Aktualnoci

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

Rzd postanowi kontynuowa program Maluch, zapocztkowany w 2011, zaproponowa jednak jego zmodyfikowan i rozszerzon wersj, nadajc mu nazw MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj wicej >

Maluchy.pl logo
cia

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
Start new topic Reply to this topic
11 Stron V  poprzednia 1 2 3 4 5 następna ostatnia   

mamusie z Anglii

> 
cymru_na_wygnani...
pią, 24 lut 2006 - 09:40
Cympru a nie mozesz zachowac podwojnego obywatelstwa? Jedno drugiego nie wyklucza. MI osobiscie wsio rawno czy bede ubywatelem us czy nie. Po co? zeby glosowac albo podrozowac z paszportem z flaga? Benefits w postaci emerytury i inne tam dostane wiec jakos sie nie martwie[/quote]

Effko - wiesz jakos nawet nie chodzi o podwojne obywatelstwo czy o sam fakt posiadania papierka. Chodzi o to ze skladajac wniosek deklarujesz sie ze chcesz byc poddana JKM, skladasz jakies tam zobowiazania, nie mowiac o tym co takie podanie zawiera. Jakos organicznie sprzeciwiam sie temu. No te typy tak maja. Brrrrr.
cymru_na_wygnani...


Grupa: Zbanowani
Postów: 1,534
Dołączył: czw, 17 lis 05 - 16:23
Nr użytkownika: 4,071

GG:


post pią, 24 lut 2006 - 09:40
Post #41

Cympru a nie mozesz zachowac podwojnego obywatelstwa? Jedno drugiego nie wyklucza. MI osobiscie wsio rawno czy bede ubywatelem us czy nie. Po co? zeby glosowac albo podrozowac z paszportem z flaga? Benefits w postaci emerytury i inne tam dostane wiec jakos sie nie martwie[/quote]

Effko - wiesz jakos nawet nie chodzi o podwojne obywatelstwo czy o sam fakt posiadania papierka. Chodzi o to ze skladajac wniosek deklarujesz sie ze chcesz byc poddana JKM, skladasz jakies tam zobowiazania, nie mowiac o tym co takie podanie zawiera. Jakos organicznie sprzeciwiam sie temu. No te typy tak maja. Brrrrr.
Maggie
śro, 12 lip 2006 - 17:09
Witam , ja też mieszkam w Anglii , dokładnie pod Oxfordem, pracowałam troszkę, jako asystent nauczyciela, bo jestem po pedagogice,ale nie za długo, bo zaraz się okazało że jestem w ciąży wiec ...same wiecie . W maju urodziłam synka, także zostałam szczęśliwą Mamusią...mieszkamy sobie w niedużej wioseczce no i jest bardzo fajnie, chociaż strasznie tęsknie za rodziną w Polsce.
Mam pytanko, czy któraś z Was brała jakieś "benefity" na dzidziusia... icon_question.gif Ile czekałyście icon_question.gif
Maggie


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 71
Dołączył: sob, 01 lip 06 - 08:47
Skąd: Oxford
Nr użytkownika: 6,474




post śro, 12 lip 2006 - 17:09
Post #42

Witam , ja też mieszkam w Anglii , dokładnie pod Oxfordem, pracowałam troszkę, jako asystent nauczyciela, bo jestem po pedagogice,ale nie za długo, bo zaraz się okazało że jestem w ciąży wiec ...same wiecie . W maju urodziłam synka, także zostałam szczęśliwą Mamusią...mieszkamy sobie w niedużej wioseczce no i jest bardzo fajnie, chociaż strasznie tęsknie za rodziną w Polsce.
Mam pytanko, czy któraś z Was brała jakieś "benefity" na dzidziusia... icon_question.gif Ile czekałyście icon_question.gif

--------------------
user posted image
Coffee
pon, 17 lip 2006 - 18:33
jest tu ktos z cardiff lub ktos moze ma rozine w tych okolicach? moj polowa sierpnia ma jechac do pracy w okolice cardiff jakies mniejsze miasto

szukam info jak sie tam zyje itd icon_sad.gif
Coffee


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3,294
Dołączył: pon, 07 lip 03 - 15:01
Skąd: Londyn -Torun
Nr użytkownika: 887




post pon, 17 lip 2006 - 18:33
Post #43

jest tu ktos z cardiff lub ktos moze ma rozine w tych okolicach? moj polowa sierpnia ma jechac do pracy w okolice cardiff jakies mniejsze miasto

szukam info jak sie tam zyje itd icon_sad.gif

--------------------






"Ludzie s?abi zwykle nie wybaczaj? - to przywilej ludzi silnych "
Abotak
śro, 19 lip 2006 - 19:24
CYTAT(Coffee)
szukam info jak sie tam zyje itd icon_sad.gif


Coffee, zyje sie normalnie wink.gif
Jak w calym Jukejowie icon_cool.gif
Zajrzyj na forum z dala od polski na edziecku gazetowym albo na matki polki w UK. Tam byly watki o Cardiff. Skorzystaj z wyszukiwarki.
Mieszkalam tam 7 lat temu przez pon. 3 lata i troje dzieci urodzilam. Wszyscy przezylismy icon_cool.gif
Abotak


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 6,963
Dołączył: pią, 28 mar 03 - 11:18
Nr użytkownika: 162




post śro, 19 lip 2006 - 19:24
Post #44

CYTAT(Coffee)
szukam info jak sie tam zyje itd icon_sad.gif


Coffee, zyje sie normalnie wink.gif
Jak w calym Jukejowie icon_cool.gif
Zajrzyj na forum z dala od polski na edziecku gazetowym albo na matki polki w UK. Tam byly watki o Cardiff. Skorzystaj z wyszukiwarki.
Mieszkalam tam 7 lat temu przez pon. 3 lata i troje dzieci urodzilam. Wszyscy przezylismy icon_cool.gif
Coffee
sob, 22 lip 2006 - 21:41
serio? o no prosze...to pierwsza mi sie zglosilas
a gdzie konkretnie meiszkalas? maz chyba bedzie w Pontypridd
Coffee


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3,294
Dołączył: pon, 07 lip 03 - 15:01
Skąd: Londyn -Torun
Nr użytkownika: 887




post sob, 22 lip 2006 - 21:41
Post #45

serio? o no prosze...to pierwsza mi sie zglosilas
a gdzie konkretnie meiszkalas? maz chyba bedzie w Pontypridd

--------------------






"Ludzie s?abi zwykle nie wybaczaj? - to przywilej ludzi silnych "
mata66
pon, 04 wrz 2006 - 16:22
czesc!czy jeszcze ktos tu czasem zaglada????
mata66


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 233
Dołączył: pon, 21 sie 06 - 23:12
Skąd: Anglia,Worksop
Nr użytkownika: 7,132




post pon, 04 wrz 2006 - 16:22
Post #46

czesc!czy jeszcze ktos tu czasem zaglada????

--------------------
user posted imageuser posted image
DeeMka
pon, 23 paź 2006 - 21:25
Hej podbijam watek tez jestem w UK poki co
DeeMka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 16
Dołączył: pią, 20 paź 06 - 19:03
Skąd: UK
Nr użytkownika: 8,081

GG:


post pon, 23 paź 2006 - 21:25
Post #47

Hej podbijam watek tez jestem w UK poki co

--------------------
user posted image
user posted image
benten
śro, 25 paź 2006 - 20:51
witam serdecznie .Chyba jednak wszystkie mamy wyjechaly juz z UK'eja icon_lol.gif
benten


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 8
Dołączył: sob, 07 paź 06 - 10:15
Skąd: Luton-UK
Nr użytkownika: 7,870




post śro, 25 paź 2006 - 20:51
Post #48

witam serdecznie .Chyba jednak wszystkie mamy wyjechaly juz z UK'eja icon_lol.gif
wera1000
czw, 26 paź 2006 - 22:12
Hey jestem w UK prawie 2 miesiace, maz siedzi tu juz od roku a teraz ja przyjechalam z synkiem Bartkiem. icon_biggrin.gif
wera1000


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 837
Dołączył: pią, 16 kwi 04 - 17:25
Skąd: Gdansk/Leigh
Nr użytkownika: 1,664

GG:


post czw, 26 paź 2006 - 22:12
Post #49

Hey jestem w UK prawie 2 miesiace, maz siedzi tu juz od roku a teraz ja przyjechalam z synkiem Bartkiem. icon_biggrin.gif

--------------------
benten
czw, 26 paź 2006 - 23:01
Witaj,a wiec jednak pare mam tutaj mieszka.Milo mi icon_biggrin.gif
benten


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 8
Dołączył: sob, 07 paź 06 - 10:15
Skąd: Luton-UK
Nr użytkownika: 7,870




post czw, 26 paź 2006 - 23:01
Post #50

Witaj,a wiec jednak pare mam tutaj mieszka.Milo mi icon_biggrin.gif
wera1000
pią, 27 paź 2006 - 17:13
Tu w Manchesterze jest duzo Polakow, poznalam juz jedna mame w parku i jeszcze jednego chlopca z opiekunka oboje Polacy, a w Tesco jak sie robi zakupy czesto slychac polski jezyk to naprawde fajnie. Czlowiek nie czuje sie tak wyobcowany.

Pozdrawiam

wera
wera1000


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 837
Dołączył: pią, 16 kwi 04 - 17:25
Skąd: Gdansk/Leigh
Nr użytkownika: 1,664

GG:


post pią, 27 paź 2006 - 17:13
Post #51

Tu w Manchesterze jest duzo Polakow, poznalam juz jedna mame w parku i jeszcze jednego chlopca z opiekunka oboje Polacy, a w Tesco jak sie robi zakupy czesto slychac polski jezyk to naprawde fajnie. Czlowiek nie czuje sie tak wyobcowany.

Pozdrawiam

wera

--------------------
benten
pią, 27 paź 2006 - 20:50
Droga wero1000tu gdzie ja mieszkam Polakow jest chyba tyle samo co Anglikow i Pakistanow razem.Oprocz tego masa Litwinow i Slowakow.Kazde wyjscie do Tesco czy Lidla (gdzie tez pracuja Polacy ) to spotkanie z przeklenstwami i wyjadaniem prodoktow typu ciastka icon_redface.gif wtedy jest mi wstyd ze jestem Polka .
Ale zemnie maruda niewarzne.Jak synek?Nie mialas zadnych problemow zwiazanych ze zmiana klimatu? Ja mam dwoch synkow Karola 7 lat i Kacpra 10 miesiecy.
benten


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 8
Dołączył: sob, 07 paź 06 - 10:15
Skąd: Luton-UK
Nr użytkownika: 7,870




post pią, 27 paź 2006 - 20:50
Post #52

Droga wero1000tu gdzie ja mieszkam Polakow jest chyba tyle samo co Anglikow i Pakistanow razem.Oprocz tego masa Litwinow i Slowakow.Kazde wyjscie do Tesco czy Lidla (gdzie tez pracuja Polacy ) to spotkanie z przeklenstwami i wyjadaniem prodoktow typu ciastka icon_redface.gif wtedy jest mi wstyd ze jestem Polka .
Ale zemnie maruda niewarzne.Jak synek?Nie mialas zadnych problemow zwiazanych ze zmiana klimatu? Ja mam dwoch synkow Karola 7 lat i Kacpra 10 miesiecy.
wera1000
sob, 28 paź 2006 - 13:39
Faktycznie masz racje, czasem jak sie mija Polakow szczegolnie w centrum miasta to slychac przeklenstwa, niektorzy nie zdaja sobie sprawy ze swojego zachowania. Tesco jest kolo mnie male dlatego raczej nie ma mowy o 'wyjadaniu ciastek' z pudelek.

Bartus jak na razie znosi klimat dobrze, jak zaczyna kaszec albo ma katar to aplikuje mu syropek z czosnku, cebuli i miodu. Smierdzi niesamowicie ale jest skuteczny, 2 dni i po sprawie.

Opowiedz mi troche o tym jak ci sie tutaj zyje, ja na razie szukam pracy bo siedzenie w domu (a tutaj nie mam znajomych tylko sa znajomi mojego meza i szwagra) raczej mi nie sluzy.
wera1000


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 837
Dołączył: pią, 16 kwi 04 - 17:25
Skąd: Gdansk/Leigh
Nr użytkownika: 1,664

GG:


post sob, 28 paź 2006 - 13:39
Post #53

Faktycznie masz racje, czasem jak sie mija Polakow szczegolnie w centrum miasta to slychac przeklenstwa, niektorzy nie zdaja sobie sprawy ze swojego zachowania. Tesco jest kolo mnie male dlatego raczej nie ma mowy o 'wyjadaniu ciastek' z pudelek.

Bartus jak na razie znosi klimat dobrze, jak zaczyna kaszec albo ma katar to aplikuje mu syropek z czosnku, cebuli i miodu. Smierdzi niesamowicie ale jest skuteczny, 2 dni i po sprawie.

Opowiedz mi troche o tym jak ci sie tutaj zyje, ja na razie szukam pracy bo siedzenie w domu (a tutaj nie mam znajomych tylko sa znajomi mojego meza i szwagra) raczej mi nie sluzy.

--------------------
benten
sob, 28 paź 2006 - 14:38
Wiesz tu u mnie jest b.duzo polakow.Moj starszy syn chodzi do szkoly w ktorej jest duzo polskich dzieci.Spotykam tam duzo polskich mam ,ale tylko z paroma spotykamy sie prywatnie.Niektore z nich pracuja inne siedza w domu ,ja tez nie pracuje ,chociarz mieszka z nami mija mama,ale ona tez pracuje.Tak wiec moj dzien to zaprowadzenie Karola do szkoly,ugotowanie ,przyprowadzenie go ze szkoly,a tak siedze z malym w domu.
benten


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 8
Dołączył: sob, 07 paź 06 - 10:15
Skąd: Luton-UK
Nr użytkownika: 7,870




post sob, 28 paź 2006 - 14:38
Post #54

Wiesz tu u mnie jest b.duzo polakow.Moj starszy syn chodzi do szkoly w ktorej jest duzo polskich dzieci.Spotykam tam duzo polskich mam ,ale tylko z paroma spotykamy sie prywatnie.Niektore z nich pracuja inne siedza w domu ,ja tez nie pracuje ,chociarz mieszka z nami mija mama,ale ona tez pracuje.Tak wiec moj dzien to zaprowadzenie Karola do szkoly,ugotowanie ,przyprowadzenie go ze szkoly,a tak siedze z malym w domu.
Coffee
pon, 30 paź 2006 - 09:41
hejka
moj maz jest w UK w Walii a ja lece 8 listopada
bedziemy kolo Cardiff

poki co masa dziewczyn z emigracji w tym z Uk klika tu:
https://forum.banda.pl/index.php icon_lol.gif

wera w Manchesterze jest z malym 2miesiecznym synkiem anika22nh i szuka tez przyjaciol icon_razz.gif

https://forum.banda.pl/viewtopic.php?p=3658...d2022e09c#36587
Coffee


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3,294
Dołączył: pon, 07 lip 03 - 15:01
Skąd: Londyn -Torun
Nr użytkownika: 887




post pon, 30 paź 2006 - 09:41
Post #55

hejka
moj maz jest w UK w Walii a ja lece 8 listopada
bedziemy kolo Cardiff

poki co masa dziewczyn z emigracji w tym z Uk klika tu:
https://forum.banda.pl/index.php icon_lol.gif

wera w Manchesterze jest z malym 2miesiecznym synkiem anika22nh i szuka tez przyjaciol icon_razz.gif

https://forum.banda.pl/viewtopic.php?p=3658...d2022e09c#36587

--------------------






"Ludzie s?abi zwykle nie wybaczaj? - to przywilej ludzi silnych "
ZUSTA
śro, 15 lis 2006 - 22:38
Przyjechałam do Manchesteru w styczniu tego roku. Nie pracuje - wychowuje dwóch synów. Pierwszy - 3 latka, urodzil sie w Polsce a drugi - 6,5 miesiaca - urodzil sie tu w Manchesterze. Chetnie popisze z mamami, jesli bede mogla odpowiem na pytania, mysle ze i ja dowiem sie wiele o zyciu tutaj.
pozdrawiam.
ZUSTA


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 19
Dołączył: czw, 27 kwi 06 - 13:42
Nr użytkownika: 5,678

GG:


post śro, 15 lis 2006 - 22:38
Post #56

Przyjechałam do Manchesteru w styczniu tego roku. Nie pracuje - wychowuje dwóch synów. Pierwszy - 3 latka, urodzil sie w Polsce a drugi - 6,5 miesiaca - urodzil sie tu w Manchesterze. Chetnie popisze z mamami, jesli bede mogla odpowiem na pytania, mysle ze i ja dowiem sie wiele o zyciu tutaj.
pozdrawiam.
wera1000
śro, 29 lis 2006 - 21:51
Czesc Zusta bardzo sie ciesze ze jestes tez w Manchesterze, a z doswiadczenia co do rodzenia dzieci w UK na pewno skorzystam bo planujemy z mezem w najblizszym roku zaczac sie starac. Mozesz mi napisac jak to u ciebie przebieglo icon_question.gif
wera1000


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 837
Dołączył: pią, 16 kwi 04 - 17:25
Skąd: Gdansk/Leigh
Nr użytkownika: 1,664

GG:


post śro, 29 lis 2006 - 21:51
Post #57

Czesc Zusta bardzo sie ciesze ze jestes tez w Manchesterze, a z doswiadczenia co do rodzenia dzieci w UK na pewno skorzystam bo planujemy z mezem w najblizszym roku zaczac sie starac. Mozesz mi napisac jak to u ciebie przebieglo icon_question.gif

--------------------
ZUSTA
śro, 29 lis 2006 - 22:27
Czesc. Napisze Ci krótko jak to bylo u nas.
W styczniu tu przyjechalam i nie bylo chyba ani jednej osoby, która pocieszylaby mnie, ze chce rodzic dziecko w Manchesterze. Wszyscy mi odradzali. A to, ze za szybko wypuszczają do domu, a to ze zla opieka, ze nic sie nie przejmuja pacjentami itp. Jestem juz prawie 7 miesięcy po porodzie i niepotrzebnie sluchalam tych bzdur. Jest naprawde fajnie, znieczulenia, opieka, cokolwiek zechcesz - za darmo, nawet tlumaczke mialam. Przy porodzie jak poprosilam o picie to myslalam, ze nogi pogubi ta polozna tak biegla po wode. Wszyscy bardzo mili i usmiechnieci. Oczywiscie wyjatki tez sie zdarzaly tzn. jakies mniej mile chwile ale to nic. Nie ma lekarza przy porodzie tylko dwie polozne, wszystko w domowych warunkach, naturalnie.

Jesli chodzi o sprawy finansowe to bylo duzo gorzej. Ja nie pracowalam, nie mialam wiec taich praw jak kobiety wczesniej tu pracujące. O wielu sprawach dowiedzielismy sie za późno i kasa przepadla. Do dnia dzisiejszego nic nie dostalismy na dzieci - do dnia dzisiejszego - bo dzis wlasnie przyznali nam piewszy zasilek na dzieci child benefit i to jest pocieszające. Z tego co slyszalam, jesli tu pracujesz legalnie i masz insurance number to bedziesz zabezpieczona finansowo. W razie czego podam Ci namiary do pani, która wypelni wszelkie dokumenty i pomoże - oczywiscie za oplatą. My tez sie do niej zwrócilismy.
Leki mamy za darmo , ja przez rok lekarzy itp.
Dlugo czekalismy na paszport dla dziecka. Ale - to juz jak cos zaczniecie dzialac to wtedy napisze.
Pozdawiam. Jesli bede mogla w czyms pomoc - napisz.
ZUSTA


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 19
Dołączył: czw, 27 kwi 06 - 13:42
Nr użytkownika: 5,678

GG:


post śro, 29 lis 2006 - 22:27
Post #58

Czesc. Napisze Ci krótko jak to bylo u nas.
W styczniu tu przyjechalam i nie bylo chyba ani jednej osoby, która pocieszylaby mnie, ze chce rodzic dziecko w Manchesterze. Wszyscy mi odradzali. A to, ze za szybko wypuszczają do domu, a to ze zla opieka, ze nic sie nie przejmuja pacjentami itp. Jestem juz prawie 7 miesięcy po porodzie i niepotrzebnie sluchalam tych bzdur. Jest naprawde fajnie, znieczulenia, opieka, cokolwiek zechcesz - za darmo, nawet tlumaczke mialam. Przy porodzie jak poprosilam o picie to myslalam, ze nogi pogubi ta polozna tak biegla po wode. Wszyscy bardzo mili i usmiechnieci. Oczywiscie wyjatki tez sie zdarzaly tzn. jakies mniej mile chwile ale to nic. Nie ma lekarza przy porodzie tylko dwie polozne, wszystko w domowych warunkach, naturalnie.

Jesli chodzi o sprawy finansowe to bylo duzo gorzej. Ja nie pracowalam, nie mialam wiec taich praw jak kobiety wczesniej tu pracujące. O wielu sprawach dowiedzielismy sie za późno i kasa przepadla. Do dnia dzisiejszego nic nie dostalismy na dzieci - do dnia dzisiejszego - bo dzis wlasnie przyznali nam piewszy zasilek na dzieci child benefit i to jest pocieszające. Z tego co slyszalam, jesli tu pracujesz legalnie i masz insurance number to bedziesz zabezpieczona finansowo. W razie czego podam Ci namiary do pani, która wypelni wszelkie dokumenty i pomoże - oczywiscie za oplatą. My tez sie do niej zwrócilismy.
Leki mamy za darmo , ja przez rok lekarzy itp.
Dlugo czekalismy na paszport dla dziecka. Ale - to juz jak cos zaczniecie dzialac to wtedy napisze.
Pozdawiam. Jesli bede mogla w czyms pomoc - napisz.
wera1000
czw, 30 lis 2006 - 19:51
Zusta dzieki za informacje, ja najpier chce troche popracowac a o dziecko chcemy sie zaczac staraj tak w okolicy lata (o ile takie rzeczy da sie zaplanowac hi hi). Child Benefit moj maz zalatwil jak jeszcze bylam z malym w Polsce bo tam za duzo na zasilek zarabialismy o ironio.

Moze zebysmy zostaly w kontakcie w razie czego podaj mi moze swoje gg na priv albo emaila, z noz sie kiedys spotkamy, ja mieszkam w Stretford i pomalutku czuje sie jak w domu icon_smile.gif
wera1000


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 837
Dołączył: pią, 16 kwi 04 - 17:25
Skąd: Gdansk/Leigh
Nr użytkownika: 1,664

GG:


post czw, 30 lis 2006 - 19:51
Post #59

Zusta dzieki za informacje, ja najpier chce troche popracowac a o dziecko chcemy sie zaczac staraj tak w okolicy lata (o ile takie rzeczy da sie zaplanowac hi hi). Child Benefit moj maz zalatwil jak jeszcze bylam z malym w Polsce bo tam za duzo na zasilek zarabialismy o ironio.

Moze zebysmy zostaly w kontakcie w razie czego podaj mi moze swoje gg na priv albo emaila, z noz sie kiedys spotkamy, ja mieszkam w Stretford i pomalutku czuje sie jak w domu icon_smile.gif

--------------------
ZUSTA
czw, 30 lis 2006 - 23:56
Podam Ci maila: jratajczak@interia.pl
My mieszkamy w dzielnicy Lonsight, i tez powoli przyzwyczajam sie. Po pierwszym miesiacu mieszkania tutaj chcialam wracac do Polski i gdybym nie zachorowala na nerki i nie lezala w szpitalu - pewnie wrócilabym. Teraz ciesze sie, ze jednak nie pojechalam do kraju. Zrozumialam, ze tu są perspektywy. Tesknie jednak za Polską, za rodziną i nie moge doczekac sie wakacji. Teraz jestem pochłonięta sprawami przedszkolnymi mojego starszego synka, bo zaczął miesiąc temu chodzic do przedszkola i nie chce sam tam zostawac.
Zycze Ci powodzenia we wszystkim co sobie zaplanujecie....
Mam nadzieje, ze jednak kiedys sie spotkamy.
ZUSTA


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 19
Dołączył: czw, 27 kwi 06 - 13:42
Nr użytkownika: 5,678

GG:


post czw, 30 lis 2006 - 23:56
Post #60

Podam Ci maila: jratajczak@interia.pl
My mieszkamy w dzielnicy Lonsight, i tez powoli przyzwyczajam sie. Po pierwszym miesiacu mieszkania tutaj chcialam wracac do Polski i gdybym nie zachorowala na nerki i nie lezala w szpitalu - pewnie wrócilabym. Teraz ciesze sie, ze jednak nie pojechalam do kraju. Zrozumialam, ze tu są perspektywy. Tesknie jednak za Polską, za rodziną i nie moge doczekac sie wakacji. Teraz jestem pochłonięta sprawami przedszkolnymi mojego starszego synka, bo zaczął miesiąc temu chodzic do przedszkola i nie chce sam tam zostawac.
Zycze Ci powodzenia we wszystkim co sobie zaplanujecie....
Mam nadzieje, ze jednak kiedys sie spotkamy.
> mamusie z Anglii
Start new topic
Reply to this topic
11 Stron V  poprzednia 1 2 3 4 5 następna ostatnia 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sob, 06 mar 2021 - 03:10
lista postw tego wtku
© 2002 - 2018  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl   |  Reklama