Aktualnoci

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

Rzd postanowi kontynuowa program Maluch, zapocztkowany w 2011, zaproponowa jednak jego zmodyfikowan i rozszerzon wersj, nadajc mu nazw MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj wicej >

Maluchy.pl logo
cia

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
Start new topic Reply to this topic
 

jednokierunkowe ścieżki rowerowe, kontrapasy

, kto to wymyślił?
> , kto to wymyślił?
Ciocia Magda
śro, 12 cze 2013 - 08:49
hej, może Wy mnie naprostujecie, bo nie potrafię zrozumieć organizacji ruchu rowerowego w mieście. Zawsze mi się wydawało, że celem budowania/malowania pasów rowerowych jest oddzielenie różnych rodzajów ruchu - pieszego, rowerowego i samochodowego. A tymczasem kontrapas to jakby zbudować pół ścieżki - mimo że spokojnie wyminie się na nim dwóch rowerzystów, to jeździ się nim w jednym kierunku a pozostali jeżdżą z samochodami, tak jak było wcześniej. Serce się kroi bo kontrapasy są pięknie wymalowane, bezpieczne - ale nie dla wszystkich.

Inny temat to jednokierunkowe ścieżki rowerowe - mam taką na swojej trasie do miasta: dość szeroka ulica, i po obu stronach (przy chodniku) jednokierunkowe pasy. Niestety mi w obu kierunkach (do miasta i z) bardziej pasuje poruszanie się po jednej i tej samej stronie, a mąż mi się burzy, że jeżdżę "pod prąd" (z masą innych rowerzystów, z którymi bez problemu mijamy się na ścieżce). Jak sobie pomyślę, że mam podjeżdżać do przejścia dla pieszych, naciskać przycisk i czekać dwie zmiany świateł aż wreszcie zapali się zielone dla pieszych i rowerów, a potem 500 metrów dalej znowu czekać na zielone wracając na tę stronę ulicy, na której zaczęłam jazdę - to wybieram jazdę "pod prąd".

No i źle mi z tym, bo przecież jak jeżdżę samochodem, to nie kontestuję jednokierunkowych ulic czy zakazów wjazdu - ale czuję w sobie bunt na ten bezsens. Dla mnie to marnowanie potencjału jaki daje rower. A Wy? Jeździcie po mieście rowerem? U Was też są takie cudne rozwiązania?

Ciocia Magda


Grupa: Moderatorzy
Postów: 9,811
Dołączył: sob, 05 kwi 03 - 20:54
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 421

GG:


post śro, 12 cze 2013 - 08:49
Post #1

hej, może Wy mnie naprostujecie, bo nie potrafię zrozumieć organizacji ruchu rowerowego w mieście. Zawsze mi się wydawało, że celem budowania/malowania pasów rowerowych jest oddzielenie różnych rodzajów ruchu - pieszego, rowerowego i samochodowego. A tymczasem kontrapas to jakby zbudować pół ścieżki - mimo że spokojnie wyminie się na nim dwóch rowerzystów, to jeździ się nim w jednym kierunku a pozostali jeżdżą z samochodami, tak jak było wcześniej. Serce się kroi bo kontrapasy są pięknie wymalowane, bezpieczne - ale nie dla wszystkich.

Inny temat to jednokierunkowe ścieżki rowerowe - mam taką na swojej trasie do miasta: dość szeroka ulica, i po obu stronach (przy chodniku) jednokierunkowe pasy. Niestety mi w obu kierunkach (do miasta i z) bardziej pasuje poruszanie się po jednej i tej samej stronie, a mąż mi się burzy, że jeżdżę "pod prąd" (z masą innych rowerzystów, z którymi bez problemu mijamy się na ścieżce). Jak sobie pomyślę, że mam podjeżdżać do przejścia dla pieszych, naciskać przycisk i czekać dwie zmiany świateł aż wreszcie zapali się zielone dla pieszych i rowerów, a potem 500 metrów dalej znowu czekać na zielone wracając na tę stronę ulicy, na której zaczęłam jazdę - to wybieram jazdę "pod prąd".

No i źle mi z tym, bo przecież jak jeżdżę samochodem, to nie kontestuję jednokierunkowych ulic czy zakazów wjazdu - ale czuję w sobie bunt na ten bezsens. Dla mnie to marnowanie potencjału jaki daje rower. A Wy? Jeździcie po mieście rowerem? U Was też są takie cudne rozwiązania?



--------------------
mama Eweliny i Zofii (2000)

The thing is to keep smiling and never look as if you disapprove. - Lady Violet
Pilawianka
śro, 12 cze 2013 - 09:03
Tak na szybko, bo muszę wychodzić. Kontrapasy u nas są ( w oszałamiającej ilości, sztuk chyba 5 ale jednak icon_wink.gif ) i moim skromnym zdaniem to świetne rozwiązanie. One nie są po to, by rozdzielić ruch tak jak droga rowerowa, tylko by rowerzysta, który w tym miejscu i tak musi jechać ulicą (bo ścieżki nikt nie wybudował) mógł to zrobić zgodnie z prawem. We właściwym kierunku jedzie normalnie z samochodami a w przeciwnym może zgodnie z prawem jechać pod prąd. Jeśli kontrapasu nie ma, to rowerzysta łamie przepisy jadąc pod prąd albo łamie przepisy jadąc chodnikiem.
Ścieżek rowerowych jednokierunkowych nie widziałam, jeśli faktycznie są one szerokie to nie wiem jaki mają one cel.
Pilawianka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,937
Dołączył: pią, 14 lis 08 - 17:47
Nr użytkownika: 23,594




post śro, 12 cze 2013 - 09:03
Post #2

Tak na szybko, bo muszę wychodzić. Kontrapasy u nas są ( w oszałamiającej ilości, sztuk chyba 5 ale jednak icon_wink.gif ) i moim skromnym zdaniem to świetne rozwiązanie. One nie są po to, by rozdzielić ruch tak jak droga rowerowa, tylko by rowerzysta, który w tym miejscu i tak musi jechać ulicą (bo ścieżki nikt nie wybudował) mógł to zrobić zgodnie z prawem. We właściwym kierunku jedzie normalnie z samochodami a w przeciwnym może zgodnie z prawem jechać pod prąd. Jeśli kontrapasu nie ma, to rowerzysta łamie przepisy jadąc pod prąd albo łamie przepisy jadąc chodnikiem.
Ścieżek rowerowych jednokierunkowych nie widziałam, jeśli faktycznie są one szerokie to nie wiem jaki mają one cel.

--------------------
Pilawianka - dawniej młodziutka

Krzyś 17.12.2015

"Gdy dwoje ludzi żyje razem,
to jest im łatwiej, bo są razem,
i jest im trudniej, bo są razem."
Silije
śro, 12 cze 2013 - 10:01
Jeśli mamy temat rowerowy, to czy ja też mogę zadać pytanie na temat przepisów?
Docieramy z Dominikiem do przedszkola rowerami. Przez większość drogi mamy ścieżkę rowerową, ale przed i za nią jedziemy normalnym chodnikiem. Jak się ma wobec przepisów jeżdżenie po chodniku z niespełna sześcioletnim dzieckiem? No bo na pewno nie będę z nim wjeżdżać na jezdnię.
Silije


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 9,056
Dołączył: pią, 23 sty 04 - 17:33
Skąd: Okolica Poznania
Nr użytkownika: 1,362

GG:


post śro, 12 cze 2013 - 10:01
Post #3

Jeśli mamy temat rowerowy, to czy ja też mogę zadać pytanie na temat przepisów?
Docieramy z Dominikiem do przedszkola rowerami. Przez większość drogi mamy ścieżkę rowerową, ale przed i za nią jedziemy normalnym chodnikiem. Jak się ma wobec przepisów jeżdżenie po chodniku z niespełna sześcioletnim dzieckiem? No bo na pewno nie będę z nim wjeżdżać na jezdnię.

--------------------
"Wierzę, że na mojej drodze zawsze skręcę we właściwą stronę. Bo wierzę że Bóg wytyczy drogę tam, gdzie jej nie ma". N.V. Peale
Mafia
śro, 12 cze 2013 - 11:50
CYTAT(Silije)
Docieramy z Dominikiem do przedszkola rowerami. Przez większość drogi mamy ścieżkę rowerową, ale przed i za nią jedziemy normalnym chodnikiem. Jak się ma wobec przepisów jeżdżenie po chodniku z niespełna sześcioletnim dzieckiem? No bo na pewno nie będę z nim wjeżdżać na jezdnię.


Możesz jechać chodnikiem z tak małym dzieckiem, jeśli nie ma ścieżki rowerowej.
Mafia


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 6,508
Dołączył: czw, 27 kwi 06 - 11:50
Nr użytkownika: 5,675




post śro, 12 cze 2013 - 11:50
Post #4

CYTAT(Silije)
Docieramy z Dominikiem do przedszkola rowerami. Przez większość drogi mamy ścieżkę rowerową, ale przed i za nią jedziemy normalnym chodnikiem. Jak się ma wobec przepisów jeżdżenie po chodniku z niespełna sześcioletnim dzieckiem? No bo na pewno nie będę z nim wjeżdżać na jezdnię.


Możesz jechać chodnikiem z tak małym dzieckiem, jeśli nie ma ścieżki rowerowej.

--------------------
Mafia
Pilawianka
śro, 12 cze 2013 - 13:13
Z małym dzieckiem możesz jechać chodnikiem. Sama też możesz jeśli na ulicy obowiązuje dozwolona prędkość powyżej 50km/h lub jeśli są złe warunki pogodowe.
Pilawianka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,937
Dołączył: pią, 14 lis 08 - 17:47
Nr użytkownika: 23,594




post śro, 12 cze 2013 - 13:13
Post #5

Z małym dzieckiem możesz jechać chodnikiem. Sama też możesz jeśli na ulicy obowiązuje dozwolona prędkość powyżej 50km/h lub jeśli są złe warunki pogodowe.


--------------------
Pilawianka - dawniej młodziutka

Krzyś 17.12.2015

"Gdy dwoje ludzi żyje razem,
to jest im łatwiej, bo są razem,
i jest im trudniej, bo są razem."
Graz
sob, 29 cze 2013 - 17:41
Tutaj rowery FAQ:
https://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,...l#BoxSlotII3img

Znam przepisy, ale nie zawsze ich przestrzegam - np. nie jeżdże po jezdni. A zapis z artykułu: zachęcamy do jeżdżenia po jezdni odczytuję jako: bo wtedy będzie was mniej.
Jesli nie ma ścieżki rowerowej - jade chodnikiem i niestety nie bardzo mnie w tym momencie obchodzą przepisy, życie mi miłe. Oczywiście zachowuje maksimum uwagi i wybieram te mniej uczęszczane chodniki.
Jeździcie po jezdni czy raczej po chodniku?

Ten post edytował Graz sob, 29 cze 2013 - 17:42
Graz


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 4,872
Dołączył: czw, 27 mar 03 - 15:29
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 146




post sob, 29 cze 2013 - 17:41
Post #6

Tutaj rowery FAQ:
https://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,...l#BoxSlotII3img

Znam przepisy, ale nie zawsze ich przestrzegam - np. nie jeżdże po jezdni. A zapis z artykułu: zachęcamy do jeżdżenia po jezdni odczytuję jako: bo wtedy będzie was mniej.
Jesli nie ma ścieżki rowerowej - jade chodnikiem i niestety nie bardzo mnie w tym momencie obchodzą przepisy, życie mi miłe. Oczywiście zachowuje maksimum uwagi i wybieram te mniej uczęszczane chodniki.
Jeździcie po jezdni czy raczej po chodniku?

--------------------

Szymek 2001
Wojtuś 2004
Mikołaj 2010

dasza
sob, 29 cze 2013 - 18:19
ja w ogóle nie jeżdżę po jezdni, chyba tylko wtedy gdy jest bardzo mały ruch (jezdnie lokalne, niedziela rano, jeden samochód na kilka minut) boję się.
dasza


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,278
Dołączył: nie, 15 lis 09 - 17:34
Skąd: :)
Nr użytkownika: 30,143




post sob, 29 cze 2013 - 18:19
Post #7

ja w ogóle nie jeżdżę po jezdni, chyba tylko wtedy gdy jest bardzo mały ruch (jezdnie lokalne, niedziela rano, jeden samochód na kilka minut) boję się.

--------------------




inn3r
nie, 17 lis 2013 - 22:16
Na kontrapasach jest przeciez zdecydowanie bezpieczniej icon_smile.gif Ja uważam to za bardzo dobry pomysł icon_wink.gif Szkoda, że jest ich tak mało.
inn3r


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 5
Dołączył: nie, 17 lis 13 - 21:58
Nr użytkownika: 43,159




post nie, 17 lis 2013 - 22:16
Post #8

Na kontrapasach jest przeciez zdecydowanie bezpieczniej icon_smile.gif Ja uważam to za bardzo dobry pomysł icon_wink.gif Szkoda, że jest ich tak mało.

--------------------
[sygnatura niezgodna z regulaminem forum]
MartaBac
sob, 29 mar 2014 - 14:02
Też jestem tego zdania. Kontrapasy zdecydowanie zwiększają bezpieczeństwo. Nie trzeba się tak martwić podczas jazdy.
MartaBac


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 7
Dołączył: sob, 08 mar 14 - 07:36
Nr użytkownika: 43,704




post sob, 29 mar 2014 - 14:02
Post #9

Też jestem tego zdania. Kontrapasy zdecydowanie zwiększają bezpieczeństwo. Nie trzeba się tak martwić podczas jazdy.
Mariola***
sob, 29 mar 2014 - 15:32
Ja jeżdżę po drogach z reguły, ale zbrzydło mi. Raz w drodze do pracy L, jadąca pod prąd przyciorała mnie do krawężnika i wywaliłam się. Drugi raz baba lusterkiem o moją kierownicę zahaczyła. Na szczęście, zwolniłam zeby skręcić i podparłam się tylko na nodze, rower runął ofkors. Z młodym po chodnikach.
Mariola***


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 3,966
Dołączył: pon, 19 sty 04 - 20:15
Skąd: dg
Nr użytkownika: 1,351

GG:


post sob, 29 mar 2014 - 15:32
Post #10

Ja jeżdżę po drogach z reguły, ale zbrzydło mi. Raz w drodze do pracy L, jadąca pod prąd przyciorała mnie do krawężnika i wywaliłam się. Drugi raz baba lusterkiem o moją kierownicę zahaczyła. Na szczęście, zwolniłam zeby skręcić i podparłam się tylko na nodze, rower runął ofkors. Z młodym po chodnikach.

--------------------
Miłosz -ur 26.07.2004
Martyna -ur 02.06.2007
> jednokierunkowe ścieżki rowerowe, kontrapasy, kto to wymyślił?
Start new topic
Reply to this topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sob, 19 cze 2021 - 16:40
lista postw tego wtku
© 2002 - 2018  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl   |  Reklama