Aktualnoci

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

Rzd postanowi kontynuowa program Maluch, zapocztkowany w 2011, zaproponowa jednak jego zmodyfikowan i rozszerzon wersj, nadajc mu nazw MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj wicej >

Maluchy.pl logo
cia

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
Start new topic Reply to this topic
31 Stron V   1 2 3 następna ostatnia   

Maluchy i ich mamusie sierpień i wrzesień 2012.

, Zapraszam
> , Zapraszam
Ola81
czw, 04 paź 2012 - 21:23
Sierpniowo - wrześniowe mamusie zapraszają na pierwszą odsłonę wąteczku o swoich maluchach.



EdiZet -

Wspinka -

leni 1 -

Trzkasieńka
-

Tośka -

Madziara78 -

Evi28 -

Ola81
-

agusia3310 -

Fiefiora -

Santy
-

Gosiaczek.K -

wisienka89 -

AmiLa -

Mario29 -

Lila_ -


Wspomnienia z czasu ciąży są tu:
Ciąża i poród sierpień - wrzesień 2012



Ten post edytował Ola81 pon, 10 gru 2012 - 12:58
Ola81


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3,890
Dołączył: pią, 30 sty 09 - 09:26
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 25,114

GG:


post czw, 04 paź 2012 - 21:23
Post #1

Sierpniowo - wrześniowe mamusie zapraszają na pierwszą odsłonę wąteczku o swoich maluchach.



EdiZet -

Wspinka -

leni 1 -

Trzkasieńka
-

Tośka -

Madziara78 -

Evi28 -

Ola81
-

agusia3310 -

Fiefiora -

Santy
-

Gosiaczek.K -

wisienka89 -

AmiLa -

Mario29 -

Lila_ -


Wspomnienia z czasu ciąży są tu:
Ciąża i poród sierpień - wrzesień 2012



--------------------
Mój kochany Aniołeczek 11 t.c. +31.03.

Tragedie zdarzają się wszędzie. Musimy zapomnieć o strachu, jaki wywołały, i rozpocząć odbudowę.





trzkasienka
pią, 05 paź 2012 - 10:36
witam wszystkie w nowym watku icon_smile.gif

my po wizycie kontrolnej- Mala wazy 5300 i mierzy 61cm... poza tym mam codziennie pobudke o 5 nad ranem, wiec musialam zmienic moj rytm dnia i dostosowac sie do Milki.

AmiLa- sciskam mocno kciuki za wygrana walke! pijesz jakies herbatki? sa tez kropelki rozbudzajace laktacje. Na razie (puk, puk) u mnie z karmieniem ok. Mala rozbudzam po max 3 godzinach- mam podobny problem do Ciebie, nie moge jej wybudzic, wiec czasami siedze z nia 15 minut zanim zacznie jesc... Niestety, po kontrolnej wizycie ginekologicznej okazalo sie, ze zaczyna budzic sie jeden z jajnikow, czyli identyczna sytuacja, jak z poprzednia cora. Boje sie, stracilam z pierwsza mleko po 4 miesiacu ni z gruszki ni z pietruszki i byc moze to ta aktywnosc hormonalna byla tego przyczyna.. nic, bedzie, co bedzie...

Fief- mocne, mocne kciuki!!!

Ten post edytował trzkasienka pią, 05 paź 2012 - 10:37
trzkasienka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 844
Dołączył: pon, 24 wrz 07 - 15:29
Nr użytkownika: 16,297




post pią, 05 paź 2012 - 10:36
Post #2

witam wszystkie w nowym watku icon_smile.gif

my po wizycie kontrolnej- Mala wazy 5300 i mierzy 61cm... poza tym mam codziennie pobudke o 5 nad ranem, wiec musialam zmienic moj rytm dnia i dostosowac sie do Milki.

AmiLa- sciskam mocno kciuki za wygrana walke! pijesz jakies herbatki? sa tez kropelki rozbudzajace laktacje. Na razie (puk, puk) u mnie z karmieniem ok. Mala rozbudzam po max 3 godzinach- mam podobny problem do Ciebie, nie moge jej wybudzic, wiec czasami siedze z nia 15 minut zanim zacznie jesc... Niestety, po kontrolnej wizycie ginekologicznej okazalo sie, ze zaczyna budzic sie jeden z jajnikow, czyli identyczna sytuacja, jak z poprzednia cora. Boje sie, stracilam z pierwsza mleko po 4 miesiacu ni z gruszki ni z pietruszki i byc moze to ta aktywnosc hormonalna byla tego przyczyna.. nic, bedzie, co bedzie...

Fief- mocne, mocne kciuki!!!

--------------------




Grupa:
Postów: 0
Dołączył: --
Nr użytkownika: 0




post pią, 05 paź 2012 - 11:01
Post #3

Witam i ja w nowym wateczku.

trzkasienka, fajnie urosla twoja mala.
no pije herbatki bardzo duzo w sumie, jem tez dosc duzo. jedyne, czego nie mam to spokoj, bo jednak z trojka dzieci takich malych masz bardzo duzo obowiazkow i stresu...a spokoj to podobno warunek laktacji..wiec moze tu lezy pies pogrzebany...nie wiem. o polnocy nakarmilam Mijeczke, potem sciagnelam laktatorem jeszcze 50ml i jej dalam, to bylo o 1 w nocy, obudzila sie o 3.30 to ja karmilam, potem jakos p 5 rano, potem o 6.30, potem o 8, za kazdym razem ja karmilam, ale mialam wrazenie, ze sie nie najada, bo po karmieniu przysypia na chwile, budzi sie zla i smoka doi mocno. wiem, ze smok niby tez zaburza ssanie z piersi, ale ja po prostu nie potrafie tego wszystkiego ogarnac, czasu jak na lekarstwo, na dodatek mama jutro jedzie do domu, jak sama zostane to juz w ogole bedzie zadyma.
Ola, spokojnie, poczekamy:-)
Ola81
pią, 05 paź 2012 - 11:09
AmiLa u mnie też jest pora dnia że Krzyś by cały czas przy cycu leżał. I ciągle go doił, ale nie jest to że przez cały czas. Najważniejsze przy takim karmieniu to własnie spokój jak piszesz, i brak stresu, ale wierzę Ci że przy trójce to jest nierealne. U mnie jest z tym ciężko. Mam nadzieję że Będziesz karmiłą jak najdłużej.
Ola81


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3,890
Dołączył: pią, 30 sty 09 - 09:26
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 25,114

GG:


post pią, 05 paź 2012 - 11:09
Post #4

AmiLa u mnie też jest pora dnia że Krzyś by cały czas przy cycu leżał. I ciągle go doił, ale nie jest to że przez cały czas. Najważniejsze przy takim karmieniu to własnie spokój jak piszesz, i brak stresu, ale wierzę Ci że przy trójce to jest nierealne. U mnie jest z tym ciężko. Mam nadzieję że Będziesz karmiłą jak najdłużej.

--------------------
Mój kochany Aniołeczek 11 t.c. +31.03.

Tragedie zdarzają się wszędzie. Musimy zapomnieć o strachu, jaki wywołały, i rozpocząć odbudowę.





milutka
pią, 05 paź 2012 - 11:16
Amila a ja jeszcze Ci nie gratulowałam narodzin córeczki, a więc wielkie gratulacje icon_smile.gif A jak się wymaiwa imię córy "Mija" ?
milutka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 9,082
Dołączył: pią, 23 maj 08 - 01:32
Skąd: lubuskie
Nr użytkownika: 19,969




post pią, 05 paź 2012 - 11:16
Post #5

Amila a ja jeszcze Ci nie gratulowałam narodzin córeczki, a więc wielkie gratulacje icon_smile.gif A jak się wymaiwa imię córy "Mija" ?

--------------------
Tośka
pią, 05 paź 2012 - 12:44
to witam się na nowym wątku:)
i tak mi smutno... że to już nie wątek ciążowy... choć z drugiej strony cieszę się, że mam tę małą kluskę...

A my borykamy się z bólem brzuszka icon_sad.gif to po szczepeiniu ponoć na rotawirusy 21.gif
Tośka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2,476
Dołączył: pią, 07 lip 06 - 08:49
Skąd: kujawsko-pomorskie
Nr użytkownika: 6,532

GG:


post pią, 05 paź 2012 - 12:44
Post #6

to witam się na nowym wątku:)
i tak mi smutno... że to już nie wątek ciążowy... choć z drugiej strony cieszę się, że mam tę małą kluskę...

A my borykamy się z bólem brzuszka icon_sad.gif to po szczepeiniu ponoć na rotawirusy 21.gif

--------------------
Tośka podwójna mama
Matyśki od 15.10.2008r. i
Marcyśki od 20.08.2012r.

agusia3310
pią, 05 paź 2012 - 13:02
No to i ja witam się na nowym wąteczku.
Ależ te nasze ciąże i narodziny później poleciały.
A teraz zobaczymy jak nam dzieci będą szybko rosły.
Zaraz zatęsknimy za tymi słodkimi maluszkami.

Amila
to, że mała chce smoka wcale nie musi znaczyć, że jest głodna.
Dzieci przez całe życie w brzuszku coś ssały i teraz tez tego potrzebują.
Smoka spokojnie możesz dawać i się nie stresować.

Ola
dzięki za założenie nowego wąteczku.
A ta jedzneczką się nie stresuj.
Najważniejsze, ze jesteśmy razem.

A ja dziś byłam u fryzjera, bo odrostami straszyłam dzieci.
No i od razu człowiek lepiej się czuje.
A mały pięknie pospał w tym czasie z tatą.
Super, że człowiek może się choć na chwilkę z domku wyrwać.


agusia3310


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2,001
Dołączył: wto, 27 paź 09 - 16:21
Nr użytkownika: 29,788




post pią, 05 paź 2012 - 13:02
Post #7

No to i ja witam się na nowym wąteczku.
Ależ te nasze ciąże i narodziny później poleciały.
A teraz zobaczymy jak nam dzieci będą szybko rosły.
Zaraz zatęsknimy za tymi słodkimi maluszkami.

Amila
to, że mała chce smoka wcale nie musi znaczyć, że jest głodna.
Dzieci przez całe życie w brzuszku coś ssały i teraz tez tego potrzebują.
Smoka spokojnie możesz dawać i się nie stresować.

Ola
dzięki za założenie nowego wąteczku.
A ta jedzneczką się nie stresuj.
Najważniejsze, ze jesteśmy razem.

A ja dziś byłam u fryzjera, bo odrostami straszyłam dzieci.
No i od razu człowiek lepiej się czuje.
A mały pięknie pospał w tym czasie z tatą.
Super, że człowiek może się choć na chwilkę z domku wyrwać.




--------------------






Grupa:
Postów: 0
Dołączył: --
Nr użytkownika: 0




post pią, 05 paź 2012 - 16:53
Post #8

agusia, zazdroszcze fryzurki, tez by mi sie przydalo odswiezenie
milutka, dziekuje:-) bardzo mi milo
Ola, no z trojka to caly czas czlowiek zalatany. Amelka i Laura zreszta wyraznie czasem chca mnie miec dla siebie, zeby mala w tym nie uczestniczyla. dzis wykorzystalam jeszcze obecnosc mamy i pojechalam z nimi do Ikei, a wczoraj na teatrzyk lalkowy, takze sie cieszyly.

Evii
pią, 05 paź 2012 - 17:25
Ja tez witam na nowym watku icon_smile.gif Fajnie, Olu, że otworzyłas. Nie wyobrażam sobie innej prowadzącej icon_smile.gif

Tośka, wspólczuje przejść z brzuszkiem Marcysi icon_sad.gif
Amila, dasz radę. ja jestem sama praktycznie od początku, M. ostatnio często wyjeżdża za granicę, więc musze sobie radzić. Na razie bez problemów ogarniam starszaka, Julek nawet lubi te nasze poranne spacery do szkoły ;)Szkoda, że zycie w biegu nie wpływa aż tak na moją wagę. Nadal chodze w leginsach, dżinsy mi nie wejda na tyłek icon_sad.gif A niby 15 kg mam mniej.
Evii


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 637
Dołączył: pią, 13 sie 10 - 17:34
Skąd: łódzkie
Nr użytkownika: 34,003




post pią, 05 paź 2012 - 17:25
Post #9

Ja tez witam na nowym watku icon_smile.gif Fajnie, Olu, że otworzyłas. Nie wyobrażam sobie innej prowadzącej icon_smile.gif

Tośka, wspólczuje przejść z brzuszkiem Marcysi icon_sad.gif
Amila, dasz radę. ja jestem sama praktycznie od początku, M. ostatnio często wyjeżdża za granicę, więc musze sobie radzić. Na razie bez problemów ogarniam starszaka, Julek nawet lubi te nasze poranne spacery do szkoły ;)Szkoda, że zycie w biegu nie wpływa aż tak na moją wagę. Nadal chodze w leginsach, dżinsy mi nie wejda na tyłek icon_sad.gif A niby 15 kg mam mniej.

--------------------
Specjalistka od rodzenia synów ;)
Pierwszy

Drugi
Ola81
pią, 05 paź 2012 - 20:56
Evii u mnie 12 kg mniej i ciągle mi brakuje do zapięcia w dżinsy sprzed ciąży, widocznie jeszcze trochę musimy poczekac icon_wink.gif

AmiLa Przemo wykorzystuje czas kiedy Krzyś śpi i mi z kolan nie schodzi. Kurcze szkoda że człowiek nie może się rozdzielić hehe

agusia pokaż się w nowej fryzurze. Ja jutro idę też do fryzjera na 8 rano, Ale dość mam już tej swojej fryzurki. Czas na zmiany,
Ola81


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3,890
Dołączył: pią, 30 sty 09 - 09:26
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 25,114

GG:


post pią, 05 paź 2012 - 20:56
Post #10

Evii u mnie 12 kg mniej i ciągle mi brakuje do zapięcia w dżinsy sprzed ciąży, widocznie jeszcze trochę musimy poczekac icon_wink.gif

AmiLa Przemo wykorzystuje czas kiedy Krzyś śpi i mi z kolan nie schodzi. Kurcze szkoda że człowiek nie może się rozdzielić hehe

agusia pokaż się w nowej fryzurze. Ja jutro idę też do fryzjera na 8 rano, Ale dość mam już tej swojej fryzurki. Czas na zmiany,

--------------------
Mój kochany Aniołeczek 11 t.c. +31.03.

Tragedie zdarzają się wszędzie. Musimy zapomnieć o strachu, jaki wywołały, i rozpocząć odbudowę.





wisienka89
sob, 06 paź 2012 - 19:46
I ja witam na nowym wątku icon_smile.gif

TośkaMy też mamy problem z brzuszkiem icon_sad.gif mała płacze jak chce bączka puścić icon_sad.gif Daję jej herbatkę z kopra, mam nadzieję, że chociaż troszkę jej ulży.

Po wizycie położnej kruszynka waży aż 3510 g 06.gif Niby po niej nie widać, ale pucki się jej powiększyły 06.gif

Amila walcz walcz z karmieniem !
Co do kg.... U mnie jest - 17 kg, zostało jeszcze 3 kg, na szczęście w większe dżinsy się mieszcze, ale boję się mniejszych spróbować założyć 37.gif
wisienka89


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 214
Dołączył: czw, 01 mar 12 - 07:59
Skąd: kujawsko-pomorskie
Nr użytkownika: 39,615




post sob, 06 paź 2012 - 19:46
Post #11

I ja witam na nowym wątku icon_smile.gif

TośkaMy też mamy problem z brzuszkiem icon_sad.gif mała płacze jak chce bączka puścić icon_sad.gif Daję jej herbatkę z kopra, mam nadzieję, że chociaż troszkę jej ulży.

Po wizycie położnej kruszynka waży aż 3510 g 06.gif Niby po niej nie widać, ale pucki się jej powiększyły 06.gif

Amila walcz walcz z karmieniem !
Co do kg.... U mnie jest - 17 kg, zostało jeszcze 3 kg, na szczęście w większe dżinsy się mieszcze, ale boję się mniejszych spróbować założyć 37.gif

--------------------
Nikolka, nasze małe wielkie szczęście :)


Tośka
sob, 06 paź 2012 - 19:48
Evii, Ola jakbym tylko nie mogła się dopiąć w pasie spodni przedciążowe to bym się cieszyła- ja nie mogę ich przez biodra przecisnąć 21.gif 41.gif a niby też 15 kg mniej mnie jest...

Za tydzień mamy chrzest a ja w nic się nie mieszczę 41.gif

Ten post edytował Tośka sob, 06 paź 2012 - 19:49
Tośka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2,476
Dołączył: pią, 07 lip 06 - 08:49
Skąd: kujawsko-pomorskie
Nr użytkownika: 6,532

GG:


post sob, 06 paź 2012 - 19:48
Post #12

Evii, Ola jakbym tylko nie mogła się dopiąć w pasie spodni przedciążowe to bym się cieszyła- ja nie mogę ich przez biodra przecisnąć 21.gif 41.gif a niby też 15 kg mniej mnie jest...

Za tydzień mamy chrzest a ja w nic się nie mieszczę 41.gif

--------------------
Tośka podwójna mama
Matyśki od 15.10.2008r. i
Marcyśki od 20.08.2012r.

agusia3310
pon, 08 paź 2012 - 10:54
Olu fryzura nie ma się co chwalić, bo ja tylko sobie farbę zrobiłam.
Już po prostu na odrosty nie mogłam patrzeć.
agusia3310


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2,001
Dołączył: wto, 27 paź 09 - 16:21
Nr użytkownika: 29,788




post pon, 08 paź 2012 - 10:54
Post #13

Olu fryzura nie ma się co chwalić, bo ja tylko sobie farbę zrobiłam.
Już po prostu na odrosty nie mogłam patrzeć.

--------------------




wspinka
pon, 08 paź 2012 - 11:52
o jak miło że juz nowy wątek jest, dzieki Olu 06.gif
to i ja witam wszystkie mamusie na równolatkach,mam nadzieje że pozostaniemy w starym skladzie i żadna sie nie wyłamie icon_wink.gif i chyba możemy być z siebie dumne że tak bez wiekszych problemów przebrnełysmy przez te ciąze. Swoją droga ciekawe która pierwsza z nas sie pochwali kolejnym ciążowym brzuszkiem 04.gif

Amila trzymam kciuki za twoje karmienie piersia,ale jak po karmieniu sciągasz jeszcze 50ml to chyba nie jest tak zle jak piszesz. U mnie Adas tez siedziałby ciągle przy cycku albo doił smoka. Po jedzeniu jest zły jak go odstawiam,ale ssie tak długo az potem z przejedzenia z niego chlusta. Gdyby nie to że widze jak ładnie przybiera to tez martwiłabym sie czy sie najada

Tośka mam nadzieje że bol brzuszka szybko minie

podziwiam że przy maleństwach jesteście wstanie zająć sie jeszcze starszym rodzenstwem. Ja mam ciągle ręce zajęte Adasiem. chodze zmęczona i niewyspana, bo w nocy co troche wstaje do jedzenia. Często ma straszne napady płaczu z powodu problemów z brzuszkiem. Dostaje debridat,ale niewiele pomaga. Sa lepsze i gorsze dni.

Za tydz, mamy chrzciny, akurat w moje urodziny 06.gif Kupiłam sobie nową sukienkę bo w stare się nie miesciłam albo w talii albo w biuście. Jestem jeszcze 2kg na plusie i tez sie nie dopinam w ulubione spodnie 37.gif
wspinka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 361
Dołączył: nie, 25 gru 11 - 11:55
Skąd: Świetokrzyskie
Nr użytkownika: 38,824




post pon, 08 paź 2012 - 11:52
Post #14

o jak miło że juz nowy wątek jest, dzieki Olu 06.gif
to i ja witam wszystkie mamusie na równolatkach,mam nadzieje że pozostaniemy w starym skladzie i żadna sie nie wyłamie icon_wink.gif i chyba możemy być z siebie dumne że tak bez wiekszych problemów przebrnełysmy przez te ciąze. Swoją droga ciekawe która pierwsza z nas sie pochwali kolejnym ciążowym brzuszkiem 04.gif

Amila trzymam kciuki za twoje karmienie piersia,ale jak po karmieniu sciągasz jeszcze 50ml to chyba nie jest tak zle jak piszesz. U mnie Adas tez siedziałby ciągle przy cycku albo doił smoka. Po jedzeniu jest zły jak go odstawiam,ale ssie tak długo az potem z przejedzenia z niego chlusta. Gdyby nie to że widze jak ładnie przybiera to tez martwiłabym sie czy sie najada

Tośka mam nadzieje że bol brzuszka szybko minie

podziwiam że przy maleństwach jesteście wstanie zająć sie jeszcze starszym rodzenstwem. Ja mam ciągle ręce zajęte Adasiem. chodze zmęczona i niewyspana, bo w nocy co troche wstaje do jedzenia. Często ma straszne napady płaczu z powodu problemów z brzuszkiem. Dostaje debridat,ale niewiele pomaga. Sa lepsze i gorsze dni.

Za tydz, mamy chrzciny, akurat w moje urodziny 06.gif Kupiłam sobie nową sukienkę bo w stare się nie miesciłam albo w talii albo w biuście. Jestem jeszcze 2kg na plusie i tez sie nie dopinam w ulubione spodnie 37.gif


--------------------




Lila_
pon, 08 paź 2012 - 15:04
znalazłam Was icon_smile.gif

dziękujemy za gratulacje icon_smile.gif
jesteśmy na etapie zgrywania się i o ile w dzień jest w miarę ok to noce są czasem trochę straszne - Alicja najchętniej spałaby z piersią w ustach i za nic nie chce się przestawić na smoka a nie da się ciągle tak siedzieć icon_sad.gif
no dzisiaj był koszmar - jeszcze tak płaczącej to Jej nie słyszałam.....straszne to było icon_sad.gif


czytam Wasze doświadczenia z początków i się pocieszam ,że jakoś to mija icon_smile.gif
powoli dochodzę do siebie po koszmarnym napadzie baby bluesa który przestraszył męża i mnie samą też - czegoś takiego to ja w życiu nie przerabiałam icon_sad.gif
całe szczęście,że mąż stara się jak może icon_smile.gif
Lila_


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,656
Dołączył: czw, 03 kwi 03 - 01:03
Skąd: Rzeszów
Nr użytkownika: 319




post pon, 08 paź 2012 - 15:04
Post #15

znalazłam Was icon_smile.gif

dziękujemy za gratulacje icon_smile.gif
jesteśmy na etapie zgrywania się i o ile w dzień jest w miarę ok to noce są czasem trochę straszne - Alicja najchętniej spałaby z piersią w ustach i za nic nie chce się przestawić na smoka a nie da się ciągle tak siedzieć icon_sad.gif
no dzisiaj był koszmar - jeszcze tak płaczącej to Jej nie słyszałam.....straszne to było icon_sad.gif


czytam Wasze doświadczenia z początków i się pocieszam ,że jakoś to mija icon_smile.gif
powoli dochodzę do siebie po koszmarnym napadzie baby bluesa który przestraszył męża i mnie samą też - czegoś takiego to ja w życiu nie przerabiałam icon_sad.gif
całe szczęście,że mąż stara się jak może icon_smile.gif


--------------------
czy naprawd? ?pieszymy si? kocha? ludzi skoro wiemy jak szybko odchodz?...


potrójna mama - Karol (08.1999) Emilia (07.2002) i Alicja (10.2012)

agusia3310
pon, 08 paź 2012 - 16:42
Wsinko no ja to raczej się nie pochwalę, bo na tym zamierzamy zakończyć.
Problemów z brzuszkiem współczuję.
Mój Grześ nie wie co to takiego a i ja dzięki niemu też.
Minus jest taki, że szybko rozszerzam swoją dietkę i dalej mam 7 kg na plusie więc o normalnych ubraniach mogę zapomnieć.

Lila zgracie się, potrzeba trochę czasu.
A co do siedzenia z cyckiem w buzi to ja córka to przerabiałam.
Pocieszające jest to, ze i to mija.
Choć początki są straszne.
A smoczka to moja Lila nigdy nie załapała.

To ja opowiem wam, jaką miałam ostatnią noc.
Od 19 do 21.30 Grześ prawie cały czas wisiał na cycku.
Jak w końcu padł to udało mi się ubrać, nakremować i uspać Lilkę.
Oczywiście byłam z nimi sama.
Lila padła po 22 więc ja chwilkę się zakręciłam i nawet nie doszłam do wyrka bo mała już płakała.
Poszłam do niej i było śpiewaj, masuj.
Zeszło mi się do północy.
Jak wróciłam do siebie to musiałam przewijać i karmić Grzesia.
Odbijanie musiałam kończyć w trybie przyśpieszonym bo Lila znowu płakała.
Więc do niej i znowu śpiewaj i masuj.
A tak biedna się drapała przez swoje uczulenie, że nie wiedziałam co robić.
W końcu dobrze po 3 w nocy zasnęła ze zmęczenia.
Więc ja do Grzesia pół godzinki poleżałam i znowu przewijanie i karmienie.
Dopiero po 4.30 udało mi się położyć i przespać do 6.30 bo znowu Grześ chciał jeść.
Aha jeszcze dwa razy w nocy musiałam przebierać kawalera bo raz się zasikał a za drugim coś bokiem mu przeleciało i zmoczyło ubranka.
Piękna noc, co???
Za to teraz godzinkę udało mi się kimnąć.

Ten post edytował agusia3310 pon, 08 paź 2012 - 16:48
agusia3310


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 2,001
Dołączył: wto, 27 paź 09 - 16:21
Nr użytkownika: 29,788




post pon, 08 paź 2012 - 16:42
Post #16

Wsinko no ja to raczej się nie pochwalę, bo na tym zamierzamy zakończyć.
Problemów z brzuszkiem współczuję.
Mój Grześ nie wie co to takiego a i ja dzięki niemu też.
Minus jest taki, że szybko rozszerzam swoją dietkę i dalej mam 7 kg na plusie więc o normalnych ubraniach mogę zapomnieć.

Lila zgracie się, potrzeba trochę czasu.
A co do siedzenia z cyckiem w buzi to ja córka to przerabiałam.
Pocieszające jest to, ze i to mija.
Choć początki są straszne.
A smoczka to moja Lila nigdy nie załapała.

To ja opowiem wam, jaką miałam ostatnią noc.
Od 19 do 21.30 Grześ prawie cały czas wisiał na cycku.
Jak w końcu padł to udało mi się ubrać, nakremować i uspać Lilkę.
Oczywiście byłam z nimi sama.
Lila padła po 22 więc ja chwilkę się zakręciłam i nawet nie doszłam do wyrka bo mała już płakała.
Poszłam do niej i było śpiewaj, masuj.
Zeszło mi się do północy.
Jak wróciłam do siebie to musiałam przewijać i karmić Grzesia.
Odbijanie musiałam kończyć w trybie przyśpieszonym bo Lila znowu płakała.
Więc do niej i znowu śpiewaj i masuj.
A tak biedna się drapała przez swoje uczulenie, że nie wiedziałam co robić.
W końcu dobrze po 3 w nocy zasnęła ze zmęczenia.
Więc ja do Grzesia pół godzinki poleżałam i znowu przewijanie i karmienie.
Dopiero po 4.30 udało mi się położyć i przespać do 6.30 bo znowu Grześ chciał jeść.
Aha jeszcze dwa razy w nocy musiałam przebierać kawalera bo raz się zasikał a za drugim coś bokiem mu przeleciało i zmoczyło ubranka.
Piękna noc, co???
Za to teraz godzinkę udało mi się kimnąć.

--------------------




Lila_
pon, 08 paź 2012 - 21:54
agusia no to współczuję takiej nocy przytul.gif
a ja tu narzekam na swoje noce 43.gif



dziewczyny czy dajecie swoim dzieciom wit. K ??
i czy nic się im nie dzieje później tzn. bóle brzuszka np. ??
Lila_


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,656
Dołączył: czw, 03 kwi 03 - 01:03
Skąd: Rzeszów
Nr użytkownika: 319




post pon, 08 paź 2012 - 21:54
Post #17

agusia no to współczuję takiej nocy przytul.gif
a ja tu narzekam na swoje noce 43.gif



dziewczyny czy dajecie swoim dzieciom wit. K ??
i czy nic się im nie dzieje później tzn. bóle brzuszka np. ??

--------------------
czy naprawd? ?pieszymy si? kocha? ludzi skoro wiemy jak szybko odchodz?...


potrójna mama - Karol (08.1999) Emilia (07.2002) i Alicja (10.2012)

wspinka
wto, 09 paź 2012 - 12:18
oj agusia to rzeczywiście miałaś niezłą noc, mam nadzieje, że takie atrakcje masz sporadycznie bo na dłuższą mete to sie przecież nie da wytrzymać 37.gif

Lila ja podaje wit K+D bóle brzuszka u nas są, ale czy od tego?? nie wiem
wspinka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 361
Dołączył: nie, 25 gru 11 - 11:55
Skąd: Świetokrzyskie
Nr użytkownika: 38,824




post wto, 09 paź 2012 - 12:18
Post #18

oj agusia to rzeczywiście miałaś niezłą noc, mam nadzieje, że takie atrakcje masz sporadycznie bo na dłuższą mete to sie przecież nie da wytrzymać 37.gif

Lila ja podaje wit K+D bóle brzuszka u nas są, ale czy od tego?? nie wiem

--------------------




Ola81
wto, 09 paź 2012 - 15:35
Hej jestem i ja znowu icon_wink.gif

wspinka też jestem na etapie poszukiwań czegoś na chrzicny z tym że ja dopiero za miesiąc robię 11 listopada (w tatusia urodziny icon_wink.gif ) i mam nadzieję że jeszcze coś z tego brzuszyszka spadnie mi.

Lila u mnie z pierwszym maluszkiem też cały czas cycek był w buzi, To mija icon_wink.gif Ja daję witaminę K i D i nic się nie dzieje. Choć gdzieś czytałam że po K może brzuszko boleć, i najlepiej dawać mluszkowi koło południa.

Agusia ja miałam kilka już takich podobnych nocek jak Ty. Łącze się w niewyspaniu.

Moje małe ma krostki na buzi i wydaję mi się że to od mojego proszku do prania. Bede musiała go zmienić i zobaczymy czy dalej będą się pojawiać. krostki są tylko na buzi więc to nie jest chyba jakaś alergia pokarmowa. W przyszłym tygodniu idziemy na szczepieni więc sia doktórki zapytam.

Ola81


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3,890
Dołączył: pią, 30 sty 09 - 09:26
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 25,114

GG:


post wto, 09 paź 2012 - 15:35
Post #19

Hej jestem i ja znowu icon_wink.gif

wspinka też jestem na etapie poszukiwań czegoś na chrzicny z tym że ja dopiero za miesiąc robię 11 listopada (w tatusia urodziny icon_wink.gif ) i mam nadzieję że jeszcze coś z tego brzuszyszka spadnie mi.

Lila u mnie z pierwszym maluszkiem też cały czas cycek był w buzi, To mija icon_wink.gif Ja daję witaminę K i D i nic się nie dzieje. Choć gdzieś czytałam że po K może brzuszko boleć, i najlepiej dawać mluszkowi koło południa.

Agusia ja miałam kilka już takich podobnych nocek jak Ty. Łącze się w niewyspaniu.

Moje małe ma krostki na buzi i wydaję mi się że to od mojego proszku do prania. Bede musiała go zmienić i zobaczymy czy dalej będą się pojawiać. krostki są tylko na buzi więc to nie jest chyba jakaś alergia pokarmowa. W przyszłym tygodniu idziemy na szczepieni więc sia doktórki zapytam.



--------------------
Mój kochany Aniołeczek 11 t.c. +31.03.

Tragedie zdarzają się wszędzie. Musimy zapomnieć o strachu, jaki wywołały, i rozpocząć odbudowę.







Grupa:
Postów: 0
Dołączył: --
Nr użytkownika: 0




post wto, 09 paź 2012 - 16:42
Post #20

agusia, no nocke mialas super...kurcze, to tylko kobiety moga wytrzymac, facet dawno by sie rozplakal lub zalamal..lub poszedl spac:-)
Ola, Mia tez ma krostki na buzce. mi sie wydaje, ze to od czekolady, ktora sie najadlam w weekendowa noc, po tym jak maz mi spalil czesci mojej pompki, bo usnal:-( ze stresu zjadlam pol czekolady na raz
Lila, ja tez daje wit K i jest ok

Z karmieniem lepiej:-) Mijeczka wazy 3750gr, wiec zaczyna przybierac. ja dzielnie karmie i sciagam i chyba jest lepiej.
A tej nocy moja gwiazdeczka spala od polnocy do 6 rano! co za luksus! polozna mowila, zebym juz jej nie budzila na karmienie, wiec tego nie robie
> Maluchy i ich mamusie sierpień i wrzesień 2012., Zapraszam
Start new topic
Reply to this topic
31 Stron V   1 2 3 następna ostatnia 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sob, 15 maj 2021 - 19:40
lista postw tego wtku
© 2002 - 2018  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl   |  Reklama