Aktualnoci

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

Rzd postanowi kontynuowa program Maluch, zapocztkowany w 2011, zaproponowa jednak jego zmodyfikowan i rozszerzon wersj, nadajc mu nazw MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj wicej >

Maluchy.pl logo
cia

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
Start new topic Reply to this topic
 

testy alergiczne - skórne i 4 - latek...

> 
A_KA
pon, 26 wrz 2005 - 15:28
Karolka będzie miała niedługo robione testy alergiczne - skórne.
Przed wakacjami miała ciągły, nieustający katar, czasem suchy
kaszel (szczególnie wieczorami). Na testy jesteśmy zapisani na
początek października.
I w związku z tym mam kilka pytań :
- jak dzieci (czterolatki) znoszą tego rodzaju testy icon_question.gif Karola
ostatnio straszna panikara się zrobiła, jeśli chodzi o ból...
- czy to boli icon_question.gif Bo przyjemne to napewno nie jest...
- jaka jest szansa, że testy wyjdą poprawnie icon_question.gif Czy można im
wierzyć icon_question.gif

To znaczy - metodą prób i błędów - wiem już, że Karola jest
uczulona na kota. Gdy była z moją mama u moich dziadków, sąsiedzi
mają kota i Karola średnio kilka razy dziennie trochę pogłaskała
kotka... A potem w nocy budziła się z potwornym kaszlem... Kot
został "odstawiony" (na moja proźbę) - kaszel po mału ustąpił...
Mamy w domu psa. Na niego chyba też Karola jest uczulona. Teraz
jesteśmy po remoncie. Karola ma pokoik w nowym miejscu, pies -
zakaz wchodzenia do pokoju (żeby przynajmniej podczas snu i zabaw u siebie - miała w miarę czyste powietrze)... Nie wiem czy to to pomogło czy też np. wcześniej coś pyliło a teraz nie... w każdym razie, gdy kiedyś odstawiłam Zyrtec na próbę na tydzień - Karolka miała tak okropny katar, że w nocy mi się budziła. Teraz po odstawieniu leków - nie jest źle. Katar jest, ale malutki. Kaszlu prawie nie ma - raczej czasem pochrząkiwanie rano... Skóra zrobiła się jakby nieco bardziej sucha w niektórych miejscach... Ale nie jest źle - bałam się tego odstawienia Zyrtecu strasznie...
A_KA


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 6,985
Dołączył: pią, 28 mar 03 - 13:16
Nr użytkownika: 166




post pon, 26 wrz 2005 - 15:28
Post #1

Karolka będzie miała niedługo robione testy alergiczne - skórne.
Przed wakacjami miała ciągły, nieustający katar, czasem suchy
kaszel (szczególnie wieczorami). Na testy jesteśmy zapisani na
początek października.
I w związku z tym mam kilka pytań :
- jak dzieci (czterolatki) znoszą tego rodzaju testy icon_question.gif Karola
ostatnio straszna panikara się zrobiła, jeśli chodzi o ból...
- czy to boli icon_question.gif Bo przyjemne to napewno nie jest...
- jaka jest szansa, że testy wyjdą poprawnie icon_question.gif Czy można im
wierzyć icon_question.gif

To znaczy - metodą prób i błędów - wiem już, że Karola jest
uczulona na kota. Gdy była z moją mama u moich dziadków, sąsiedzi
mają kota i Karola średnio kilka razy dziennie trochę pogłaskała
kotka... A potem w nocy budziła się z potwornym kaszlem... Kot
został "odstawiony" (na moja proźbę) - kaszel po mału ustąpił...
Mamy w domu psa. Na niego chyba też Karola jest uczulona. Teraz
jesteśmy po remoncie. Karola ma pokoik w nowym miejscu, pies -
zakaz wchodzenia do pokoju (żeby przynajmniej podczas snu i zabaw u siebie - miała w miarę czyste powietrze)... Nie wiem czy to to pomogło czy też np. wcześniej coś pyliło a teraz nie... w każdym razie, gdy kiedyś odstawiłam Zyrtec na próbę na tydzień - Karolka miała tak okropny katar, że w nocy mi się budziła. Teraz po odstawieniu leków - nie jest źle. Katar jest, ale malutki. Kaszlu prawie nie ma - raczej czasem pochrząkiwanie rano... Skóra zrobiła się jakby nieco bardziej sucha w niektórych miejscach... Ale nie jest źle - bałam się tego odstawienia Zyrtecu strasznie...

--------------------
Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle...
A_KA
sob, 28 sty 2006 - 15:06
CYTAT(Ludek)
I jak testy? Jak Karola je zniosła?


Zniosła je... REWELACYJNIE. Naprawdę icon_lol.gif . Aż byłam z niej TAKA dumna...
No... w końcu mi obiecała, że się postara być dzielną icon_wink.gif .

Pani pielęgniarka była bardzo fajna, taka z podejściem do dzieci. Cały czas coś mówiła do Karolki, rozmawiała o jej lalce itp. i w ten sposób szybko zyskała jej zaufanie. Potem przeszła do rzeczy icon_wink.gif, Karolka dzielnie wyciągnęła rączki. Ja trzymałam ją na kolanach. Pani pielęgniarka zaczęła rysować jej na rączkach kropeczki. Potem poprzykładała alergeny. Na końcu wymyśliła dla Karolki zabawę w... komara. I kuła te miejsca. Karoli rączka nawet nie drgnęła, choć napewno ją to troszkę bolało. Tylko wyganiała komara słownie icon_wink.gif.
Jestem pewna, że nie byłaby taka dzielna, gdyby nie Pani pielęgniarka, która potrafiła do niej po prostu odpowiednio podejść.
Tak czy inaczej wszystkie panie, które tam były - chwaliły ją (szczerze) i mówiły, że dzielna była.
W dodatku Karola zabłysła jeszcze w jednej sprawie...
W tej poradni alergologicznej jest poczekalnia, z niej wchodzi się do 3 pokojów. Jeden to rejestracja, drugi - zabiegowy, trzeci - lekarski. I my tak trochę krążyłyśmy między tymi pokojami. Do niektórych wchodziłyśmy po dwa razy. I... za każdym razem Karola mówiła głośno i wyraźnie "dzień dobry", a wychodząc "dowidzenia". Grzeczne i kulturalne zrobiło się to moje dziecko icon_wink.gif .

A co do wyników. To były testy - wziewne. Pokarmowe będziemy za jakiś czas. Pewnie się orientujecie, ale ja tam nie wiedziałam jak to dokładnie wygląda, a teraz wiem, więc powiem icon_wink.gif .
Jeden punkcik na ręku robią - kontrolny. I ten punkcik powinien się zaczerwienić. Jeśli się zaczerwieni i będzie miał chyba 5-6 mm to dobrze. To znaczy, że skóra dobrze reaguje i testy są miarodajne. U Karoli ten punkcik miał 2-3 milimetry, i to oznaczało, że skóra nie reaguje jeszcze dostatecznie dobrze (prawdopodobnie jak dziecko będzie nieco starsze powinno być lepiej). Ale jednak reaguje.
I Karolce wyszło, że jest uczulona na pleśnie. Na to jest napewno. Inne rzeczy jej nie wyszły, ale skoro skóra nie reaguje jeszcze tak jak trzeba, to znaczy, że na inne może być też uczulona, choć w mniejszym stopniu niż na pleśnie. Za jakiś czas testy będą powtórzone.
Na razie dostałyśmy nowy, podobno rewelacyjny lek odczulający. I maść z witaminami do smarowania tych suchych miejsc.
Poza tym musiałam zabrać z jej pokoju wszystkie kwiatki. Wogóle będę musiała zrezygnować w choćby części kwiatów w mieszkaniu. A trochę ich mam icon_wink.gif. Wywiozę sobie do pracy.
Dostałam jeszcze cały szereg zaleceń - czego powinnyśmy unikać...
No zobaczymy. Jakoś to będzie... Teraz się już nieco uspokoiłam icon_smile.gif.
A_KA


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 6,985
Dołączył: pią, 28 mar 03 - 13:16
Nr użytkownika: 166




post sob, 28 sty 2006 - 15:06
Post #2

CYTAT(Ludek)
I jak testy? Jak Karola je zniosła?


Zniosła je... REWELACYJNIE. Naprawdę icon_lol.gif . Aż byłam z niej TAKA dumna...
No... w końcu mi obiecała, że się postara być dzielną icon_wink.gif .

Pani pielęgniarka była bardzo fajna, taka z podejściem do dzieci. Cały czas coś mówiła do Karolki, rozmawiała o jej lalce itp. i w ten sposób szybko zyskała jej zaufanie. Potem przeszła do rzeczy icon_wink.gif, Karolka dzielnie wyciągnęła rączki. Ja trzymałam ją na kolanach. Pani pielęgniarka zaczęła rysować jej na rączkach kropeczki. Potem poprzykładała alergeny. Na końcu wymyśliła dla Karolki zabawę w... komara. I kuła te miejsca. Karoli rączka nawet nie drgnęła, choć napewno ją to troszkę bolało. Tylko wyganiała komara słownie icon_wink.gif.
Jestem pewna, że nie byłaby taka dzielna, gdyby nie Pani pielęgniarka, która potrafiła do niej po prostu odpowiednio podejść.
Tak czy inaczej wszystkie panie, które tam były - chwaliły ją (szczerze) i mówiły, że dzielna była.
W dodatku Karola zabłysła jeszcze w jednej sprawie...
W tej poradni alergologicznej jest poczekalnia, z niej wchodzi się do 3 pokojów. Jeden to rejestracja, drugi - zabiegowy, trzeci - lekarski. I my tak trochę krążyłyśmy między tymi pokojami. Do niektórych wchodziłyśmy po dwa razy. I... za każdym razem Karola mówiła głośno i wyraźnie "dzień dobry", a wychodząc "dowidzenia". Grzeczne i kulturalne zrobiło się to moje dziecko icon_wink.gif .

A co do wyników. To były testy - wziewne. Pokarmowe będziemy za jakiś czas. Pewnie się orientujecie, ale ja tam nie wiedziałam jak to dokładnie wygląda, a teraz wiem, więc powiem icon_wink.gif .
Jeden punkcik na ręku robią - kontrolny. I ten punkcik powinien się zaczerwienić. Jeśli się zaczerwieni i będzie miał chyba 5-6 mm to dobrze. To znaczy, że skóra dobrze reaguje i testy są miarodajne. U Karoli ten punkcik miał 2-3 milimetry, i to oznaczało, że skóra nie reaguje jeszcze dostatecznie dobrze (prawdopodobnie jak dziecko będzie nieco starsze powinno być lepiej). Ale jednak reaguje.
I Karolce wyszło, że jest uczulona na pleśnie. Na to jest napewno. Inne rzeczy jej nie wyszły, ale skoro skóra nie reaguje jeszcze tak jak trzeba, to znaczy, że na inne może być też uczulona, choć w mniejszym stopniu niż na pleśnie. Za jakiś czas testy będą powtórzone.
Na razie dostałyśmy nowy, podobno rewelacyjny lek odczulający. I maść z witaminami do smarowania tych suchych miejsc.
Poza tym musiałam zabrać z jej pokoju wszystkie kwiatki. Wogóle będę musiała zrezygnować w choćby części kwiatów w mieszkaniu. A trochę ich mam icon_wink.gif. Wywiozę sobie do pracy.
Dostałam jeszcze cały szereg zaleceń - czego powinnyśmy unikać...
No zobaczymy. Jakoś to będzie... Teraz się już nieco uspokoiłam icon_smile.gif.

--------------------
Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle...

Posty w temacie
Ania Karolkowa   testy alergiczne - skórne i 4 - latek...   pon, 26 wrz 2005 - 15:28
Tobatka   Piotrek miał robione testy miesiąc temu. Jeszcze...   pon, 26 wrz 2005 - 15:41
Ania Karolkowa   Piotrek miał robione testy miesiąc temu. Jeszcze...   pon, 26 wrz 2005 - 15:48
Tobatka   Ja slyszałam o granicy 3 lat dla testów skórnyc...   pon, 26 wrz 2005 - 16:29
aneta z urwisami   Mateusz miał testy robione między 3 a 4 rokiem ...   wto, 27 wrz 2005 - 12:16
Silije   Nakłucie jest bardzo płyciutkie, prawie sam nask...   pon, 17 paź 2005 - 10:48
Akalabeth   Problem z testami polega na tym, ze nie można im ...   pon, 17 paź 2005 - 13:46
Ludek   Aniu i jak Karola zniosła testy? Diana ma bar...   śro, 04 sty 2006 - 16:25
Ania Karolkowa   Aniu i jak Karola zniosła testy?   Jeszcz...   śro, 04 sty 2006 - 21:46
Ludek   Diana na szczęście wysypek nie ma, ale katar ma ...   czw, 05 sty 2006 - 09:12
Ania Karolkowa   Ludku... - ja absolutnie nie chcę Cię straszyć....   czw, 05 sty 2006 - 09:21
Ludek   Oj nie strasz, nie strasz. My mamy zwierzyniec w d...   pią, 06 sty 2006 - 00:58
Ania Karolkowa   Oj nie strasz, nie strasz. My mamy zwierzyniec w d...   pią, 06 sty 2006 - 09:03
addera   Nas też czekają testy w najbliższej przyszłoś...   wto, 10 sty 2006 - 11:14
Ania Karolkowa   Hmmm... Trzymajcie kciuki, mocno... :lol: Dziś...   śro, 25 sty 2006 - 09:09
Ludek   I jak testy? Jak Karola je zniosła?   sob, 28 sty 2006 - 10:35
Ania Karolkowa   I jak testy? Jak Karola je zniosła? Zniosła j...   sob, 28 sty 2006 - 15:06
Ludek   To to super, że masz taką dzielną córkę :D. ...   pon, 30 sty 2006 - 09:39
addera   Na razie dostałyśmy nowy, podobno rewelacyjny le...   pon, 30 sty 2006 - 11:29
Ania Karolkowa   Ania, możesz napisać co dostałyście ? Jasne...   pon, 30 sty 2006 - 14:44
addera   My wczoraj byliśmy na testach i nam powychodziło...   czw, 16 mar 2006 - 09:39
marg.   mój mąz bierze Aerius od dośc dawna zadowo...   pią, 17 mar 2006 - 00:06
Atteloiv   Mój maluszek miał testy jak skończył 3 latka, ...   pią, 17 mar 2006 - 07:49
miki789   Po konsultacjach wstępnych w 3mmedical w Węgrzca...   pią, 18 sty 2019 - 15:50
> testy alergiczne - skórne i 4 - latek...
Start new topic
Reply to this topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: czw, 20 sty 2022 - 06:21
lista postw tego wtku
© 2002 - 2018  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl   |  Reklama