Aktualnoci

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

12 tysicy dodatkowych miejsc w obkach!

Rzd postanowi kontynuowa program Maluch, zapocztkowany w 2011, zaproponowa jednak jego zmodyfikowan i rozszerzon wersj, nadajc mu nazw MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj wicej >

Maluchy.pl logo
cia

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Start new topic Reply to this topic
Start new topic Reply to this topic
34 Stron V  poprzednia 1 2 3 4 następna ostatnia   

maleństwa luty 2006

> 
elza1977
czw, 23 lut 2006 - 15:09
[color=red][/color]MRÓWECZKO OGROMNE GRATULACJE

w końcu sie doczekalas icon_biggrin.gif [/b]
elza1977


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 224
Dołączył: pon, 05 gru 05 - 21:12
Nr użytkownika: 4,215




post czw, 23 lut 2006 - 15:09
Post #21

[color=red][/color]MRÓWECZKO OGROMNE GRATULACJE

w końcu sie doczekalas icon_biggrin.gif [/b]

--------------------
Sabina

Go??







post czw, 23 lut 2006 - 22:21
Post #22

A gdzie rodziłyście i jak wspominacie? Zadowolone? Ciekawe co taki maluch myśli o porodzie icon_lol.gif
Wracacie do siebie? Jak samopoczucie. Ja ledwo żywa jestem, ledwo nadąrzam z obowiązkami i jeszcze grypa się przyplątała starszakom icon_sad.gif ale tym razem nie mam siły o tym wszystkim pisać... ciekawa jestem co u Was.
a... nasz Pyzek kiepsko ssie... coś nie mogę go nauczyć... czyżby leniwy?
Nie za bardzo chce otwierać buźkę i tak jakoś chwyta, boli mnie nadal, a już nie powinno i cmoka przy tym okrutnie. Próbuję na siłę wepchnąć więcej cycka w ten nie wielki otworek gębowy, nawet odchylam mu rzuchwę palcem, ale on za chwilę znów po swojemu icon_eek.gif i puszcza i na nowo prawie dziobka nie otwiera.... icon_cry.gif macie jakąś radę? Nie mam czasu ani możliwości jechać do poradni laktacyjnej icon_sad.gif
Pozdrowionka
kasia25
pią, 24 lut 2006 - 10:44
Byłam bardzo zadowolona z personelu medycznego, który obsługiwał mój poród, natomiast pobyt na oddziale noworodkowym wspominam koszmarnie icon_twisted.gif . Jako niedoświadczona mama potrzebowałam pomocy, przy maleństwie, a pielęgniarki to obrażone paniusie na cały świat i nie można było liczyc na ich pomoc.

Po porodzie doszłam do siebie bardzo szybko. Po powrocie do domku miałam lekkiego baby bluesa, nie mogłam się przyzwyczaić do trójkącika icon_wink.gif . Jakoś nie mogłam się zorganizować etc.

Natomiast teraz jest super. Malutka ładnie spi w dzień, mam dużo czasu żeby ogarnąć mieszkanko, coś ugotować, posiedzieć na forum, obejrzeć z mężulkiem filmik. Wróciłam też na kurs angielskiego, więc od czasu do czasu mam wychodne z domku i wracam stęskniona do córeczki
icon_biggrin.gif . Oby tak dalej icon_biggrin.gif .
kasia25


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 276
Dołączył: czw, 20 paź 05 - 10:24
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 3,867

GG:


post pią, 24 lut 2006 - 10:44
Post #23

Byłam bardzo zadowolona z personelu medycznego, który obsługiwał mój poród, natomiast pobyt na oddziale noworodkowym wspominam koszmarnie icon_twisted.gif . Jako niedoświadczona mama potrzebowałam pomocy, przy maleństwie, a pielęgniarki to obrażone paniusie na cały świat i nie można było liczyc na ich pomoc.

Po porodzie doszłam do siebie bardzo szybko. Po powrocie do domku miałam lekkiego baby bluesa, nie mogłam się przyzwyczaić do trójkącika icon_wink.gif . Jakoś nie mogłam się zorganizować etc.

Natomiast teraz jest super. Malutka ładnie spi w dzień, mam dużo czasu żeby ogarnąć mieszkanko, coś ugotować, posiedzieć na forum, obejrzeć z mężulkiem filmik. Wróciłam też na kurs angielskiego, więc od czasu do czasu mam wychodne z domku i wracam stęskniona do córeczki
icon_biggrin.gif . Oby tak dalej icon_biggrin.gif .

--------------------
user posted imageuser posted image
elza1977
pią, 24 lut 2006 - 11:31
ja rodzilam tam gdzie Kasia25. Niestety poród miałam bardzo ciężki 12 godz skurczy ( i tylko 4 cm rozwarcia) do tego doszły skurcze parte( mały sie juz niecierpliwił) po przebiciu pęcherza płodowego wypadła mi pepowina, Adrianek przycisnął jagłówkąi zaczęła sie walka o jego życie. Na szczescie cesarke zrobili błyskawicznie a dzidzius jest zdrowy. Personel i szpital wspominam bardzo miło i nawet na noworodkach w przeciwieństwie do Kasi (moze dlatego ze bylam po cesarce) miłam bardzo dobrą opieke połozne pomagały mi udzielaly wskazówek. Jeszcze w szpitalu złapał mnie tez baby blus przede wszystkim dlatego ze nie widziałamdziecka od razu po porodzie.Wiem ze najwazniejsze jest ze dobrze sie wszystko skonczyło ale 9 mcy nie chcielismy znac plci dziecka i czekalismy na ten cudowny moment kiedy sie znajdzie na moim brzuchu i powiedza ze mam syna - niestety nie było mi dane. A teraz.... no cóż pierwszy tydz w domu był ok, ale zaczęły sie schody
1. kolki
2. mam mało pokarmu mały sie nie najada przezto często sie budzi i placze, wszyscy mi mowia ze to sieunormuje ale ja widze ze z dnia n dzien mam go coraz mniej i chociaz bardzo chcialam karmic piersia zaczynam myslec o poddaniu sie. Kiedy dam małemu butelke( bo nie mam akurat pokarmu a przeciez cos jesc musi) to przesypia ładnie kilka godz i sie nie meczy. A po piersi meczymy sie oboje
3. po mleku z piersi nie odbija mu sie nawet po1 h noszenia pionowo., ale za to widac ze powietrze którego sie nalykal bardzo go meczy prezy sie wierci nie chce spac

dodajac do siebie te wszystkie historie spimy niewiele, mały placze a ja sie załamuje bo nie wiem jak mu pomoc.

poza tym mimo cesarki doszłam szybko do siebie
elza1977


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 224
Dołączył: pon, 05 gru 05 - 21:12
Nr użytkownika: 4,215




post pią, 24 lut 2006 - 11:31
Post #24

ja rodzilam tam gdzie Kasia25. Niestety poród miałam bardzo ciężki 12 godz skurczy ( i tylko 4 cm rozwarcia) do tego doszły skurcze parte( mały sie juz niecierpliwił) po przebiciu pęcherza płodowego wypadła mi pepowina, Adrianek przycisnął jagłówkąi zaczęła sie walka o jego życie. Na szczescie cesarke zrobili błyskawicznie a dzidzius jest zdrowy. Personel i szpital wspominam bardzo miło i nawet na noworodkach w przeciwieństwie do Kasi (moze dlatego ze bylam po cesarce) miłam bardzo dobrą opieke połozne pomagały mi udzielaly wskazówek. Jeszcze w szpitalu złapał mnie tez baby blus przede wszystkim dlatego ze nie widziałamdziecka od razu po porodzie.Wiem ze najwazniejsze jest ze dobrze sie wszystko skonczyło ale 9 mcy nie chcielismy znac plci dziecka i czekalismy na ten cudowny moment kiedy sie znajdzie na moim brzuchu i powiedza ze mam syna - niestety nie było mi dane. A teraz.... no cóż pierwszy tydz w domu był ok, ale zaczęły sie schody
1. kolki
2. mam mało pokarmu mały sie nie najada przezto często sie budzi i placze, wszyscy mi mowia ze to sieunormuje ale ja widze ze z dnia n dzien mam go coraz mniej i chociaz bardzo chcialam karmic piersia zaczynam myslec o poddaniu sie. Kiedy dam małemu butelke( bo nie mam akurat pokarmu a przeciez cos jesc musi) to przesypia ładnie kilka godz i sie nie meczy. A po piersi meczymy sie oboje
3. po mleku z piersi nie odbija mu sie nawet po1 h noszenia pionowo., ale za to widac ze powietrze którego sie nalykal bardzo go meczy prezy sie wierci nie chce spac

dodajac do siebie te wszystkie historie spimy niewiele, mały placze a ja sie załamuje bo nie wiem jak mu pomoc.

poza tym mimo cesarki doszłam szybko do siebie

--------------------
Mrówka
pią, 24 lut 2006 - 20:56
Na fotke musicie jeszcze troche poczekać bo ja tak tylko przelotem.
Elza ja mam podobny problem z tym odbijaniem ale ostatnio usłyszałam od znajomej która ma 6 dzieci że po pokarmie matki nie musi sie odbijać icon_eek.gif Nie wiem czy to prawda na 100% ale mi już ręce odpadają od noszenia a mam co nosić 4050g icon_rolleyes.gif Mały ma kolki ale w nocy budzi się tylko dwa razy.
Pozdrawiam
Mrówka


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 68
Dołączył: wto, 18 paź 05 - 16:45
Skąd: Koszęcin
Nr użytkownika: 3,848




post pią, 24 lut 2006 - 20:56
Post #25

Na fotke musicie jeszcze troche poczekać bo ja tak tylko przelotem.
Elza ja mam podobny problem z tym odbijaniem ale ostatnio usłyszałam od znajomej która ma 6 dzieci że po pokarmie matki nie musi sie odbijać icon_eek.gif Nie wiem czy to prawda na 100% ale mi już ręce odpadają od noszenia a mam co nosić 4050g icon_rolleyes.gif Mały ma kolki ale w nocy budzi się tylko dwa razy.
Pozdrawiam

--------------------
user posted image
kasia25
pią, 24 lut 2006 - 22:32
Ja również slyszałam, że po mleku z piersi dziecku nie musi odbijać. Jeżeli Oleńka zaśnie przy piersi to nie biorę jej do odbijania.
Elza1977 ja też mialam problem z małą ilością pokarmu i faktycznie wszystko się rozruszało. Ale jezeli widzisz, że Adrianek się nie najada to nie męcz siebie i jego. A mleko modyfikowane ma taki sklad, że jest prawie tak doskonałe jak mleko matki. Najlepiej poradź się pediatry. Ponieważ ja dosyć często muszę wyjść z domku i zostawiam Olenkę pod opieką taty lub dziadków, a mam za mało pokarmu, żeby zrobić zapasy to Oleńka pod moją nieobecność dostaje własnie mleko modyfikowane.
kasia25


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 276
Dołączył: czw, 20 paź 05 - 10:24
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 3,867

GG:


post pią, 24 lut 2006 - 22:32
Post #26

Ja również slyszałam, że po mleku z piersi dziecku nie musi odbijać. Jeżeli Oleńka zaśnie przy piersi to nie biorę jej do odbijania.
Elza1977 ja też mialam problem z małą ilością pokarmu i faktycznie wszystko się rozruszało. Ale jezeli widzisz, że Adrianek się nie najada to nie męcz siebie i jego. A mleko modyfikowane ma taki sklad, że jest prawie tak doskonałe jak mleko matki. Najlepiej poradź się pediatry. Ponieważ ja dosyć często muszę wyjść z domku i zostawiam Olenkę pod opieką taty lub dziadków, a mam za mało pokarmu, żeby zrobić zapasy to Oleńka pod moją nieobecność dostaje własnie mleko modyfikowane.

--------------------
user posted imageuser posted image
Sabina

Go??







post nie, 26 lut 2006 - 15:05
Post #27

CYTAT(elza1977)
1. kolki
2. mam mało pokarmu mały sie nie najada przezto często sie budzi i placze, wszyscy mi mowia ze to sieunormuje ale ja widze ze z dnia n dzien mam go coraz mniej i chociaz bardzo chcialam karmic piersia zaczynam myslec o poddaniu sie. Kiedy dam małemu butelke( bo nie mam akurat pokarmu a przeciez cos jesc musi) to przesypia ładnie kilka godz i sie nie meczy. A po piersi meczymy sie oboje
3. po mleku z piersi nie odbija mu sie nawet po1 h noszenia pionowo., ale za to widac ze powietrze którego sie nalykal bardzo go meczy prezy sie wierci nie chce spac  

dodajac do siebie te wszystkie historie spimy niewiele, mały placze a ja sie załamuje bo nie wiem jak mu pomoc.  


A ja tak ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że karmię już 4 i pół roku w sumie. icon_biggrin.gif
Spróbuję Ci jakoś pomóc....przemyślmy wszystkie poniższe sprawy ok?

Ad1.
Z kąd masz pewność, że to są kolki?
Kolka to jest ogromny problem, dziecko drze się w niebogłosy i pręży całe ciało, kolka najczęściej jest zawsze o tej samej porze.
Bardzo często, w większości przypadków powodem kolek jest alergia i niedojrzałośc układu pokarmowego.
Dieta mamy i masaże często leczą kolkę od razu, a przynajmniej mocno ją łagodzą.
Jest też esputikon w kroplach (środek rozbijające gazy i ułatwiajace ich wydalanie), 1-2 krople i nawet dorosłemy przechodzi icon_smile.gif + woda koperkowa.
Mama może też parzyć sobie miętę z koprem włoskim i pić 2 razy dziennie, to też pomaga. A najlepiej zastosować wszystkie te pomoce na raz.icon_smile.gif Znam to z doświadczenia. icon_smile.gif

Wiadomo, że produkty uczulające to:
- orzechy;
- kokao, wszelkie czekolady;
- mleko krowie i kozie i jego wszelkie przetwory - nawet w małych ilościach;
- jaja kurze - są też wzdymające (jajka przepiórcze nie uczulają wogóle i smakują prawie tak samo);
- wołowina i cielęcina;
- ryby;
- owoce drobno pestkowe (truskawki, śliwki) i cytrusowe
(pomarańcze, cytryny);
Przy kolkach nie wskazane jest jedzenie produktów wzdymających nawet ugotowanych: cebuli, czosnku, kalafiora, brukselka, fasola, jaja, brokuły, winogrona, por, rzodkiewki, groszek zielony, groch, kalarepa i wszelkie zmażone placki, kotlety i naleśniki, a! i przyprawy ostre itd.


Ad.2
Jeżeli budzi się i płacze, a nie jest to winą kupy czy innych tego typu spraw, to nie znaczy, że się nie najada.
Dzieci karmione piersią z większą łatwością trawią pokarm mamusi i prędzej są głodne, taki z butli pokarm jest ciężaj strawny i bardziej syty, więc dziecko dłużej spi. Podawanie butli może zaburzać laktację, bo dziecko uczy się innego ssania, a taki rodzaj jak do butli nie powoduje prawidławej produkcji mleka u kobiety. Poza tym dzieci "bardziej leniwe" uczą się, że leci samo i nie trzeba się wyslilać i szybciej rezygnują z piersi, co działa na ich niekorzyśc - np. mleko modyfik. nie ma przeciwciał.
Dzieci często płaczące po piersi, nie są gładne, a wręcz przeciwnie są bardzo najedzone, ale maja silny odruch ssania i chcą ssać. Przeszkadza im to, że leci.
My używamy smoka, a jak zaśnie wyjmujemy lub sam wypluwa go.
Przy małym dziecku zawsze trzeba się trochę na męczyć i poświęcić...icon_smile.gif

Często dzieci budzą się bo nie odbiło im się po jedzeniu i to może być bolesne, albo przed zrobieniem kupki i to też może być bolesne.
Nasz mały budzi się często jak mu się nie odbije, albo jak mu się ulewa - też z tego samego powodu (że mu się nie odbiło).
Wtedy najczęsciej po poklepaniu po pleckach beka i jest ok.
Trzeba w pozycji pionowej klepać po pleckkach i po pupce - byle nie po nerach icon_wink.gif
Świetnie w przyspieszeniu kupki pomaga masażyk.
Bierzemy delikwenta za kopytka na wysokości ud i obydwiema nóżkami zataczamy koła, po woli i delikatnie, lecz z naciskiem na brzuszek. W kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. On wtedy wygazowuje się i stęka. Przy kolce częste takie ćwiczenia dają zaskakująco dobre rezultaty. Trzeba też kłaść bobaska na brzuszku, nie od razu po jedzeniu.

Jeżeli naprawdę chcesz go karmić piersią, to się nie poddawaj icon_smile.gif - podawanie mieszanki może dawać nie zbyt dobre skutki np. alergie, tycie (moja przyjaciólka teraz musi synka odchudzać - mały ma 3 latka i od zbyt dużej tuszy koślawią mu się nóżki icon_sad.gif), kolki właśnie. Dzieci karmione wyłącznie piersią rzadziej mają kolki.
Ważne jest żeby klepać po pleckach zawsze po karmieniu, czasem nawet w trakcie, zawsze przy zmienianiu piersi.

Dziecko może się też źle przystawiać - to powoduje duże spożycie powietrza i kolki oraz zaburzenia laktacji. Tu najlepiej by było odbyć konsultację w poradni laktacyjnej.

Jest mnóstwo sposobów, żeby pomóc sobie i mieć więcej mleka (jeżeli rzeczywiście to jest ten problem). Podaję znane mi skuteczne sposoby:
- pij szklankę wody przed karmieniem;
- zakup w aptece zioła na laktację i pij je regularnie (zioła mogą uczulać, trzeba stosować ostrożnie i obserwować);
- nie denerwuj się - łatwo powiedzieć co? wiem icon_smile.gif ale nerwy szkodza produkcji;
- sprawć czy napewno dobrze się przystawia;
- karm jak najczęściej - na okrągło.
Nasza pierwsza córa byla operowana w 3 ciej dobie życia, nie mogła dostawać piersi przez tydzień, a potem po 1-2 mililitry i po 5ml itd.
Aby utrzymać laktację rozmawiałam z panią z poradni laktacyjnej i po tej konsultacji i zastosowaniu do jej rad karmiłam Wikę rok.
Wypożyczyliśmy elektr. laktator i odciągałam pokarm przez godzinę, co godzinę przez całą dobę, przez 10 dni. To był koszmar, ale warto było. icon_biggrin.gif
Teraz Wika ma b. duża odporność mimo alergi. icon_smile.gif

Ad3.
Absolutnie nie jest prawdą, że po piersi może się dzieciom nie odbijać - dlatego, że to pierś! To bzdura!
Być może nie odbija mu się bo klepiesz go dopiero po jedzeniu, jeżeli je wolno i dużo odpoczywa, jedzenie jest już w jelitkach i nie ma jak się odbić. Trzeba go klepać częściej w trakcie jedzenia i po. Proponuję Ci też te masaże jak się obudzi, to pomoże powietrzu wyjść z jelitek dołem icon_smile.gif .

Zawsze pierś jest najlepszym rozwiązaniem! Polecam!
NIE PODDAWAJ SIĘ - próbuj.
A co mówi pediatra o tych kolkach?
Pozdrawiam
icon_biggrin.gif
Sabina

Go??







post nie, 26 lut 2006 - 16:08
Post #28

elza1977 mam prośbe, czy możesz zmniejszyć swoje zdjęcie troszkę? nie wiem jak u Was...ale u mnie się tak strona rozjeżdża, że jest ciężko czytać tekst icon_smile.gif będę wdzięczna.

Jakby co, masz gotowca pod adresem https://img512.imageshack.us/img512/1390/ad...adrianek8sd.jpg icon_wink.gif
anonimowy

Go??







post nie, 26 lut 2006 - 20:17
Post #29

nie mam pewności że to są kolki ale własnie drze sie bardzo i prezy cale cialo. Jak mu przejdzie to jest chwila spokoju a jak go złapie znów to jest tak samo. masaze faktycznie po jakims czasie pomagaja.

jesli chodzi o pokarm to po poradzie w poradni laktacyjnej wyporzyczyłam laktator elektryczny i mam odciagac po kazdym karmieniu przez 5 min z kazdej piersi przez tydzień - zobaczymy jakie beda efekty- może się uda

ale pojawił się nowy problem : OD 3 dni robi 1 kupke dziennie do tego zadką, i zielonkowata , dzisiaj nie zrobił jeszcze wogole. jutro sie wybiore do pediatry. Moze ma to zwiazek z tym ze biore antybiotyki???? niestety nabawilam sie zapaalenia krtani z poczatkami zapalenia oskrzeli icon_cry.gif pozdrawiam
elza1977
nie, 26 lut 2006 - 20:24
ten gosc to ja tylko zapomnialam sie zalogowac

a jasli chodzi o zdjecie to mam niestety za mało doświadczenia i nie wiem jak je zmienic z gory dziekuje za wkazówki pozdrawiam
elza1977


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 224
Dołączył: pon, 05 gru 05 - 21:12
Nr użytkownika: 4,215




post nie, 26 lut 2006 - 20:24
Post #30

ten gosc to ja tylko zapomnialam sie zalogowac

a jasli chodzi o zdjecie to mam niestety za mało doświadczenia i nie wiem jak je zmienic z gory dziekuje za wkazówki pozdrawiam

--------------------
fifafo
nie, 26 lut 2006 - 22:40
a moze wytnij tamto zdjecie i wstaw to proponowane przez Sabinę

witamy Kobietki z maluszkami
jak tam wygląda u Was wychodzenie na dworek
my bylismy jak ksawcio miał 2 tygodnie i dzień na pierwszym prawie spacerku ( bo tylko na naszym podwórku - ale na 40 minut )
a tak to codziennie mamy otwarte okno przez kilka godzin i czapeczka na głowie przykryty kocyczkiem icon_biggrin.gif a na dworek nie mamy czasu(remont kuchni) i pogoda nie dopisuje icon_cry.gif
o ja juz bardzo bym grdzies pomkneła z wózeczkiem ale u na tylko raz przez cała zimę odsniezano drogę wiec ciezko sie idzie tak mówią Ci co do nas przychodzą haha
pozdrawiamy i elza prosze zmień fotkę - piękna jest ale za duza
a tutaj Ksawerego foto z środka tego tygodnia
sorki za jakość bo zrobione komórką
fifafo


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 5,259
Dołączył: czw, 02 wrz 04 - 21:17
Nr użytkownika: 2,059




post nie, 26 lut 2006 - 22:40
Post #31

a moze wytnij tamto zdjecie i wstaw to proponowane przez Sabinę

witamy Kobietki z maluszkami
jak tam wygląda u Was wychodzenie na dworek
my bylismy jak ksawcio miał 2 tygodnie i dzień na pierwszym prawie spacerku ( bo tylko na naszym podwórku - ale na 40 minut )
a tak to codziennie mamy otwarte okno przez kilka godzin i czapeczka na głowie przykryty kocyczkiem icon_biggrin.gif a na dworek nie mamy czasu(remont kuchni) i pogoda nie dopisuje icon_cry.gif
o ja juz bardzo bym grdzies pomkneła z wózeczkiem ale u na tylko raz przez cała zimę odsniezano drogę wiec ciezko sie idzie tak mówią Ci co do nas przychodzą haha
pozdrawiamy i elza prosze zmień fotkę - piękna jest ale za duza
a tutaj Ksawerego foto z środka tego tygodnia
sorki za jakość bo zrobione komórką

--------------------
NIC TO I TAK ZA DUŻO - DLA NIEKTÓRYCH
anonimowy

Go??







post pon, 27 lut 2006 - 18:18
Post #32

a jak ubierasz dzidzie do werandowania???? jachcialam zaczacwtym tyg ale nabawilam sie zapalenia oskrzeli wiec musze poczekactylko zastanawiam sie jak malucha ubrac


A TAK WOGÓLE TO MAM JUZ DOSC ZIMY!!!!!!!!
Sabina

Go??







post wto, 28 lut 2006 - 00:47
Post #33

My też siedzimy niestety. Byliśmy raz, wrzask non stop - był mróz okropny więc biegiem do domu wracaliśmy icon_confused.gif Teraz pogoda kiepska, ale i ja słaba byłam i mnie to przerastało - zanim wszystkich ubiorę to już mokra jestem. Poza tym połowa towarzystwa ma łagodną grypę... nie wiem jakim cudem, skoro niewychodzimy icon_eek.gif icon_eek.gif ale nic... Oby do wiosny. Dziś Frniulo spał przy oknie... super mu się spało, zasnoł od razu. Rodzeństwo długo nie dało mu zasnąć i wreszcie ze zmokiem padł. Nasz maluch miał śpiochy bawełniane, na body, koderkę, czapeczkę bawełnianą i na szyjce owinięty był pieluchą tetrową, która przytrzymywała smoka icon_lol.gif było mu ok. Sprawdzamy na karku. Dodam tylko, że grzało prosto w okno słońce i po obu stronach fotela na którym spał w swoim foteliku samochodowym są gorące grzejniki więc było bardzo ciepło po bokach. Tylko od góry dochodził chłód z okna. Gdyby nie słońce i grzejniki, miał by pewnie jeszcze jedną warstwę ubranka - sweterek, czy kaftan, skarpety i welurkową czapkę icon_smile.gif
Pozdrawiam a! Wogóle lubi spać w foteliku samochodowym... dobrze spi i długo... wszystkie nasze bąki tak miały. Biorę go ze sobą wszędzie. Odkurzacz, zmywanie garów, pralka, radio - nic go nie wzrusza - i śpi icon_biggrin.gif
Póki co... wszystkie tak miały przez jakiś miesiąc czy dwa. Za to wrzaski i płacze i piski niestety budzą go od razu. icon_rolleyes.gif

Kupiliśmy chustę do noszenia po domku, a potem i na spacerkach. Polecam. www.chusta.pl icon_smile.gif

idę się położyć, bo już mi się obraz rozmywa i składać wypowiedzi nie wstanie jestem aaaa... spać! icon_cry.gif
elza1977
wto, 28 lut 2006 - 10:56
cos tak smutno i cicho sie tu zrobiło.....czyżby wszystkie maluchy zabierały mamusią cały wolny czas??? U mnie prawie tak jest icon_biggrin.gif
elza1977


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 224
Dołączył: pon, 05 gru 05 - 21:12
Nr użytkownika: 4,215




post wto, 28 lut 2006 - 10:56
Post #34

cos tak smutno i cicho sie tu zrobiło.....czyżby wszystkie maluchy zabierały mamusią cały wolny czas??? U mnie prawie tak jest icon_biggrin.gif

--------------------
fifafo
wto, 28 lut 2006 - 11:02
nie tylko dzieci ale ja np mam jeszcze remont kuchni (tak wyszło ze dopiero teraz robimy ) a co do weranodowani ubieramtak jak Sabina
pozdrawiamy cieplutko w morożny dzionek
fifafo


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 5,259
Dołączył: czw, 02 wrz 04 - 21:17
Nr użytkownika: 2,059




post wto, 28 lut 2006 - 11:02
Post #35

nie tylko dzieci ale ja np mam jeszcze remont kuchni (tak wyszło ze dopiero teraz robimy ) a co do weranodowani ubieramtak jak Sabina
pozdrawiamy cieplutko w morożny dzionek

--------------------
NIC TO I TAK ZA DUŻO - DLA NIEKTÓRYCH
elza1977
wto, 28 lut 2006 - 16:56
a u mnie w domu szpital mnie sie własnie konczy zapalenie oskrzeli a wczoraj dopadło mame, mam tylko nadzieję że Adrianek nie podłapie
elza1977


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 224
Dołączył: pon, 05 gru 05 - 21:12
Nr użytkownika: 4,215




post wto, 28 lut 2006 - 16:56
Post #36

a u mnie w domu szpital mnie sie własnie konczy zapalenie oskrzeli a wczoraj dopadło mame, mam tylko nadzieję że Adrianek nie podłapie

--------------------
Sabina

Go??







post śro, 01 mar 2006 - 19:16
Post #37

U nas grypa...
dzieci zabierają czas i dzień i w nocy, a w dodatku mąż zabiera komputer na dzień do roboty icon_wink.gif
elza1977
czw, 02 mar 2006 - 22:15
u nas coraz wieksze kolki, juz nie mam pomyslu jak maluchowi pomoc. niepokoi mnie tez to ze jak w czasie kolki chce mu zrobic masaz to na dotyk brzucha reaguje jeszcze wiekszym atakiem placzu widac ze jeszcze go bardziej boli. czy to normalne???
elza1977


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 224
Dołączył: pon, 05 gru 05 - 21:12
Nr użytkownika: 4,215




post czw, 02 mar 2006 - 22:15
Post #38

u nas coraz wieksze kolki, juz nie mam pomyslu jak maluchowi pomoc. niepokoi mnie tez to ze jak w czasie kolki chce mu zrobic masaz to na dotyk brzucha reaguje jeszcze wiekszym atakiem placzu widac ze jeszcze go bardziej boli. czy to normalne???

--------------------
Sabina

Go??







post czw, 02 mar 2006 - 22:37
Post #39

elza
pewno normalne, jak jesteś wzdęta - wybacz kolokwializm - to brzuch boli, nie?
Są metody, ale uzbrój się w cierpliwość, być może będzie wrzask:
- Kładz go więcej na brzuszku, kilka razy po kilka minut,
- u nas pomagało bujanie się na piłce, takiej duuużej też na brzuchu - tu zazwyczaj był spokój,
- próbowałaś esputikon mu dać 2-3 razy dziennie w trakcie jedzenia? wodę koperkową?
- nagrzana żelazkiem pielucha tetrowa na brzuszek - nie goły! i nie za gorąca!
- więcej klepania po pleckach przy jedzeniu i dieta!
Napisz co jesz. Może coś razem wypatrzymy. Kapusty nie jesz? Przyprawy? Może kiełbasa - niektóre bardzo wzdymaja. Ja głupia wczoraj i dziś jadłam placki ziemniaczane, bez jajka, trochę przypraw i pół dnia i wieczoru z głowy icon_evil.gif niestety go wzdeło. Chyba to to icon_rolleyes.gif mam nadzieję, że nie gardło icon_sad.gif
Ja już wogóle prawie nic nie jem i zaryzykowałam icon_sad.gif myslę jednak, że przyprawy tu zaszkodziły a nie że smazone... nie wiem. A kto to wie icon_lol.gif ? Dziś zauważyłam u małego wysypkę na główce, szyi i buzi. Więc albo uczulenie, albo potówki - stawiam na to drugie, bo Franuś w nocy czasem ląduje z głową pod kołdrą icon_lol.gif
U nas wogóle dziś do bani icon_sad.gif Zuza zasmarkana i marudna leży ciągle ze smokiem. A zazdrosna jak nie wiem co, wyje i tylko do mamy icon_twisted.gif
Antek z nudów dostaje hopla, a Wika wróciła z przedszkola ze śliwą pod okiem i spuchniętą ręką, właśnie mężuś ją zabrał na ostry dyżur. Wygląda, że złamana. Nie powinnam narzekać - ludzie mają gorzej - ale padnięta jestem. No i mały ciągle płakał i zasypiał tylko na chwilkę - horror! icon_confused.gif icon_confused.gif icon_confused.gif
teraz muszę coś przegryźć zanim się obudzi na cycka i już na oczy nie widzę, nie mam siły nawet przeczytać ile byków zrobiłam icon_lol.gif wybaczcie:)
pozdrowionka z wariatkowa icon_wink.gif
fifafo
czw, 02 mar 2006 - 23:10
a wiecie co ja pije koper włoski jak np zjadłam sobie pizze
albo dzis zjadłm u teciowej pierogi i też wypiję sobie koper i jest spoko a nawet jem majonez i herbatke hippa dla karmiący ( tez zawiera koper włoski i inne zielska)
nie pije natomiast gazowanych
kawkę kilka razy dziennie słabą i z mleczkiem a powiem wam ze u mnie gotowanie to wogóle wspaniały wyczyn bo gotuje dla
3 letniego syna
męza który cały dzień w pracy (ma tam bardzo zimno)
i dla baci 80 letniej dieta itd ( wiecie wiek robi swoje )
oraz kobiety krmiącej piersią - czyli dla mnie
fajnie prawda
wiec pozdrawiam
powiem wam jeszcze cos byłam wczoraj z chłopakmi w Kosciele
Kornel troszkę wariował a
Ksawery przesał cała Mszę icon_biggrin.gif wiec bylismy z Ksawerkiempierwszy raz u Bozi w Środę popielcową
a i ejszcze cos mamy juz za soba pierwszy UŚMIECH w kąpieli sie nam pokazał ale to było we WTOREK
fifafo


Grupa: U?ytkownicy
Postów: 5,259
Dołączył: czw, 02 wrz 04 - 21:17
Nr użytkownika: 2,059




post czw, 02 mar 2006 - 23:10
Post #40

a wiecie co ja pije koper włoski jak np zjadłam sobie pizze
albo dzis zjadłm u teciowej pierogi i też wypiję sobie koper i jest spoko a nawet jem majonez i herbatke hippa dla karmiący ( tez zawiera koper włoski i inne zielska)
nie pije natomiast gazowanych
kawkę kilka razy dziennie słabą i z mleczkiem a powiem wam ze u mnie gotowanie to wogóle wspaniały wyczyn bo gotuje dla
3 letniego syna
męza który cały dzień w pracy (ma tam bardzo zimno)
i dla baci 80 letniej dieta itd ( wiecie wiek robi swoje )
oraz kobiety krmiącej piersią - czyli dla mnie
fajnie prawda
wiec pozdrawiam
powiem wam jeszcze cos byłam wczoraj z chłopakmi w Kosciele
Kornel troszkę wariował a
Ksawery przesał cała Mszę icon_biggrin.gif wiec bylismy z Ksawerkiempierwszy raz u Bozi w Środę popielcową
a i ejszcze cos mamy juz za soba pierwszy UŚMIECH w kąpieli sie nam pokazał ale to było we WTOREK

--------------------
NIC TO I TAK ZA DUŻO - DLA NIEKTÓRYCH
> maleństwa luty 2006
Start new topic
Reply to this topic
34 Stron V  poprzednia 1 2 3 4 następna ostatnia 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sob, 27 kwi 2024 - 04:32
lista postw tego wtku
© 2002 - 2018  ITS MEDIA, kontakt: redakcja@maluchy.pl   |  Reklama