Advertisement
Subskrypcja

Powiadomienia o nowościach

Ostatnio na forum
Sprawdź koniecznie
Warto kupić
Ważne tematy

Kolka jako objaw alergii

Barbara Rybicka - położna
Prywatna Szkoła Rodzenia BOBAS, Gdynia

Barbara Rybicka
-
   

Kolka jako objaw alergii

Kolka! Kolka? Kolka!?

Kolka!? To słowo wzbudza niepokój we wszystkich rodzicach. Utarło się przekonanie, że kolki nie można wyleczyć, a można złagodzić tylko jej objawy. Czy jest to prawda? Specyfików pomagających przy kolce można nabyć w aptece bardzo dużo, problem jest tylko w tym, że niestety u większość dzieci nie dają pożądanego efektu. Stale słyszymy, że pokarm matki jest najzdrowszy, że należy karmić wyłącznie piersią przez 6 pierwszych miesięcy życia dziecka, że dzieci karmione piersią rzadziej cierpią na kolki, niż te karmione sztucznie i że na mleko matki żaden maluch nie może być uczulony.

W tym stwierdzeniu jest niestety tylko pół prawdy, ponieważ na mleko matki dziecko istotnie nie może być uczulone, ale na to co mama je, owszem. Zatem dzieci karmione mieszankami na bazie mleka krowiego częściej mają objawy kolki, ale kolka przytrafia się również dzieciom karmionym piersią. Gdy alergeny zawarte w produktach przejdą do pokarmu matki, a następnie przedostaną się przez śluzówkę przewodu pokarmowego dziecka, zaczynają się u dziecka problemy z kolką lub/i ze skórą. Na skórze malucha w okolicy zgięć łokciowych i podkolanowych, na buzi oraz na łydkach pojawia się sucha , szorstka skóra, często te miejsca są zaczerwienione z sączącymi grudkami.
Dziecko staje się niespokojne, marudne, coraz więcej płacze, ma też problemy trawienne. Kupki są z domieszką śluzu lub krwi, czasami cuchnące, ma częste wzdęcia (kolki)zdarza się, że ulewa albo wymiotuje. Może mieć zatkany nosek lub katar, często ma otwartą buzię (gapowaty wygląd). Znalezienie przyczyny wcale nie jest łatwe jeżeli mama ma urozmaiconą dietę . W związku z tym dobrze by było na początku swojej mlecznej drogi lub wtedy kiedy w zachowaniu dziecka coś się zmienia albo pojawiają się problemy skórne, notować wszystko co mama zjada. Przy czym notatki powinny obejmować również pełną nazwę produktu i nazwę producenta np. dwa sery o tej samej nazwie, ale różnych producentów mogą u tego samego dziecka wywoływać różne reakcje. Ideałem byłoby zostawiać opakowania ze składem produktu, choć zdaję sobie sprawę, że nie zawsze jest to realne. Bardzo sumienne prowadzenie notatek pomaga bardzo szybko ustalić prawidłową dietę mamy.

Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że najczęstszą przyczyną kolki u maluchów, a następnie zmian skórnych jest nadwrażliwość na białko mleka krowiego.
Niektórzy autorzy uważają, że coraz częstsze występowanie alergii na białko mleka krowiego wiąże się ze spożywaniem przez kobietę ciężarną i matkę karmiącą mleka UHT, ponieważ w wyniku przetwarzania jego właściwości uczulające zwiększają się około dwudziestokrotnie.
Uczulenie na „białko mleka” krowiego jest pojęciem bardzo ogólnym i może mieć różną postać. W mleku krowim występują liczne białka, które mogą wywołać uczulenie. Każdy człowiek może się uczulić na jedno, kilka lub wszystkie białka mleka krowiego.
Najczęściej uczulającym białkiem jest laktoalbumina, to białko rozkłada się pod wpływem gotowania. Mama, której dziecko jest uczulone na to białko będzie mogła spożywać potrawy do których w czasie gotowania dodajemy mleko np. budyń, ciasta, naleśniki. Kolejnym białkiem mleka krowiego wywołującym alergię jest laktoglobulina. Jest to białko występujące tylko w mleku krowim. Mama karmiąca może pić mleko kozie, jeść kozie i owcze sery. Natomiast białko beta-laktoglobulina występuje nie tylko w mleku krowim, ale także w mięsie cielęcym i wołowym. Dzieci uczulone na to białko będą reagowały alergicznie na wszystkie potrawy z mleka i mięsa wołowego oraz cielęcego, które zje mama. Kazeina jest białkiem występującym w mleku krowim i mleku kozim oraz przetworach z tych rodzajów mleka. Ostatnim najczęściej uczulającym białkiem mleka krowiego jest glikoproteina występująca w tłustych przetworach i mleku np. maśle, śmietanie. Uczulać może również laktoza, czyli cukier mleczny, występujący powszechnie jako dodatek do wielu produktów spożywczych i leków . Laktoza jest powszechnie stosowana jako stabilizator, zagęstnik, nośnik aromatów, wzmacniacz smaku.

W przypadku stwierdzenia alergii u dziecka karmionego piersią z dużą ostrożnością (szczególnie w pierwszym okresie diety eliminacyjnej u mamy) wprowadzamy do jadłospisu mamy soję, ryby, kakao, orzechy, sezam (w tym również mleko kokosowe, migdały). Te produkty można stopniowo wprowadzać do diety po uprzednim ustąpieniu objawów u dziecka . Bardzo uważamy również na mięso z kurczaka (w przypadku nadwrażliwości na jaja) oraz na mięso wołowe i cielęce (w przypadku nadwrażliwości na białka mleka krowiego). Wyłączamy również mieszanki przypraw i inne potrawy zawierające glutaminian sodu.
W przypadku dzieci karmionych piersią nadwrażliwością pokarmową efekty leczenia zależą od ścisłego przestrzegania diety przez karmiącą mamę. Zdarzają się sytuacje, kiedy dieta nie daje pożądanych efektów. Najczęstszą przyczyną w przypadku kobiet karmiących jest nieświadome łamanie zaleceń czyli spożywanie produktów z ukrytymi alergenami. Z moich obserwacji wynika, że najczęściej (nieświadomie) łamią dietę kobiety, które powinny wykluczyć mleko krowie. Bardzo ważnym krokiem postępowania w przypadku diety jest bardzo dokładne czytanie składu produktów spożywczych, leków, a nawet balsamów i kremów do ciała. Jeżeli na produkcie nie jest dokładnie wyszczególniony skład, a jest napisane np.„ substancje słodzące”, można być prawie pewnym, że chodzi o laktozę. Czytać należy wszystkie etykiety, również na produktach gdzie wydaje nam się, że podejrzanych substancji być nie powinno np. soki owocowe (szczególnie wzbogacone wapniem), musztarda, guma do żucia, kiełbasa - jeżeli nie widzimy co jemy (jednolity kawałek mięsa - najlepiej przyrządzony w domu), to należy z takiego produktu zrezygnować. Ponieważ sama mam alergię na białko mleka krowiego, zdarzało mi się zjeść wędlinę „drobiową”, po której miałam duszności.

Z obawy, aby nie zaszkodzić dziecku, mamy bardzo często jedzą kilka produktów. Jest to postępowanie błędne. Kilka produktów można jadać na początku diety eliminacyjnej, przez bardzo krótki okres czasu. Jeżeli zlokalizujemy alergen, mama pozostałe produkty powinna jadać. Im więcej produktów jada mama, tym mniejsze niedobory składników odżywczych będzie miała. Należy pamiętać, że natura dba o prawidłowy rozwój dziecka, w związku z tym składniki odżywcze niezbędne dla malca będą wykorzystane z zasobów mamy, ale mama będzie cierpiała z powodu niedoborów.

Z alergii na białko mleka krowiego maluchy najczęściej wyrastają około trzeciego roku życia, jeżeli mama ściśle przestrzega diety eliminacyjnej nawet wcześniej. Należy zwrócić baczną uwagę przy rozszerzaniu diety niemowlaka. Nowe produkty wprowadzać nie częściej niż co 5 - 7 dni, zawsze wprowadzać produkty jednoskładnikowe i co najważniejsze nie spieszyć się z rozszerzaniem diety niemowlaka. Przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka pokarm matki całkowicie pokrywa potrzeby rosnącego dziecka. Dużo kontrowersji budzi również szybkie wprowadzanie glutenu do diety niemowlaka, szczególnie u dziecka, które wcześniej wykazywało objawy alergii. Przy rozszerzaniu diety dziecka należy również zwracać baczną uwagę na silne alergeny: mleko krowie i jego przetwory, orzechy, czekoladę, kakao, jaja kurze, ryby i cytrusy. Wielu autorów uważa, że te produkty powinny być wprowadzane bardzo ostrożnie powyżej pierwszego roku życia.

Alergia może występować w każdym wieku, częściej chorują małe dzieci. Wg różnych autorów dotyka 15% - 35% dzieci z atopowym zapaleniem skóry, 5% - 15% dzieci z alergicznym nieżytem oskrzeli lub astmą, 7% - 20% z nieżytem górnych dróg oddechowych. Ogólnie wiadomo, że występowanie chorób alergicznych w rodzinie podnosi ryzyko alergii u dziecka. Przy braku chorób alergicznych w rodzinie ryzyko alergii u dziecka sięga 10% - 15%. Jeżeli na alergię cierpi jedno z rodziców to ryzyko wystąpienia alergii u dziecka wynosi 17% - 21%. Gdy obydwoje rodziców jest alergikami ryzyko u dziecka sięga 40% - 45%, natomiast jeżeli obydwoje rodziców cierpi na tę samą postać alergii, to prawdopodobieństwo wystąpienia alergii u dziecka wynosi 70% - 75%.



Kolka jako objaw alergii - dodano: 2008-02-15

                                

Barbara Rybicka
Prywatna Szkoła Rodzenia BOBAS, Gdynia
więcej o praktyce autora: kliknij TUTAJ           
 

więcej artykułów tego autora:
  Pierwszy trymestr ciąży
  Ciąża - trzeci trymestr
  Co się ze mną dzieje, czyli maluch w brzuszku
  Karmienie naturalne
  Co sprzyja karmieniu piersią?
  Skóra do skóry, czyli pierwszy kontakt mamy i noworodka
  Ciąża - drugi trymestr

porady tego autora:
  Zaparcia w ciąży
  Sposoby na nudności w ciąży
  Bóle pleców w ciąży
  Krwawienie z dziąseł w ciąży
  Zgaga w ciąży


Portal maluchy.pl jest serwisem edukacyjnym. Informacje zawarte na naszych stronach służą wyłącznie celom informacyjnym. Wszelkie problemy muszą być konsultowane z odpowiednim lekarzem specjalistą. Autorzy i firma ITS MEDIA nie odpowiadają za jakiekolwiek straty i szkody wynikłe z zastosowania zawartych na stronach informacji lub porad.