Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
przewlekle zapalenie oskrzeli........
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


lilita
witajcie
mam pytanko czy wasze dzieci chorowaly na przewlekle lub alergiczne zapalenie oskrzeli?

u moich dzieci gdy tylko pojawi sie kaszel od razu sa dosc duze zmiany w oskrzelach;
teraz przez 2 tyg. braly 2 antybiotyki a gdy dzis poszlam na kontrol dostalam kolejny antybiotyk dla dzieci;

szkoda mi tych moich dzieciaczkow-maja okropny kaszel ktory powoduje im wymioty a i diphergan nie pomamga i pediatra im odstawila;

moim zdaniem wyglada to tak jakby ich organizm w ogole nie reagowal na antybiotyki

pediatra mi dzis powiedziala ze podejrzewa u nich przewlekle albo alergiczne zapalenie oskrzeli;

co wasze dzieci biora lub bralyi jakie sa skutki po lekach

pozdrawiam wszystkich
Atteloiv
Nie wiem czy mój mały miał "przelelekłe , czy alergiczne" ale że ma alergię więc u niego katar powodował zawsze kaszel , wymioty i zapalenia oskrzeli. Z antybiotyków skuteczny był Klacid jedynie i oczywiście inhalacje - od razu, masa syropów itp. W tej chwili bierze Pulmicort - wziewnie najnizsza dawkę . Jeżeli dziecko jest alergikiem to "trzeba się liczyć" z osłabionymi oskrzelami - to moja pani doktor. Pozdrawiam
Fragosia
Witaj,

my to przerabialiśmy i jedno co Ci radzę zrób jak najszybciej testy alergiczne i skonsultuj sie z dobrym alergologiem.
Owszem jak jest stan zapalny to musisz mu podać antybiotyk i dotego pewnie jeszcze jakieś sterydy wziewne ( my podajemy flixotide przez tubę), ale najważniejsze to zdiagnozować przyczynę. Jaki alergen wywołuje u maluchów tak szybką reakcję?
I moze jeszcze jakbyś zrobiła im kał na pasożyty - bo podobne też moga być pośrednią przyczyną zapaleń oskrzeli.
Ja własnie czekam na wyniki badań bo jesteśmy po 3 zapaleniu płuc od stycznia.

A i cały czas podaję mu singular który jakby przeciwdziała zapaleniom oskrzeli.
lilita
dzieki za podpowiedzi icon_smile.gif

moje dzieciaczki oprocz antybiotyku (juz im sie skonczyl) teraz biora w kroplach ZYRTEC po 10 kropli przed snem a cora ZYRTEC w syropie 5ml. na noc;

mam obserwowac co sie bedzie dzialo i jak sie im skonczy to pediatra dalej przepisze;
do alergologa i tak wybiore sie czym predzej (jak tylko bede mogla) bo musi byc jakas przyczyna ich zapaleni oskrzeli;
pozdrawiam Was serdecznie icon_razz.gif
Klucha
CYTAT(lilita)
dzieki za podpowiedzi  :)  

moje dzieciaczki oprocz antybiotyku (juz im sie skonczyl) teraz biora w kroplach ZYRTEC po 10 kropli przed snem a cora ZYRTEC w syropie 5ml. na noc;

mam obserwowac co sie bedzie dzialo i jak sie im skonczy to pediatra dalej przepisze;
do alergologa i tak wybiore sie czym predzej (jak tylko bede mogla) bo musi byc jakas przyczyna ich zapaleni oskrzeli;
pozdrawiam Was serdecznie icon_razz.gif


witaj zapalenie oskrzeli moze mieć podłoze bakteryjne, wirusowe, lub na tle alergicynzm. Dobór leków zalezy od rodzaju zapalenia i oczywiście lekarza prowadzącego.
justapl
moj synek pare razy do roku , drobna infekcja katar konczy sie bronchoskopowym zapaleniem oskrzeli wtedy czesto dostaje antybiotyk oraz inhalacje z nebulizatora czeste zachorowania tego typu łatwo przeradzaja sie w astme warto wiec skozystac z poradni alergologicznej icon_smile.gif icon_smile.gif icon_smile.gif icon_smile.gif icon_smile.gif icon_smile.gif icon_smile.gif icon_smile.gif
mm22
witajcie

czytam forum regularnie, nigdy nie pisałam, ale w kwestii zapalenia oskrzeli u dziecka mam spore doświadczenie.
mój synek michał ma 6 lat. jego choroby zaczęły się od pójścia do przedszkola. niestety lekarka, która go wtedy leczyła stosowała właśnie jeden antybiotyk po drugim i nakręciła nam poważną spiralę chorobową, której skutkiem był skurcz oskrzeli i nawracające zapalenia oskrzeli i płuc. najbardziej pomogła zmiana lekarza. po wyjściu z tego najcięższego stanu przy pomocy antybiotyku, przy kolejnych wciąż licznych infekcjach, nowa lekarka wprost stawała na rzęsach, żeby tylko dziecko nie dostało kolejnego antybiotyku. młodemu zdiagnozowała astmę dziecięcą. od dwóch lat michał ma leki wziewne, infekcje leczy bańkami, syropami i innymi sposobami, okresowo łyka zyrtec. regularnie przechodzi kuracje wzmacniania odporności. od dwóch lat nie wziął ani jednego antybiotyku, w tym roku przedszkola miał tylko dwie infekcje.
u twoich dzieciaczków może być podobnie - alergen może powodować skurcz oskrzeli, ale większość infekcji powodują wirusy, nie bakterie. stosowanie zbyt wielu antybiotyków może mieć przykre skutki w postaci utraty odporności, to poważna sprawa. bardzo polecam nowoczesne leki wziewne - leczą to, co należy bez szkód dla całego organizmu. no i trzymajcie się zdrowo - z tego się wyrasta icon_smile.gif))
dominika
Agnieszka*
Dopisuję się do wątku o zapaleniu oskrzeli
U nas tez alergia, na pewno na biało ale moze i na cos jeszcze.........
Ciagle były infekcje. Biegłam zaraz do rodzinnego, bo zaleczyc zawczasu, bez nadmiernej chemii...... ale po 3 dniach podawania leków zaraz okazywało sie ze juz oskrzela i trzeba antybiotyk, drugi antybiotyk....bo juz w płucach cos słychac....
Tak było przez kilka miesiecy. Gdy pewnego razu usłyszałam ze mam podac kolejną serie antybiotyku (trzeci tydzien bez przerw) powiedziałam "stop". Dziecko nie miało jeszcze roku.....
Poszłam do homeopaty. Dostalismy lek na odtrucie organizmu, cos na alergie i na oskrzela oczywiscie. Wyleczylismy malucha. Pozniej jeszcze moze 2-3 razy chorował na oskrzela, zawsze wyleczony był homeopatycznie. Od długiego czasu nic juz nie dolega małemu........
Do homeopatii podchodziłam sceptycznie - pomoze to pomoze. Jesli nie- poszukamy innego lekarza.
Pomogło i w koncu moge zapomniej jak to jest gdy dziecko wiecej jest chore niz zdrowe
justapl
AGNIESZKO a jakie leki hemoopatyczne podawałaś.
Madziunia
Witajcie.
Jestem tu nowa, dopiero dzisiaj podłączyli nam internet. Jestem mamą 3 - letniej Julci. Prawdopodobnie też jest alegiczką. Jest uczulona na wilgoc a ponieważ w mieszkaniu jej nie brakuje, więc często zdarzają jej się zapalenia oskrzeli. Przyjmowała Pulmicort w najmniejszej dawce, a teraz bierze codziennie syrop Virlix. Trochę jej pomaga, przynajmniej nie męczą jej napady kaszlu w nocy.
Pozdrawiam wszystkie mamy icon_smile.gif
justapl
witaj Madziunia . a u mojego karar sie napatoczył i pewnie jutro bedzie zapalonko , a jak podajesz pulmicort z nebulizatora ? bo my tak i jaesli tak to jak długo stosujesz? bo z nam różne opinie , niektórzy twierdzą że non stop przez półroku inni że po dwuchtygodniach przerwa. JA stosuje jak sie zaczyna coś dziać , w gorszych przypadkach mieszam z beredualem? i jak dziecko złapie katar to mozna jakoś sprawidz żeby niedoszło do obturacji bo moje sposoby zawodzą i lekarze też nic nie radzą?

Madziunia
Witaj justapl.
Pulmicort też stosuję w razie jakiejś poważnej infekcji,ale syrop Virlix daję jej codziennie od lutego. Słyszałam że jeśli dziecko cały czas ma kontakt z alergenem to nie należy przerywac podawania leku na alergię. Więc mordujemy się z tym syropem, ale jest efekt bo nie ma ataków kaszlu w nocy. Niestety teraz mam problem z jedzeniem. Julcia prawie nic nie je. Nie wiem, może to przez te upały?
Klucha
CYTAT(justapl @ wto, 19 cze 2007 - 16:04) *
witaj Madziunia . a u mojego karar sie napatoczył i pewnie jutro bedzie zapalonko , a jak podajesz pulmicort z nebulizatora ? bo my tak i jaesli tak to jak długo stosujesz? bo z nam różne opinie , niektórzy twierdzą że non stop przez półroku inni że po dwuchtygodniach przerwa. JA stosuje jak sie zaczyna coś dziać , w gorszych przypadkach mieszam z beredualem? i jak dziecko złapie katar to mozna jakoś sprawidz żeby niedoszło do obturacji bo moje sposoby zawodzą i lekarze też nic nie radzą?



pulmicort powinien być stosowany minimum 4 tygodnie aby w pełni zadziałał. Jak długo zależy od wielu czynników, np. od stanu zapalnego. Przy zaostrzniach przechodze na większe dawki pulmicortu, po paru dniach stosuję mniejsze, potem jeszcze mniejsze aby dojść do dawki podtrzymującej. Bywa też tak że w trakcie zmniejszania dawek musze wrócić do większych bo sprawy zaostrzają się.
Madziunia
Może powinnaś stosowac dodatkowo jakiś syrop na alergię?
justapl
my zały czas na cleratine jedziemy, wczesniej zyrtec i ketotifen, widzicie a nam arelgolog zalecił pulmicort 2 razy dziennie przez pół roku a pediatra twierdzi że to za długo
Ciocia Magda
Moje obie panienki reagują skurczem oskrzeli na każdą infekcję wirusową (ostatnio grypa żołądkowa skończyła się obturacją, którą leczymy już ponad miesiąc). Teraz podstawą ich leczenia są sterydy wziewne + środki na rozszerzenie oskrzeli. W okresach zaostrzeń dostają też Claritine w tabletkach i Singulair. W miarę jak stan zdrowia poprawia się, dawki leków są zmniejszane - przez jakieś 3 m-ce dziewczynki brały tylko Flixotide, najmniejszą dawkę.
Widzę, że jest poprawa w porównaniu z leczeniem tylko antybiotykami (było nieskuteczne).

Najgorsze jest to, że ostatnio szłam zbadać właściwie tylko Zosię, bo to ona kaszlała i gorzej przeszła tę wirusówkę, a przy badaniu okazało się, że u Eweliny obturacja taka sama icon_sad.gif i stan właściwie ciężki.
Klucha
CYTAT(justapl @ wto, 19 cze 2007 - 19:18) *
my zały czas na cleratine jedziemy, wczesniej zyrtec i ketotifen, widzicie a nam arelgolog zalecił pulmicort 2 razy dziennie przez pół roku a pediatra twierdzi że to za długo


zależy jakie dawki jeżeli 0.125x 2 dziennie to razem wychodzi 0,5 ml, moja swego czasu miała taką dawkę podtrzymującą tylko że była inhalowana raz dziennie 0,25 przez naprawde długi okres. A wszystko przez stan zapalny który miała w dolnych drogach oddechowych.
Agnieszka*
CYTAT(justapl @ wto, 05 cze 2007 - 00:27) *
AGNIESZKO a jakie leki hemoopatyczne podawałaś.


Przepraszam, ze nie odpowiedzialam lecz niedostawalam powiadomien
Lekow mielismy sporo wiec nie podam nazwy.... teraz juz zapomnialam co było dla którego synka... Poza tym i tak potrzebna jest konsultacja z lekarzem, poniewaz czesto na opakowaniu bylo dawkowanie jedynie dla dorosłych....
Jednak polecam sprobowac takiego leczenia zanim poda sie kolejny i kolejny antybiotyk. Ja tez mialam wrazenie ze antybiotyki wogóle nie dzialaly. Pomimo podawania brak bylo poprawy ....
filipkuba
Witam
jestem mamą 6 letnich bliżniaków Filipka i Kubusia.
Dręczyły nas ciągle infekcje nosa i gardła, anginy, zapalenia oskrzeli, 40 st temp. i antybiotyki...
wykonane testy alergiczne NIC nie wykazały niepokojącego...
2 lata temu pozbyliśmy się migdałków(3),miało być lepiej- skończyły się anginy... -zaczeły oskrzela: tygodniowe kaszle , katery i wysokie gorączi.
Nasz lekarz notorycznie zapisywał antybiotyki. przetestowaliśmy chyba wszystkie
zdażało się i tak że w piątek szłam z chłopcami do kontroli po tygodniu przyjmowania leków (antybiotyk, syropki, kropelki, herbatki, bańki, inhalacje i wziewy) i oskrzela były czyste, a w niedziele lądowaliśmy na pogotowiu z 40 st. temperatury, dusznościami, kaszlem i ponownie diagnoza- zapalenie oskrzeli, antybiotyk!
w przedszkolu chłopcy pojawiali się sporadycznie.
Załamana i zmęczona postanowiłam szukać pomocy u homopaty. trafiłam do alergologa-pediatry leczącej homopatią.teraz jesteśmy na terapi odbudowywania układu immunologicznego zniszconego całkowicie przez antybiotyki.postawiona przez panią doktor diagnoza to astma oskrzelowa u Kubusia i AZS u Filipka. od 28 pażdziernika 2006 roku nie podałam chłopcom ani razu antybiotyku (może to śmiesznie zabrzmi ale razem z mężem liczyliśmy najpierw dni, potem tygodnie jak długo nasi chłopcy są bez antybiotyku) owszem zdażyło się pare infekcji nosa, kaszel ale obyło się bez antybiotyku. te granulki, wziewy i kropelki choć wściekle ich dużo dawają efekty. żałuje tylko że tak póżno trafiłam do homopatki.
Właśnie otrzymałam orzeczenie o niepełnosprawności dzieci i chciałabym pojechać do sanatorium lecz nie wiem dokąd się udać, gdzie to załatwić? może któraś z Was mi podpowie? z góry dziękuję
magda208
Lilita moj 12 letni syn zaczal chorowac na przewlekle zapalenie oskrzeli.Tez byl leczony antybiotykami ale niestety tak jak piszesz nie bardzo pomagaly.Wkoncu trafilam do madrego lekarza ktory zamiast skutki zaczal szukac przyczyny tego stanu rzeczy.W tej chwili Pawel nie choruje malo tego nie ma alergii na pylki ktora co roku mial przez bity miesiac.Co wyleczylismy?Ano pozbylismy sie robakow.Te ustrojstwa rozsluzowywuja sie czy jakos tak mi lekarz tlumaczyl -w kazdym razie wyglada to jak zapalenie oskrzeli.Nie leczone moze spowodowac astme.Ja uzylam takiego srodka ziolowego jutro ci nazwe podam bo moj mlodszy spi i nie chce halasowac.W kazdym razie Pawel jest zdrowy.
mama007
witam, jestem tu nowa i neistety dołączyłam z wielkim hukiem do leczonych inhalacjami. prawodpodobnie cierpię na przewlekłe zapalenie płuc, a córce po tygodniu w przedszkolu pojawiły się szmery w oskrzelach. szmery pojawiają się co jakiś czas, infekcje tłuczemy w zarodku (do tej pory najcięższe co wzięła to Bactrim - teraz czwarty raz), ale sam fakt, że nawracają jest niezbyt fajny... nigdy nie brała antybiotyków, od 2 lat prawie chodzi do rpzedszkola. bardzo często się przeziębiała, ale po tygodniu w odmu przechodziło praktycznie samo. chyba, że były te szmaery, to bactrim i przechodziło.

a teraz nam się coś poprzestawiało icon_sad.gif
Asia dostała flixotide i atrovent, wczoraj przyjęła pierwszą dawkę, martwię się trochę tymi sterydami, ale nie możemy pozwolić osbie na choroby. zaczęłam niedanwo pracę, nie mogę iść na zwolnienie, Asia musi chodzić do rpzedszkola ;/

ja z kolei tak sobie poszłam z kaszlem i okazało się, że mam fatalne zapalenie płuc i oskrzeli, prawie wylądowałam w szpitalu. przyjęłam antybiotyk dożylny, potem antybiotyk w tabletkach, poszłam wczoraj na kontrolę z myślą, że wsyzstko jest ok. okaząło się, że jest bardzo nie ok 32.gif . dalej są duże zmiany w płucach. dostałam to co córka czyli flixotide i atrovent, do tego Berotec. theovent (chyba, już mis ię nazwy mylą) na duszności i coś tam jeszcze... mam zrobić rtg i spirometrię.

najdziwniejsze dla mnie jest to, że w testach córce nie wyszło nic wziewnego, tlyko bardzo lekko brzoza. jest uczulona na ryż, jajko, banana, mleko, itp. ale to są też lekkie uczulenia (góra 2,5 w tej jakiejś skali ichniej). ja czekam na testy i wizytę u alergologa...

opadły mi wczoraj ręce i w ogóle wszystko. powiedzcie, że z tego się wyleczymy w końcu, bo czarno to widzę. nie wspominając o mojej kieszeni i obolałym organiźmie...

41.gif
Ciocia Magda
Współczuję bo znam to z autopsji. Jedna z moich córek od roku już jest bez przerwy na sterydach, drugiej odstawiłam leki pod koniec lipca i na razie jest OK.

Powiem Ci, że od kiedy zaczęłyśmy brać leki wziewne i ja się z nimi oswoiłam, jest ogromna zmiana na plus. W zeszłym roku dziewczynki były prawie 3 m-ce w domu - zapalenie oskrzeli goniło zapalenie płuc, do tego obturacja, końca nie było widać. Na początku nie mogłam się połapać, jak to z tymi lekami jest, chciałam je jak najszybciej odstawić, ale przez ostatni rok więcej dowiedziałam się o astmie, teraz też już wiem, co wywołuje pogorszenie stanu dziewczynek - krótko mówiąc, sytuacja jest pod kontrolą.

Myślę, że teraz najważniejsze dla Was to trafić do dobrego lekarza - same leki nie są drogie, za wyjatkiem może Singulairu, no w sumie Claritine też trochę kosztuje. Wyjdziecie na prostą, zobaczysz.

Aha, moim dziewczynkom też w testach alergicznych nic nie wychodzi.
Klucha
CYTAT(mama007 @ pią, 14 wrz 2007 - 13:00) *
witam, jestem tu nowa i neistety dołączyłam z wielkim hukiem do leczonych inhalacjami. prawodpodobnie cierpię na przewlekłe zapalenie płuc, a córce po tygodniu w przedszkolu pojawiły się szmery w oskrzelach. szmery pojawiają się co jakiś czas, infekcje tłuczemy w zarodku (do tej pory najcięższe co wzięła to Bactrim - teraz czwarty raz), ale sam fakt, że nawracają jest niezbyt fajny... nigdy nie brała antybiotyków, od 2 lat prawie chodzi do rpzedszkola. bardzo często się przeziębiała, ale po tygodniu w odmu przechodziło praktycznie samo. chyba, że były te szmaery, to bactrim i przechodziło.

a teraz nam się coś poprzestawiało icon_sad.gif
Asia dostała flixotide i atrovent, wczoraj przyjęła pierwszą dawkę, martwię się trochę tymi sterydami, ale nie możemy pozwolić osbie na choroby. zaczęłam niedanwo pracę, nie mogę iść na zwolnienie, Asia musi chodzić do rpzedszkola ;/

ja z kolei tak sobie poszłam z kaszlem i okazało się, że mam fatalne zapalenie płuc i oskrzeli, prawie wylądowałam w szpitalu. przyjęłam antybiotyk dożylny, potem antybiotyk w tabletkach, poszłam wczoraj na kontrolę z myślą, że wsyzstko jest ok. okaząło się, że jest bardzo nie ok 32.gif . dalej są duże zmiany w płucach. dostałam to co córka czyli flixotide i atrovent, do tego Berotec. theovent (chyba, już mis ię nazwy mylą) na duszności i coś tam jeszcze... mam zrobić rtg i spirometrię.

najdziwniejsze dla mnie jest to, że w testach córce nie wyszło nic wziewnego, tlyko bardzo lekko brzoza. jest uczulona na ryż, jajko, banana, mleko, itp. ale to są też lekkie uczulenia (góra 2,5 w tej jakiejś skali ichniej). ja czekam na testy i wizytę u alergologa...

opadły mi wczoraj ręce i w ogóle wszystko. powiedzcie, że z tego się wyleczymy w końcu, bo czarno to widzę. nie wspominając o mojej kieszeni i obolałym organiźmie...

41.gif


mojej córce w pierwszych testach też nic nie wyszło nawet mleko krowie na które jest uczulona na 100 % (diagnoza po objawach), przy drugich testach w maksymalnej skali wyszły nam alergeny. Pamietaj że testy nie diagnozują alergii tylko pomagają zdiagnozować
mgalazka
Witam jestem studentka fizjoterapii, pisze właśnie pracę mgr na temat zapalenia oskrzeli u dzieci. Mam do Państwa ogromną prośbę o pomoc w wypełnieniu ankiety. ankieta jest krótka, szybko się ją wypełnia. nie ukrywam, że bardzo liczę na państwa pomoc jest ona mi niezwykle potrzebna. Z góry dziękuje
http://www.ankietka.pl/ankieta/54205/fizjo...m-oskrzeli.html
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.