To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku

haluksy

Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję

marsjanka
Niestety je mam i bardzo mnie bolą. Mimo, że nosze juz od dawna prawidłowe obuwie, mści się młodość i odczuwam to co raz bardziej.
Na noc zakładam czasem "marciny". Jednak niesystematycznie. Może miałyście ten problem i wiecie czy conocne nakładanie coś by pomogło? A własciwie to najbardziej ciekawa jestem czy są wygodne do chodzenia kliny. Słyszałam o klinach, że można je zakładać na cały dzień.
mama4
No ja tez mam. I tak naprawde jedynie interwencja chirurgiczna pomaga. Ja czekam na operacje. Wszelakie srodki, o ktorych piszesz niestety nie pomagaja na dluzej. Chyba najlepiej bedzie, jak wybierzesz sie do chirurga-ortopedy.
Powodzenia, Marta
sdw
Mukola, a kup sobie moze pelotki. Przyklej do butów i chodź z nimi na co dziń. Moze nie pomogą z problemem się uporać w 100% ale na pewno złagodzą dolegliwosci. Odwodzą też duży paleć na zewnatrz wiec przy systematycznym stosowaniu moze być poprawa. Mnie pomogły, nawet bardzo.
grzałka
Warto tez skorygować wkładką płaskostopie, które zwykle przy haluksach występuje (tzn. haluksy są jego konsekwencją).
Sonieczka
kliny sa Scholl pomiedzy palce na cały dzien, moje zjadł kot,
ja jestem po operacji, która miałam prawie 10 lat temu, wiec jak maice jakies konkretne pytania w tej sprawie to zapraszam, latewiej mi bedzie odpowiedzieci na pytania niz to wszystko opisac
kaska_29
Witajcie!
Ja miałam operację na jedną stopę i nie jestem zadowolona - jeśli chodzi o sam przebieg zabiegu i rzeczy z tym związane to nie było źle, byłam unieruchomiona na miesiąc, z tym, że "chodzić" mogłam już po tygodniu, a po miesiącu mogłam wrócić do pracy. Za operację zapłaciłam 5000 zł w sumie. Niestety, po takim zabiegu nie ma gwarancji, że deformacja nie wróci (zwykle przyczyną halluksów jest płaskostopie poprzeczne, jeśli je masz, zwiększa się ryzyko nawrotów deformacji). Ja zdecydowałam się na zabieg, bo sytuacja tego już wymagała - "wystająca kostka" na tej stopie była stale zaczerwieniona, opuchnięta i boląca, ale niestety teraz (a to dopiero rok od operacji) już widać, że halluks znów się formuje. Z tego powodu nie operowałam już drugiej stopy - skłonność do halluksów jest dziedziczona, a zwykle ćwiczenia i kliny między palce mogą zatrzymać rozwój tej choroby, a to, czy operacja jest dobrym rozwiązaniem i który sposób operowania stóp wybrać, zależy od ich budowy, u mnie pomogła, ale na krótko i chyba nie było warto.....
Sonieczka
no to ja tylko dodam, że w moim przypadku było warto, jestem po oeracji 11 lat, a miałam robione odibe stopy jedniczesnie, ale nie chodziłam przez 6 tygodni wcale
a musiałam sie podać zabiegowi, bo stawy mnie tak bolały, że nie mogłam chodzić na całej stopie, tylka ją wykrzywiałam przenosząc ciezar xciała na zewnętrzna krawędź
zgadza sie, że skłonności sa dziedziczne i nie ma żadnych gwarancji, że choroba nie wróci, u mnie może kluczem jest to, że nosze naprawde zdrwe obuwie, na płaskim lub bardzo niewielkim obcasie, szerokie z przodu, wyprofilowane, nie sa one z zenatrz moze zbyt eleganckie, ale jestem wysoka wiec nie musze nosic wysokich obcasow
Łosica
Witajcie icon_smile.gif
Mam ten sam problem, na operację się jednak nie zdecyduję chyba nigdy. (Mam to po mamie...) Mnie pomaga chodzenie w miękkich butach (idealne są sportowe, ale wiadomo, że nie zawsze pasują...), a o szpilkach myślę, jak o zakazanym owocu. Czasem założę, a potem przez 3 dni wymyślam sobie od idiotek, bo boli mnie stopa... Niestety, żeden z podanych sposobów na mnie nie zadziałał. Mam kościste stopy i już tak im zostanie, z krzywym palcem...
Mam nadzieję, że Tobie coś w końcu pomoże, bo ja już mam trochę dość wyglądania jak dresiarz... Sukienka i adidaski wink.gif To mój wakacyjny "look" wink.gif
Powodzenia i miłego chodzenia icon_smile.gif
kachnabla
Ja jeszcze nie myślę o operacji haluksów, ale moje stopy zaczynają już mocno bolec w butach. Mam szerokie stopy i do tego jeszcze zrobiły mi się haluksy, jakbym nie miała dość zmartwień icon_smile.gif. Mam pytanie - czy ktoś korzysta z plastrów na haluksy jak np. https://shefoot.pl/pl/produkty-konsumenckie...nne-na-haluksy/ ? Może one załatwią sprawę bólu, bo wiecie... mam wielkie problemy z kupieniem innych, niż babcino-papciowate chodaczki.
RomanKilo
Ja jestem już ponad rok po operacji. Wbrew temu co się mówi, nic nie bolało a haluksy zniknęły bezpowrotnie. Najważniejsze to wybrać dobrego specjalistę, dlatego jeśli też masz problem z haluksami polecam halluxduo z Poznania. Muszę przyznać, że pozytywnie zaskoczyło mnie ich profesjonalne podejście mojego problemu. Haluksy to poważny problem ze zdrowiem i nie warto go lekceważyć ani odkładać na później. Myślę, że powinnaś umówić się na wizytę lub konsultację z ortopedą, który zna się na leczeniu haluksów.
cray
Cześć Wszystkim!
Też należę do osób, którym haluksy spędzają sen z powiek! Jak na razie operacja to odległe plany, bo nie mam na razie niestety funduszy. Do tego czasu chciałabym kupić jakieś pelotki albo aparat na haluksy, żeby (tak jak piszecie wyżej) złagodziło to ból haluksa. I żebym chociaż w jakimś stopniu mogła normalnie chodzić w swoich dotychczasowych butach. Ale nadal nie wiem, jaki wybrać. A wy co polecicie, faktycznie jak piszą tu https://haluksy-leczenie.pl/aparat-korekcyj...dzie-najlepszy/ ten Marcin, że nie jest zbytnio wytrzymały. No i ten Hallu Solution - nie słyszałam o nim, mówiąc szczerze.
PiotrTuora
Dzięki wielkie za ciekawe i sprawdzone informacje. Jestem pewien, że mi się one przydadzą icon_smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.