zadooopia
Nr użytkownika: 3,925

GG:


post wto, 23 kwi 2013 - 10:13
Post #16

CYTAT(agulka2 @ Tue, 23 Apr 2013 - 09:49) *
Możliwe u mnie tak było 2 lata temu dzieci 9i 11 lat rozwód na pierwszej rozprawie ,- ja odpuściłam wnioskowałam o orzekanie winy , eksmisję, ograniczenie praw -alimenty już wcześniej przyznane-zgodziłam się na bez orzekania winy -poszło szybko ( mój warunek był jeden wymelduje się z mojego domu,wtedy zgodzę się na bez orzekania o winie-zrobił to dzień przed sprawą) 6 miesięcy póżniej i tak dostał wyrok 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata za przemoc domową . Mogłam wygrać sprawę rozwodową i walczyć kilkanaście miesięcy -ale nie żałuję mam spokój od 2 lat ,żyję -mogło skończyć się zupełnie inaczej nie koniecznie z happy endem . Wszystko zależy od tego na czym nam zależy mi bardziej niż na udowodnieniu winy zależało na jak najszybszym odsunięciu od siebie i dzieci alkoholika agresora udało się icon_wink.gif


Uważam dokłądnie tak samo. Zostawiłam mężowi mieszkanie, wszystko w nim, a wyszłam tylko z dzieckiem i dwoma reklamówkami. Nie było w tamtym momencie dla mnie rzeczy ważniejszej od świętego spokoju i perspektywy rozpoczęcia życia na nowo. Wtedy nie byłam an 100% pewna czy robię dobrze ale po 8 latach mogę z cała stanowczością odpowiedzieć, że dzień 9 czerwca 2005 to był najważniejszy dzień w moim życiu. Po niespełna 3 latach miałam juz swoje mieszkanie i nowe życie.

icon_smile.gif

--------------------
Zyta87
pią, 10 maj 2013 - 20:12
Mój M. nie dostał rozwodu na pierwszej rozprawie tylko dlatego, że nie było zaprzeczenia ojcostwa dla córki jego wtedy jeszcze żony, a że dziecinka maleńka, musieli najpierw załatwić zaprzeczenie ojcostwa. Też odpuścił orzekanie o winie i podział majątku, alimenty ustalone prędzej.
Dopisek: Wspólne dziecko też mieli - wtedy 8 lat.

Ten post edytował Zyta87 pią, 10 maj 2013 - 20:14
Zyta87


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 890
Dołączył: śro, 24 maj 06 - 14:55
Skąd: Żary, Żagań
Nr użytkownika: 5,991




post pią, 10 maj 2013 - 20:12
Post #17

Mój M. nie dostał rozwodu na pierwszej rozprawie tylko dlatego, że nie było zaprzeczenia ojcostwa dla córki jego wtedy jeszcze żony, a że dziecinka maleńka, musieli najpierw załatwić zaprzeczenie ojcostwa. Też odpuścił orzekanie o winie i podział majątku, alimenty ustalone prędzej.
Dopisek: Wspólne dziecko też mieli - wtedy 8 lat.

--------------------

Wiktoria urodzona: 27.11.2012 :)

Kubuś urodzony: 4.11.2006 :)
Agusek
pią, 17 maj 2013 - 09:37
gdybysmy mieli ustalone alimenty rozwiedli byśmy się po 20 minutach na 1 sprawie. Na drugiej mieliśmy już uzgodnione i po 20 minutach było po sprawie i po prawie 14 latach małżeństwa. Przedwczoraj się byłam rozwiodłam.
Agusek


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,303
Dołączył: wto, 08 kwi 03 - 10:33
Skąd: Gliwice
Nr użytkownika: 493

GG:


post pią, 17 maj 2013 - 09:37
Post #18

gdybysmy mieli ustalone alimenty rozwiedli byśmy się po 20 minutach na 1 sprawie. Na drugiej mieliśmy już uzgodnione i po 20 minutach było po sprawie i po prawie 14 latach małżeństwa. Przedwczoraj się byłam rozwiodłam.

--------------------
Alutek (2001) i Emilutek (2005)
robertmro9
śro, 26 lut 2014 - 11:58
Jeżeli nie ma dzieci to oczywiście możliwe w 30 minut. Jeżeli są to raczej bedzie cieżko.
robertmro9


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3
Dołączył: śro, 26 lut 14 - 10:31
Nr użytkownika: 43,652




post śro, 26 lut 2014 - 11:58
Post #19

Jeżeli nie ma dzieci to oczywiście możliwe w 30 minut. Jeżeli są to raczej bedzie cieżko.
Kamyk2
śro, 23 wrz 2015 - 11:38
Polecam sprawdzić [edit: moderacja] oni na pewno pomogą rozwiązać ten problem i możliwe nawet będzie zakończenie sprawy w szybkim tępię warto sprawdzić jak to się odbywa i zajrzeć do specjalistów.
Kamyk2


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1
Dołączył: śro, 23 wrz 15 - 11:36
Nr użytkownika: 46,446




post śro, 23 wrz 2015 - 11:38
Post #20

Polecam sprawdzić [edit: moderacja] oni na pewno pomogą rozwiązać ten problem i możliwe nawet będzie zakończenie sprawy w szybkim tępię warto sprawdzić jak to się odbywa i zajrzeć do specjalistów.
> Rozwód po pierwszej sprawie - możliwe?
Start new topic
Reply to this topic
2 Stron V   1 2 następna
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: wto, 15 cze 2021 - 02:30
lista postw tego wtku
© 2002 - 2018  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl   |  Reklama