Maluchy.pl logo    

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
4 Stron V  poprzednia 1 2 3 4 następna  

kleszcz

-
Mariena
post Tue, 01 Sep 2009 - 09:26
Post #41


Grupa: Użytkownicy
Postów: 7,662
Dołączył: Thu, 06 Apr 06 - 10:43
Skąd: spod Łodzi
Nr użytkownika: 5,501




Ja kleszcza a właściwie nimfę znalazłam u siebie w 2 trymestrze ciąży, na jego początku. Rumienia nie było ale był nieładny odczyn, zaczerwienienie z obrzękiem. I przez miesiąc brałam antybiotyk - Augmentin. Moja 3-latka też złapała kleszcza, miała go ok. 1-2 godzin - dam sobie za to rękę uciąć, bo akurat sprawdzałam. I miała klasyczny rumień po 10 dniach. I też miesiąc na antybiotyku.
Ja chyba zrobie sobie badania w kierunku boreliozy, Westernem bo według mnie pewniejszy.

A objawy późne to np. obrzęk stawów, ich bolesność, obrzęk twarzy.


--------------------
Swieca mi teraz dwa slonca i dobrze mi z tym :)



Go to the top of the page PM
 
Quote Post
domi
post Tue, 01 Sep 2009 - 16:27
Post #42


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,066
Dołączył: Thu, 01 May 03 - 18:00
Skąd: 3-miasto/kaszuby
Nr użytkownika: 672




CYTAT(Mariena @ Tue, 01 Sep 2009 - 10:26) *
A objawy późne to np. obrzęk stawów, ich bolesność, obrzęk twarzy.

Późne to moze nawet po kilku latach. Objawów nieleczonej przewlekłej boreliozy jest ok. 50 !!! U mnie występowało kilkanaście, m.in: ból stawów a nawet bezwład (u mnie najgorzej było ze stawem żuchwowym), tiki twarzy, drętwienie kończyn budzące w nocy, bóle zębów bez wyraźnej przyczyny, nieregularnosć menstruacji, kłucia i mrowienia, zaburzenia widzenia (czarne plamy w polu widzenia), zaburzenia słuchu (dzwonienie w uszach), zaburzenia koncentracji i otępienie: trudności w znalezieniu potrzebnego słowa, problemy z rozumieniem tekstu czytanego, wzmożona ilość błędów ortograficznych, trudności w rozumieniu dłuższych zdań lub szybkich dialogów, liczne wypadki 'z nieuwagi', zapominalstwo, luki pamięciowe, dezorientacja, uczucie 'odrealnienia' i jeszcze kilka innych mniej dokuczliwych.
Wiele objawów udało sie zlikwidowac po półrocznej terapi antybiotykowej. Jednak są takie, któe tylko złagodniały bądź są uspione na pewien czas ale pozostana do konca życia.


--------------------
Wiola z Dominiką

Miłego dnia :)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
kasiunia
post Wed, 02 Sep 2009 - 14:10
Post #43


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,138
Dołączył: Sat, 29 Mar 03 - 08:55
Skąd: poznań
Nr użytkownika: 205




dzięki.
a co to jest nimfa?


--------------------
pozdrawiam
kasia

Go to the top of the page PM
 
Quote Post
jaAga*
post Wed, 02 Sep 2009 - 14:31
Post #44


Grupa: Użytkownicy
Postów: 11,165
Dołączył: Wed, 17 Jan 07 - 12:54
Skąd: Zamość
Nr użytkownika: 10,058




Domi wymieniłaś tyle objawów, że zaczęłam się zastanawiać czy nie zrobić testu swojej córce, która kleszcza miała 3 lata temu, w ciele nie dłużej niż 12 godz., bez rumienia, odczynu i innych objawów. Ale skoro ich jest tyle......


--------------------
Mama Julii (2003) i Kariny (2007)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Myssia
post Wed, 02 Sep 2009 - 15:15
Post #45


Grupa: Użytkownicy
Postów: 8,230
Dołączył: Fri, 20 Feb 04 - 15:50
Skąd: W-wa
Nr użytkownika: 1,469

GG:


CYTAT(domi @ Tue, 01 Sep 2009 - 17:27) *
Późne to moze nawet po kilku latach. Objawów nieleczonej przewlekłej boreliozy jest ok. 50 !!! U mnie występowało kilkanaście, m.in: ból stawów a nawet bezwład (u mnie najgorzej było ze stawem żuchwowym), tiki twarzy, drętwienie kończyn budzące w nocy, bóle zębów bez wyraźnej przyczyny, nieregularnosć menstruacji, kłucia i mrowienia, zaburzenia widzenia (czarne plamy w polu widzenia), zaburzenia słuchu (dzwonienie w uszach), zaburzenia koncentracji i otępienie: trudności w znalezieniu potrzebnego słowa, problemy z rozumieniem tekstu czytanego, wzmożona ilość błędów ortograficznych, trudności w rozumieniu dłuższych zdań lub szybkich dialogów, liczne wypadki 'z nieuwagi', zapominalstwo, luki pamięciowe, dezorientacja, uczucie 'odrealnienia' i jeszcze kilka innych mniej dokuczliwych.
Wiele objawów udało sie zlikwidowac po półrocznej terapi antybiotykowej. Jednak są takie, któe tylko złagodniały bądź są uspione na pewien czas ale pozostana do konca życia.

matko kochana straszne.....
ja miałam jako dziecko całe wręcz kolonie kleszczy w sobie....może warto zrobic test...
Kacper miał 1 kleszcza, ze 2 lata temu, a kleszcza miał może z godzinę. Rumienia nie było. NIc nie było, żadnych objawów. Test robiliśmy po jakimś czasie. Wyszedł negatywny. Ale chyba jeszcze zrobię raz, tak nam poradziła nasza zaprzyjaźniona neurolog.
Pozdrawiam


--------------------
Myssia mamusia Kacperka (03.03.04)


Go to the top of the page PM
 
Quote Post
domi
post Wed, 02 Sep 2009 - 17:11
Post #46


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,066
Dołączył: Thu, 01 May 03 - 18:00
Skąd: 3-miasto/kaszuby
Nr użytkownika: 672




CYTAT(jaAga* @ Wed, 02 Sep 2009 - 15:31) *
Domi wymieniłaś tyle objawów, że zaczęłam się zastanawiać czy nie zrobić testu swojej córce, która kleszcza miała 3 lata temu, w ciele nie dłużej niż 12 godz., bez rumienia, odczynu i innych objawów. Ale skoro ich jest tyle......

wymieniełam tylko swoje objawy ale ogólnie jest ich znacznie więcej-jak wspominałam wczesniej. Każdy moze mieć inne objawy. Ponizej skopiowałam najważniejsze z objawów przewlekłej niewykrytej boreliozy:

gorączka, poty, dreszcze, fale gorąca z nieznanych powodów,
zmiana masy ciała (przybranie lub utrata),
zmęczenie (napadowe lub stałe), ociężałość, słaba wytrzymałość fizyczna,
bezsenność, płytki sen,
bezdech nocny,
wypadanie włosów z nieznanych powodów,
drętwienie kończyn lub tylko palców, budzące ze snu (czasem bardzo zmienne),
drętwienie języka, zwłaszcza jego czubka lub warg, zaburzenia smaku,
bóle gardła,
bóle jąder,
bóle bioder,
bóle i kurcze mięśni,
tiki mięśni twarzy lub innych mięśni,
bóle głowy, zwykle części potylicznej,
bóle i obrzmienia stawów, często zmienne i wędrujące,
sztywność stawów i kręgosłupa szyjnego, trzeszczenie szyi,
bóle zębów (bez wyraźnych powodów stomatologicznych),
nieregularność menstruacji z nieznanych powodów,
nieoczekiwana laktacja, bóle piersi,
podrażniony pęcherz lub zakłócenie działania pęcherza moczowego,
utrata sprawności seksualnej lub libido,
bóle i podrażnienie żołądka,
refluks żołądkowo-przełykowy,
zmiana rytmu wypróżnień (zaparcia lub biegunka),
bóle w klatce piersiowej i w żebrach,
przeszywające bóle,
krótki oddech, kaszel, zadyszka,
skoki pulsu i ciśnienia krwi,
bloki serca lub inne arytmie (zwykle zmienne i oporne na leczenie), szmery w sercu,
kardiomiopatia przerostowa,
kłucia, mrowienie o zmiennym charakterze, utrata czucia jak w polineuropatii, palenie skóry,
zapalenie nerwu trójdzielnego,
paraliż twarzy (paraliż Bella),
zaburzenia widzenia: podwójne rozmyte widzenie, czarne plamy w polu widzenia, nadwrażliwość na światło (zwykle badanie okulistyczne nie wykazuje zmian),
zaburzenia słuchu: dzwonienie w uszach, bóle uszu, nadwrażliwość na dźwięk,
nasilona choroba lokomocyjna, zawroty głowy, utrata równowagi,
zła tolerancja alkoholu i nasilanie się objawów po alkoholu,
zaburzenia koncentracji i otępienie: trudności w znalezieniu potrzebnego słowa, problemy z rozumieniem tekstu czytanego, wzmożona ilość błędów ortograficznych, trudności w rozumieniu dłuższych zdań lub szybkich dialogów, liczne wypadki 'z nieuwagi', zapominalstwo, luki pamięciowe, dezorientacja, uczucie 'odrealnienia',
zmiany nastroju, drażliwość, depresja,
'parkinsonowskie' drżenia rąk i innych części ciała,
czterotygodniowa cykliczność symptomów: dwa tygodnie lepiej, dwa tygodnie gorzej,
nadwrażliwość skóry, bolesność na dotyk,
idiopatyczne zapalenie prostaty,
nadwrażliwość na chemikalia i zapachy,
nietypowe ataki padaczkowe,
zapalenie wątroby,
porażenia nerwów obwodowych.


--------------------
Wiola z Dominiką

Miłego dnia :)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
kachaaa
post Tue, 15 Sep 2009 - 20:23
Post #47


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,663
Dołączył: Fri, 04 Apr 03 - 12:05
Skąd: Wielka Dziura
Nr użytkownika: 382

GG:


my jutro jedziemy do Poradni Chorób zakaźnych- Wojtka ugryzł kleszcz w ucho 2 tygodnie potem spuchło mu i czerwone, zrobiliśmy badania - wynik niejednoznaczny Jestem przerażona


--------------------




Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Martan
post Wed, 16 Sep 2009 - 10:05
Post #48


Grupa: Użytkownicy
Postów: 871
Dołączył: Thu, 05 Feb 04 - 13:20
Skąd: z okolic...
Nr użytkownika: 1,416




a jakie badania zostały wykonane? W jakim czasie od ukąszenia? Będąc w ciąży leczyłam się na boreliozę (w ciągu 5 dni od pojawienia się rumienia) i dlatego tez pytam i szukam informacji o prowadzonych przez lekarzy leczeniach.

Najważniejsze, że od razu zareagowałaś. Pozdrawiam


--------------------
Majka (2004 r.)
i Ktoś (10.2009 r.)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Cassie
post Wed, 16 Sep 2009 - 11:29
Post #49


Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,719
Dołączył: Wed, 23 Jul 08 - 17:29
Skąd: ---
Nr użytkownika: 20,848




Jak słyszę borelioza to ciarki mie przechodzą.
Mój teść miał kleszcza 3 lata temu, robił badania na boreliozę po 6 tygodniach i nie wykazały nic. On jakoś pól roku później zaczął się coraz gorzej czuć, raz zęby (zdrowe), raz kręgosłup, ciśnienie, serce, wzrok, kamienie żółciowe itd. Co chwilębolało go coś innego. Pojechał do kliniki na kolejne badanie na boreliozę i wykazało że jest jej nosicielem. Wlczył antbiotykami do lipca tego roku. W chwili obecnej to wrak człowieka, schudł może z 15kg, woreczek żółciowy zapełniał mu się kamieniami w przeciągu 24godzin po zabiegu (ognisko boreliozy) co spowodowało jego usunięcie.

Dziewczyny pilnujcie swoich dzieci bo borelioza to jest bardzo bardzo zła choroba i w przeciągu kilku lat jest w stanie doszczętnie wyniszczyć organizm. Nie wyobrżam sobie boreliozy u dziecka. Zasada jest taka zanim wyjmniesz kleszcza weź albo daj dziecku antybiotyk na kilka godzin przed jego wyjęciem, sprawdź czy jest caly wyjęty i zdezynfekuj pożadnie! miejsc wyjęcia kleszcza. Nie szarp go, delikatnie okręcaj i sprawdź czy jest cały. Bo jeśli jakaś część zostałą w ciele to borelioza lub inna choroba to tylko wkestia czasu. Nie pozwalajcie wyjmować kleszcza bez podania wcześniej antybiotyku.

Nie chcę Was straszyć ale to co przez ostanie 3 lata przeżył mój teść nie jest warte nie wiedzy.



--------------------



Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Cassie
post Wed, 16 Sep 2009 - 11:30
Post #50


Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,719
Dołączył: Wed, 23 Jul 08 - 17:29
Skąd: ---
Nr użytkownika: 20,848




CYTAT(kachaaa @ Tue, 15 Sep 2009 - 21:23) *
my jutro jedziemy do Poradni Chorób zakaźnych- Wojtka ugryzł kleszcz w ucho 2 tygodnie potem spuchło mu i czerwone, zrobiliśmy badania - wynik niejednoznaczny Jestem przerażona


przed 6-9 tygodnie po ugryzieniu wyniki nic ni wykażą, badanie należy powtórzyć za kilka tygodni.


--------------------



Go to the top of the page PM
 
Quote Post
kachaaa
post Wed, 16 Sep 2009 - 21:13
Post #51


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,663
Dołączył: Fri, 04 Apr 03 - 12:05
Skąd: Wielka Dziura
Nr użytkownika: 382

GG:


antybiotyki icon_sad.gif , za pół roku badania kontrolne chyba żeby coś się działo wcześniej to reagować, ogólnie ok ale do obserwować


--------------------




Go to the top of the page PM
 
Quote Post
domi
post Thu, 17 Sep 2009 - 12:35
Post #52


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,066
Dołączył: Thu, 01 May 03 - 18:00
Skąd: 3-miasto/kaszuby
Nr użytkownika: 672




CYTAT(Cassie @ Wed, 16 Sep 2009 - 12:29) *
Dziewczyny pilnujcie swoich dzieci bo borelioza to jest bardzo bardzo zła choroba i w przeciągu kilku lat jest w stanie doszczętnie wyniszczyć organizm. Nie wyobrżam sobie boreliozy u dziecka. Zasada jest taka zanim wyjmniesz kleszcza weź albo daj dziecku antybiotyk na kilka godzin przed jego wyjęciem, sprawdź czy jest caly wyjęty i zdezynfekuj pożadnie! miejsc wyjęcia kleszcza. Nie szarp go, delikatnie okręcaj i sprawdź czy jest cały. Bo jeśli jakaś część zostałą w ciele to borelioza lub inna choroba to tylko wkestia czasu. Nie pozwalajcie wyjmować kleszcza bez podania wcześniej antybiotyku.

Muszę sprostować. Borelia czyli bakteria, którą przekazuje kleszcz naszemu organizmowi znajduje sie w jego ciele (gardle czy żoładku -nie pamietam)czasem już w kleszczach. To czy się zarazimy nie ma NIC wspólnego z wykręcaniem, wyjmowaniem kleszcza. Kleszcz moze zarazic już w momencie wbicia kleszczy w nasz organizm!!!! I wtedy nie ma nic do rzeczy kto i jak go wyjmie bo organizm i tak jest zakażony. Jesli pod wpływem złego wyjecia kleszcza jakaś częśc zostaje to kleszcz odrasta ale nie ma to absolutnie nic wspólnego z zakazeniem. Bo moze odrosnąc ale nie zakazić jesli nie ma w sobie bakterii. Podawanie antybiotyku przed wyjeciem to też nie prawdziwa informacja. Kleszcz bezwzglednie należy usunąc jak najprędzej. skoro kleszcz w nas siedzi i i tak wpuścił borelię przez czułki/kleszcze to naprawdę nic nie da podawanie antybiotyków przed wyjeciem.

Natomiast muszę sie zgodzić z jedną sprawą, któa nie ulega dyskusji! Borelioza to bardzo poważna choroba...wiem po sobie bo mam dopiero 34 lata a chwilami czuje sie jak staruszka. To wyniszczajaca, podstępna i zradliwa choroba.
Jest jeszcze sprawa, która mnie wprawia w niepokój każdego dnia. Otóż nie ma jasnych dowodów na to, że kobieta w ciaży zarażona boreliozą urodzi zdrowe dziecko. Nikt do tej pory nie prowadził takich badań a wszelkie artykuły na ten temat sa czystą teorią nie popartą badaniami. Pyatłam sie 3 lekarzy chor. zakaźnych i żaden jednoznacznie mi nie potwierdził ani nie zaprzeczył. Jak rodziłam Dominikę miałam w sobie już tę chorobę a dowiedziałam sie dopiero po 8 latach od zakażenia. Nie wiem czy moje dziecko nie ma w sobie tej bakterii? Badania moga ale nie muszą tego pokazac gdyz dziecko nie miało stycznosci z kleszczem lecz bakteria mogła przedostac sie przez łozysko (jeśli było uszkodzone) lub przez krew podczas porodu. Za każdym razem gdy Dominika mówi, że strzyka ją kolano lub bolą łydki.... boję sie o nią. Nawet nie wiecie jak to ciężko żyć w takiej obawie i niepewności!!!!

Ten post edytował domi Thu, 17 Sep 2009 - 12:37


--------------------
Wiola z Dominiką

Miłego dnia :)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Cassie
post Thu, 17 Sep 2009 - 20:44
Post #53


Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,719
Dołączył: Wed, 23 Jul 08 - 17:29
Skąd: ---
Nr użytkownika: 20,848




domi mój teść leżał w prywatnej klinice, jednej z najlepszych na śląsku i to co napisałam o antybiotyku to słowa lekarzy a nie moje wymysły. Fakt antybiotyk przd boreliozą nie uchroni ale w momencie gdy kleszcz przenosi inne choroby to już w "zarodku" jest w stanie z tym walczyć. Mojemu teściowi "Pani doktor" na oddziale tak kleszcza wyjęła że głowa została w środku i kleszcz po tygodniu odrósł wtedy zaczął robić się rumień, buła na ciele i jak się okazało wymagane było nacięcie żeby go wyjąć.
Taki antybiotyk warto mieć w swojej apteczce. Niestety nie pamiętam jak się nazwa.
Odnośnie zarażenia przez kleszcza, ciężko jest cokolwiek powiedzieć. Musaiłabyś córce zrobić specjalistyczne badania bo albo jest zdrowa, albo (odpukać) zaraziła się albo co jest też możliwe uodporniła się na bakterię. Głowa do góry wszystko będzie ok.


--------------------



Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Cassie
post Fri, 18 Sep 2009 - 09:08
Post #54


Grupa: Użytkownicy
Postów: 4,719
Dołączył: Wed, 23 Jul 08 - 17:29
Skąd: ---
Nr użytkownika: 20,848




domi całą noc myślałam o Twojej córce. Jedź z nią na badania będziesz spokojniejsza bo jeżeli (odpukać" ma ona boreliozę w sobie to choroba jak się ujawni będzie bardzo szybko postępować a tak możecie działać. Dwa pobrania krwi zapłacisz 250zł i będziesz wiedziała czy Dominisia jest zdrowa. Nie wyobrażam sobie takiego strachu każego dnia o tak małe czy nawet starsze dziecko. Z boreliozą nie ma żartów.

To co przeczytałam mnie przeraziło:
http://www.borelioza.org/materialy_lyme/a-tlumaczenie.pdf

Ten post edytował Cassie Fri, 18 Sep 2009 - 09:12


--------------------



Go to the top of the page PM
 
Quote Post
domi
post Fri, 18 Sep 2009 - 09:38
Post #55


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,066
Dołączył: Thu, 01 May 03 - 18:00
Skąd: 3-miasto/kaszuby
Nr użytkownika: 672




Cassie> nie twierdze, że to był twój wymysł. Po prostu mi sie to wydaje nielogiczne i mało wykonalne. Wyobraź sobie sytuacje ludzi na wsi, którzy do lekarza maja daleko, nie mają czym dojechać-przecież nie będą czekac niewiadomo ile czasu. Czym szybciej sie wyjmie kleszcza tym łatwiej go wyjąć.
Ja akurat dobrze kleszcza wyjęłam, był wbity zaledwie czułkami i nie było żadnego problemu z wykreceniem, rumienia nie pamiętam a i tak zaraził mnie boreliozą. Na marginesie: przykład mojej znajomej jest kolejnym dowodem, ze lekarze sie na boreliozie nie znają. dzeicko złapało kelszcza w niedzielę więc prędko jechała do szpitala na oddział ratunkowy zeby go wyciagnęli. jeszcze ochrzan dostała, ze głupstwami lekarzom głowe zawraca gdy tam poważne życiowe przypadki. Z nerwami pielęgniarka wyjeła kleszcza, wysłała do domu, kazała iśc w poniedziałek do pediatry jakby sie coś działo ale nie raczyła juz poinformowac co. Nawet lekarz nie zajrzał. O takich przypadkach obojętnosci ze strony słuzby zdrowia słyszałam wieeele. Jeśli zaś chodzi o moją córkę to pediatra powiedziała, ze da mi skierowanie do zakaźnego na badania jak tylko będę chciała. Lekarz, u któego ja sie leczę powiedział, że oni nie badają i nie leczą dzieci i musiałabym isć do innej przychodni w innym mieście. Niestety w zeszłym roku limit na przyjecie dzieci wyczerpał sie już w czerwcu a od stycznia....szczerze mówiąc nie działałam w tej sprawie. Dominika sporo chorowała, miała co chwile badania i chciałam jej już oszczędzić kolejnego pobierania krwi i kolejnego stresu. Zrobie jej te badania z pewnoscia ale i tak nie będe spokojna. Jak mi powiedcziało 2 lekarzy...wynik w tym przypadku jest niewiarygodny. Nikt bowiem nie badał sytuacji jaki wynik wychodzi w przypadku gdy ktoś nie miał stycznosci z kleszczem bezposrednio, tylko pośrednio miał stycznosć z bakteria. Nikt nie da mi pewnosci, ze ujemny wynik to brak borelii w organiźmie. I tak będę niespokojna do konca zycia...moze dlatego tak sie nie spieszę z tym wynikiem. Intuicyjne wiem, że wynik będzie ok a i tak obawa i niepewnosc zostaje.


--------------------
Wiola z Dominiką

Miłego dnia :)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
sdw
post Fri, 18 Sep 2009 - 12:06
Post #56


Grupa: Użytkownicy
Postów: 11,293
Dołączył: Fri, 28 Mar 03 - 19:04
Skąd: ze wschodu
Nr użytkownika: 188

GG:


Domi, podanie antybiotyku przed wyjęciem kleszcza jest, imho, zasadne. Owszem, kleszcz zarażony może, ale wcale nie musi, zakazić już podczas wkręcania się w żywiciela. Niebezpieczeństwo zarażenia boreliozą zwiększa się wraz z czasem. Im dłużej kleszcz siedzi w żywicielu, tym większa szansa, że go zarazi. A już na bank przekaże krętka, kiedy zwymiotuje podczas nieodpowiedniego wyjmowania. To, czy odrośnie czy nie, nie ma już większego znaczenia. Kleszcz odpowiednio wyjęty przed upływem, bodajże, 12 godzin, rzadko kiedy zaraża. Nawet, jeśli jest nosicielem. Jak wyjaśniała mi jedna znająca się na rzeczy osoba, kleszcz zaraża, kiedy zaczyna żerować, bo w jego ślinie znajdują się krętki. Sporadycznie jednak zaczyna żerować od razu. Co nie znaczy, iż nie ma takich, które zaczynają od razu icon_wink.gif


--------------------
K'98 K'01 F'04

- Teraz w lewo, moja hrabino.
- Dlaczegóż, drogi hrabio?
- Kończy mi się gwint w protezie.
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
domi
post Fri, 18 Sep 2009 - 12:57
Post #57


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,066
Dołączył: Thu, 01 May 03 - 18:00
Skąd: 3-miasto/kaszuby
Nr użytkownika: 672




CYTAT(stara dobra wiolontela @ Fri, 18 Sep 2009 - 13:06) *
Domi, podanie antybiotyku przed wyjęciem kleszcza jest, imho, zasadne. Owszem, kleszcz zarażony może, ale wcale nie musi, zakazić już podczas wkręcania się w żywiciela. Niebezpieczeństwo zarażenia boreliozą zwiększa się wraz z czasem. Im dłużej kleszcz siedzi w żywicielu, tym większa szansa, że go zarazi. A już na bank przekaże krętka, kiedy zwymiotuje podczas nieodpowiedniego wyjmowania. To, czy odrośnie czy nie, nie ma już większego znaczenia. Kleszcz odpowiednio wyjęty przed upływem, bodajże, 12 godzin, rzadko kiedy zaraża. Nawet, jeśli jest nosicielem. Jak wyjaśniała mi jedna znająca się na rzeczy osoba, kleszcz zaraża, kiedy zaczyna żerować, bo w jego ślinie znajdują się krętki. Sporadycznie jednak zaczyna żerować od razu. Co nie znaczy, iż nie ma takich, które zaczynają od razu icon_wink.gif

Owszem kleszcz nie musi zarazić przy wbijaniu. SAma o tym pisałam wyzej, ze wszystko zalezy gdzie w nim ulokowana jest bakteria. Tego oczywiscie nie wiemy ale jeśli już w kleszczach to tak to własnie działa. Właśnie dlatego, ze niebezpieczeństwo jest tym większe im dłuzej siedzi kleszcz-pisałam, że trzeba bezwarunkowo wyjąć go jak najprędzej. Przecież jak pójdziemy do przychodni, szpitala i poprosimy o wyjecie to nikt nam nie każe najpierw pojechać do apteki po anybiotyk, zażyc go a potem wrócić na wyjecie bestii. Najpierw wyjmą kelszcza a potem ew. dadzą receptę. Jak ktoś ma fajnego lekarza co na zaś przepisze unidox- tylko po to by tenże antybiotyk był w apteczce-to chwała mu za to! Inna sprawa: Skoro kleszcz wyjety przed 12 godz rzadko zaraża to u nas na Kaszubach ta rzadkosc dość często występuje. Ja wyjełam kleszcza po ok. 1 godz od wkłucia, nie był nawet solidnie wbity. U dziecka mojej znajomej pielęgniarka wyjęła po 2-5 godz, u dziecka mojej drugiej znajomej wyjete przez pielęgniarkę też dosyć wczesnie, w kazdym razie nie po upływie 12 godz i też z boreliozą. Tak wiec albo kleszcze były niewłasciwie wyjmowane (nawet przez pielęgniarki) albo kleszcze zakaziły już przy wkłuwaniu kleszczy w skórę. Moim skromnym zdaniem nie można być pewnym niezarażenia, nawet jak wyjmowała kleszcza (niby) kompetentna osoba. Potencjalnie każdy mógł zakazić i tak do tego trzeba podchodzić.


--------------------
Wiola z Dominiką

Miłego dnia :)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
jaAga*
post Fri, 18 Sep 2009 - 13:13
Post #58


Grupa: Użytkownicy
Postów: 11,165
Dołączył: Wed, 17 Jan 07 - 12:54
Skąd: Zamość
Nr użytkownika: 10,058




Podjęłam decyzję, że zrobię Julce badania, choć od wkłucia kleszcza minęły 3 lata i jakichś konkretnych objawów nie zauważam, odczynu ani rumienia nie było- ale czytając ten wątek nabieram obaw. Tylko jak czytam, że te testy to takie niemiarodajne w sumie....to nawet jak nie wyjdzie nadal będę się bała icon_sad.gif.


--------------------
Mama Julii (2003) i Kariny (2007)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
Hermia
post Fri, 18 Sep 2009 - 14:38
Post #59


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1,270
Dołączył: Sat, 26 May 07 - 14:32
Skąd: okolice Krakowa
Nr użytkownika: 14,565




Domi ale Ty w 3mieście masz przecież szpital chorób tropikalnych a tam speców od boreliozy? Czy się mylę?

Co do speców od wyciągania kleszczy to hm.... ja trafiłam dwa razy na kompetentne pielęgniarki, ale koleżanka z dzieckiem pojechała na pogotownie i tam ją pouczono, żeby najpierw przyłożyć na 5 minut gazik ze spirytusem do kleszcza a potem go wyjmować icon_eek.gif Dziękuję za takie rady serdecznie.


--------------------


Go to the top of the page PM
 
Quote Post
domi
post Fri, 18 Sep 2009 - 15:58
Post #60


Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,066
Dołączył: Thu, 01 May 03 - 18:00
Skąd: 3-miasto/kaszuby
Nr użytkownika: 672




CYTAT(Hermia @ Fri, 18 Sep 2009 - 15:38) *
Domi ale Ty w 3mieście masz przecież szpital chorób tropikalnych a tam speców od boreliozy? Czy się mylę?


Owszem... w Gdyni. I tam właśnie najtrudniej sie dostać, terminy są kilkumiesieczne, tam właśnie są specjaliści od boreliozy dzieciecej ale już nie neuroboreliozy. Ja leczyłam sie w Szpitalu chor.zakaźnych w Gdańsku. Tak czy inaczej to nie są miejsca gdzie w kazdej chwili moge pojechac i wyciagnac kleszcza. zresztą i tak nie byłobyto takie proste bo mieszkam na Kaszubach.
CYTAT(Hermia @ Fri, 18 Sep 2009 - 15:38) *
Co do speców od wyciągania kleszczy to hm.... ja trafiłam dwa razy na kompetentne pielęgniarki, ale koleżanka z dzieckiem pojechała na pogotownie i tam ją pouczono, żeby najpierw przyłożyć na 5 minut gazik ze spirytusem do kleszcza a potem go wyjmować icon_eek.gif Dziękuję za takie rady serdecznie.

To rada w stylu: smarowac tłuszczem 37.gif . Załamka po prostu.... . Dlatego ja sie nauczyłam w mojej przychodni jak wyciagac kleszcza i chyba sama najlepiej i najpewniej się będę czuła przy wyciaganiu go . Jak widać nie można ufać w 100% nawet specjalistom.


--------------------
Wiola z Dominiką

Miłego dnia :)
Go to the top of the page PM
 
Quote Post
> kleszcz

Start new topic Reply to this topic
4 Stron V  poprzednia 1 2 3 4 następna
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Sat, 02 Aug 2014 - 10:30
lista postów tego wątku
© 2002 - 2014  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl    |   Nasze banery i logo  |  Reklama u nas  |  Centrum prasowe