Advertisement
ciąża i poród
dziecko
kobieta
dla dzieci
rodzina
podróż
zobacz koniecznie

Chłopiec połknął kreta do rur - mógł umrzeć

-
Chłopiec połknął kreta do rur - mógł umrzeć
W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu lekarze z Centrum Onkologii w Gliwicach przeprowadzili pierwszą na świecie allogeniczną transplantację narządów szyi z transplantacją macierzystych komórek krwiotwórczych u dziecka.

Pacjentem był 6-letni Tymek, który kilka lat temu doznał bardzo ciężkiego oparzenia połykając powszechnie stosowany w domach udrażniacz do rur. W efekcie nastąpiła martwica narządów niezbędnych do jedzenia, mówienia i oddychania. Chłopiec po zabiegu czuje się dobrze.

Szef zespołu chirurgów prof. Adam Maciejewski z Centrum Onkologii powiedział w poniedziałek podczas konferencji prasowej w Gliwicach - Przed Tymkiem jeszcze długa droga, ale myślę, że będzie mógł jeść jak każdy z nas, normalnie oddychać, a wierzę, że również mówić.

Wcześniej 21 marca w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu, również czołowym ośrodku transplantacyjnym, dysponującym jednocześnie oddziałem pediatrycznym, gliwiccy lekarze podczas 15-godzinnej operacji przeszczepili Tymkowi narządy pobrane od zmarłego dawcy: nasadę języka, krtań, gardło, część szyjną przełyku, tchawicę, tarczycę i przytarczyce, kość gnykową, mięśnie krótkie szyi oraz wszystkie cztery nerwy, które unerwiają ruchowo i czuciowo krtań.

10 dni później, kiedy układ odpornościowy Tymka był wciąż sparaliżowany przez podawanie koniecznych dawek leków przeciwko odrzutowi, podano chłopcu odpowiednio spreparowany szpik, pobrany od tego samego zmarłego dawcy.

Leczenie immunosupresyjne jest obciążające dla pacjenta, a w przypadku transplantacji narządów szyi i głowy jest konieczne do końca życia. Upośledza układ odpornościowy, narażając na częstsze i cięższe infekcje. Może się też przyczyniać do rozwoju cukrzycy, nadciśnienia, uszkodzenia nerek, nowotworów, a w konsekwencji skracać życie. Do wkroczenia na tę pionierską ścieżkę leczenia zmobilizował lekarzy fakt, że biorcą przeszczepu jest dziecko, o którym trzeba myśleć w perspektywie kilkudziesięciu lat życia.

Tymek na razie otrzymuje leki przeciwko odrzutowi, ale dzięki przeszczepowi szpiku po roku od zabiegu ich dawki zostaną zmniejszone, a po dwóch latach być może całkowicie odstawione.

Terapia ma charakter eksperymentalny, jest pierwszą taką próbą na świecie. Jeśli ta próba się uda, to może mieć to charakter przełomu w transplantologii.

Tymek w wieku 13 miesięcy połknął granulat ługu sodowego, używany powszechnie w domach do udrożniania rur, który zniszczył mu nasadę języka, krtań, gardło, tchawicę oraz przełyk aż do poziomu żołądka. Od wypadku nie jadł pokarmów stałych, żywiony był wyłącznie dojelitowo i oddychał przez rurkę tracheostomijną. Nie nauczył się mówić.

Gliwiccy lekarze nie precyzują na razie, kiedy Tymek będzie mógł opuścić szpital. Jego leczenie ma być następnie kontynuowane w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Karetka

Portal maluchy.pl jest serwisem edukacyjnym. Informacje zawarte na naszych stronach służą wyłącznie celom informacyjnym. Wszelkie problemy muszą być konsultowane z odpowiednim lekarzem specjalistą. Autorzy i firma ITS MEDIA nie odpowiadają za jakiekolwiek straty i szkody wynikłe z zastosowania zawartych na stronach informacji lub porad.