Aktualnoci

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

Rzd postanowi kontynuowa program Maluch, zapocztkowany w 2011, zaproponowa jednak jego zmodyfikowan i rozszerzon wersj, nadajc mu nazw MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj wicej >

Maluchy.pl logo
cia

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
Start new topic Reply to this topic
 

sanatorium Cegielski w Rabce

> 
agama76
śro, 09 mar 2005 - 11:09
Jade z dziecmi do tego sanatorium 16 kwietnia na 3 tyg. Wlasnie zarezerwowalam pokoj. Mojemu starszemu synkowi astma teraz daje sie mocno we znaki icon_sad.gif Stad decyzja zeby jechac teraz, poki on jeszcze nie chodzi do szkoly a ja nie pracuje. Mam nadzieje ze to sluszna decyzja - ze zmiana klimatu wyjdzie dzieciom na dobre. Macie moze jakies doswiadczenia, rady jak tam w Rabce spedzac czas, czytalam cos o Rabkolandii (??), co jest warte odwiedzenia? Sanatorium oferuje inhalacje solankowe - co to jest, warto chodzic na takie zabiegi? No i mam nadzieje ze zima ustapi do tego czasu icon_wink.gif

Aga
agama76


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,107
Dołączył: pon, 21 cze 04 - 21:18
Nr użytkownika: 1,877




post śro, 09 mar 2005 - 11:09
Post #1

Jade z dziecmi do tego sanatorium 16 kwietnia na 3 tyg. Wlasnie zarezerwowalam pokoj. Mojemu starszemu synkowi astma teraz daje sie mocno we znaki icon_sad.gif Stad decyzja zeby jechac teraz, poki on jeszcze nie chodzi do szkoly a ja nie pracuje. Mam nadzieje ze to sluszna decyzja - ze zmiana klimatu wyjdzie dzieciom na dobre. Macie moze jakies doswiadczenia, rady jak tam w Rabce spedzac czas, czytalam cos o Rabkolandii (??), co jest warte odwiedzenia? Sanatorium oferuje inhalacje solankowe - co to jest, warto chodzic na takie zabiegi? No i mam nadzieje ze zima ustapi do tego czasu icon_wink.gif

Aga
Renata3
śro, 09 mar 2005 - 15:36
My bylismy w Rabce w ubieglym roku ale w innym sanatorium.
Mialam troche ciezko bo bylam sama z 5 letnim Hubertem i 1 rocznym wtedy Maxem. Sanatorium bardzo nam pomoglo.
Rabka nam sie bardzo spodobala, w tym roku tez sie wybieramy. Jest tam duzy park zdrojowy z duzym placem zabaw, Rabkoland zrobil na nas mniejsze wrazenie (dosyc drogo). Niedaleko w Chabowce jest skansen lokomotyw - Hubert byl z tego powodu bardzo szczesliwy. Ponadto z Rabki busem mozna dojechac do Zakopanego i Krakowa, jest tez kilka szlakow gorskich (my bylismy tylko na Bani). polecamy tez teatrzyk "Rabcio"
Co do inhalacji solankowych to wdycha sie roztwor solankowy za pomoca inhalatora. Polecany przy schorzeniach drog oddechowych. My mielismy dodatkowo tez kapiele solankowe i inne zabiegi.

Pozdrawiamy
Renata3


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 44
Dołączył: czw, 21 paź 04 - 11:28
Skąd: Norymberga
Nr użytkownika: 2,221

GG:


post śro, 09 mar 2005 - 15:36
Post #2

My bylismy w Rabce w ubieglym roku ale w innym sanatorium.
Mialam troche ciezko bo bylam sama z 5 letnim Hubertem i 1 rocznym wtedy Maxem. Sanatorium bardzo nam pomoglo.
Rabka nam sie bardzo spodobala, w tym roku tez sie wybieramy. Jest tam duzy park zdrojowy z duzym placem zabaw, Rabkoland zrobil na nas mniejsze wrazenie (dosyc drogo). Niedaleko w Chabowce jest skansen lokomotyw - Hubert byl z tego powodu bardzo szczesliwy. Ponadto z Rabki busem mozna dojechac do Zakopanego i Krakowa, jest tez kilka szlakow gorskich (my bylismy tylko na Bani). polecamy tez teatrzyk "Rabcio"
Co do inhalacji solankowych to wdycha sie roztwor solankowy za pomoca inhalatora. Polecany przy schorzeniach drog oddechowych. My mielismy dodatkowo tez kapiele solankowe i inne zabiegi.

Pozdrawiamy

--------------------
Renata, Hubert 01.06.99 i Max 12.03.03
ewis_
czw, 10 mar 2005 - 10:31
My byliśmy w Cegielskim w ubiegłym roku. Mi się tak średnio podobał standard (i mieszkanie i jedzenie) ale dało się przeżyć.
Rabkoland jest świetny icon_smile.gif Przy wejściu kupujesz żetony a potem dziecko biega od jednej karuzeli do drugiej i nie chce wyjść icon_smile.gif Z dziećmi do lat 3 jeździ rodzic bezpłatnie.
W Hotelu codziennie przy śniadaniu pan kaowiec przyjmował zapisy na wycieczkę zorganizowaną - codziennie gdzie indziej, ale nie korzystałam więc nie znam szczegółów.
Cegielski jest położony na górce, dosyć stromej, ale ładny widok, wszędzie można dojść pieszo. My byliśmy na pieszej wycieczce na Banię - trzylatki doszły bez problemu, ale wózkiem raczej ciężko.
Poza tym zwiedzaliśmy place zabaw w parkach leczniczych i robilismy wycieczki zmotoryzowane (np.: Muzeum Kolejnictwa w Chabówce albo wypad do Zakopca).
ewis_


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,211
Dołączył: śro, 09 mar 05 - 16:28
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 2,829

GG:


post czw, 10 mar 2005 - 10:31
Post #3

My byliśmy w Cegielskim w ubiegłym roku. Mi się tak średnio podobał standard (i mieszkanie i jedzenie) ale dało się przeżyć.
Rabkoland jest świetny icon_smile.gif Przy wejściu kupujesz żetony a potem dziecko biega od jednej karuzeli do drugiej i nie chce wyjść icon_smile.gif Z dziećmi do lat 3 jeździ rodzic bezpłatnie.
W Hotelu codziennie przy śniadaniu pan kaowiec przyjmował zapisy na wycieczkę zorganizowaną - codziennie gdzie indziej, ale nie korzystałam więc nie znam szczegółów.
Cegielski jest położony na górce, dosyć stromej, ale ładny widok, wszędzie można dojść pieszo. My byliśmy na pieszej wycieczce na Banię - trzylatki doszły bez problemu, ale wózkiem raczej ciężko.
Poza tym zwiedzaliśmy place zabaw w parkach leczniczych i robilismy wycieczki zmotoryzowane (np.: Muzeum Kolejnictwa w Chabówce albo wypad do Zakopca).

--------------------
mama Alusi, Ewci i Stasia
agama76
czw, 10 mar 2005 - 11:39
dzieki za odpowiedzi icon_smile.gif
Aleve napisz prosze cos wiecej o Cegielskim - dlaczego niezbyt Ci sie standart podobal? Jedzenia to sie boje, syn jest na diecie bezglutenowej, ciekawe co mu tam zaserwuja... Moj mlodszy ma 2,5 roku wiec nie wiem czy nawet na ta Banie uda nam sie wejsc. Wozek (parasolke) i tak dla niego wezme. Czy to muzeum kolejnictwa jest daleko - i jesli tak to czy jest do niego jakis dowoz bo my bedziemy bez samochodu?

Aga
agama76


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,107
Dołączył: pon, 21 cze 04 - 21:18
Nr użytkownika: 1,877




post czw, 10 mar 2005 - 11:39
Post #4

dzieki za odpowiedzi icon_smile.gif
Aleve napisz prosze cos wiecej o Cegielskim - dlaczego niezbyt Ci sie standart podobal? Jedzenia to sie boje, syn jest na diecie bezglutenowej, ciekawe co mu tam zaserwuja... Moj mlodszy ma 2,5 roku wiec nie wiem czy nawet na ta Banie uda nam sie wejsc. Wozek (parasolke) i tak dla niego wezme. Czy to muzeum kolejnictwa jest daleko - i jesli tak to czy jest do niego jakis dowoz bo my bedziemy bez samochodu?

Aga
ewis_
czw, 10 mar 2005 - 14:25
Nie chcę Cię zniechęcać, ale jakość tam była dla mnie iście PRLowska. Nie dość, że miałąm wrażenie, że śpię pod używaną pościelą icon_rolleyes.gif to jeszcze w pokoju było po prostu brudno (kurz). Jedzenie takie, że praktycznie obiadów nie jadłam, a na śniadanie przykładowo: plasterek żółtego sera, 2 kromki pieczywa, ciut masła i ciut paćki rybnej (wielkość 2 łyżeczek). I herbata. Kawy nie było ani razu. Dokładek nie przewidziano.
Żałowałam, że wykupilismy komplet posiłków, bo wiele osób stołowało się na mieście.
Na pocieszenie dodam, że małż uważa że wydziwiam, jemu smakowało, jemu było czysto i w ogóle o.k. icon_smile.gif Dziecię alergiczne musiało spać w naprędce kombinowanej własnej pościeli, bo koce to na pewno nie były długo prane...
Acha, dziecku też nie za bardzo smakowało, ale przezyło ten tydzień i nawet nie schudło icon_smile.gif

Chabówka jest koło Zakopca - my tam byliśmy samochodem.

Acha, podczas wycieczki na Banię mój maluch miał 2 lata i 8mcy więc Twój 2,5 latek ma pełne szanse wejśc icon_smile.gif
Poza tym w Cegielskim jest świetlica/przedszkole gdzie można gratis zostawić dziecko gdy się chce odpocząć albo isc na zabieg. Bardzo miła Pani pilnuje i ewentualnie odprowadza potem do pokoju.
Jest rewelacyjny plac zabaw pod oknami (z okien panorama Rabki) - 3 zjeżdżalnie, małpi gaj, z 10 huśtawek, pociąg itp...


A w Rabce jest też Teatr Rabcio - codziennie spektakle dla dzieci (ale mój maluch 2,8 był za mały więc nie chodziliśmy), Muzeum Orderu Uśmiechu (w Rabkolandzie) i Muzeum Rekordów Guinnesa (też Rabkoland).

Generalnie nie było tak źle icon_wink.gif
ewis_


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,211
Dołączył: śro, 09 mar 05 - 16:28
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 2,829

GG:


post czw, 10 mar 2005 - 14:25
Post #5

Nie chcę Cię zniechęcać, ale jakość tam była dla mnie iście PRLowska. Nie dość, że miałąm wrażenie, że śpię pod używaną pościelą icon_rolleyes.gif to jeszcze w pokoju było po prostu brudno (kurz). Jedzenie takie, że praktycznie obiadów nie jadłam, a na śniadanie przykładowo: plasterek żółtego sera, 2 kromki pieczywa, ciut masła i ciut paćki rybnej (wielkość 2 łyżeczek). I herbata. Kawy nie było ani razu. Dokładek nie przewidziano.
Żałowałam, że wykupilismy komplet posiłków, bo wiele osób stołowało się na mieście.
Na pocieszenie dodam, że małż uważa że wydziwiam, jemu smakowało, jemu było czysto i w ogóle o.k. icon_smile.gif Dziecię alergiczne musiało spać w naprędce kombinowanej własnej pościeli, bo koce to na pewno nie były długo prane...
Acha, dziecku też nie za bardzo smakowało, ale przezyło ten tydzień i nawet nie schudło icon_smile.gif

Chabówka jest koło Zakopca - my tam byliśmy samochodem.

Acha, podczas wycieczki na Banię mój maluch miał 2 lata i 8mcy więc Twój 2,5 latek ma pełne szanse wejśc icon_smile.gif
Poza tym w Cegielskim jest świetlica/przedszkole gdzie można gratis zostawić dziecko gdy się chce odpocząć albo isc na zabieg. Bardzo miła Pani pilnuje i ewentualnie odprowadza potem do pokoju.
Jest rewelacyjny plac zabaw pod oknami (z okien panorama Rabki) - 3 zjeżdżalnie, małpi gaj, z 10 huśtawek, pociąg itp...


A w Rabce jest też Teatr Rabcio - codziennie spektakle dla dzieci (ale mój maluch 2,8 był za mały więc nie chodziliśmy), Muzeum Orderu Uśmiechu (w Rabkolandzie) i Muzeum Rekordów Guinnesa (też Rabkoland).

Generalnie nie było tak źle icon_wink.gif

--------------------
mama Alusi, Ewci i Stasia
agama76
czw, 10 mar 2005 - 14:58
[quote="aleve"]Nie chcę Cię zniechęcać, ale jakość tam była dla mnie iście PRLowska. Nie dość, że miałąm wrażenie, że śpię pod używaną pościelą icon_rolleyes.gif to jeszcze w pokoju było po prostu brudno (kurz). Jedzenie takie, że praktycznie obiadów nie jadłam, a na śniadanie przykładowo: plasterek żółtego sera, 2 kromki pieczywa, ciut masła i ciut paćki rybnej (wielkość 2 łyżeczek). I herbata. Kawy nie było ani razu. Dokładek nie przewidziano.
Żałowałam, że wykupilismy komplet posiłków, bo wiele osób stołowało się na mieście.
Na pocieszenie dodam, że małż uważa że wydziwiam, jemu smakowało, jemu było czysto i w ogóle o.k. icon_smile.gif Dziecię alergiczne musiało spać w naprędce kombinowanej własnej pościeli, bo koce to na pewno nie były długo prane...
Acha, podczas wycieczki na Banię mój maluch miał 2 lata i 8mcy więc Twój 2,5 latek ma pełne szanse wejśc icon_smile.gif
[quote]

dzieki za informacje icon_smile.gif
przynajmniej juz wiem ze musimy jechac z wlasna posciela i allergoffem (dziecko uczulone m.in. na kurz icon_sad.gif ). No i kawa dla mnie icon_wink.gif
Prawde mowiac, jak policzylam to wyszlo ze moj maly bedzie mial na wyjezdzie 2 lata 9 m-cy - wiec moze jednak te Banie zaliczymy icon_smile.gif

Aga
agama76


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1,107
Dołączył: pon, 21 cze 04 - 21:18
Nr użytkownika: 1,877




post czw, 10 mar 2005 - 14:58
Post #6

[quote="aleve"]Nie chcę Cię zniechęcać, ale jakość tam była dla mnie iście PRLowska. Nie dość, że miałąm wrażenie, że śpię pod używaną pościelą icon_rolleyes.gif to jeszcze w pokoju było po prostu brudno (kurz). Jedzenie takie, że praktycznie obiadów nie jadłam, a na śniadanie przykładowo: plasterek żółtego sera, 2 kromki pieczywa, ciut masła i ciut paćki rybnej (wielkość 2 łyżeczek). I herbata. Kawy nie było ani razu. Dokładek nie przewidziano.
Żałowałam, że wykupilismy komplet posiłków, bo wiele osób stołowało się na mieście.
Na pocieszenie dodam, że małż uważa że wydziwiam, jemu smakowało, jemu było czysto i w ogóle o.k. icon_smile.gif Dziecię alergiczne musiało spać w naprędce kombinowanej własnej pościeli, bo koce to na pewno nie były długo prane...
Acha, podczas wycieczki na Banię mój maluch miał 2 lata i 8mcy więc Twój 2,5 latek ma pełne szanse wejśc icon_smile.gif
[quote]

dzieki za informacje icon_smile.gif
przynajmniej juz wiem ze musimy jechac z wlasna posciela i allergoffem (dziecko uczulone m.in. na kurz icon_sad.gif ). No i kawa dla mnie icon_wink.gif
Prawde mowiac, jak policzylam to wyszlo ze moj maly bedzie mial na wyjezdzie 2 lata 9 m-cy - wiec moze jednak te Banie zaliczymy icon_smile.gif

Aga
kamami
sob, 12 mar 2005 - 22:12
CYTAT(aleve)
Nie chcę Cię zniechęcać, ale jakość tam była dla mnie iście PRLowska. Nie dość, że miałąm wrażenie, że śpię pod używaną pościelą icon_rolleyes.gif  to jeszcze w pokoju było po prostu brudno (kurz). Jedzenie takie, że praktycznie obiadów nie jadłam, a na śniadanie przykładowo: plasterek żółtego sera, 2 kromki pieczywa, ciut masła i ciut paćki rybnej (wielkość 2 łyżeczek). I herbata. Kawy nie było ani razu. Dokładek nie przewidziano.
Żałowałam, że wykupilismy komplet posiłków, bo wiele osób stołowało się na mieście.
Na pocieszenie dodam, że małż uważa że wydziwiam, jemu smakowało, jemu było czysto i w ogóle o.k. icon_smile.gif Dziecię alergiczne musiało spać w naprędce kombinowanej własnej pościeli, bo koce to na pewno nie były długo prane...
Acha, dziecku też nie za bardzo smakowało, ale przezyło ten tydzień i nawet nie schudło icon_smile.gif

Ja mam trochę odmienne zdanie co do warunków pobytowych. Codziennie było odkurzane, a podłogi wycierane na mokro. Pościel czysta. Pokoje bez dywanów i wykładzin. W łazience i kuchni podstawone środki czystości. W aneksie kuchennym pełne wyposażenie szklanki, garnki itp.
A jedzenie bardzo średnie. Gdy poprosiliśmy od dietę bezmleczną, to zupa była ze śmietaną.
kamami
kamami


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 765
Dołączył: sob, 03 kwi 04 - 13:22
Nr użytkownika: 1,634




post sob, 12 mar 2005 - 22:12
Post #7

CYTAT(aleve)
Nie chcę Cię zniechęcać, ale jakość tam była dla mnie iście PRLowska. Nie dość, że miałąm wrażenie, że śpię pod używaną pościelą icon_rolleyes.gif  to jeszcze w pokoju było po prostu brudno (kurz). Jedzenie takie, że praktycznie obiadów nie jadłam, a na śniadanie przykładowo: plasterek żółtego sera, 2 kromki pieczywa, ciut masła i ciut paćki rybnej (wielkość 2 łyżeczek). I herbata. Kawy nie było ani razu. Dokładek nie przewidziano.
Żałowałam, że wykupilismy komplet posiłków, bo wiele osób stołowało się na mieście.
Na pocieszenie dodam, że małż uważa że wydziwiam, jemu smakowało, jemu było czysto i w ogóle o.k. icon_smile.gif Dziecię alergiczne musiało spać w naprędce kombinowanej własnej pościeli, bo koce to na pewno nie były długo prane...
Acha, dziecku też nie za bardzo smakowało, ale przezyło ten tydzień i nawet nie schudło icon_smile.gif

Ja mam trochę odmienne zdanie co do warunków pobytowych. Codziennie było odkurzane, a podłogi wycierane na mokro. Pościel czysta. Pokoje bez dywanów i wykładzin. W łazience i kuchni podstawone środki czystości. W aneksie kuchennym pełne wyposażenie szklanki, garnki itp.
A jedzenie bardzo średnie. Gdy poprosiliśmy od dietę bezmleczną, to zupa była ze śmietaną.
kamami

--------------------
Michał (2001) Marek (2003)
belara
nie, 13 mar 2005 - 18:22
Witam. Nie wiem gdzie Panie byly, ale chyba nie w Cegielskim
Bylam tam w ubieglym roku i jade w tym. Bylo wspaniale. Pokoje sprzatane kazdego dnia rano. Jedzenie bardzo dobre i obfite. Ja nie bylam w stanie zjezc calej porcji. W pokojach sprzatano codziennie. Duzy plac zabaw, sala zabaw, przyjazna atmosfera spowodowaly, ze moje dziecko bylo zachwycone, ja zreszta tez. No i w Cegielskim nie ma aneksu kuchennego. Jest za to pralnia z pralkami i suszaka. No i odkryty basen jest dla dzieci duza atrakcja.
Pozdrawiam
Beata
belara


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 1
Dołączył: nie, 13 mar 05 - 18:10
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 2,856




post nie, 13 mar 2005 - 18:22
Post #8

Witam. Nie wiem gdzie Panie byly, ale chyba nie w Cegielskim
Bylam tam w ubieglym roku i jade w tym. Bylo wspaniale. Pokoje sprzatane kazdego dnia rano. Jedzenie bardzo dobre i obfite. Ja nie bylam w stanie zjezc calej porcji. W pokojach sprzatano codziennie. Duzy plac zabaw, sala zabaw, przyjazna atmosfera spowodowaly, ze moje dziecko bylo zachwycone, ja zreszta tez. No i w Cegielskim nie ma aneksu kuchennego. Jest za to pralnia z pralkami i suszaka. No i odkryty basen jest dla dzieci duza atrakcja.
Pozdrawiam
Beata
kamami
nie, 13 mar 2005 - 20:46
CYTAT(belara)
No i w Cegielskim nie ma aneksu kuchennego. Jest za to pralnia z pralkami i suszaka. No i odkryty basen jest dla dzieci duza atrakcja.

Ja mieszkałam w apartamencie rodzinnym i aneks kuchenny był. Co do jedzenia co osoba to opinia. A basen jest ale odkryty.
kamami
kamami


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 765
Dołączył: sob, 03 kwi 04 - 13:22
Nr użytkownika: 1,634




post nie, 13 mar 2005 - 20:46
Post #9

CYTAT(belara)
No i w Cegielskim nie ma aneksu kuchennego. Jest za to pralnia z pralkami i suszaka. No i odkryty basen jest dla dzieci duza atrakcja.

Ja mieszkałam w apartamencie rodzinnym i aneks kuchenny był. Co do jedzenia co osoba to opinia. A basen jest ale odkryty.
kamami

--------------------
Michał (2001) Marek (2003)
agastry
wto, 15 kwi 2008 - 14:41
Czy ktoś był w sanatorium w Rabce - Leśny Ludek?
agastry


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 5
Dołączył: wto, 15 kwi 08 - 10:52
Nr użytkownika: 19,344




post wto, 15 kwi 2008 - 14:41
Post #10

Czy ktoś był w sanatorium w Rabce - Leśny Ludek?
> sanatorium Cegielski w Rabce
Start new topic
Reply to this topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: pon, 29 lis 2021 - 18:01
lista postw tego wtku
© 2002 - 2018  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl   |  Reklama